przygoda z wedkarstwem


witam serdecznie. Moją przygodę z wędką zacząłem jakieś 10 lat temu.Na początku łowiłem na jednej rzece,była to Łososinka . Łowiłem tam przeważnie dosyć spore klenie, zdażyło sie złapać okonka. Po kilku latach wracając na tą rzeke byłem zaskoczony brakiem tych pięknych miejscówek z przed lat. regulacja rzeki zrobiła swoje. ryby ze wzgledu na brak schronienia też sobie popłyneły. Na tych odcinkach złowienie ryby graniczy z cudem!! wiec kolega namówił mnie na inna metode czyli gruntową,dodam ze do tej pory dominowała metoda spławikowa.zacząłem wraz z nim jezdzić na stawy w okolicy Nowego Sącza czyli miejscowości Mostki , Podrzecze oraz stawy heleńskie. Metoda ta spodobała mi sie ponieważ była ona przeciwna do metody która do tej pory stosowałem. Łowiłem na spławik chodząc po rzece, zazwyczaj idac z prądem rzeki. A metoda gruntowa pozwala odpoczac i odstresować sie ..... cdn.

 


5
Oceń
(1 głosów)

 

przygoda z wedkarstwem - opinie i komentarze

skomentuj ten artykuł