Zaloguj się do konta

Przypony na drapieżniki - co wybrałem

Przeglądając sprzęt i przygotowując się do sezonu 2009, mój zwrok powędrował w kierunku przyponów. Montując nasz zestaw powinniśmy zwrócić uwage na odpowiedni dobór przyponu. Wiadomo że większość naszych łowisk ma zróżnicowane cechy takie jak:
-głębokość,
-bujność roślinności,
-przejrzystość i kolor wody,
-wielkość ryb

Obecnie na rynku mamy duży wybór przyponów różnorakich marek i spełniających najróżnorodniejsze kryteria. Znajdziemy tam przypony wykonane z kevlaru,wolframu,fluorokarbonu czy też ze splecionych stalowych włókien. Każdy z nas testuje i sprawdza a potem wyciąga wnioski na łowiskach, czy kupić tańsze czy droższe???Wiadomo że ceny wachają się od 1,5 zł do kilkunastu złotych. Z poniższej oferty która jest dostęna na rynku moim uprzywilejowaniem cieszą się przypony stalowe w otoczce z tworzywa sztucznego. Wybrałem je z tego powodu gdyż podczas łowienia np. zęboli są bardziej sztywniejsze i mniej są podatne na splątania przez zachaczoną rybę.

Drugą a zarazem dość ważną zalętą jest to że w sklepie możemy kupić zestaw i samemu pobawić się w zrobienie takiego przyponu który bendzie dla nas zadowalający i satysfakcjunujący. Raz to że możemy dobrać sobie odpowiednią długość, a druga rzecz to że zrobiliśmy to sami i takich przyponów nikt nie bendzie posiadał. Typowy zeztaw posiada wszyskie części z których się składa przypon kupny czyli:
-linkę stalową na szpuli,
- zaciski,
-agrafki,
- krętliki
a z naszej strony bendą potrzebne dobre chęci i kombinerki.Bo niejednokrotnie jest nieraz tak na łowisku że potrzebujemy przypon dłuższy (np. 60cm) a takiego trudno znaleść a co dopiero kupić bo w sprzedaży są tylko standartowe.Inne z wyżej wymienionych też są dobre i się sprawdzają ale do tego typu przyponów się już przyzwyczaiłem i je stosuje. Ale jak wiadomo każdy z nas ma zawsze swój ulubiony typ i markę.

Zachęcam do wyrażenia swoich refleksji i opini na moim wpisie i podzielenia się waszymi spostrzeżeniami co do przyponów dostępnych na naszym rynku.

Pozdrawiam serdecznie...

Opinie (21)

rysiek38

ja osobiscie uzywam obecnie te krotkie i najtansze ;krotkie bo zacinam na zywca od razu (w koncu na blache tak samo zacinamy natychmiast)a dzieki temu ewentualny maluszek nie ma kotwiczki w d..ie a tansze bo tego drozszego pociol mi zebaty zycia i wygladal jak pedzel wiec poco przeplacac .wybieram wolframy czarne,cienkie,niepowlekane-skrecaja sie po jakims czasie ale mam wiecej bran niz na te zarowiasto zielone [2009-01-23 15:53]

Szalona

Ja stosuje przypony z fluoro-carbonu - Dragonowsko - sufixowskie;) Materiał jest trwały ,nie da się go przetrzeć, w ogóle się nie skręca i nie niszczy w trakcie łowienia. Agrafka mocna - czasem trudno ją az otworzyć. Do tego pomimo grubej srednicy wzgledem przyponow z wolframu, stali,czy tytanu - nie odstrasza ryb,gdyż jest przezroczysty ... Używam tych 30 cm do 8 kg i nie zdazyło się aby jakikolwiek element puscil ,nawet przy ostrym wyszarpywaniu przynęt z zaczepów. Niestety nie polecam dragonowskich stalowych oraz mikadowskich wolframow... znacznie lepiej spisywał mi się wolfram kongera - zanim przeszłam na przypony z fluoro-carbonu. [2009-01-23 18:08]

CEJN58

myślę że na spining a szczególnie na rzeki lepsze są krótkie stalki w powłoce ale na metodę żywcową są jednak najlepsze moim zdaniem jak również zauważyła przypony z fluoro-carbonu [2009-01-23 21:08]

Kiris

Długość przyponu dobieram do warunków na łowisku i stosowanej metody połowu. Ponieważ głównie spininguję preferuję przypony fluorokarbonowe o długości do 30 cm. Spotkałęm sie z negatywnymi opiniami i uwagami, że lepsze są stalki, ale jak dotychczas nie zawiodłem sie na karbonie. Cóż każdy z nas ma własne doświadczenia. Pozdrawiam!! [2009-01-23 21:22]

użytkownik

Bardzo dobry artykuł. Widzę, że kolega krzycag1978 jest podobnie jak ja łowcą szczupaków. Serdecznie pozdrawiam [2009-01-23 22:15]

użytkownik

Bardzo dobry artykuł napisałeś ,młodzi wędkarze z tego skorzystają ,ja stosuję wolframy bardzo cienkie dł --do 30cm wytrzymałośc -5 kg i to wystarczy nawet na rekordowe ryby .Pozdr... [2009-01-24 08:59]

użytkownik

A wolframy stosujecie podczas połowu na gumki, blaszki , wwoblerki itd itd? [2009-01-24 14:32]

kubek

czy ktoś z kolegów mógł by mi pomóc bo ja łowię sandacza na spining i nie zakładam stalki łowię na plecionkę i mam bardzo dużo ścięć przez szczupaki czy stalka fluoro karbonowa nadaje się do tego czy nie będzie odstraszać sandaczy [2009-01-24 19:55]

stanspin

Nigdy nie zakładam przyponu przy łowieniu na spining i n ie odczuwam z tego powodu poważnych strat w przynętach. Jeżeli łowię w typowo szczupakowym zbiorniku często zakładam podwójny zestaw krętlika z agrafką i to zupełnie wystarcza. [2009-01-24 22:23]

