Zaloguj się do konta

Przynęty różnych kolorów

Jak można zauważyć firmy wędkarskie coraz to bardziej prześcigają się w uskutecznianiu swoich przynęt, doskonaleniu ich pod każdym względem. Na rynku można spotkać różnorodne przynęty imitujące dosłownie każdy pokarm ryby.
Ile tego wszystkiego jest : jerki, rippery, poppery, smużaki, twistery, żółte, czerwone, kawa z mlekiem, białe,gumowe, drewniane, blaszane, plastikowe. Pogubić się można ! Wydajemy w sklepach wędkarskich setki złotych, coraz to nowe wabiki zapychają nasze przynęty, a pudełka zapychają nasze wędkarskie torby i kamizelki. Jest szał !
Zbliżamy się do swojej upragnionej wody, rozkładamy spinning, otwieramy bogate niczym Microsoft pudełka i ... ?
No właśnie. Którą przynętę wybrać. Zaczepiamy tę nową, tę droższą, tę lepszą. Zajmujemy stanowisko, rzut jeden, drugi trzeci, czwarty, piąty, dziesiąty.Wreszcie zaczynamy sobie uświadamiać, że to nie jest tak kolorowo jak prezentowały filmiki, reklamy, jak zapewniał nas swoim podpisem na pudełku człowiek cieszący się autorytetem w wędkarstwie. Dochodzimy do wniosku, iż połowa tych przynęt nie sprawdza się w danej chwili nad wodą lecz w tym mętliku jesteśmy zupełnie zagubieni. Jak nie ten killer ani ten drugi to wreszcie który ?! Nasz wzrok wodzi nadal po pudełku jednym, drugim aż gdzieś spostrzegamy starą, często przerdzewiałą Algę, Gnoma. Wyciągamy zapodziane białe kopyto, czy wystrugany przez kolegę wobler. Mówimy sobie : "Do cholery co mamy do stracenia, a nóż się coś uwiesi jak dawniej." Wypalamy papierosa, zmieniamy miejscówkę, rzucamy znużeni brakiem brań wabik do wody, ściągamy go powoli czy jak kto woli podszarpujemy go, podbijamy. Rzut pierwszy, drugi trzeci i ?
... Jest ! Siedzi ! Chyba szczupak ? Niedowierzajac wyciągamy zapiętego szczupaka któremu bez wahania spodobała się nasza blacha która kosztowała 5 zł a nie 35 zł. Jest radość ! Zmieniamy miejsce, przynęte i okazuje sie, że na zapomnianą i nie modyfikowaną przez renomowane firmy gumę zawiesił się kolejny szczupak bądź przyzwoitych rozmiarów okoń.
Nieźle brzmi nie ? Szczęka opada, a wiara w mega skuteczne, niezawodne killery choć na chwilę gaśnie. Zastanawiamy się po co nam ten cały majdan, jak prosta, oklepana, wszystkim znana przynęta przyniosła zadowalający efekt.
Czy nikt z nas nie miał takiej sytuacji ? Czy nie raz się zdarzyło, że podczas połowów, gdy nawet najdroższe, najbardziej wyszukane woblery, czy wręcz idealnie dopracowane gumy zawodziły a "wędkarski honor" ratował nam stary, zapomniany kawał złomu czy gumy w pudełku ? Nauczyło mnie to jednego. Oczywiście szanuje te wszystkie wynalazki, wiem, że każda przynęta znajdzie swoje miejsce i czas ale wiem też, że im mniej wydziwiam nad wodą tym lepsze mam efekty ;)
Pozdrawiam

Opinie (19)

ryukon1975

Takie są zasady gry na rynku.:) Każdy obiecuje potencjalnemu klientowi złote góry żeby ten u niego właśnie zostawił pieniądze. Telewizor lepszy od innych, buty trwalsze od Giewontu, przynęta która sama łowi a wszystkim chodzi o to samo.: ) Z drugiej strony pieniądz musi być w "ruchu". :) Najważniejsze to nie popadać w skrajności i trzeźwo na to wszystko patrzeć. [2013-04-04 06:47]

