Przestańmy zabijać

/ 35 komentarzy / 7 zdjęć


W ostatnią sobotę wybraliśmy się z kolegą Tomkiem, aby powędkować z łódki, w okolicach mostu Siekierkowskiego. Sandacze brały bardzo słabo, więc ciągle zmienialiśmy miejsca, aż w końcu stanęliśmy na wysokości refulerów, w dołku, gdzie wcześniej miewaliśmy wyniki. Kiedy dopływaliśmy do rur transportujących piasek z pogłębiarki, naszym oczom ukazał się przerażający widok: martwe sumisko wielkości człowieka! i kilka innych, dorodnych, też śniętych ryb. Zanim zajęliśmy się sumem, oględzinom poddaliśmy ładnego bolenia, któremu wystawało z pyska coś białego...

Wciągnęliśmy go do łódki i o zgrozo, okazało się, że ryba udusiła się zastygłą pianką montażową! Kilkudziesięciokilogramowy sum wypchał sobie brzuszysko gąbką. Czerwona (a to przecież ich ulubiony kolor) gąbka zapchała biednemu żarłokowi najnormalniej w świecie flaki! Pozostałych ryb, a były to dwa 2-3 kilowe karpie i kilka pięknych płoci nie badaliśmy, bo widok martwego suma zszokował nas tak, że odechciało się nam wszystkiego. Także wędkowania.

Ludzie, przecież to nie jest tylko Nasza Planeta! Nie może tak być, że przez niefrasobliwość i zwykłą głupotę doprowadzamy do jej unicestwienia. Torebki foliowe, wszelkiego rodzaju plastiki i inne dziadostwo zabijają po prostu Nasze Otoczenie. Niedługo zabiją również i nas!
Kiedyś będąc w Niemczech, staliśmy w korku na autostradzie i facet z pięknego mercedesa wyrzucił pudełko po papierosach. Ze stojącego za nim starego volkswagena wysiadł młody chłopak, podniósł to pudełko i z uśmiechem podał 'Gebelsowi', mówiąc : - 'Coś Panu wypadło'. Wiecie co, od tamtego czasu minęło już kilkanaście lat, a ten młody Niemiec jest dla mnie wciąż pamiętnym przykładem....

Codziennie jeżdżę do Raszyna mijając 'kapuściane pole' (wolna od zabudowań przestrzeń) i widzę mnóstwo worków ze śmieciami w przydrożnych rowach, a nie są to 'zrzuty' z samolotów, chociaż droga ta przebiega pod korytarzem powietrznym Okęcia. Wracając wieczorem z pracy zdarzało się mi przyuważyć w lusterku wstecznym zwalniające samochody i fruwające worki. Nigdy nie odważyłem się, żeby zatrzymać samochód w poprzek drogi i zwrócić chamowi uwagę, bo pomijając fakt, że mógłbym dostać po prostu w gębę, to taki manewr, po zmierzchu, mógłby być niebezpieczny także dla innych kierowców. Dawałem się wyprzedzić, spisywałem numery i podawałem je na policję, ale nikt nigdy nie wezwał mnie na świadka.

Myślę, że nasi Stróże Prawa biorą takie informacje z przymrużeniem oka. Jakiś czas temu wędkowaliśmy wieczorem z Tomkiem, w okolicach przystanku tramwajów wodnych, pomiędzy mostem kolejowym , a Poniatowszczakiem i widzieliśmy wylatujące ze statku czarne wory ze śmieciami. Kiedy poszliśmy zwrócić fajansiarzom uwagę, w odpowiedzi usłyszeliśmy, żebyśmy wypi.....li, bo coś się nam przywidziało, a wory zniknęły już w ciemnościach. Ciekawe, czy i jak stacjonujące na wodzie hotele 'Aldona' i 'Anita' odprowadzają ścieki i jak pozbywają się śmieci? Przykłady takiego ku..stwa można by mnożyć bez końca, a ja już dosyć mam zbierania śmieci w lesie i nad wodą! Dosyć mam też biegania po osiedlu w poszukiwaniu dzwonów na recykling, których zawartość i tak, jak kiedyś widziałem pakują do jednego 'kotła'.

