Zaloguj się do konta

Przynęty wędkarskie - naturlane menu

Jakie przynęty wędkarskie? W dobie dzisiejszej techniki, specjalistycznych sklepów i półek uginających się od różnorodnych towarów m.in. wędkarskich proponuję kilka starych przepisów na przynęty wędkarskie. Młodzi wędkarze nie wiedzą (jedynie z opowiadań), dawniej nie było w sklepach zanęt, przynęt, kulek proteinowych nie wspomnę o przynętach naturalnych –żywiec (nie mylić z piwem) czy różnego rodzaju „robali”. Dzisiaj do wyboru do koloru – rodzime dżdżownice; kalifornijskie; białe; pinki etc. Podobnie jest z zanętami. Dlatego „wygrzebałem” kilka przepisów z moich zapisków, może ktoś skorzysta bądź powspomina jak się kiedyś „kucharzyło”.

PRZYNĘTY

Przepis nr 1
Dwa ugotowane obrane ziemniaki dobrze ugnieść z dwiema łyżkami pszennej mąki.Po ugnieceniu kuli wrzucić ją do wrzątku i gotować dopóki nie spłynie.Po wyjęciu z wody jeszcze raz ugnieść.Dodać zapach.

Przepis nr 2
Dwa ugotowane na twardo żółtka, ośrodek z chleba pytlowego (tj.chleb wypiekany na zakwasie z mąki żytniej), dwa obrane ugotowane ziemniaki, w miarę wody, cukru, kilka kropel anyżku lub lawendy.Wszystko dokładnie ugnieść.

Przepis nr 3
Szklankę kaszki manny gotować (mieszając) w ok.200 ml wody.Po przestygnięciu zagnieść z jedną łyżeczką margaryny dodając łyżkę stołową cukru i pół torebki cukru waniliowego.Jeśli ciasto „wyjdzie” nam za rzadkie można dosypać surowej kaszki i ugniatać do jednolitej masy.

Przepis nr 4
Całe jajko, utarty ząbek czosnku (nie za duży), 4-5 kropli miodu, dodawać mieszaninę mąki pszennej (dwie części) z ziemniaczaną (jedna część).Wszystko ugniatać do uzyskania spoistej masy.

Przepis nr 5
Świeżą bułkę rozdrobnić i moczyć 3-5 min.w zimnej wodzie, odcisnąć i ugnieść na
ciasto.Zanużyć w olejku anyżowym (lub innym) i ponownie ugniatać.Zagotować laskę cynamonu (ok.3 cm) w ½ szklance wody i gotować 8-10 min. Wybrać cynamon i dodać do ciasta.Gotowy produkt zawinąć we folię.

ZANĘTY

Składniki
- chleb, płatki zmielone, groch zmielony, mleko w proszku, robale … +

- chleb/bułka, różne zmielone kasze, mleko w proszku, suszona glina, zapach … +

- 2 części zmielonych płatków, 2 części mąki kukurydzianej, 1 część suszonej gliny, 1 część
mleka w proszku, zapach … +

Znak plus oznacza dodanie przynęty, na którą mamy zamiar łowić np. robaki białe, pęczak, pszenica
Najczęściej były (są) stosowane dodatki niczym dzisiejsze atraktory – anyż, miód, mięta, czosnek, ziele nostrzyka, lawenda …

Opinie (30)

stanley584

Fakt, faktem - dzisiaj w sklepach zanęt, przynęt do koloru, do wyboru. Dawniej, białe robaki hodowało się samemu, przeważnie z resztek ryb, co było z tego nieprzyjemnego zapachu / tylko starsi wędkarze pamiętają/. Kto miał znajomości w zakładach mięsnych też grzebał w "bakutilu". Parzyło się też łubin na leszcza i karpia. Ech, to były czasy. [2009-02-07 20:47]

MAVER61

Zanęty to się pokazały jakoś chyba koniec lat 80.Jako szczawik cały sezon łowiłem na płatki owsiane(i to szukalem w sklepach tych grubych) kaszkę manną,pęczak. A ochotkę to się sitem samemu z mułu wydobywało.Ech.... [2009-02-07 22:25]

fabis

ale żeby ryba brała musi być .czy zgodzicie się zemną koledzy.pozdrawiam wszystkich. [2009-02-07 22:26]

użytkownik

Jestem młodym wędkarzem. Na pewno zastosuję te przynęty i zanęty. Osobiście łowię na pinkę, rosóweczki i kukurydzę. Największa ryba na moim blogu.Pozdrawiam [2009-02-08 10:28]