Lin1992

Dokładnie im mniej wydziwiania tym efekty są lepsze ale my wędkarze to mamy do siebie że ciągle kombinujemy,ulepszamy i próbujemy i chyba się to nie zmieni :) Za super wpis zostawiam 5 i pozdrawiam. [2013-04-04 08:12]

grisza-78

Tak to już jest, że po przejsciu 5 km nie łowimy nic na supergumy, czy przecudowne woblery, żeby po chwili w dwóch kolejnych miejscach złowić dwa szczupaki na starą zardzewiałą wahadłówkę ;) W sumie na tym polega wędkarstwo i to jest piękne. Nigdy nie wiesz co cię spotka w następnym rzucie..... ***** i pozdro! [2013-04-04 08:20]

użytkownik

Zgadzam się z tobą kolego w stu procentach, mi też gnom nieraz uratował honor. [2013-04-04 10:32]

maverick314

Bardzo fajny wpis nie mogę nic innego zostawić jak 5 :-). Pozdrawiam [2013-04-04 11:01]

Amitaf

Masz kolego raję. Wszyscy dajemy się złapać na "błyskotki", a prawdziwego killera mamy cały czas pod ręką. Siła reklamy. Pozdrawiam i 5* [2013-04-04 11:06]

ekciak

Bardzo fajny wpis :D 5***** [2013-04-04 12:07]

kaban

Jak dla mnie nie ma znaczenia za ile jest dana przynęta, a najważniejsza jest wiara w jej skuteczność. Załóżmy ,że łowimy przynętą za kilkadziesiąt złotych to i pewnie prowadzimy ją tak aby broń Boże nie złapać zaczepu. Przynęty tańsze na których mniej nam zależy "ślizgają" się po karczach, rafach,wśród roślin i zatopionych drzew. Być może tu tkwi sedno sprawy, a tak myślę z autopsji. Pozdrawiam. [2013-04-04 14:13]

wako73

Nic dodać nic ująć gnomy algi to jest to co szczupaki lubią najbardziej.Pozdrawiam. [2013-04-04 15:21]

pawel75

Rewelacyjny wpis ! O to właśnie chodzi w tym naszym hobby. Producenci co roku bardziej wabią nowościami Nas niż nasze domyślne zdobycze bo rybki jakoś dosyć często są "stałe w odczuciach" i stary poczciwy gnom czy alga czasem zdziała cuda a zarazem najnowszym gumoleum możemy godzinami bezskutecznie biczować wodę ! Pozdrawiam i ***** zostawiam [2013-04-04 18:50]

maciek-laskiewi

kurde włąśnie przypomniełom sobie że mam taką sprawdzoną przynęte o którejzapomniałem a prawie zawsze coś się na nią wieszało dzięki kolego w maju jej sprubuje [2013-04-04 19:21]

sjunge

Tak to bywa że kupuję wypakowaną sterydami przynętę w mega shopie i nic nie łapie,a na robala który wylazł właśnie spod buta mam życiówkę.Tak jak z kobietami ... nie zawsze co się błyszczy jest dla nas najlepsze ;D Za wpis 5. [2013-04-04 22:20]

jezier

dobrze gada, polać mu ! [2013-04-04 22:44]

użytkownik

Bardzo mnie to cieszy że jest coraz więcej różnego rodzaju przynęt spinningowych, każdy wybierze coś dla siebie. A magia tak naprawdę (wg. mnie) tkwi w prawidłowym doborze i podaniu przynęty rybie.Pozdro. [2013-04-04 22:55]

Pawgas

Dlatego też czekając na 1 maja zaopatrzyłem się już w komplet starych dobrych wahadeł we wszystkich kolorach po całe 5 zł/szt. [2013-04-05 08:39]

kamil11269

Fajne, fajne [2013-04-05 14:53]

zaru

prawda stara jak swiat .*****. [2013-04-07 11:18]

zaru

prawda stara jak swiat .*****. [2013-04-07 11:19]

esox61

Dlatego samemu trza przynęty klecić i efekty będą bo oszczędzimy na kasie a ryb nałowimy do bólu :))) I oczywiście to prawda że kto kombinuje ten łowi :))) [2013-04-08 21:20]

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze Internautów.

Czytaj więcej

Maj z rodzicami.

Kiedy widzę małych chłopców nad naszymi wodami, zastanawiam się częst…