Przynęty boleniowe

/ 19 komentarzy

Mój tekst kieruję do wszystkich którzy szykują się na bolenie w maju. Przynęty na bolenia to gorący temat na wszystkich forach internetowych. Zauważyłem ostatnio, ze ceny woblerów na alegro potrafią skakać nawet do ponad 40złotych za sztukę tylko pytanie mam jedno. Kogo mają te przynęty zwabić? Bolenia czy raczej zanęcą wędkarza? Co by nie mówić niektóre woby to prawdziwe dzieła sztuki, tylko że mam takie w pudełku i nic nie mogę na nie złowić. Prawda jest taka, że na początku maja nałowicie boleni na cokolwiek. Będą świetnie brały na obrotówki, wahadłówki i gumy. Cicho wystarczy podejść do wody trochę się zakamuflować i mieć przekonanie do przynęty. Im bardziej gorąco i im lato późniejsze tym bolek do złowienia jest trudniejszy. Teraz za te kilka dni gdy rozpocznie się sezon dużo spinningistów łowi bolenie na algi, gnomy, morsy albo na małe obrotówki i mikrowoblerki. Nie ma w tym żadnych czarów. Bolenie wcinają na maksa i dadzą się oszukać prawie na wszystko.

Przynęty na bolenia bardzo łatwo zgromadzić w jednym małym pudełku spinningowym - kilka woblerów na przykład Sieków, Dorado i Salmo, kilka wahadeł które już wymieniłem, kilka srebrnych obrotówek, kilka gum najlepiej białych z czarnym grżbietem i po ptakach nie ma co szaleć i kasy wydawać. Najważniejsze aby wiedzieć, ze te ryby dają się złowić i to nie takie jest wcale trudne. Po pierwszym boleniu przyjdą następne i po jakimś czasie nabierze się wprawy. Jeszcze jedna ważna sprawa. Przynęty boleniowe powinny być rybom podawane na żyłce i to nie za grubej. Nie ma to jak się pobawić podczas holowania. Ja używam żyłki 0.18 i jeszcze nigdy się nie zawiodłem. Każdą rybkę wyciągniecie. Bolenie słabo walczą i jak się już wypluskają dają się łatwo wyciągnąć. Pamiętajcie też, że te ryby są strasznie nie dobre i najlepiej je wypuścić. Pozdrawiam chorych na boleniozę!

 


3.7
Oceń
(27 głosów)

 