slawomir66

ZDZICHU jeśli pozwolisz dodam mały komentarzyk z przepisem. Otóż kiedyś wędkowałem na zb. Tatar w Rawie Maz. Na haczyku cuda. Pinki, biały robak, ochotka co tylko ryby chciały. I co - nic. Obserwując w oddali zobaczyłem znacznie starszego kolegę z koła, który od dłuższego czasu przebywał w Rawie Maz. i co widzę- tnie piękne płocie i co jakiś czas bonus w postaci leszcza. Podszedłem zapytałem i wiecie na co wędkował na najzwyklejsze parzone płatki owsiane. Mówił, że widział jak miejscowi łowili spróbował i wyniki widziałem. PARZONE PŁATKI OWSIANE: Płatki owsiane(nie górskie) wsypać na sitko do odcedzania i powoli zanurzać we wrzątku. Czynność powtarzać 10-15 razy. Odsączyć wysypać na papier aby przeschły ok.30 min. Przechowywać w woreczku bądź słoiczku. Płatki są elastyczne, łatwo nabija się je na haczyk i nie pękają. PARZONY PĘCZAK: Do 1 litrowego termosu wsypujemy 1/4 szklanki kaszy pęczak i zalewamy wrzątkiem. Można dosypać wanilię lub jakiś barwnik. Zamykamy termos wstrząsamy i za 2 godziny i 20 min. mamy wspaniałą przynętę bądź dodatek do zanęty. Podobnie możemy postąpić z pszenicą. I płatki i pęczak sprawdzałem i łowiłem na nie ryby. Gdy ktoś lubi kasze to nie dodając wanilii i barwników można szybko nie gotując przygotować sobie obiad. Pozdrawiam. [2009-02-08 11:01]

użytkownik

Bardzo dobry artykuł trzeba odświeżyć stare metody bo jak się wydaje niezawodne .Jeszcze raz dzięki za przepisy zapamiętane z młodych lat ,kiedyś pęczak to była podstawa a białe wybierałem z bakutilu ja po kumple mieli słabe żołądki :-))Pozdrawiam Piotr [2009-02-08 11:13]

użytkownik

Można by do tych przynęt dodać jeszcze niezawodne (przynajmniej dla mnie) kluski ziemiaczane na które łowię liny. [2009-02-08 14:13]

krzycag1978

Pęczak i ciasto z samej mąki tak kiedyś zaczynałem wędkować na rzece a ryby brały jak głupie...pozdr... [2009-02-08 19:31]

Zdzichu

Mariusz z tymi kluskami to poważnie czy się nabijasz - o tym nie słyszałem....... Pozdro ... [2009-02-08 19:58]

użytkownik

Kluski ziemniaczane to nic innego jak :ziemniaki, mąka ziemniaczana i jajko.Z właściwie dobranych proporcji składników wyrabia się ciasto.Następnie formuje się okrągłe kluski.Zrobione z dobrze dobranych proporcji po ugotowaniu są miękkie i nadają się na przynętę. [2009-02-08 21:18]

Zdzichu

Będę testować w sezonie letnim, gdy przerzucę się na spławik.Pozdro ... [2009-02-09 08:53]

użytkownik

Na moim ulubionym łowisku to jedna z lepszych przynęt którą stosuje"stara gwardia"na liny,a ja jakiś czas temu podpatrzyłem i też używam (dużo lepsza od zwykłego ziemniaka,można dodać barwnika lub zapaszek).Do składników podanych przez Piotra dodaję jeszcze odrobinkę mąki pszennej.Pozdrawiam. [2009-02-09 16:41]

użytkownik

TAK-- KIEDYŚ JAK NIE BYŁO GOTOWYCH ZANĘT I PRZYNĘT TO SIĘ ROBIŁO W SWOIM ZAKRESIE .--POZDR.... [2009-02-09 18:13]

krzysieksm2

ZDZICHU dzisaij nie mam zbyt wiele czasu na przygotowanie cias wiec ja tez mam ciekawa propozycjie surowa kasze mana zozrabiamy z niewielko iloscia wody tak zeby była taka papka a nastepnie wkładamy do mikrofalowki na dosłownie kilka minut pamietejmy zeby naczynie było porcelanowe kasza szybko nastepnie zeby dodatkowo je zabarwic mozna dodac zółtko z jajka aby uzyskac ładny zólty kolor i aromat najlepiej cukier waniliowy aby dodał tez słodkiwego zapachu [2009-02-14 12:05]

baloonstyle

Artykuł dobry :))

nie stosuję juz gotowych zanęt tylko kupuje z młyna wszystkie potrzebne składniki.Wedle dziadka i ojca zaleceń :))