Musimy, jako naród nabyć dobrych zwyczajów i to nie tylko przy okazji 'sprzątania świata'. Ja, chętnie posprzątałbym po swoim psie, ale pokażcie mi na Ursynowie pojemnik, do którego mógłbym 'to' wrzucić. Niech Straż Miejska odpocznie od wystawiania mandatów za złe parkowanie i schowa do szafy swoje radary, a zajmie się tym, do czego została stworzona. Czemu Strażnicy Miejscy nie patrolują brzegów Wisły? Za swoją siedzibą vis a vis stadionu Legii też mają niezły śmietnik!

Jako miłośnik Przyrody, nie liczę na szybką poprawę tej sytuacji, więc apeluję do Was, aby idąc nad wodą podnieść foliową torebkę, czy pudełko po robakach i zanieść do śmietnika. Zawsze, to dalej od wody...Większą ilość śmieci można wzorem 'grunciarzy' spalić na miejscu i będzie to, myślę mniejsze zło, niż przejście obok obojętnie.

 


4.6
Oceń
(48 głosów)

 

Przestańmy zabijać - opinie i komentarze

kalmarkalmar
0
zgadzam się, strasznie przykro to oglądać. Śnięta ryba to niefajny widok. Warto mieć ze sobą woreczek, żeby też swoje śmieci pozbierać. Ale są też miejsca jak w Szczecinie na kanale Cegielinka - potężne łowisko (licząc ilość wędkarzy w jednym miejscu - bywa nas tam na raz setka i więcej na wzdłuż ciągu betonowej linii brzegowej), pas szerokości kilku metrów i ani jednego pojemnika na śmieci a tych poprostu sterty. Szkoda, łatwy dojazd, nawet stawiają tam toytoya, ale śmietników ani-ani. Pomijając "starania" Szczecińskiego PZW, to można wziąść siatkę na swoje śmieci - wszystkim nam o tym przypominam ;) pozdrawiam dobrze, że to opisałeś stachu ;) (2008-12-02 14:28)
kwasikkwasik
0
Ważna wypowiedź!
Dodam tylko: ze dwa lata temu na Salmo Parsęty po zjedzeniu posiłku po zawodach wrzuciłem, tak jak wielu, papierowy talerz i plastikowe sztućce do ogniska, Niemka która tam była rzuciła się i gołymi rękami wybrała z ogniska te plastikowe sztućce. Tłumaczyła, że papier tak, ale plastiku nie wolno palić.
Tak, że ostrożnie z tym paleniem śmieci nad wodą! (2008-12-02 14:31)
Rossa1993Rossa1993
0
Asz żal takie zdjęcia oglądać:( (2008-12-02 16:26)
BopBop
0
"zanieczyszczone morza, rzeki, lasy człowiek jak pasożyt dobrał się do złoży wszystko wysysa, lecz od siebie nie dołoży". tyle w tym temacie. szkoda rybek. STOP brudasom! (2008-12-02 16:47)
wedkarz20wedkarz20
0
Smutne ale prawdziwe. Opamiętajmy się zanim zabijemy całą przyrodę. Rybek szkoda mogły niejednemu wędkarzowi podnieść poziom adrenaliny (2008-12-02 17:05)
t12tomt12tom
0
Z przykrością muszę przyznać rację ... Stachowi. Aż żal du pę ściska patrząc na te ryby... Ja jestem zwolennikiem dbania o swój porządek, a nie sprzątanie po innych. Nie zamierzam tego robić. Cóż, może za którymś razem syfiarz będzie miał już dość syfu. Szkoda tylko tych ryb- nie ludzi, którzy tak syfią. (2008-12-02 17:42)
prezes74prezes74
0
Fatalny widok . Szkoda rybek z takim umkiem byłaby niezła walka (2008-12-02 17:49)
ZdzichuZdzichu
0
W pełni popieram apel Stacha, nie przechodźmy obojętnie obok śmieci nad wodą.Wiem, zapewne większość powie - dlaczego mam po kimś sprzątać.No niestety są ludzie i ludziska, wędkarze i pseudowędkarze, tak jest wszędzie lecz najbardziej widoczne to jest u Polaków(wstyd mi za nich). Wystarczy przejść się brzegiem rzeki czy jeziora, makabra.Zajmując jakieś stanowisko nad brzegiem zawsze zaczynam od sprzątania(a jest tego), bo jakże można się czuć wędkując w takim "burdelu". Sporo zabieram na ryby tego majdanu (czyt.sprzętu itp.), ale zawsze mam też worek przeznaczony na odpady i po zakończeniu zabieram ze sobą i potem do kosza.I jakoś mi ręka jeszcze nie odpadła. Gdyby tak wszyszcy............. Pozdro... Zdzichu (2008-12-02 18:11)
