Zaloguj się do konta

PZW a MY

PZW a MY. Taki tytuł mi się nasuną, na nowy wpis czytając wasze wypowiedzi pod adresem PZW. Jak też tego co doświadczyłem. Tak, dziwnie zacząłem. Zaraz wielu z was powie. Ten znowu swoje.

Po prostu, inaczej się nie da. 

Tym wpisem chcę wszystkim uświadomić co to jest PZW i co my wszyscy wędkarze opłacający składki członkowskie mamy z tym wspólnego. Co możemy, jakie mamy prawa itd.

Wielu z was chce zmian na lepsze, pomstuje na kolegów piastujących jakieś stanowisko w zarządach kół czy okręgów. Nie zdając sobie nawet sprawy z tego jak to działa. Czy jest i co najważniejsze; ile zależy od was samych.

Może zacznę od tego co to jest PZW. Jest to zrzeszenie wędkarzy które użytkuje wody w naszym kraju. Swoją działalność prowadzi na podstawie ustawy o stowarzyszeniu. Mimo że obecnie jest zarejestrowane jako Związek sportowy, to dalej jest tym samym stowarzyszeniem co było przed zmiana zapisu. Jako organizacja pozarządowa swoją pracę opiera na przepisach prawnych jak i wewnętrznym zapisie zwanym STATUTEM.

Co to jest statut, i po co on jest opracowywany?

Każde zrzeszenie by być zarejestrowane, i nabyć osobowość prawną musi opracować właśnie taki regulamin który reguluje to czym są i jak będą działać. Czyli to jest właśnie taki katechizm, który reguluje nasze jestestwo. I To on mówi co i jak ma działać w naszej organizacji. Sąd zaś sprawdza ten zapis pod względem merytorycznym i prawnym. I do puki nie uzna że jest on prawidłowo sporządzony, i nie łamie prawa polskiego przychyla się do zarejestrowania takiej organizacji i nadaje jej osobowość prawna i nr KRS.

Mówiąc prostym językiem. Jesteśmy zrzeszeniem ludzi lubujących wędkarstwo, mamy osobowość prawną, jak i zapis który określa naszą działalność.

Jak to działa?

A działa na podstawie; USTAWA z dnia 7 kwietnia 1989 r. Prawo o stowarzyszeniach. (tekst jednolity)

Art. 1. punkt 3.Stowarzyszenie opiera swoją działalność na pracy społecznej członków; do prowadzenia swych spraw może zatrudniać pracowników.

Czyli opiera na pracy nas samych, a dokładniej tych co działają w naszym imieniu. Między innymi członkowie zarządów kół i okręgów, Ich wybieramy na wyborach w kołach. Są też inni działacze, którzy zakładają; szkółki, sekcje kluby itd. jak też Ci co uczestniczą w życiu koła czy też w ewentualnych pracach na rzecz koła i łowisk.

Okręg PZW zatrudnia też w naszym imieniu ludzi do prowadzenia biura, księgowość, archiwizacja dokumentacji, sporządzanie umów, operatów itd. Po porostu biuro takie same jak w innych przedsiębiorstwach. A ludzie tam zatrudnieni odwalają prace biurowe dla nas, by wszystko się zgadzało w dokumentacji jak i było zgodne z prawem. Biurem tym zarządza ZO, i są tam często zatrudnieni fachowcy od operatów i gospodarki rybackiej. Nie będę się nad tym rozpisywał, bo większości jest to nie istotne...

Art. 10. 1.Statut stowarzyszenia określa w szczególności:

1) nazwę stowarzyszenia, odróżniającą je od innych stowarzyszeń, organizacji i instytucji,

2) teren działania i siedzibę stowarzyszenia,

3) cele i sposoby ich realizacji,

4) sposób nabywania i utraty członkostwa, przyczyny utraty członkostwa oraz prawa i obowiązki członków,

5) władze stowarzyszenia, tryb dokonywania ich wyboru, uzupełniania składu oraz ich kompetencje,

6) sposób reprezentowania stowarzyszenia oraz zaciągania zobowiązań majątkowych, a także warunki ważności jego uchwał,

7) sposób uzyskiwania środków finansowych oraz ustanawiania składek członkowskich,

8) zasady dokonywania zmian statutu,

9) sposób rozwiązania się stowarzyszenia.