Przynęty boleniowe - opinie i komentarze

Ucho1488Ucho1488
0
Bardzo trafny wpis !!! Marketing marketingiem a ryby i tak wiedza swoje Skuteczna przyneta wcale nie musi byc droga skuteczna przyneta to poprostu przyneta odpowiednio dobrana-trafiona do lowiska Pozdrawiam i zycze udanej majowki (2014-04-30 06:19)
karwos33karwos33
0
W 100% racja. A tak swoją drogą, kupiłem kiedyś na allegro właśnie takie woblery na bolka, zapłaciłem chyba z 30zł za sztukę o ile dobrze pamiętam. No i radośnie wybrałem się nad wodę, rzucam pierwszym, ZERO PRACY, drugim ZERO, idzie jak kłoda. A facet obok w tym samym czasie na Algę za 4,5zł wyciągnął bolka z 3-4 kilo na oko :) (2014-04-30 07:21)
Jakub WośJakub Woś
0
Co do przynęt pełna zgoda. Ale żeby na bolenia z żyłką 0,18 i twierdzić że boleń nie walczy? Nie wiem jakie łowisz te bolenie i gdzie ale te w nurcie Wisły powyżej 60cm dają nieźle popalić. (2014-04-30 07:40)
Kristoph1Kristoph1
0
Bolenie słabo walczą? mało ich jeszcze złowiłeś lub łowiłeś tylko małe. (2014-04-30 08:10)
DiabloDiablo
0
Panowie przecież to nasz słynny Łowca Lucio:) Jedyny boleń jakiego złowił i przedstawił na filmiku miał ze 40 cm i był od dawna martwy i sztywny. Takie to na żyłkę 0,18 można spokojnie łowic :) (2014-04-30 08:18)
PawgasPawgas
0
Też miałem pisać, że autor chyba nie złowił większego bolenia w silnym nurcie. Co do przynęt to też się nie zgodzę. Są dni gdzie dopiero przerzucanie wielku przynęt z pudełka zachęca ryby do ataku. (2014-04-30 08:32)
barrakuda81barrakuda81
0
Co do przynęt zgoda - wystarczy kilka sprawdzonych.W kwestii linki jednak lepiej stosować conajmniej 0.20 - 0.22 mm - mniej przynęt zerwiesz,zwłaszcza przy wyrzucie a jak w nurcie walnie boleń z 80 cm to masz zabezpieczenie.Pewnie że łowiło sie i na 0.16 ale po pierwsze nie wieksze niż 70 cm a po drugie hol na takiej lince w nurcie trwa zbyt długo,meczy rybe i jest ryzykowny.A przynety,cóż najlepiej robic swoje - taniej wychodzi a wbrew pozorom nie sa wcale trudne do wykonania (chodzi o woblery) co próbuja nam wmowić handlarze-rekodzielnicy. (2014-04-30 10:20)
kabankaban
0
Przeczytałem i mam odmienne zdanie co do grubości żyłki i całej reszty... . Mała porażka i ja bez oceny. (2014-04-30 16:14)
ryukon1975ryukon1975
0
Masło maślane a o tytułowych przynętach to niewiele można tu wyczytać poza trzema markami producentów nawet bez podania konkretnych modeli.:) Na kolanie nad wodą większość ludzi która łowi bolenie więcej na ten temat by napisała. (2014-04-30 18:13)
Kristoph1Kristoph1
0
Jeżeli taka łatwizna z złowieniem bolenia wstaw choć jedną swoja fotkę, nie posiłkując się zdjęciem z netu. Przecież wystarczy cicho podejść do wody. (2014-04-30 18:44)
piotrek0402681 piotrek0402681
0
Dobrze że nie piszesz za dużo bo te ryby są wspaniałe i napewno warto je wypuszczać (2014-04-30 19:01)
adamus1818adamus1818
0
Z tymi obrotówkami to racja. Sam łowiłem bolki na zieloo-czarną okoniową obrotóweczkę i brała jak szalone, co prawda małe (max 45cm), ale czepiały sie jak nie wiem co ;P (2014-04-30 21:37)
użytkownik177770użytkownik177770
0
Nie podoba mi się ten tekst.Sorry ale muszę nać jedynkę.Tekst Twój nijak się ma do prawdziwego łowienie Boleni. (2014-05-01 00:33)
użytkownik177770użytkownik177770
0
Panowie przecież to nasz słynny Łowca Lucio:) Jedyny boleń jakiego złowił i przedstawił na filmiku miał ze 40 cm i był od dawna martwy i sztywny. Takie to na żyłkę 0,18 można s.Diablo Luci Bolenia nie złapał,tylko zjebany jego kumpel,min,trupa Bolenia.Teraz coś głosi o etycznym wędkarstwie (2014-05-01 00:51)
użytkownik58993użytkownik58993
0
boleń nie walczy ? haha hehe hoho !!!!!!!!!!! (2014-05-02 21:40)
ArsAmandiArsAmandi
0
Kolego z całym szacunkiem ale uwierz mi, ze rapa potrafi wyrwac wędkę z ręki podczas spiningowania. Wiem, bo mialem osobiście taki przypadek. Nawet sztuka 1,5 kg potrafi dostarczyć niesamowitych przeżyć i sporej dawki adrenaliny. Jeśli chodzi o kwestię kulinarną to mieso bolenia jest biale jak jak u dorsza i jest nie przerosniete tuszczem jak to np ma miejsce u karpia. Mówią, że jest podłe w smaku.Bzdura. Karp się  chowa! Pzdr (2014-05-03 19:45)
bocznytrokbocznytrok
0
Oj kolego przegiąłeś z tą żyłką 0,18 już nie wspominając o tym że według ciebie boleń słabo walczy, ja miałem okazje złowić bolenia tylko raz w życiu i muszę stwierdzić że był on równym przeciwnikiem, jest to ryba bardzo energiczna. Za artykuł **** Pozdrawiam Boczny Trok (2014-05-03 21:53)
paszipaszi
0
No ja przedwczoraj złapałem swojego pierwszego bolenia w życiu. Miał może z 40 cm i nie powiem żeby na rybę takich rozmiarów słabo walczył. Wręcz przeciwnie. A gdy go wyciągnąłem, mimo że taki mały, to i tak byłem bardzo zadowolony (bo to w końcu pierwszy w moim życiu. (2014-05-08 14:10)
CYTRYNA777CYTRYNA777
0
WITAM Boleń....to konkretny przeciwnik mocniejszy od zębatego ....miałem okazję go złapać na popera salmo na Kanale Żerańskim dwa lata temu miał 57 cm...dostał buzi i do wody POZDRAWIAM (2014-05-21 21:03)

skomentuj ten artykuł