Pstrągowy casting - pierwsze kroki po rzece

/ 14 komentarzy / 14 zdjęć


Czym by było wędkarstwo spinningowe bez skradania się, prawie na czworaka, po pięknych rzekach i rzeczkach, za tak wspaniałą rybą jaką jest pstrąg. Pstrąg potokowy - ryba z rodziny łososiowatych. W Polsce liczny na południu i północy kraju, występuje w górskich potokach Beskidów, Tatr, Sudetów, Jury Krakowsko-częstochowskiej oraz na Dolnym Śląsku. Gości również i w rejonach o innym charakterze np. na Pomorzu Zachodnim oraz Środkowym, na Warmii i Mazurach, dopływach Warty. W Polsce osiąga maksymalnie około 50 cm i 2 kg. Kształt torpedowaty, ułatwiający życie w wartkim prądzie rzeki. Ubarwienie bardzo zmienne, zależne od miejsca przebywania. Na ciele liczne czarne i czerwone kropki. Brzuch żółtobiały lub żółty. Płetwa tłuszczowa jasna. Młode osobniki mają duże, wyraźne niebieskoszare plamy na bokach. Dorosłe samce mają często hakowato zagiętą ku górze szczękę dolną i dłuższą głowę niż samice. Jest typowym drapieżnikiem. Młode osobniki zjadają larwy owadów i skorupiaki. Dorosłe zjadają głównie ryby i owady.
Nie znam wędkarza, który przez chwilę nie wspomniałby o pstrągu potokowym. Wielu z nas poławia na pobliskich rzeczkach tą piękną szlachetną rybę. Tych, którzy mają zamiar wybrać się po raz pierwszy w podróż po pięknych pstrągowych rzekach zapraszam na krótki artykuł, w którym na pewno znajdziecie kilka ważnych informacji. Styczeń jest miesiącem otwarcia sezonu pstrągowego, choć w niektórych częściach Polski sezon zaczyna się od lutego. Po tarle, pstrągi na początku roku są dość mocno osłabione w związku z tym są mniej aktywny pod względem żerowania. Zdarza się, że większe osobniki, po tarle z ingerencją ludzi, muszą być odławiane z mniejszych strumyków, czy potoków i wpuszczane do większych pobliskich rzek.

W okresie stycznia ,lutego w górskich rzekach stan wody często się podnosi. Na ogół woda wtedy jest mętna i bardzo zimna. Potocznie zwana pośniegową nie wpływa dobrze na aktywność pstrągów. Wysoki stan rzek i szybki nurt zmuszają ryby do zmienienia stanowiska bytu i żeru. Pstrągi wybierają miejsca spokojne ukrywając się za zwaliskami drzew, dużymi kamieniami. Często można napotkać rybę przy burcie koryta rzeki gdzie zazwyczaj woda jest spokojniejsza. Dobrym stanowiskiem pstrąga jest również równo rozlany nurt w korycie rzeki. Na początku sezonu pstrąg poza ciernikami, ślizami czy inną drobnicą nie ma co liczyć na inne pożywienie. Aż do wczesnej wiosny, dopiero wtedy rodzi się życie i poszerza pstrągowe menu.

Składamy zestaw castingowy na małe i średnie rzeki

Wędka castingowa:
Wybór wędki w moim przypadku uzależniony jest od wielkości rzeki oraz mocy nurtu. Uwielbiał pstrągi łowić delikatnym zestawem. W chwili obecnej zatrzymałem się na etapie wędziska
*TWS60LF Finesse Jig 6" L Fast Linka 4 - 8Lb 1⁄16 - 1⁄4 Oz

Wcześniej byłem w posiadaniu
*ATC 601 IWX 6" linka 6-10 Lb 1/16 - 5/16 Oz
*Batson SB780 6,6" Linka 4-8 Lb 2 - 9 gr.

Każda rzeka wymaga innej konfiguracji zestawu. Osobiście polecam wędzisko o długości pomiędzy 6" a 6"8 choć i dłuższymi również można wygodnie łowić. Co do cw , tutaj można pisać o gustach i guścikach wędkarzy. Znam takich co mówią że pstrągi łowią na wędziska do 3/4 Oz inni do 1/2 Oz co do mocy linki kształtuje się około 10Lb. Temat doboru wędki to indywidualne przemyślenia uzależnione od wielkości rzek.