Tak więc statut jest najważniejszym zapisem, który określa zrzeszenie (czym jest i jakie ma cele, jak działa), i winni znać go wszyscy członkowie organizacji.

Art. 17. 1.Stowarzyszenie uzyskuje osobowość prawną i może rozpocząć działalność z chwilą wpisania do Krajowego Rejestru Sądowego.

1a.Terenowa jednostka organizacyjna, o której mowa w art. 10 ust. 2, może uzyskać osobowość prawną, jeżeli statut stowarzyszenia to przewiduje.

I takimi jednostkami terenowymi są okręgi. I to one, a dokładniej Członkowie Zarządu Okręgu, Mają tą osobowość jako jednostka organizacyjna, I muszą prowadzić biura i rachunkowość.

Tyle by było wiadome co to jest okręg i zarząd okręgu. No i sprawują nadzór nad działalnością kół, by działały zgodnie ze statutem i prawem polskim.

Rozdział 4. Majątek stowarzyszenia

Art. 33. 1.Majątek stowarzyszenia powstaje ze składek członkowskich, darowizn, spadków, zapisów, dochodów z własnej działalności, dochodów z majątku stowarzyszenia oraz z ofiarności publicznej.

2.Stowarzyszenie, z zachowaniem obowiązujących przepisów, może przyjmować darowizny, spadki i zapisy oraz korzystać z ofiarności publicznej.

Art. 34.Stowarzyszenie może prowadzić działalność gospodarczą, według ogólnych zasad określonych w odrębnych przepisach. Dochód z działalności gospodarczej stowarzyszenia służy realizacji celów statutowych i nie może być przeznaczony do podziału między jego członków.

Art. 35.Stowarzyszenie może otrzymywać dotację według zasad określonych w odrębnych przepisach.

Tak więc, utrzymujemy się z naszych składek członkowskich. Wewnętrzne przepisy/zapisy PZW, regulują które na co idą i w jakich częściach. Część z tych składek zostaje w kole, którą przeznaczamy na nasze statutowe cele*. Wielu z was nie wie co znaczy te sformułowanie. Te statutowe cele, są właśnie opisane w naszym statucie. I określają to dokładnie co robimy i możemy robić jako organizacja.

Możemy też prowadzić działalność, pomijam (nie piszę o niej) rybacką która jest kontrowersyjna dla nas. Ale możemy na przykład prowadzić stanice wędkarskie, itd.

Możemy pozyskiwać inne środki, od sponsorów czy też dotacje, darowizny. Możemy i powinniśmy to robić, ponieważ jest to możliwość pozyskania naprawdę znacznych środków, które możemy przeznaczyć na naszą działalność. 

Koła też mogą te środki pozyskiwać na swoją działalność. A ponieważ nie mają osobowości prawnej, muszą w tym celu, takie upoważnienie uzyskać z ZO. Mogą też opiekować łowiskiem, tworzyć kluby zainteresowań wędkarskich, I dzięki tym środkom rozwijać je. Możliwości jest wiele... 

Pozyskać środki, można na wiele sposobów. Dotacje z urzędów i gmin, nawet unijne. Darowizny od prywatnych sponsorów. Datki pozyskane przez kwestę, idt. Możliwości jest naprawdę sporo...

Teraz może troszkę o tym co to są te cele statutowe.

ROZDZIAŁ II (STATUT PZW)

Cele i środki działania Związku

§ 6

Celem Związku jest organizowanie i promowanie wędkarstwa, rekreacji, sportu wędkarskiego,

użytkowanie i ochrona wód, działanie na rzecz ochrony przyrody i kształtowanie etyki

wędkarskiej.

