Przemyślenia wędkarza

/ 8 komentarzy

        Są w życiu człowieka takie dni, w których ma dość wszystkiego. Człowiekowi wydaje się, że cały otaczający go świat jest przeciwko niemu… że wszystkie sprawy się nie układają, nic nie wychodzi, ktoś ciągle rzuca kłody pod nogi… że choć człowiek robi wszystko by było jak najlepiej to reakcja jest odwrotna do zamierzonej. Ludzie słabi poddają się sytuacji i pochłaniają się bezsilności a ludzie mocni, ludzie wielcy szukają alternatyw do przerwania złego okresu. Każdy mocny człowiek ma swoje sposoby na przywrócenie życiu właściwego toru. Dla jednych jest to solidny trening, dla drugich ciągła praca, dla jeszcze innych spotkanie z przyjaciółmi. Ja odnalazłem swój sposób na radzenie sobie z trudnościami w takich chwilach. Moim azylem, ucieczką od rzeczywistości jest wędkarstwo. Kiedyś jeden z bardziej popularnych wędkarzy youtuberowych powiedział, że wędkarstwo nie jest życiem, to jedynie hobby, miła możliwość spędzenia wolnego czasu. Nie wątpliwie ma rację to nie jest całe życie, ale dla mnie to coś więcej niż hobby. Chwila spędzona z wędką nad wodą pozwala mi na natychmiastowy reset głowy, na nabranie wiary w to co się robi, w cel życiowy, który sobie nakreśliłem. Samotne wypady nad wodę paradoksalnie zabijają we mnie samotność. Czy ktoś też tak ma? Nie ważne... ważne jest tylko to co jest teraz, to co było i to co będzie nie ma znaczenia. Bądźmy silni aby świat nas nie pokonał! Wyruszam na ryby. See ya!
 
 
 

 


4.9
Oceń
(12 głosów)

 

Przemyślenia wędkarza - opinie i komentarze

kabankaban
0
Każda wolna chwila spędzona nad wodą bezcenna... . (2016-11-20 19:12)
rysiek38rysiek38
0
Nikt chyba tego lepiej nie ujął więc zasłużony w pełni piątal o de mnie masz .ja dziś spędziłem dwie godzinki na "moim"Brysiowym ... tylko jedno pobicie co tam nie ma prawa się zdarzyć bo zawsze jakaś rybka na brzegu lądowała ale akumulatory naładowane na maksa. (2016-11-20 19:42)
werbinwerbin
0
Wczoraj bylem. Zero ryb, jedno wyjście do przynęty, ale mamuśka miała z 90cm Wracałem do domu z bananem na gębie (2016-11-21 19:15)
rysiek38rysiek38
0
Czyli masz szansę ją jeszcze dopaść i przypuszczalnie owe smoczysko będzie się kręcić w pobliżu gdzie zaatakowała...no i co ważne ,jak zauważyłeś podobnie jak i ja nie zawsze rybka na brzegu jest najważniejsza :-) (2016-11-21 20:26)
Wolverine783Wolverine783
0
Ryba na brzegu to dodatek do całokształtu wędkowania ale jeszcze lepszym dodatkiem, który sprawia największą przyjemność jest dla mnie zwrócenie wolności takiej rybce:) (2016-11-22 19:16)
oloHoloH
0
Okres jesienny jest dla mnie największą męczarnią.Jestem typowym leniwcem(grunciarzem) i nie cierpie spiningu. Co za tym idzie, ten okres jest dla mnie największą torturą. Od paru lat zauważyłem, że jeśli przez 2-3 tygodnie nie zaliczę wypadu NA NIE to staję się nerwowy a co najgorsze- UPIERDLIWY. Jeśli ktoś powie mi, że wędkarstwo to strata czasu i nuda to od razu wiem, że nie dogadam się z tym człowiekiem. Dla mnie wędkarstwo jest niezbędne do życia. Każda chwila z wędką jest bezcenna. (2016-11-22 23:12)
ryukon1975ryukon1975
0
Trochę krótko i tak ogólnie jednak dokładnie wiem o co idzie szczególnie teraz gdy warunki za oknem delikatnie mówiąc nie najlepsze. Nie pierwsza to zima i nie ostatnia ale aukcje wędkarskich zabawek na aledrogo nie zastąpią możliwości faktu by wziąć wędki i o świcie jeszcze przed słońcem stanąć na brzegu rzeki. 5 ***** (2016-12-02 13:40)
jendreczekjendreczek
0
A ja sobie myślę że ta cała komercja tworzona wokół wędkarstwa zabija powoli radość z łowienia . Gdzie te czasy kiedy nad wodą panowała harmonia i koleżeńska atmosfera i nikt nikomu do gardła nie skakał. Z moich obserwacji wynika i tu się narażę najbardziej agresywna grupa to wyznawcy C&R mają wszystkim wszystko za złe a sami uważają się niemal za świętych . (2016-12-04 12:14)

skomentuj ten artykuł