Multiplikator:
Jeśli chodzi o multiplikator to decyzja jest najcięższa. Sugerowałbym, aby była to maszynka, która pozwala na wykonywanie swobodnych rzutów przynętami od 5 g. Obecnie na rynku można kupić konstrukcje wielu producentów. Pozwoliłem sobie z grona firm przedstawić dwie mocne marki:
*DAIWA :
Presso , Pixy , Steez , Alphas Ito
*SHIMANO :
Metanium Mg7, Antares AR, Calcutta Conqest 51 (SS), Curado 101D, Scorpion 1001
Z trzech różnych multiplikatorów, które testowałem na lekkich przynętach Daiwa Steez 103HL, Alphas Ito 103 L, Presso Silver Creek największe możliwości daje nam ostatnia konstrukcja. Można nim swobodnie na krótkich odcinkach rzucić przynętą już od 4g.Do łowienia pstrągów na casting osobiście używam plecionki 0,08mm - 0,10 mm o mocy około8lb. Żyłka 0,18mm - 0,22 mm będzie równie dobrym wyborem. Przy plecionce można dowiązać fluorocarbon o długości 0,5m- 1m i średnicy 0,18 mm - 0,25 mm

Jak zauważyliście są trzy modele Ugly Duckling 5 cm pływające (floating) waga modelu to również 4 g. przyznam że są mniej lotne i czasami sprawiają mi problemy. Jednak zasługują na miejsce w pudełku, ponieważ wyróżniają się bardzo drobną pracą. Kolejne modele, na które warto zwrócić uwagę to Minnow 7 cm oraz Executor 7 cm SR firmy Salmo. Oba modele o wadze około 6g. Dla mnie to rewelacyjnie przynęty. Smukłe, długie, pracujące dość szeroko. Executor 7 cm w wersji płytko schodzącej występuje tylko w wersji pływającej. Na głębsze dołki polecam model krótszy IEX 5 cm SDR. Często łowię również woblerami firmy Dorado model: clasic 7 cm. Charakteryzują się również szeroką pracą i są łowne.Standardowy kolor to strzebla potokowa i tęczak. Osobiście używam modeli sinking.Należą do grupy lotnych woblerów.Kolejnym modelem pstrągowym jest wobler Rapala Original model 7 cm tylko w wersji pływającej. Rewelacyjnie pracujący w wodzie na głębokości około 0,5m. Gramatura tego woblera to 4 g. Wyróżnia je wąska i subtelna praca do złudzenia przypominająca rybkę. Nie należy do lotnych, ale warto mieć Oryginala w pudełku. Moim zdaniem na miano woblera pstrągowego najbardziej zasługuje RAPALA model COUNT DOWN. Osobiście używam modeli 5 cm i 7 cm. Rewelacyjnie latają i występują wyłącznie w wersji tonącej. Można nimi zejść na większą głębokość, co szczególnie jest ważne podczas obławiania głębokich dołków. Swoją pracą sprawiają wielką frajdę wędkarzowi. Model 5 cm waży 5 g, natomiast wersja 7 cm waży 8 g.Są modelami z którymi nigdy się nie rozstaje. Gorąco polecam są cennymi perłami. W swoim zasobie przynęt również posiadam kilka obrotówek. Czasami bywa tak, że żadnym woblerem nie jesteśmy w stanie wyciągnąć z kryjówki pstrąga, wówczas przydaje się mały blaszany akcent w wodzie. Wielkości, które polecam to 1 ; 2-ki. Rewelacyjnie łowi się na nie porą wiosenną i letnią wtedy, kiedy pstrąg jest bardzo agresywny. Wielkim powodzeniem cieszą się różnego typu wahadełka. Są one również skuteczne, czasami nawet bardziej niż wobler czy obrotówka. Wagowo pozwalają na komfortowe dalekie rzuty i spełniają się w połowach pstrąga w 100%. Koguciki , pijawki , puchowce, zonkery to kolejna grupa godna polecenia. Warto mieć kilka pierzaków na główce jigowej. Gramatura tej przynęty pozwala obłowić większe głębokości. Przydać się nam może również kilka twisterów w kolorze białym i herbaty z pieprzem. W swoim zestawie przynęt zawsze mam kilka małych kogutów ukręconych na główce jigowej 3 - 7 g. - hak 1 - 2/0.