mariuszek84mariuszek84
0
ten problem dotyczy kazdego łowiska . Zbiornik zaporowy domaniow na rzece radomce na ktorym jest pełno smieci a co najgorsze trzeba robic doplate zeby tam wedkowac nie mogliby czesci tych składek zakupic kosze na smieci ktorych tam wogóle nie ma. (2008-12-02 19:06)
puszekpuszek
0
wędkuienazbiorniku wodnym elektrowni Siersza Klub okoń my mamy czyny i sprzątamy śmieci po niektórych kolegach ale głównie policznie odwiedzaiących zbiornik spacerowiczach imlodzieży (2008-12-02 19:36)
ZdzichuZdzichu
0
26 lutego 2000 roku Zarząd Główny Polskiego Związku Wędkarskiego podjął uchwałę (Nr 75) w sprawie zmian do Regulaminu Amatorskiego Połowu Ryb, m.in. zmieniając brzmienie pkt 6 w § 2 na: "Bez względu na stan jaki zastał przed rozpoczęciem połowu, wędkarz zobowiązany jest utrzymać w czystości stanowisko wędkarskie w promieniu 10 m." Tak więc jeśli usiądziemy w cudzych śmieciach mogą one być przypisane nam. (2008-12-02 23:54)
ZenekZenek
0
Zgadzam się ze Stanisławem, ale i w śrut nas wędkarzy są śmieciarze ,wędkuję na jeziorze Gajewo woj-kujawsko-pomorskie kol. z zarządu dbamy o czystość tego jeziora rozstawiane są śmietniki co kawałek ale koledzy po kiju nie do śmietnika który dosłownie jest za jego plecami tylko pudełka po madach i inne nieczystości wędrują do wody ale wszystkich tych brudasów nie upilnujesz także i wędkarze sami muszą nauczyć się czystości nie mówię że wszyscy są śmieciarzami nie chcę urazić nikogo ale zobaczmy sami jak naprawdę wyglądają brzegi jezior bo pudełka po madach i kompoścjakach nie zostawiają turyści (2008-12-02 23:55)
t12tomt12tom
0
Co do uchwały o której pisze Zdzichu, uważam to za bzdurny i martwy przepis. Jeśli ktoś łowi stacjonarnie- grunt, spławik w jednym miejscu, ma szansę (o ile zechce) sprzątnąć stanowisko. Ale co ma zrobić spinningista, który zamierza przejść kilka kilometrów po rzece, czy wzdłuż jeziora? Może zamiast łowienia, niech założy kombinezon i zap... jako śmieciarz. I tak mu dnia nie starczy na posprzątanie choćby 20% zaplanowanej trasy. A gdzie czas na łowienie? Abstrakcja- CHORY ZWIĄZEK, CHORY KRAJ... (2008-12-03 08:22)
t12tomt12tom
0
A tych świętych co sprzątają po innych (a przynajmniej tak twierdzą) zapraszam na Wisłę na wysokości Łomianek po lewym brzegu. Chętnie zobaczę jak sprzątacie kondony, podpaski i waciki do uszu. Ciekawe czy dalej będziecie tacy etyczni. Ja omijam tego typu miejsca z daleka. ble (2008-12-03 08:25)
SzalonaSzalona
0
Drogi Staszku, Ty już wiesz jak ludziom ciśnienie podnieść! Jak tu nie złapać nerwa na widok takiego obiegu spraw...Naszych spraw? Gratuluję udanego artykułu,chociaż wolałabym abyś nie musiał pisać na taki temat. Jeśli chodzi o sprzątanie po innych to drodzy koledzy - oczywiście tak należy postępować,ale nie popadajmy w skrajność! Tomku nikt nie każe zbierać Ci gumek,podpasek,czy wyjmować papieru z papierzaków. Nie sądzę też abyś minimalizując wagę ekwipunku do kilometrowych wędrówek musiał znaleźć miejsce na worek na śmieci i oczyszczając metr po metrze brzeg - szedł z coraz cięższym worem. Jednak są sytuacje,kiedy idziesz z dzieckiem nad wode,siadasz nad