Przynęty dla zapominalskich

/ 12 komentarzy

Będąc na rybach nieraz zdażyło sie kazdemu z nas zapomnieć o większej ilości robaków lub nie mieliśmy jak ich przechować z powodu gorąca...ale nic straconego,nad wodą zawsze można znaleść coś co zasmakuje rybom.
można użyć :

-pijawki (można je znaleść pod kamieniami w wodzie,pogrzebać w mule troche,albo miedzy roślinami) zakładamy je tak samo jak czerwone robaki na haczyk,i mamy większość pewność że małe rybki nam sie nie dobiorą do przynęty;

-owady - na pewno znajdziemy jakiegoś konika polnego żuka, chrabąszcza. Zakładamy go na haczyk i puszczamy z prądem,dobry sposób na rzekę;

- larwy chruścika, znakomita przynęta na ryby spokojnego żeru,znajdziemy je przy brzegu.żyja w domkach zbudowanych z ziaren piasku lub patyczków, bardzo dobra przynęta,sam nieraz ja stosowałem na rzece gdy wszystkie przynęty zawodziły. Ta okazywała sie strzałem w 10:)

-rosówka - skuteczna na duże ryby ale znaleść je mozemy przeważnie po zmroku,chyba że pokopiemy głebiej w wilgotnym miejscu;

- czerwone robaki - skuteczne na leszcze,płocie,karasie,liny, gdy nałożymy pęczek tych robaków-będą dobre na węgorze, okonie, karpie...i na wiele innych gatunków ryb. Można powiedzieć, że to uniwersalna przynęta. Znajdziemy je pod kawałkami drewna lub folii, pod starymi gałęziami,liściami,lub poszukać na łące.

 


4.5
Oceń
(53 głosów)

 

Przynęty dla zapominalskich - opinie i komentarze

rybak1488rybak1488
0
niezły sposób na przynęty latem:)maxik (2009-03-29 16:22)
zonawedkarzazonawedkarza
0
:) (2009-03-29 16:37)
marcinwmarcinw
0
dobre... (2009-03-29 19:02)
bossi11bossi11
0
oby tak dalej 5 (2009-03-29 22:45)
użytkownik1805użytkownik1805
0
Wiele razy miałem " przygody z przynętą " i właśnie uratowały sprawy o których piszesz,a to "kłódki ",a to pijawka itd.Dorze ze przypominasz o tym co w wodzie lub nad wodą. (2009-03-30 16:13)
hubihubi
0
To co opisałeś to barzdo przydatne sposoby odemnie 5 pozdrawiam. (2009-03-30 19:53)
jarcyk18jarcyk18
0
kiedys jak w sklepach nie bylo czerwony,albo sie nie mialo na nie pieniazkow.bralo sie kawalek chleba i nad rzeke,a jak w kepie trawy znalazlem robaka czerwonego to juz rybka murowana byla,prawie zawsze okonie braly,a nawet malutkie szczupaki takie po 30cm.piekne czasy kiedys byly.ajajajajaj (2009-03-30 20:33)
krzysieksm2krzysieksm2
0
CHRUŚCIKI TO REWELACJA SAM JAK JADĘ NAD JAKAŚ RZECZKĘ TO SIĘ W NIE ZAOPATRZAM W KOŃCU NIEDALEKO MNIE JEST ŚWIETNE MIEJSCE DO POZYSKIWANIA TEJ PRZYNĘTY TO JEST RÓW MELIORACYJNY W KTÓRYM JEST ICH PEŁNO BIRE PODBIERAK I ZBIERAM JE RAZEM Z ŻENSA JEST ICH PEŁNO I WKŁADAM JE DO SŁOICZKA ALE TU TRZEBA UWARZAC ZEBY ICH NIE ZOSTAWIC W SAMOCHDZIE LUB W SŁONECZNYM MIEJSCU SA BARDZO DELIKATNE (2009-03-30 21:00)
jurekjurek
0
Bardzo ciekawe przypomnienia , jak ktoś chce dzielić się swoją wiedzą to ma u mnie wielki szacunek................oczywiście piątal z + ............społecznik Jurek. (2009-04-02 17:42)
andy45andy45
0
no mistrzu...oczywiście piątal...nie każdy wie, że na miejscu też można znaleźć coś na co branie jest prawie murowane...dzięki... (2009-04-05 19:11)
Dziki92Dziki92
0
Praktyka : )
dobrze opisane ; )
5 ^^ (2009-06-11 18:12)
użytkownik116256użytkownik116256
0
***** (2012-05-15 09:26)

skomentuj ten artykuł