Pszenica na przynętę

/ 32 komentarzy

Pszenica to stara i zapomniana ale bardzo dobra przynęta wędkarska.
Ziarenka pszenicy są bardzo dobrą przynętą która sprawdza się w każdych warunkach i można na nią kusić chyba wszystkie ryby spokojnego żeru.
Z tego co zaobserwowałem to na moich łowiskach na pszenicę najchętniej brały :płoć,wzdręga oraz krąp.
Pszenica świetnie nadaje się do nęcenia i jako przynęta haczykowa.
Łowiąc na pszenicę najlepsze efekty miałem w miesiącach letnich ( czerwiec - sierpień).
W chłodniejszych miesiącach już mi się nie sprawdzała aż tak bardzo.
Pszenica jest stosunkowo małą przynętą więc nie można powiedzieć o niej że jest selektywna gdyż jak wspomniałem już wcześniej można na nią złowić wszystko od malutkiej uklei po sporego lina czy leszcza.
Pszenicę można przygotować samemu lub kupić gotową w sklepie.
W sklepie najczęściej dostaniemy pszenicę albo w słoiczkach albo pakowaną w próżniowe woreczki.
Pszenice dostępne w sklepach są również w wersji smakowej.
Praktycznie smaków pszenicy jest tyle samo co kukurydzy.
Ja jednakże bardziej niż kupną wolę pszenicę przygotować w domu.

Są na to dwa sposoby jeden szybszy i bardziej pracochłonny a drugi wolniejszy i mniej pracochłonny.
Co nie zmienia faktu że pszenica zrobiona na ten czy na tamten sposób jest równie skuteczna i dobrze zrobiona.

Pierwszy ( szybszy) sposób to gotowanie pszenicy na gazie.
Na początek bierzemy garnek i wsypujemy do niego 1/3 wysokości pszenicy i zalewamy wodą.Czekamy kilka godzi aż pszenica namięknie.Następnie odlewamy wodę w której moczyła się pszenica z garnka i zalewamy do pełna obecną tam pszenicę świeżą wodą i stawiamy na gaz
Aby pszenica nam nie kipiała można dolać do niej 1 łyżkę oleju jadalnego np.kujawskiego czy jakiego tam macie w kuchni.
Pszenica w trakcie gotowania nam bardzo ładnie pęcznieje i nie raz konieczne jest dolanie wody.
Pszenicę poznamy po tym że jest już ugotowana jeśli stanie się miękka i pojawi się białe pęknięcie na środku ziarenka przez które widać miąższ nasiona.
Pszenicę należ w trakcie gotowania co jakiś czas przemieszać.
Można również dodać do niej jakiś aromat aby uatrakcyjnić naszą przynętę tudzież zanętę.
Pszenica gotuje się w zależności od ilości i na jakim ogniu ją gotujemy od około 3 do 4 godzin.


Drugi ( mniej pracochłonny ) sposób - ten sposób można wykorzystać jak nam się nie śpieszy zbytnio na ryby albo przygotowujemy sobie przynętę lub zanętę na drugi dzień.
Bierzemy stary,niepotrzebny termos lub garnek z przykrywką.
Wsypujemy pszenicy do 1/3 jego wysokości i zalewamy wrzątkiem.
Odstawiamy na noc. Jeśli pszenicę zaparzamy w garnku obowiązkowo musimy otulić go kocami,kołdrą,pierzyną czy co tam mamy jeszcze ciepłego w domu :) ażeby nie tracił niepotrzebnie ciepła.
Po kilkunastu godzinach mamy bardzo ładnie u parowaną pszenicę.
Jednakże do tego sposobu przygotowania bardziej polecam termos niż garnek gdyż lepiej się do tego nadaje i dłużej trzyma ciepło no i jest bardziej bezpieczniejszy niż garnek - mniejsze ryzyko narobienia szkód i bałaganu niż w przypadku garnka z wodą :)

Szczerze polecam stosowanie pszenicy jako przynęty i zanęty gdyż można liczyć na bardzo dobre efekty tej dzisiaj zapomnianej a bardzo skutecznej przynęty.
Z wędkarskim pozdrowieniem Lin1992.