łowiskiem i ch.. Cię strzela,kiedy patrzysz co się dookoła dzieje. Wetdy wypadałoby ,dla samej możliwości relaksu uprzątnąć sobie teren pod łowienie. Nie wytykając,że to nie jest moje,więc nie będę po kimś sprzątać... Przepis,czy pomysł o którym pisze Zdzichu jest w zupełności bez sensu. Moim zdaniem okręgi PZW powinny przeznaczać ( realnie,a nie fikcyjnie) jakąś część z Naszych składek na usuwanie tego syfu znad swoich przecież wód. Czy wynajmując komuś mieszkanie ,oddalibyście mu do dyspozycji obiekt zaśmiecony?? Już pominę fakt,że bez "szafek". Trzeba to uwzględnić przy następnych wyborach... Jeśli chodzi o problem śmieci nad wodą - sam w sobie ,to nie raz i nie dwa słyszałam o sprzątaniu z inicjatywy kół PZW - np. przy okazji zawodów. Zawodnicy po wszystkim szli i uprzątali swoje łowiska. Może warto to także poruszyć w swoich kołach,żeby przy najbliższej imprezie dać też coś z siebie i co najważniejsze - dać innym dobry przykład. Chociaż ten jeden ,a najlepiej kilka razy w roku. Nikomu się krzywda nie stanie,kiedy od czasu do czasu wspólnie z kolegami doda uroku terenom wokół Nas. Jeśli to Was przeraża to bierzcie przykład z dzieci. Wielu z Was zapewne posiada pociechy w wieku szkolnym. Nawet mali Polacy wiedzą,że raz do roku ( Na Dzień Zemi) można się zniżyć i posprzątać po innych i wspólnie ze swoimi rówieśnikami i gronem pedagogicznym wyruszają by sprzątać okolice swoich szkół i domów. To nie boli - w przeciwieństwie do widoku jaki zastał Stachu... To się rozpisałam:) Pozdrawiam
(2008-12-03 09:40)
StachuStachu
0
Witam wszystkich!
Dziękuję za uwagi i zainteresowanie podjętym przeze mnie tematem. Monice obiecuję, że następny będzie bardziej optymistyczny i nie spotęguje
" jesiennego doła", który nas już dopada.
Pozdrawiam wszystkich (2008-12-03 11:56)
faun77faun77
0
Masz racje Stachu. Ja jestem zwolennikiem zbierania po sobie. Natomiast zbieranie śmieci po innych niestety jest mało edukacyjne. Powinno być na to prawo i to nie grzywny finansowe, tylko "do roboty 48 godzin zbierania społecznie". Jakby tak raz popracował to 100 razy pomyśli zanim następnym razem żuci choćby niedopałek papierosa na ziemie. Inna sprawa że jak widzę śmiecia to podnoszę ;) Jakoś nie mogę patrzeć na przyrodę obsypaną śmieciami. Ale trzeba z tym walczyć zgłaszać itd. Inaczej się naród nie nauczy. Powodzenia w walce ;) Nie jesteś sam... (2008-12-03 14:34)
u?ytkownik213u?ytkownik213
0
No cóż... Człowiek jest częścią przyrody. Jeśli ją niszczy to znaczy, że to naturalna kolej rzeczy. (2008-12-03 15:51)
cezar80cezar80
0
Panowie nie mam jeszcze swego bloga więc o czymś powiadomie a temat pasuje do tego postu. Zresztą poczytajcie http://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1034789-0.html Opis na wykonanie śmiercionośnych zabawek. zgłosiłem raport do moderatora o usunięcie. I nawet piszą (wulgaryzm) o profesionalnym wędkowaniu (2008-12-03 22:42)
ekooloekoolo
0
Wszelakiego rodzaju worki foliowe butelki plastikowe etc.Tak ,ten widok jest przerażający,ale to są już niestety skutki.Niektóre markety odbiegają od obdarowywania klientów darmowymi woreczkami.Myślę,że to za mało. (2008-12-04 11:00)
kalmarkalmar
0
zdzichu, zgadza się, ale odpowiedzialność zbiorowa to wymysł dyktatur - także ta uchwała gołym okiem widać, nie jest prawna (jeśli interpretujemy to jako obowiązek sprzątania po kimś). więc w tym miejscu nie zgadzam się, chcesz sprzątać po kimś to sprzątaj, ale bez zmuszania - te czasy, sorry, ale minęły. Pamiętajmy tylko by nie musieć wstydzić się za siebie. pozdrawiam ;) (2008-12-04 12:02)