§ 7

Cele Związku realizowane są poprzez:

1) reprezentowanie interesów Związku w kraju i za granicą;

2) współpracę z krajowymi, międzynarodowymi i zagranicznymi organizacjami

wędkarskimi;

3) współpracę z organizacjami i instytucjami proekologicznymi;

4) współdziałanie z podmiotami powołanymi do ochrony przyrody, ekosystemów

wodnych, zwalczania kłusownictwa rybackiego i innych szkód w środowisku wodnym;

5) współdziałanie z ośrodkami naukowo-badawczymi, między innymi w zakresie ochrony

ginących gatunków ryb i ich restytucji;

6) nabywanie i użytkowanie wód, prowadzenie racjonalnej gospodarki rybackiej

i wędkarskiej;

7) prowadzenie ośrodków zarybieniowych;

8) prowadzenie działalności gospodarczej z przeznaczeniem dochodów na działalność

statutową;

9) prowadzenie schronisk i przystani oraz innych obiektów służących uprawianiu

wędkarstwa i rekreacji;

10) upowszechnianie sportu wędkarskiego, organizowanie zawodów wędkarskich w kraju

oraz uczestnictwo w takich zawodach za granicą;

11) organizowanie rekreacyjnych imprez wędkarskich;

12) organizowanie współzawodnictwa sportowego opartego o zasady obowiązujące

w polskich związkach sportowych;

13)wyłanianie kadry narodowej w dyscyplinach kwalifikowanego sportu wędkarskiego;

14) popularyzowanie idei wędkarstwa i działalności PZW wśród dzieci i młodzieży oraz

prowadzenie pracy oświatowo-wychowawczej w tym zakresie;

15) edukację wędkarską i turystykę;

16) resocjalizację, zwalczanie nałogów i patologii społecznych oraz pracę ze

środowiskami zagrożonymi wychowawczo;

17) prowadzenie egzaminów na kartę wędkarską;

18) prowadzenie działalności wydawniczej;

19) działania na rzecz osób niepełnosprawnych;

20) podejmowanie innych przedsięwzięć i pozyskiwanie środków służących do realizacji

celów Związku.

I właśnie tak mamy działać. To są nasze cele. I teraz na których celach się skupimy? Które są nam najbliższe? Jakie mamy priorytety? 

My na walnym wyborczym, wybieramy zarząd koła. I to on nas reprezentuje przez cały rok. I to jakich ludzi do niego wybierzemy, rokuje na to jak ono będzie działać. Wybieramy też delegatów, a to z nich i to oni wybierają Zarząd Okręgu.

Na walnych sprawozdawczych uchwalamy plan pracy koła i preliminarz. To znaczy czym będzie zajmować się koło przez ten rok, i na co jakie środki przeznaczy. Na kolejnym walnym możemy rozliczyć osoby nas reprezentujące (np.; zarząd koła) z czego się wywiązali i co zrobili, by było lepiej. Tylko nie zapominajmy o tym że my wszyscy jesteśmy członkami PZW, bo przecież do niego się zapisaliśmy. I to od nas wszystkich zależy jako ono prosperuje.

Właśnie tym się różnimy, od innych użytkowników wód. Że to my wędkarze członkowie, mamy głos i wpływ na to co się dzieje w PZW, i łowiskach które użytkujemy/dzierżawimy.

Opinie (79)

Artur z Ketrzyna

Ciekawi mnie ilu zrozumiało moją przesłankę? [2014-12-25 18:21]

użytkownik

Ty naprawdę w to wierzysz? Chłopie odleciałeś........ [2014-12-26 20:40]

Artur z Ketrzyna

Ni kolego ja to wiem, i już kilku udowodniłem... [2014-12-26 21:29]

użytkownik

No to kolego pochwal się , jaki masz wpływ na pkt. 6 -prowadzenie racjonalnej gospodarki rybackiej i wędkarskiej? Bo jak na razie pokazałes listę swoich pobożnych życzeń. [2014-12-26 21:35]

