Przygotowanie do wyprawy na majowe zębacze

/ 13 komentarzy / 13 zdjęć


Przygotowanie do pierwszej majowej wyprawy na szczupaki zaczynam od przeglądu sprzętu , sprawdzenia wytrzymałości żyłek i plecionek, ewentualnie ich wymiany, to są czynności o których każdy z nas doskonale pamięta. Przegląd dotyczy również pozostałych elementów spinningowego zestawu, a mianowicie przynęt, które posłużą nam do przechytrzenia wymarzonego okazu, albo jeżeli nasze ambicje nie są zbyt wygórowane, to przynajmniej udanego rozpoczęcia sezonu.

Biorąc pod uwagę różnorodność przynęt jakimi kuszą nas wędkarskie stoiska, wybór nie będzie łatwy. Nasz wzrok przykuwają setki błyszczących się brokatem twisterów, ripperów i kopyt, pękatych i smukłych woblerów, obrotówek, cykad, wachadłówek. Jednak nie wszystko złoto co się świeci. Często zapominamy o tym że wiosną wody rzek i jezior są bardzo przejrzyste i że jaskrawe czy też mieniące się wabiki mogą wręcz ryby odstraszyc.

Nigdy nie rezygnuję z przynęt, na które łowiłem z dobrym skutkiem zębacze w ubiegłych latach. Może zabrzmiało to mało orginalnie, ale nie sposób odłożyć je do lamusa ponieważ i w wędkarstwie wiara potrafi czynić cuda, o czym chyba wszyscy już mogliśmy się przekonać. Nie można jednak popaść w totalną monotonię i należy testować nowe wzory,bo przecież skądś te pewniaki musza się brać. Na rozpoczęcie sezonu polecam przede wszystkim woblerowe i poperowe nowości o barwach stnowanych, nawiązujące swym wyglądem do naturalnego pokarmu szczupaka najlepiej płoci albo okonia. Zmiekich przynęt oprócz popularnych fioletów, herbatek czy zieleni trzeba sprawdzić perłowe rippery i kopyta z ogonkiem i bokami lekko dobarwionymi różowym albo czerwonym piaskiem.

Te przynety od lat są niezawodne w płytkim majowym łowisku. Podobnie jak żółty ripper z czarnym grzbietem chętnie atakowany przez szczupaka na różnych głębokościach.Skuteczne bywają równiez obrotówki z czarną paletką albo ze srebrzystą pomalowaną w duże czarne kropki.Ale pewniakiem mogą się też okazać duże woblery imitujące szczupaka. Za niektóre z wymienionych przynęt w sklepie trzeba słono zapłacic, więc dbamy o to aby za szybko ich nie stracić. I tu pojawia się pytanie czy łowić finezyjnie,czy raczej stosować mocne żyłki i plecionki. Moim zdaniem żyłkowa finezja w niczym nie przeszkadza, jeżeli pozostałe elementy naszego zestawu tzn hamulec kołowrotka i blank kija skutecznie będą amortyzować walkę z rybą.

Jeżeli chodzi o przypon to nie ulega wątpliwości że powinien być. Bez niego na wyholowanie szczupaka szanse są znikome. Wiadomo że odpowiednio dobrany przypon w żadnym stopniu nie wpływa na częstotliwość brań zębacza, jego obecność w naszym zestawie może tylko pogorszyć pracę małych wabików. Sztywne przypony stalowe i wolframowe zastępuję wtedy nicią kevlarową, która jest miękka i przy stosunkowo małej średnicy bardzo mocna.
Życzę wszystkim udanych połowów.

