Przynęty z pszenicy

/ 8 komentarzy / 5 zdjęć


Pęczak (pszenica) z nostrzykiem
Sezon letni w pełni, więc najwyższa pora rozpocząć intensywne polowanie z wędką spławikową na większą płoć i leszcza. Sama sypka, gotowa zanęta sprawy tutaj nie załatwi, jednak jest na to sposób na dodatek niedrogi, których w znaczny sposób może sprawić, e nasze wędkowanie będzie niedrogie i zarazem niezwykle atrakcyjne.
W tym celu udałem się do sklepu zielarskiego i zakupiłem mały zapasik nostrzyka lekarskiego (żółtego). Paczuszka 50 kosztuje obecnie niewiele ponad dwa złote. W sklepie spożywczym zaopatrzyłem się w dobrej jakości pęczak i torebeczkę przyprawy kurkumy. W sklepie wędkarskim kupiłem tylko kilogram zanęty.
Jeszcze z ubiegłego roku znalazły się przechowywane w jutowym worku zapasy pszenicy. Tak zaopatrzony wyciągnąłem dwa pięciolitrowe garnki. Wsypałem do nich po kilogramie (do każdego oddzielnie) ziarna i zalałem zimną wodą. Przepłukałem ziarno, zalałem ponownie wodą w taki sposób, aby powierzchnia wody znajdowała się na trzy palce nad ziarnem. Woda została pod przykryciem doprowadzona do wrzenia, a następnie na wolniutkim ogniu ziarno było podgrzewane, do momentu, aż wchłonęło wodę.
Sprawdziłem stopień zaparzenia pęcaku przecinając wybrane ziarna na pół. Było w połowie , w środku biała. Zalałem ponownie lekko wrzątkiem, dodałem łyżkę kurkumy, jako barwnika i pół paczki ziela nostrzyka, dokładnie wszystko wymieszałem. Po lekkim podgrzaniu zdjąłem z ognia i pozostawiłem, aby spokojnie dochodził pod przykryciem. Część pęczaku przeznaczoną na haczyk zawsze daję na sito i lekko przepłukuję. Ziarna wówczas nie kleją się i nie mamy problemów ze stale oblepionym kabłąkiem kołowrotka i palcami. Pozostałą część dzielę na kilka części. Zazwyczaj z jednego kilograma pęczaku spokojnie można podzielić sparzone ziarno na dwa trzy wypady.
Na wodą mieszam pęczak do nęcenia z połową paczki zanęty, pozostałą część zostawiam na kolejny wypad. Tym sposobem , niedrogim kosztem mam atrakcyjną zanętę i mogę gwarantować, że rybka wchodzi w nią pięknie. Leszcz i płoć jak wejdzie w nostrzyk, ciężko mu opuścić łowisko. Należy jednak pamiętać, że porcją przeznaczoną do nęcenia nie należy nęcić od razu. Kilka garstek należy sobie pozostawić na donęcanie w trakcie łowienia.
W podobny sposób postępuję z pszenicą. Pamiętać jednak należy, że wymaga ona kilkukrotnego dolewania wrzątku. Parzymy ją do momentu, aż ziarna w co najmniej trzeciej części zaczną pękać.

 


5
Oceń
(26 głosów)

 

Przynęty z pszenicy - opinie i komentarze

janglazik1947janglazik1947
0
Zabiegi z pszenicą i pęczakiem opisałeś wręcz idealnie. Ja nie gotuję pęczku w garnku, ale parzę w termosie dodając nostrzyka, barwnika, miodu, oraz kilka kropel oleju by się później nie kleił. Tak przygotowany pęczak po ok 1,5 godz w termosie jest gotowy do odlania i przepłukania zimną wodą. Pszenicę zostawiam w termosie na całą noc i jest idealna na haczyk. Kolegom wzorującym się na naszych ,,recepturach" życzę samych sukcesów nad wodą. (2013-07-17 16:53)
pawel75pawel75
0
Tak jak kolega powyżej napisał, również przygotowywałem pęczak w termosie, ale kiedy to było..... Ech.... jakby zapomniałem już nieco o tej przynęcie... Jak zwykle świetny artykuł. Pozdrawiam i duże 5 zostawiam ! (2013-07-17 18:07)
użytkownik128179użytkownik128179
0
Tak samo przygotowuję pęczak ja Ty kolego tylko czasem zamiast nostrzyka sypię przyprawe do piernika.Za wpis ***** (2013-07-17 18:56)
roman55roman55
0
Pęczak i pszenica jako zanęta z nostrzykiem znana od lat. Sposób przygotowania podobny do mojego tylko ja na haczyk nie przepłukuję zimną wodą tylko dodaję kilka kropel oliwy pod koniec parzenia i ziarnka się rozdzielają i nie kleją . Marku za wpis z recepturą *5 Pozdrawiam (2013-07-17 21:48)
pstrag222pstrag222
0
Ja lubię mieszać go w stosunku 1:1 z kukurydza z puszki i zasypywać zanętą sypką . Kiedy wybieram się płotki to włąsnie taką zanętą nęcę, a dodatkowo zadarza się miły przyłów . Dobre efekty sa kiedy nęcimy kilka dni miejscówkę . Grube płocie w okolicy 30 cm piękna sprawa. Choć ostatni bardziej używam pszenicy jest tańsza ***** pzdr.pstrag222 (2013-07-18 06:47)
Zander51Zander51
0
Moje dorosłe i samodzielne wędkowanie białej ryby dawno temu też oparte było na pęczaku i cieście z kaszy mannej. Gotowych mieszanek w sklepach nie było a nęcenie przynętą było powszechne i do tej pory wielu stosuje ten sposób. Skutek nie jest zadawalający, bo ryba ma się zebrać w łowisku a nie najeść. To to zrozumiał, to łowi a inni tylko kilka rybek mimo,że wrzucili i kilogram zanęty. I mówią, że nie ma ryb... (2013-07-18 10:46)
PREMIUM10PREMIUM10
0
Popieram pęczak i pszenice. Sam tak robię od lat, tylko ja robię od razu mieszankę - pęczak ok. 50 %, pszenica 20 %, kukurydza 5 % oraz 25 % ryżu z kaszą jęczmienną i gryczaną oraz trochę siemienia lnianego i małą paczkę słonecznika. Co jest ważne nie ilość i proporcje a zawartość - ziarna zbóż - to jest ważne, natura. Proporcje cą przybliżone, ale większą część stanowi pęczak. Zalewam zimną wodą i gotuję tak długo aż wsiąknie wodę między czasie dodaję pokrojonego w kosteczkę ziemniaka. Następnie wyłączam i tak stoi do rana , przesypuję do wiaderka i dodaję płatki owsiane, kukurydzę z puszki i do daję zanęty sypkiej i na ryby. (2013-07-31 10:03)
halski021halski021
0
Od kilku dni dodaję do pęczaku nostrzyk i dzisiaj nie mogłem się opędzić od uklej,przedtem jak do pęczaku nie dawałem żadnych zapachów , to ukleje brały sporadycznie.Nie wiem czy nostrzyk nie przyciągnął uklejek,bo nigdy ich tyle nie złowiłem na pęczak co dzisiaj. (2013-10-08 20:23)

skomentuj ten artykuł