Różnica potężna, po prostu przepaśc jeżeli chodzi o wyniki.JJedyne co trafia do mnie gotowe to białe robaki, stojuję często pęczak i naprawde są efekty.Pozdrawiam

[2010-09-16 12:19]

zabol69

zgadzam sie z kolega ze kiedys tyle w sklepach nie bylo. Pamietwm jak wuja prowadzil nieustanne wojny o to w domu. Sam robil zanety i przynety i efekty mial bardzo dobre. Zaartykul piec gwiazdek. polamania kija [2010-09-20 06:48]

bigrybka95

Najczęściej łowie na kuku , lecz jeśli moim celem jest lechol to gnojaki nie mają równych :D [2010-10-22 10:16]

użytkownik

artykuł na 5, już skopiowałem i bede testował, fajnie ze ktoś sie podzieli czasem swoim doświadczeniem , ja osobiście ucze sie metodą prób i błedów , pamietam jak złowiłem pierwszego leszcza na bzurze , fakt ze przynętą był gnojak , ale posypałem dużą ilością płatów góskich , bułki tartej i róznego rodzaju kasz, co miałem w kuchni, nawet ryż dodałem ,. i do tej pory nie wiem czy dzień był dobry , ze brały czy podeszły do mojej mieszanki :) , ale brały cały dzień [2011-01-11 18:02]

mlotek2222

Ciekawy artykuł , oczywiscie daje piąteczkie oby wiecej takich starych i sprawdzonych przepisów.Pozdrawiam i połamania kija [2011-01-22 19:54]

bluehornet

Ach , dawnych wspomnień czar , szykowanie ww specjałów na wyprawę wędkarską nad Skawę pod Zatorem , kto wtedy słyszał o kupnych zanętach ??? ***** [2011-01-27 13:46]

organista 2

Choć nie jestem starym wędkarzem też takie czasy pamiętam ale dlatego że młodego wędkarza nie stać na to by kupował zanęty czy też przynęty. Najczęściej to się mamie w kuchni podkradało produkty i lepiło ciasta czy tez inne przysmaki.Pozdrawiam wszystkich wędkarzy kombinatorów ! [2011-04-04 09:14]

Rool

tak cudownie jest czasem wybrac sie nad wode z samymi ziarnami przenicy lub peczaku czyli czyms co sie samemu ugotowalo i lowic na to piekne plocie. Nie wiem jak wam ale znam zbiorniki na ktorych ryba naprawde bierze lepiej na przynety ktore mozna samemu zdobyc niz te z wedkarskiego [2011-07-06 17:37]

zahar

rewelacja, gdzie mogę kupić czarną pszenicę, reszta super [2011-08-01 02:16]

senior16

Ja przeważnie kaszą zanęcam albo bułką tartą raz się zdarzyło że zanęcałem kukurydzą z biedronki i nawet dobrze brały płocie i leszczyk się nawet skusił :) Dzięki za przepisy też je wykorzystam już nawet na kartkę przepisuję :):) [2011-11-27 19:10]

ajosz

daj ***** na zachętę i zapraszam na mojego bloga...!http://ajosz.wedkuje.pl/blog/index.php?ID=89770 [2011-12-05 16:36]

kamil11269

5/5 [2012-01-27 17:45]

korektor98

Co prawda najczęściej kupuję zanęty i przynęty, ale staram się też robić je samemu. Zwykle robię je z tego co pod ręką i w każdej kuchni można znaleźć : suche bułki albo bułka tarta, mąka, stare ciastka, kasza manna i gryczana, kukurydza z puszki itd. itd. itd. Z prawie wszystkiego idzie zrobić zanętę i przynętę, na którą będą reagowały ryby chociaż w minimalnym stopniu jeżeli są w danym łowisku. Pozdrawiam i dorzucam 5 [2012-02-23 10:24]

użytkownik

Takiego watka brakowało mi [2012-05-06 12:31]

Lin1992

Bardzo dużo ciekawych porad nie tylko dla początkujących i za to wielka piona.***** [2012-10-16 12:45]

Imatyta

Ja miałem gnojownik na ogródku :P Takich czerwonych robali to by się Chuck Norris nie powstydził :P [2012-10-30 10:51]

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze Internautów.

Czytaj więcej

25 maja 2018 roku wchodzi w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies



Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez wedkuje.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Hoblo Sp z o.o.,Warszawa 02-761, ul. Cypryjska 2G

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w „Polityce prywatności”

Ustawienia