 


4.9
Oceń
(49 głosów)

 

Pszenica na przynętę - opinie i komentarze

MANIEK222MANIEK222
0
Łowie na pszenicę głównie płoć i jaź Dla mnie jest super.za artykuł 5 (2013-04-01 10:42)
marek-debickimarek-debicki
0
Późniejszą wiosną, latem i jesienią jest to przynęta wręcz niezastąpiona i zarazem bardzo wdzięczna. (2013-04-01 10:57)
damiangrzeskowiakdamiangrzeskowiak
0
rzadko na nia lowie ale w tym roku napewno sprobuje,pozdrawiam (2013-04-01 11:51)
kamil11269kamil11269
0
I do zanęty też będzie :) (2013-04-01 12:48)
halski021halski021
0
Mi bardziej pasuje stosowanie pęczaku - bez problemów można kupić w każdym sklepie spożywczym,efekty osobiście miałem lepsze niż na pszenicę.Przygotowanie do użycia podobne do opisanego z pszenicą.Ponieważ dość często bywam nad wodą,stosuję o wiele mniejsze dawki do nęcenia,od pięciu do dziesięciu dużych łyżek stołowych w termos na około cztery godziny zalane wrzątkiem.Ta porcja wystarcza mi jako zanęta i przynęta.Wielu znajomych wędkarzy stosuje pęczak lub pszenicę.Uważam,że to bardziej przyzwyczajenie wędkarzy do określonego sposobu nęcenia i wędkowania,aniżeli wyższa skuteczność nad innymi sposobami. (2013-04-01 12:51)
roman55roman55
0
Ciągle dobra i skuteczna przynęta szczególnie wiosna, jesień. Pozdrawiam (2013-04-01 13:37)
janadamjanadam
0
Pszenica wcale nie jest zapomnianą przy- i za- netą. Przygotowuję ją w termosie, z tym, że najpierw wlewam do połowy wrzątek, wsypuję ziarno i uzupełniam wrzątkiem do pełna, zakręcam i pozostawiam na 4-ry h. Wystarczy. Jest lekko popękana i jędrna, przez co nie spada z haczyka.Pęczak trzymam ok.50 min. (2013-04-01 14:04)
janadamjanadam
0
Pszenica wcale nie jest zapomnianą przy- i za- netą. Przygotowuję ją w termosie, z tym, że najpierw wlewam do połowy wrzątek, wsypuję ziarno i uzupełniam wrzątkiem do pełna, zakręcam i pozostawiam na 4-ry h. Wystarczy. Jest lekko popękana i jędrna, przez co nie spada z haczyka.Pęczak trzymam ok.50 min. (2013-04-01 14:05)
pawel75pawel75
0
Znam miejscowych wędkarzy mieszkających nad wisłą, którzy używając samemu przyrządzonej pszenicy osiągają efekty nieporównywalnie lepsze niż stosując "przynęty sklepowe". Fajny artykuł. Pozdrawiam i ***** zostawiam (2013-04-01 16:12)
janglazik1947janglazik1947
0
Bardzo dobra przynęta zwłaszcza na płocie z dodatkiem nostrzyka i podobnie z pęczakiem , jak nie bierze na jedno to na drugie. Mały koszt i bezproblemowe przygotowanie. (2013-04-01 17:26)
szutomaszszutomasz
0
:D 5***** (2013-04-01 18:06)
mariusz86mariusz86
0
Dobra przynęta i nie przez wszystkich zapomniana 5*****. (2013-04-01 18:17)
jendreczekjendreczek
0
Dodam do kuku (2013-04-01 18:56)
RoolRool
0
hmm dlaczego napisałeś ze tylko krąp, płoć i wzdręga ja osobiście nęcę pszenica i kukurydza (czasami sama pszenica) lina mój dziadek nęcił tak karpie i tez było dobrze wiec wydaje mi się ze na pszenice można złapać więcej gatunków ryb, nawet te większe :D (2013-04-01 22:34)
Lin1992Lin1992
0