Czas wyruszyć nad rzekę:
Mamy już wszystko skompletowane, więc pozostaje nam tylko jedno - wyprawa nad rzekę. Pamiętajcie, że warto zabrać ze sobą aparat, aby uwiecznić tak piękne chwile spędzone nad wodą. Postaram się w skrócie opisać potencjalne kryjówki pstrąga w okresie przedwiosennym. Choć wczorajsza wyprawa nie przyniosła mi wielkiego szaleństwa, to i tak warto o tym opowiedzieć. Jednym z ważniejszych rzeczy na wyprawie pstrągowej jest również ubiór. Musimy ubrać się tak, aby się nie przegrzać. Czasami bowiem jesteśmy tak pochłonięci wędkowaniem, że okazuje się, iż nasz wymarsz w jedną stronę okazał się pokonaniem kilku ładnych kilometrów. Najlepsze jest jednak to, że czeka nas jeszcze droga powrotna, która ze względu na odzież może być dla nas bardzo trudna. Ważne jest również obuwie. Osobiście polecam półbuty za kostkę, które ułatwią nam pokonanie różnych przeszkód, typu skarpy, zwalone drzewa itd. Byty na twardej podeszwie usztywniające kostkę to na prawdę dobry wybór pod warunkiem że nie będziemy brodzić. Zawsze decyzję można podjąć przy samochodzie czy brodzimy czy nie. No i chyba najważniejszy element wyprawy to okulary polaryzacyjne. Nie jeden z nas przekonał się, że bez nich za wiele nie zobaczymy co się dzieje pod lustrem wody w rzece. Osobiście, bez względu na pogodę, polecam okulary rozjaśniające.
Wreszcie ukochana rzeka . Od czego zacząć? Musimy określić kurs: w dół rzeki czy w górę. Różnica niby niewielka, a jednak jest.

W DÓŁ RZEKI ( z nurtem )

schodząc musimy pamiętać, że wchodzimy rybie na głowę, ponieważ pstrąg jest najczęściej ustawiony głową w górę rzeki. W ten sposób bez wysiłku pozyskuje niosące z nurtem pożywienie. Musimy bardzo ostrożnie stawiać kroki i zachowywać się dość cicho. Każde nadepnięcie na suchą gałąź może spłoszyć naszą upragnioną zdobycz. Daleko jednak nie odpłynie i już po kilku minutach możemy być pewni, że wróci na swoj rewir. W okresie maja podczas rojenia się jentki można zauważyć jak duże jest pole zasięg wzroku pstrąga. Potrafi się obsunąć z nurtem w dół rzeki i po chwili podpłynąć w górę. Identycznie przemieszcza się na boki ale pamiętajmy tylko wtedy kiedy żeruje. Kiedy odpoczywa chowa się za wszelkimi przeszkodami.

W GÓRĘ RZEKI ( pod nurt )
mamy ten komfort, że zachodzimy rybę od ogona i jest mniejsze prawdopodobieństwo spłoszenia pstrąga. Mimo wszystko musimy również zachowywać się bardzo cicho. Pstrąg nie jest rybą stadną. Każdy osobnik ma swoją kryjówkę i często zdarza się, że większy odgania mniejszego. Czyli można wnioskować, że każdy wobler w kolorze pstrąga potokowego będzie sukcesem w połowach. Generalnie tak, tym bardziej, że pstrąg tak jak szczupak czy sandacz jest kanibalem. Musimy liczyć się również z tym, iż po okresie tarła ryby nie mają dość siły, aby mogły swobodnie utrzymać się w szybkim nurcie. Dlatego wybierają wszelkie zawirowania za zwalonymi drzewami, większymi kamieniami czy głazami. Często ustawiają się pod burtą przy trawach, lub pod trawami, jak również na wstecznych prądach. Podobnie jak lipień uwielbiają granicę nurtu ze spokojną wodą.

Na trzech poniższych zdjęciach zaznaczyłem potencjalne stanowiska pstrąga. Nie jest to wzór matematyczny , tylko prezentacja wynikająca z praktyki.
Myślę, że przedstawiłem kilka najważniejszych spraw związanych z połowem pstrągów. Tym, którzy jeszcze nie łowili serdecznie polecam, warto przeżyć kilka holi tak wspaniałej ryby. Pamiętajmy o najważniejszym...

