Puchar Prezesa Koła 2016.

/ 59 zdjęć


Zawody o Puchar Prezesa 2016 rozegraliśmy na naszym stawie Spałek w niedzielę 28 sierpnia 2016. Na zbiórkę przed naszą Rybaczówką punktualnie na godz. Szóstą trzydzieści przyjechało, przyszło czternastu zawodników, choć było zapisanych więcej kolegów. Do zawodów przystąpiła jedna kobieta – Agnieszka Malec, oraz dwóch juniorów – Dawid Janać i Jakub Plaszczyk. Króciutkie powitanie wygłosił prezes Zdzisław Ćwieląg, natomiast Marcin Malec przedstawił regulamin zawodów i przypomniał uczestnikom że wędkujemy metodą odległościową. Losowanie i po wypakowaniu sprzętu zawodnicy udali się na wylosowane stanowiska, przygotowali sprzęt i zanęty. Poranek był ciepły, zza horyzontu wstaje już słoneczko. Na niebie nie ma żadnej chmurki, zapowiada się wspaniała pogoda. Wietrzyk na razie spokojny, lekki. O godzinie 7.50 rozległ się sygnał do nęcenia i po pięciu minutach do łowienia. Ci co znają nasze łowisko wiedzą doskonale że obfituje ono w duże "rybki", więc każdy wie że może się spodziewać rybki o wadze no powiedzmy 15 kg. Kilku więc odważnych nastawiło się na tę jedną jedyną magiczną dwucyfrówkę i „po zawodach”, zaś kol. Krzysztof Orłowski przygotowuje zestaw odległościowy „RETRO” – kij bambus 390 cm., kołowrotek także antyk – polski Skalar i na ten zestaw zrobił wagę. Już po chwili pierwsze ryby wylądowały w siatkach. Był okres dość intensywnych brań, a po chwili następowała cisza i trzeba było czekać na kolejne brania donęcając stanowisko. Wiatr niestety robi się coraz większy. Dzionek zrobił się naprawdę ciepły, zresztą to tak miało być, oby tylko rybki współpracowały. Atmosfera wśród uczestników, znakomita. Humory dopisują, kawcia ugotowana i w oczekiwaniu na branie pogaduchy. Czas pokaże. Jak się okazało na finiszu, łowiliśmy leszcze, leszczyki, wzdręgi, płotki. Nic większego, grubego, szok, a raniutko tak pięknie „chodziły” po stawie. Tak więc doczekaliśmy sygnału kończącego zawody. Teraz do pracy przystąpiła komisja sędziowska w składzie: Marcin Malec i Piotr Ożarowski. Szybciutko i sprawnie poszło im ważenie „urobku” zawodników. Wystarczy już emocji, zanim sędziowie się obrobią trochę odetchniemy. Tak więc podium, niektórzy mają, wiadomo wszyscy nie mogą  :-).  Prezes króciutko podsumował zawody, podziękował uczestnikom za wspaniałą rywalizację i wręczył puchary i dyplomy zwycięzcom. Wspólne fotki i do następnego MIŁEGO EMOCJONUJĄCEGO SPOTKANIA.

Koledzy!!! Jeszcze  RAZ gorąca prośba! Bardzo prosimy poważne traktowanie zapisów, podajemy przecież telefony kontaktowe z organizatorami. DZWOŃCIE, gdy wam coś wypadnie i nie możecie przyjść, inni czekają na te miejsca.

 Marcin Malec           3,810   I

Piotr Ożarowski       3,035   II

Krzysztof Orłowski  2,105   III

Reszta klasyfikacji oraz klasyfikacja WR w załącznikach na stronach:
http://strzelceopolskie.wedkuje.pl/media/index.php…
oraz na :

http://www.pzw.org.pl/521/

 


5
Oceń
(1 głosów)

 



Puchar Prezesa Koła 2016. - opinie i komentarze

skomentuj ten artykuł