Przywiało amura.

/ 14 komentarzy / 5 zdjęć


Opowiem w kilku zdaniach jak przywiało mi ładnego Amura:) Była godzina 16 (26.08.2012) szybka akcja i urodził się plan..nie ma co siedzieć w domu trzeba jechać na ryby:) Szybkie zakupy w zaprzyjaźnionym sklepie wędkarskim i atak.Nad woda jesteśmy około godziny 18, ja szykuje zestawy a moja partnerka zyciowa i idealny kompan do wedkowania szykuje miejsce do spania bo jak zawsze wyskok musi trwac minimum dobe). Niestety pogoda nie dopisała,chłodny wieczor i wiejący z nadzieja wiatr od zachodu.mijaja kolejne minuty i cisza w miejscu gdzie zazwyczaj można się podknac o wędkarza jesteśmy sami…Decyzja jest tylko jedna, niech się dzieje co chce ide do mojej pięknej Pani która czeka na mnie w cieplym samochodzie:) Godzina 23 a ja zasypiam jak dziecko po butelce cieplego mleka.

Około godziny 00:28 czuje szturchniecie w ramie i słowa z ust Justy…chyba masz branie bo cos tam pikneło:) no to wstaje przecieram oczy a tam branie jak malowane.Od auta do wedki jakies 10 metrow pokonałem w skarpetach szybciej niż Usain Bolt, wedka w rece ,przycinka i nic ale zwijam dalej a tu nagle po kilku sekundach holowania daje znac o sobie nasz Amur:) Oczywiście nie obyło się bez odjazdow przy brzegu.Raz z podbieraka po którym moja wystraszona Pani została zmoczona i to nawet konkretnie ,drugie podejście holu w podbierak również konczy się energicznym wystrzałem na 30 metrow…ale już za trzecim podejściem po krótkim zmeczeniu jedzie w podbierak jak mały leszczyk:).

Mamy nasza rybke na brzegu, zimno, ciemno ale podniecenie nie daje nawet przez chwile o tym pomyslec jak i to ze cały czas nie miałem butów na nogach:) Rybka wygląda cudownie , moja kochana Justa również prezentuje się swietnie z wielkim zaskoczeniem ze takie ryby pływają w jeziorach:) Waga w reke ,ryba w góre a tam 10kg900g i 94cm,Szkoda tylko ze silny wiatr nie pozwolił żeby zarzucić po innych członków rodziny ale nadal będę zdania ze wiatr zachodni tak zakreci ze nie ma bata i zawsze przywieje cos na wedke:):):) Kazdemu z Was zycze podobnej przygody

 


5
Oceń
(23 głosów)

 

Przywiało amura. - opinie i komentarze

PanciOxDPanciOxD
0
Szkoda że mało zdjęć ale za wpis ***** (2012-09-17 18:22)
Thomas67Thomas67
0
Gratuluję,warto było biegać w skarpetkach. Pozdr. (2012-09-17 22:33)
Michaelo19Michaelo19
0
hehe bardzo ładna przygoda tylko pozazdrościć takiego amura jeszcze nie miałem okazji walczyć z amurem ale szykuje się powoli :) (2012-09-17 23:27)
u?ytkownik123896u?ytkownik123896
0
5*;-) Jakie parę zdań?Super opis wypadu!Chce się takie czytać.Amur taki pięcioobiadowy;-P Super ps.1.Na co go złapałeś? p.s.2.Zapraszam do moich blogów http://remplap.wedkuje.pl/blog/index.php?ID=123896 (2012-09-18 19:30)
rocco82rocco82
0
kulka 16mm truskaweczka...kolor na Barbie:)) różowiutki (2012-09-18 19:56)
u?ytkownik123896u?ytkownik123896
0
Acha.Thks!Pozdr! (2012-09-19 16:30)
u?ytkownik39933u?ytkownik39933
0
jesli mam być szczery a zawsze pisze to co myśle to super opowiadanie ale żal patrzeć co wy żeście z tą rybą wyprawiali ,nie bede oceniał ale ja bym dał 1 gwiazdkę . (2012-09-21 14:36)
rocco82rocco82
0
dla wiadomosci ta ryba plywa w wodzie a wasze dzwonki z malych rybek pewnie juz dawno przetrawione:) (2012-09-21 19:22)
u?ytkownik39933u?ytkownik39933
0
patrząc na zdjęcie nr. 2 nie bym był taki pewny że pływa dalej ale mimo to fajnie ze ją wypuściłeś (2012-09-21 22:19)
rocco82rocco82
0
z jednej strony szkoda ze ja wypuscilem w ta sama wode bo tam na bank bedzie w sieci albo wypradpwana...niestety kazda rybe musze lapac na jeziorach a nie na takich stawach jak Ty.... (2012-09-22 11:15)
u?ytkownik39933u?ytkownik39933
0
moim zdaniem to i tak zdechła nawet jak ja na prawdę wypusciłeś w co wątpie sczerze mówiąc ,amur to bardzo delikatna ryba i patrząc na zdjęcia nie chce mi sie wierzyć ze odpłyneła a nawet jak to daje jej małe szanse. proponuje też poczytac czym sie różni glinianka i zalew od stawu ,na jeziorze nie łowie bo nie mam w pobliżu. (2012-09-22 19:02)
rocco82rocco82
0
bez napinek ale te Twoje karpie to maja brzuchy jak degustator piwa.swiezy tu jestem ale wolr dzikie karpie ktore sa 3xwaleczniejsze od tych z Twoich łowisk.oczywiscie nie pisze tego zlosliwie.wyrazam swoja opinie:)) (2012-09-22 22:18)
u?ytkownik39933u?ytkownik39933
0
nie no spoko masz prawo ;) tylko jestes w błędzie bo karpie które łowie np. na gliniankach mają w wiekszosci "czyste pyski" ,90 % tych ryb nigdy nie było na haku w związku z tym waleczności im nie brakuje. może bedziesz miał kiedyś okazje połowic na podobnej wodzie , gdzie dno jest bardzo zróżnicowane a głebokosc dochodzi do kilkunastu metrów to się przekonasz jaka to łatwa woda i co znaczy "dziki" karp . (2012-09-23 00:38)
OzzinOzzin
0
Doskonały sposób ważenia ryb. Kolego - albo mata, odpowiedni podbierak, troskliwe obchodzenie się z rybą, albo naprawdę nie ma się czym chwalić. (2012-09-23 21:00)

skomentuj ten artykuł