Zaloguj się do konta

Puchar Koła Kleń - Grodzisko 16.09.2017

Wychodząc na przeciw aktualnym trendom zorganizowaliśmy kolejne zawody na łowisku komercyjnym .Tym razem wybraliśmy staw aż 120 km od Pabianic w Grodzisku k.Częstochowy.Stawy nie są zbyt duże ,ale bardzo dobrze zarybione. Przeważają karpie pełnołuskie ze średnią wagą ok.5 kg.

Metoda połowu była dowolna czas łowienia 6 godzin z przerwą 30 min na kawę ,w miejscowej restauracji .Pogodę trafiliśmy niezbyt przyjemną ,trzeba było skorzystać z parasoli .Musiało również  być coś z ciśnieniem ,ryby wyjątkowo nie żerowały ,nawet się nie spławiały.

Większość z Nas była tam po raz pierwszy ,nie znając upodobań miejscowych ryb należało szybko wyciągać wnioski albo dobrze losować .Tyle ,że niby super stanowiska też w tym dniu nie dawały brań.Najlepiej z dwudziestu ośmiu łowców wypadł Krystian Owczarz wagą 23.560 kg .

Druga najwyższa waga należała do mnie 15.795 kg ,niestety byłem w sektorze z Krystianem i zaliczyłem mocną dwójkę .To było Nasze trzecie spotkanie w sektorze bilans jest 2:1 dla Krystiana.Ja na pocieszenie dostałem statuetkę za największą rybę ,a był to karp 7.330 kg.

Sektor B (środkowa część stawu) wygrał Dawid Marędziak 6.510 kg ,sektor A najmniej rybny wygrał Jaworski Michał 1.570 kg , ciut przed Krystyną Stasiak 1.530 kg .Pani Krysia łowiła tylko tyczką ,Michał tyczką ratował się przed "zerem".W zawodach udział brała jeszcze jedna kobieta Sylwia Wyszyńska która zdeklasowała swojego trenera wagą 6 .770 kg. Marcin swoimi dwoma karasiami bledziutko wyglądał przy Sylwii rybach.

Pomimo kapryśnej pogody i słabych brań , mile wspominamy tą imprezę .Parę osób zrobiło sobie dogrywkę na grzybach i w okolicznych zagajnikach natargali maślaków.Gospodarze zaskoczyli Nas bardzo pozytywnie, kawa dla wszystkich przez cały dzień była gratis ,obiadek smaczny i ładnie podany.Słabymi wynikami (jak na możliwości tej wody) byli bardziej zmartwieni od Nas .Tabela z ważenia naturalnie nie przedstawia spinek ,a było kilka poważnych holi.Największym pechowcem był Józef karp ok.70 cm wypiął się przy podbieraku który mówiąc najdelikatniej nie był przeznaczony do takich ryb.

Dziękuje ekipie  Carp Crew i Dawidowi za ufundowanie statuetki Big Fish oraz za użyczenie kołyski do robienia zdjęć.Zdjęcia oglądamy dzięki Włodkowi ,za co również serdecznie dziękuje.

Tabela z wynikami.


Opinie (0)

Nie ma jeszcze komentarzy do tego artykułu.

Czytaj więcej