ZdzichuZdzichu
0
Kalmar nie pisałem, że musimy sprzątać za kogoś.Nie chcesz nie sprzątaj, zajmując stanowisko nad wodą,(mowa tu o metodzie spławikowej) gdzie przeważnie jest syf wpierw porządkuję bo nie mam przyjemności siedzieć cały dzionek na kupie śmieci.Jeśli to sprawia Tobie przyjemność......... to siedź w takim bagnie."Trochę" zjeździłem wód i wiem jak wygląda krajobraz nad naszymi wodami.Ciekawe dlaczego tego problemu nie ma nad wodami komercyjnymi czy łowiskami specjalnymi? - bo jest solidny właściciel, który dba o klienta, a więc o nas wędkarzy. A tak dla formalności, uchwała z 2000r, a więc demokratyczna tylko uchwalona przez „niedemokratów” Bez urazy i obrazy pozdrawiam Zdzichu (2008-12-04 16:15)
jurek096jurek096
0
Jak żyję 55 lat to takiego czegoś nie widziałem.Gdzie ten nasz naród ma sumienie. (2008-12-05 17:36)
kogutomaniakogutomania
0
Przykre ale prawdziwe... U nas w beskidach wielokrotnie widzę worki ze śmieciami w rzece (Soła pstrągowa) wyrzucone przez weekendowych kierowców ze śląska którzy wracająć wyrzucają je z mostów do wody lub pozostawiają w lesie. Wyrzucanie z auta puszek lub butelek to wśród naszych górali normalne i walczę z tym jak Don Kichot z wiatrakami!
Muszę jednak pochwalić samorządy ,które wprowadziły segregację śmieci i od tego czasu skończyło się wywożenie nad Sołe wszystkiego co zbędne z gospodarstw. Mechanizm jest prosty: za odbiór segregowanych odpadów płacą wszyscy nawet jeśli ich nie oddają , efekt jest taki ,że oddają wszyscy (z wrodzonego skąpstwa i przekory "bo tseba płacić" ) Parę razy szkoły Żywieczczyzny zrobiły akcję sprzątania i już jest 1000% lepiej, brzegi są czyste, duża woda nie zabiera wszystkiego do jeziora Żywieckiego i jest OK (Brawo dla gminy Ujsoły która jako jedna z pierwszych wprowadziła segregację odpadów) .
Czytałem któryś z postów wyżej i była opisana sytuacja wyrzucenia pudełka po papierosach na drodze w Niemczech, ja będąc jako młodzian w Niemcowni a dokładnie w DDR w latach 80-tych rzuciłem papierek na drodze w małym pięknym miasteczku w Ginserberge ...starszy Pan ,który to zauważył skarcił mnie i musiałem go podnieść...nie zapomnę tego nigdy jak też nie zapomnę tamtejszych pstrągów (setek) w mieście które karmiliśmy, małej zaporówki z rowami pełnymi ryb i pięknej przyrody! Te 2 tygonie w górach Harz ukształtowały mnie na zawsze przyrodniczo ...
Czytałem tekst "Przestańmy zabijać" i dobrze się poczułem ,że jednak są tacy ludzie jak ja którym nie jest wszystko obojętne i którzy są Don Kichotami ! Pewnie jest takich wielu, może jak wszycy zaczniemy zwracać uwagę innym to się coś zmieni, może nie będziemy się wstydzić za naszych pobratymców tylko będziemy z nich dumni?! UTOPIA powiecie , może ale ja nigdy się nie zmienię i pewnie zawsze podnisę puszkę czy papier który ktoś wywalił przez okno.
A na zdjęciu jest kleń a nie boleń ...tak mi się zdaje, pozdrowienia dla autora i wszystkich Don Kichotów! (2008-12-06 08:45)
kogutomaniakogutomania
0
jeszce jedno, przyuważcie czy czasem obsługa tej piaskarki nie wali prądem! (2008-12-06 08:47)
jurekjurek
0