Z tego co zaobserwowałem to na moich łowiskach na pszenicę najchętniej brały :płoć,wzdręga oraz krąp. Napisałem jak powyżej.A tam nie ma słowa że nie można złowić na pszenicę nic większego tylko że mi najlepiej braly takie a nie inne gatunki. :) (2013-04-02 07:46)
Boogi8Boogi8
0
Nęcę głównie pszenicą z dodatkiem kukurydzy oraz pęczaku i powiem szczerze, że bez lina wraca się baaaardzo rzadko. Wyrośnięta płoć i wzdręga jest częstym gościem na tej stołówce... (2013-04-02 08:08)
agalekagalek
0
Na rzece Warcie na " moim odcinku " tj. Konopnica i okolice kilka lat wcześniej łowiono ryby wyłącznie na pszenicę, ale tzw. białą pszenice. Na tę przynętę biorą praktycznie wszystkie gatunki ryb. Tę przynętę pokazali jak stosować wędkarze z Kalisza, którzy w latach 70 - tych łowi na przepływankę brzany. Do dziś na rzece Warcie przy łowieniu na przepływankę pszenica jest przynętą i zanętą Nr 1. (2013-04-02 09:43)
jakub1129jakub1129
0
Ja pszenicy używam jako zanente (2013-04-02 13:33)
hookedhooked
0
na pewno będe próbował wędkować w tym sezonie na pszenice (2013-04-02 21:32)
Feniks44Feniks44
0
Przypominam, że lina inaczej nazywa się pszeniczniakiem:-) (2013-04-02 21:53)
halski021halski021
0
Nigdy nie słyszałem takiego określenia w stosunku do lina - uczymy się całe życie,a i tak wszystkiego nie wiemy:) (2013-04-02 23:28)
jozpodjozpod
0
Od dawna jak sięgam pamięcią, a jestem wędkarzem już ponad siedemdziesiąt lat zawsze podstawową przynętą na płocie  była u mnie pszenica. Na nią tez łapie się ładne płodzie a i inna ryba też podejdzie. Pszenica dobrze ugotowana ma ziarno grube i z powodzeniem wystarcza jedno ziarno na haczyk 11-12.Ja gotuję pszenicę w następujący sposób. Jednego dnia wieczorem zalewam wodą i moczy się do następnego dnia. Następnego dnia po obiedzie zagotowuję i gotującą wrzucam do termosu w którym trzymam trzy godziny.. Oczywiście trzeba dopasować sobie proporcje pszenicy i wody na termos aby po określonym czasie pszenica wysypała się na durszlak z termosu a ilość wody jaka nie wsiąknie jest minimalna. Po wrzuceniu gotującej się pszenicy do termosu dodaje ususzonego kwiatu nostrzyka , który w tym celu hoduję na działce.
(2013-04-03 22:45)
Ka-buuumKa-buuum
0
Ja latem łowię na Jeziorze Ślesińskim i moim zdaniem jest to najlepsza zanęta na tamtejsze wody. Na początku swojej przygody z wędką łowiłem tylko drobnice (płocie i ukleje) na białe robaki, wujo powiedział żebym założył pszenicę... i bach!!! Złapałem pierwszego w swoim życiu 40-centymetrowego lina :) Od tego dnia do zanęty zawsze używam pszenicy i staram się udoskonalać swoje przepisy. Kiedyś jedna kobieta wędkująca nad tym jeziorem podczas pogawędki opowiedziała mi o swoim sposobie przygotowania pszenicy. Daną ilość pszenicy wsypujemy do garnka i zalewamy wodą (oczywiście najlepiej z łowiska) w proporcji 1:2. Stawiamy na średnim ogniu i podgrzewamy zawartość garnka. Nie zapominajmy o mieszaniu, ale gdy woda zacznie bulgotać zestawiamy z ognia. Zostawiamy do ostygnięcia wody. Gdy osiągnie temperaturę zbliżoną