Bop

ja stosuje krótie wolframy i na gumki i na blaszki i na wobki. co prawda szybko się skręcają przy używaniu obrotówek ale za to są tanie. [2009-01-25 12:25]

staszek80

Ja stosuję przypony w zależności od wielkości przynęty . Gdy łowie przynętami o masie powyżej 6 gramów to stosuje fluorocarbon ze względu na to że przypony te są stosunkowo grube i przy delikatnych przynętach się nie sprawdza. Podczas łowienia lżejszymi przynętami używam delikatnych wolframowych przyponów. Jeśli mam problem z za krótkim przyponem to zakładam. [2009-02-08 10:46]

użytkownik

przypony wolframowe i tylko spinwala lub tańsze stan-mar

jeśli chodzi o kongera to tylko te pow. 5 kg cieńsze sie rwą jak nitka przy kilku zaczepach

reszta to gówno

pozdrawiam

[2010-08-11 10:47]

bodzio0711

ja osobiście też uzywam wolframów ostatnio łowię na kongerowskie[akurat te były w sklepie] ale najczęściej używam spin-walowskich. [2010-09-23 15:39]

sebaM3

Witam, ja mam jednak złe doświadczenia z przyponami z fluorokarbonu, po jednym przerwanym w wodzie, postanowiłem sprawdzić przypon " na sucho " poprzez delikatne przesunięcie na ostrzu noża, poddał się jak zwykła żyłka, może to zły test, ale jakoś po nim nie mam już zaufania do tego rodzaju przyponów i stosuję akcesoria Dragona, głównie "tytan" i różne "stalowe plecionki". Łowię głównie z łodzi co w dużej mierze zmniejsza ilość zerwanych zestawów, a godna uwagi jest za to trwałość przyponów "tytanowych" i ich odporność na odkształcenia. Co do długości przyponów, uważam, że lepiej uniknąć sytuacji kiedy szczupak połknie naszą przynętę zbyt głęboko i odpłynie z całym tym " żelastwem " w sobie, stąd też szczególnie lowiąc na " żywca " polecam dłuższe przypony. Pozdrawiam! [2010-11-06 19:08]

Bombel22

zdecydowanie polecam wolfrany sredniej długości 25cm 30cm cieńkie koloru brązowego lub czarnego na wody stojące lub zbiorniki zaporowe dobrze sprawdzają się na spinningu z metodą głębszego prowadzenia sztucznej przynęty takich jak twister o długości ok 7cm gdyz mniejsze okazy bardzo się zażerają po czym je ciężko odchaczyć raniąc złowioną sztukę [2011-01-22 16:50]

Muszu

Wpis bardzo interesujacy i przydatny dla nowicjuszy ! Jednak pisze sie ,,Będzie" :D pozdro [2011-07-10 23:01]

strzygon

powlekane potem wolframy  dalej w ręce wpadły mi tytany i niestety albo stety trwałość ich jest tak duża że nie pozwoliły mi wypróbować już nic innego .... [2011-09-23 20:18]

Iktorn

Co do fluorocarbonu, to godny polecenia jest tylko ten o średnicach powyżej 0,45mm. Cieńszy szczupak obetnie jeżeli mamy sztywniejszy kij bądź mocniejszy zestaw. Mono to mono nawet "drut ASSO" o grubości 0,35mm ulegał szczupaczym zębom. Owszem, jeżeli łowimy miękkim kijem i używamy dość cienkich żyłek (0,14 -0,18mm) i nie forsujemy holu, to wytrzyma. Najwyżej trzeba przewiązać przypon. Do mocniejszych łowów polecam spiekaną stalkę w otulinie z polimeru. Na 100% nie zostanie obcięta, a nie przeszkadza nawet okoniom (patrz art. WW z listopada - art. K.Zacharczyka).Jak wykonać przypon z takiej "zapiekanki" opisałem na blogu:http://www.wedkuje.pl/wedkarstwo,goraca-klejonka-na-szczupaka-nad-zapalniczka-robiona,39355Fajnie się czyta artykuł napisany przez praktyka. Czekam na kolejne i pozdrawiamps. ostatni dni, gdy można niepokoić szczupaki, ktoś jeszcze łowi? [2011-12-29 15:14]

sieniolo

ja stosuje przypony tytanowe dragona bo inne mi pękają przy plecionce power pro 0,19 [2012-01-22 15:05]

mszpetman

ja sam robię przypony. Kupuję linkę hamulcową od roweru rozkręcam ją aby wyjać wszystkie splecione ogniwa, przecinam na mniej więcej 30 cm odcinki i potem dodaję agrafki i krętliki. Są tanie i mocne a poza tym jak się urwie to nie szkoda. [2012-02-22 21:19]

Piciu26

Piąteczka za artykuł! Ja osobiście spiningując używam zazwyczaj tanich przyponów stalowych, bądz wolframowych. Nie zwracam uwagi na firmy, marki itd itp. Używam zazwyczaj do długości 30 cm i nigdy jeszczenie miałem na szczęście sytuacji żeby zerwało się. Pozdrawiam. [2012-04-07 12:11]

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze Internautów.

Czytaj więcej

Żyłki wędkarskie

Witam, to mój pierwszy wpis więc proszę o wyrozumiałość ..:-) Odwiedz…