Pozdrawiam: Rafał @spigot Malinowksi 2012r.

 


3.6
Oceń
(68 głosów)

 

Pstrągowy casting - pierwsze kroki po rzece - opinie i komentarze

jarekkjarekk
0
Bardzo lubię te zimowe obrazki z rybami w kropki. Do tego jakby znany mi zakręt ;) Pozdrawiam ***** (2012-02-20 12:39)
użytkownik32263użytkownik32263
0
Ooo chyba wielbiciele pewnej grupki już zaczęli swój taniec jedynek. A wpis tylko na 5! (2012-02-20 15:18)
DelTor0DelTor0
0
Swietny tekst, fajne zdjecia... ale widac ze pewna grupka Cie spalowala... (2012-02-20 15:41)
ryukon1975ryukon1975
+2
5 ***** Niestety niewiele podniosłem średnią po wizytacji "władzy społeczno-komunistycznej".:) (2012-02-20 17:30)
spigotspigot
+1
hahahahahahahaha b/k chłopaki i o to chodzi !!!! Najważniejsze aby zęby zgrzytały oczywiście nie nam. :-) (2012-02-20 18:45)
JKarpJKarp
0
***** JK (2012-02-21 17:13)
ChomikusChomikus
+1
Wpis na 5 bo więcej się nie da Niestety średniej nie podniosę bo chłopaki przyjechali na występy gościnne i powstawiali pały :( (2012-02-21 18:23)
egzekutoregzekutor
0
z tym skradaniem się coś jest tez czasami na czworaka lub prawie czołgiem podchodzę bolenie na pstragi nie chodzę choc sa u mnie na Gwdzie bo nie potrafie ich łapac miałem 3 na kiju jako przyłów i zeszły pozdrawiam (2012-02-23 10:20)
kinga2002kinga2002
0
ja czekam na połowy nad Sanem w Lesku ...................... niech woda troszke opadnie (2012-02-24 16:41)
RoxolaRoxola
0
Metoda, którą nigdy nie łowiłam.... pomyślałam, "a przeczytam kawałek" i tak właśnie cały artykuł przeczytałam do końca. Wciągnęło mnie :) ***** (2012-03-09 17:45)
SithSith
+1
Pstrągów nie łowię, bo w mojej okolicy jest mało łowisk, w których występowałby, ale artykuł przeczytałem z zainteresowaniem, bo ogarnął mnie amok castingu i pochłaniam wszystko co wiąże się z tą metodą. Mimo że artykuł dotyczy pstrągów, wiele spostrzeżeń w nim zawartych przydaje się również podczas wypraw na inne rybki. Ode mnie ***** z +. PS Porada dla frustratów zaniżających ocenę - mokry okład na klejnoty... (mógłby być na głowę, ale wątpię, czy ta część ciała u was istnieje). (2017-09-07 11:38)
SlawekNiktSlawekNikt
+1
Ciekawy artykuł dla stawiających pierwsze kroki tylko za dużo lb - ków i oz - tów jak dla początkujących ... Są i średnice w mm i gramy ... Za to metody poławiania na piątkę :-) (2017-09-07 22:15)
luxxxisluxxxis
0
Ale wykopalisko...Piatę daję choć przyczepię się do kilku nieścisłości- "w polsce osiąga max 50 cm i 2kg wagi"--bzdura, zimowy,potarłowy jest sznekiem co ledwo pływa-bzdura. Zakres stosowanych żyłek-0,18mm? to zbrodnia,dwójka zrobi z niej pędzel. Co jeszcze zauważyłem-brak opisu metody,jest jedynie sprzęt i ciut strategi,z castem zaś niewiele ma to wspólnego,no może poza kijem i multikiem.Gdy do kija z pazurem dokręcimy multik i założymy spławik chcąc złowić leszcza to też będzie cast ? :) albo sprężynę na rurce? :) Lin na casta-to brzmi dumnie...:) (2017-09-08 08:46)
SithSith
+1
W tym roku zamierzam nastawić się właśnie pstrągom, a od maja boleniom. Castin wydeje mi się (poza muszkarstwem, ktore jest dla mnie nieosiągalnym szczytem) doskonałą metodą na pstrągi, ze względu na łatwość celnego podania przynęty. Posmotrim, uwidim - skazał slepoj głuchomu... ;)) (2018-12-29 17:35)

skomentuj ten artykuł