do pokojowej ponownie gotujemy, postępując dokładnie tak samo. Znów odstawiamy i znów czekamy do momentu, aż pszenica z wodą się schłodzi. Dopiero za trzecim razem kiedy podgrzewamy wodę ziarna powinny popękać. Testowałem metody, które przedstawiłeś u góry, ale uważam, że ta jest zdecydowanie najlepsza. Pszenica idealnie trzyma się haka, bo jest nieco twardsza... i pewnie to dziwne, ale brania też są lepsze :) Jedyną wadą jest ilość czasu. Kiedy gotuję ziarna to na początku dorzucam odrobinę masła. Przy ostatnim, trzecim razie wsypuję lub dolewam atraktor. W tamto lato zacząłem używać kozieradki i uważam, że spisuje się idealnie. Ryby, które wyławiam na pszenicę to głównie liny, leszcze, krąpie i płocie. Zostawiam Ci *****, ale musiałem wtrącić coś od siebie ;) (2013-04-07 14:47)
ZwyklyMichalZwyklyMichal
0
Pszenica gotowana z konopiami jest dla mnie podstawowa zaneta na biala rybe. W zaleznosci od lowiska biora liny, leszcze i plocie. Jako uniwersalny atraktor sprawdza sie kolendra ale wiele zalezy od zbiornika, lowilem w kanale gdzie nie bylo zadnej reakcji na kolendre a na truskawke lowilem piekne leszcze. Mam inny sposob gotowania, wrzucam ziarna do wody i od razu gotuje, zwykle okolo 30-40 min, do momentu az konopie zaczna pekac (pszenica peka troche wczesniej). Gorace zostawiam w garnku do ostudzenia i dodaje nasiona kolendry albo laske wanilii jezeli chce lowic plocie. Sprawdzony sposob gotowania, nie jest czasochlonny a ryby sa ostatecznym dowodem. (2013-04-13 20:36)
JunakNGDJunakNGD
0
Dziękóweczka za artykuł na pewno się przyda :) (2013-04-20 09:19)
szczupak410szczupak410
0
Przenica wcale nie jest zapomniana tylko mało ludzi ją używa. (2013-04-22 07:27)
pastor1pastor1
0
Lowie głównie w wiśle w Grudziądzu.Na temat pszenicy powiem tyle.Lapie na nia leszcze,płocie,krąpie czasem klenie i jazie.Jest to u mnie podstawa i jesli miałbym isc nad wisłe bez pszenicy to nawet bym z domu nie wyszedł.Świetna przynęta polecam. (2013-05-01 21:06)
ban558ban558
0
Tym drugim sposobem robiłem kukurydze parę razy wyszła dobra na hak ale ostatnio rozje**** mi termos bo zapomniałem o niej i stała przez dwa dni (2013-07-05 13:25)
Miko51Miko51
0
dzieki za zapomniany juz sposob musze sprobowac (2014-02-08 19:34)
Miko51Miko51
0
dzieki musze sprobowac (2014-02-08 19:36)
Miko51Miko51
0
dzieki za zapomniany juz sposob musze sprobowac (2014-02-08 19:38)
BarnabaBarnaba
0
Mieszkałem kiedyś nad Notecią.Kto to slyszał o jakiś tam sklepowych zanetach.Podstawą była dobrze sparzona pszenica ,groch,pęczak lub rosówka wlasnoręcznie wciągnieta wieczorem.Ewentualnie kukurydza ale to już rzadziej.Skutkiem tego byly piekne plocie.leszcze,jazie oraz klenie.Noteć dawno temu stanowiła dla mnie rzeke  jak Niemen kiedyś dla przedwojennych mieszkańców.Ot takie porownanie.A przy okazji pozdrawiam swojego dawnego kumpla od wędki o ksywie Hans  z okolic Przynotecka.Jeżeli to kiedyś Mirek S  odnajdziesz w necie to odezwij sie (2017-06-27 19:00)

skomentuj ten artykuł