Trzeba koniecznie zmienić prawo ... gdyż jest ono nie udolne.Nagrywajcie filmiki na tzw. gorącym uczynku gdyż ci ludzie gdyby mieli coś wspólnego w wędkarstwem ............ to chociaż trochę ( mimo że wykonują taką pracę ) informowali NAS o tym co ich przełożeni zamierzają.......................... O ZGROZA. (2008-12-06 10:56)
u?ytkownik213u?ytkownik213
0
Butelki, puszki itp. wrzucone do wody paradoksalnie są bardzo pożyteczne gdyż stwarzają nowe "środowiska". Zwierzęta, rośliny, glony, bardzo lubią wykorzystywać tego typu miejsca np. do rozrodu. I jeszcze raz powtórzę że człowiek to częśc przyrody i to co robi jest naturalne. Jeśli ewolucja ma doprowadzić do zaśmiecenia środowiska, jedne organizmy zginą inny powstaną. (2008-12-06 13:40)
ojonojon
0
Powinno byc więcej koszy na smieci nad wodą , a jesli sa to powinny być na czas wywożone. Druga sprawa że dla niektórych wedkarzy zanęty i przynęty powiny byc sprzedawane bez opakowania . Było by czyściej nad wodą. (2008-12-07 12:15)
StachuStachu
0
Dzięki Marek, za zwrócenie uwagi, bo nam też ten 'boleń" trącał troszkę... amurem. Powyższe komentarze świadczą o tym, że nie jesteśmy jednak "Don Kichotami"- to bardzo budujące. Zawstydzając śmiecących, możemy paru z nich "nawrócić" i niech to będzie naszym, optymistycznym przesłaniem. pozdrawiam wszystkich (2008-12-08 14:26)
zegarzegar
0
Stachu na bank to Jelec udławił się pianką , a że ździebko za duży? może ścieki z prywatnych posesji -myślę o tych nielegalnych- tak go zmutowały. (2008-12-09 16:50)
hubihubi
0
W Polsce to jest norma jak z jednej strony kłusole to z drugiej brudasy takie o nas mają zdanie niektórzy wędkarze za zachodniej granicy.Odwiedził mnie kolega Polak mieszkający w Niemczech był z kolegą niemcem wędkarzem,zaprosiłem ich nad wartę okolice Częstochowy nie na ryby tylko spacer irekonesans wędkarski.Dostał ten niemiec szoku zobaczywszy ile śmieci leżało nad brzegiem rzeki,pytał czy to tak zawsze jest ,niewiedziałem co mu odpowiedzieć.Po spacerze w domu opowiadał swojej żonie ,okolica ładna woda niezła ale okropny brud nad wodą. (2008-12-12 19:07)
maks24maks24
0
Witam wszystkich.Zdjęcia szokujące,co się dzieje nad naszymi wodami . (2008-12-14 20:22)
u?ytkownik5105u?ytkownik5105
0
Witam jestem świeży na tym portalu ,czytam twój artykuł i gęsiej skóry dostaję ,jak tak można za to trzeba kogoś ukarać .jurekb . (2008-12-16 18:33)
ordaorda
0
Straszny widok. Szkoda takich dorodnych sztuk. A nawiązując do śmieci nad wodami, nie trzeba być świętym, żeby podnieść kilka śmieciwnajbliższej okolicy. Od jakiegoś czasu stałym elementem mojego wyposażenia na wyprawy nad wodę stał się worek foliowy na śmieci. Staram się w miarę swoich możliwości zabierać część śmieci znad wody. Niestety, jest to walka z tzw wiatrakami. Tutaj trzeba zmienić mentalność wielu Polaków, nie tylko wędkarzy. Ale jestem za tym, żeby robić fotki, publikować i piętnować śmiecenie jako takie, nie tylko nad wodą. Potrwa to trochę, ale może doczekamy się ...... . Pozdrawiam. (2008-12-17 20:57)
stanspinstanspin
0
To bardzo przykry widok,który opisałeś w swoim artykule, szkoda tych ryb,które się tak zamęczyły. Nasze koło opiekuje się niewielkim zbiornikiem wodnym w Klonowym. Od kilku lat organizujemy coroczne sprzątania terenów zbiornika wokół zalewu. Muszę stwierdzić że corocznie zbieramy coraz MNIEJ śmieci. Nie wynika to z mniejszej presji na zbiornik. Być może nasz przykład i dbałość o czystość daje wszystkim do myślenia. (2009-01-24 22:59)

skomentuj ten artykuł