 


4.6
Oceń
(51 głosów)

 

Przygotowanie do wyprawy na majowe zębacze - opinie i komentarze

użytkownik1117użytkownik1117
0
witam już niedługo się zacznie, czekam z niecierpliwieniem, pozdrawiam (2009-02-27 10:04)
konrad_leokonrad_leo
0
Bardzo ciekawy i przydatny text. Niema co zapominać o starych przynętach. Częściej rybka udeży na starego pewniaka niż na nowe kolorowe i zarazem drogie imitacje. Pozdraiwam wszystkich czekających na majowy start :) (2009-02-27 11:58)
CEJN58CEJN58
0
Ja raczej korzystam ze starych wypróbowanych błysków tz. Algi . Alga mnie prawie nigdy nie zawiodła .Wiadomo, że na rynku jest zatrzęsienie różnorodnych błysków i myślę , że należy co jakiś czas sprawdzać nowości na rynku. No ale pierwsze majowe rzuty przynoszą najwięcej emocji. No to byle do maja!!!! Pozdrawiam (2009-02-27 12:31)
hubihubi
0
Artykuł dobry juz niedługo się zacznie szukanie tego największego jak co roku ale takie jest nasze piękne hobby pozdrawiam. (2009-02-27 16:44)
użytkownik5445użytkownik5445
0
Bardzo ciekawy artykuł.Też już się nie mogę doczekać.Jeśli chodzi o sprzęt to ja już jestem w pełni przygotowany.POZDRAWIAM (2009-02-27 17:51)
mieciu79mieciu79
0
Na maj muszę zrobić zaopatrzenie w moje ulubione wahadłówki Algi dla mnie to numer jeden jeżeli chodzi o zębatego.Łowię też na większe rippery i predatory firmy manns. (2009-02-27 18:42)
OlekOlek
0
Bardzo pouczający artykuł. piątka odemnie. Sam mam dwa tajne "kilery" które prawie zawsze sie sprawdzają, ale zawsze próbuje też innych kolorów. nie martwcie sie jeszcze tylko osiem tygodni :) hehe, do zobaczenia nad wodą, pozdrawiam (2009-02-27 23:12)
pawelss5pawelss5
0
No tak już niedługo się zaczną polowania na wielkie ryby ;D Będę musiał wypróbować te niektóre przynęty. Za tekst daje 5. (2009-02-28 00:17)
tomaszl888tomaszl888
0
Tez nie moge sie doczekac maja,uwielbiam spining,nie zgodze sie z toba z jedna rzeczą,łowie zawsze bez przyponu i jeszcze mi sie nie zdazylo zeby szczupak obciol mi zylke.W ciogu dwoch lat zlapalem okolo 80 szczupakow ,zawsze dowiozuje do zylki nojdluzszy i najcienszy kretlik z agrafka i to wszystko,Łowie na blystki przewaznie 3 i 4,wahadlowki algi,morsy,jesienia zlowilem 2 szczupaki na 3calowe gumy i zestaw byl caly,Lepiej pracuje przyneta bez wolframu i chyba dlatego mam wiecej bran. (2009-02-28 14:04)
Przemek238Przemek238
0
Artykuł bardzo dobry ocena oczywiscie 5. Ja lubie łowić na spinning i żywca. Zawsze używam plecionki. Z zyłek już dawno zrezygnowałem na szczupaki. stosuję je tylko do połowu okoni. Zawsze mam przypon metalowy. Nie wiem jak to jest możliwe łapać szczupaki bez przyponu. Szansa na wyciągnięcie zębatego jest znikoma. Chciałbym to zobaczyć (2009-03-01 10:50)
użytkownik5494użytkownik5494
0
Piątka odemnie.
Również zamierzam się wybrać na nowoodkryte łowisko szczupaków. Szczegóły na moim blogu ( Tytół wpisa: Wiosenne roztopy)
Pozdrawiam (2009-03-01 13:58)
menagomenago
0
Witam. w tym roku planuje więcej czasu poświęcić na spining owanie i przymierzam się do kupna przynęt twisterów woblerów z czasem mój ubogi arsenał się zapełni pozdrawiam i gratuluje artykułu (2009-03-01 21:07)
użytkownik9239użytkownik9239
0
Dobry artykuł i to czytany na kilka dni przed rozpoczęciem szczupakowego sezonu.Nie powiem nastawił mnie dosyć optymistycznie , po wiosennej zabawie z płotkami i karasiami czas na szczupaka Pozdrawiam (2009-04-26 13:50)

skomentuj ten artykuł