Artur z Ketrzyna

massabitt, przeczytaj \"Wiadomościach Wędkarskich z grudnia 2012r, w „Rzetelna ocena podstawą programu”. O kierunkach rozwoju Polskiego Związku Wędkarskiego rozmawiamy z kol. Eugeniuszem Grabowskim, prezesem ZG PZW.\" ,,, a znajdziesz tam odpowiedź na punk 6. [2014-12-26 22:00]

użytkownik

Ja się pytałem, jaki masz wpływ Ty jako członek PZW? Próbujesz pouczać innych, jak mają doprowadzić do zmian a sam co zrobiłeś? Dyskutujmy o faktach. [2014-12-26 22:22]

grisza-78

PZW jest organizacją, której osobiście zaczynam mieć dość. Każdego roku na zebraniu mojego koła mamy przedstawicieli z ZO Bydgoszcz. Od wielu lat tylko obiecują.... i nic. Nie ufam tym ludziom, bo wśród nich może co dziesiąta osoba jest w porządku, reszta to cały czas stare komuchy, co od kilkudziesięciu lat przy korycie siedzą. [2014-12-26 22:41]

Artur z Ketrzyna

Jak przeczytasz ten artykuł, to będziesz wiedział co zrobiłem. Bo dokładnie to co pisze w swym artykule Eugeniusz Grabowski. ;-) I radzę sobie ten artykuł ściągnąć i wrazie jakiś obiekcji zarządu, powołać się na niego, i na statut. [2014-12-26 22:43]

Artur z Ketrzyna

Grisza dokąd będziecie ich na delegatów i do zarządu wybierać, do tond tam będą. [2014-12-26 22:57]

Merkusz

Radzę przeczytać: http://mazurskiwedkarz.pl/prezes-pzw/ [2014-12-27 08:31]

grisza-78

Artur - nie dałbym komentarza, nie czytając wcześniej treści. Ja wiem jak to działa, kto kogo wybiera, kto kogo reprezentuje itd... Twój artykuł bardzo dobrze to przypomniał, jednak u nas jest tak, że w moim kole nie ma zbyt wielu kumatych ludzi. Nie chcę nikogo obrażać, ale na zebraniach widzę, co się dzieje. Ludzie pytają tylko \"kiedy zarybienia\", \"czemu tak drogo\". Dla zwykłych ludzi liczy się tylko to, że w wodzie ma być jak najwięcej ryb, jak najmniej zakazów. Za każdym razem mają wracać znad wody z pełną siatą! Mało kogo obchodzi to, co dzieje się wokół wędkarstwa, czyli sprawy ekologii, ochrony wód itd.. A co do macierzystego okręgu - raczej nie interesuje ich to, czego potrzeba nam, w małym kole. Każdego roku jakiś pan opiekun z ramienia okręgu coś sobie zapisuje, obiecuje, że się tym zajmie a efektu nie ma. I pewnie nie będzie. Ciężko w pojedynkę wygrać z betonem, a płacić im trzeba i to nie mało. [2014-12-27 09:12]

slawekpl

niech oni lepiej wezmą się za robotę ! za kłusowników ! za nowelizację przepisów ! za zaostrzenie kar ! za wychowanie od najmłodszych lat wędkarzy ! za bałagan min. na Wiśle ! jest dużo , dużo pracy w gospodarce wodnej a nie siedzieć za biurkiem i coś udowadniać, tylko co !? chyba tylko to że ryby coraz mniej ! niedługo to kormorany będziemy łapać na kije ! brać się za robotę , po to są wybrani ! [2014-12-27 11:59]

pstrag222

Eh zacznijcie wędkować , a nie narzekać .... [2014-12-27 12:12]

użytkownik

PZW-utrzymujemy ludzi w Okręgach na etatach , dobrze płatnych etatach. Mamy z tego tyle , że mają gdzieś małe koła i robią często pod górkę (społecznym) działaczom niższego szczebla. [2014-12-27 12:53]

JKarp

\" Eh zacznijcie wędkować , a nie narzekać ....\" A PZW samo rozwiąże nasze problemy. [2014-12-27 16:23]

Artur z Ketrzyna

Tak Grisza, zgodzę się z tobą. Ja to przerabiam. Dużo obcują a ile zrobią? Widzisz ja jestem taki swędzący wrzód który cały czas się odzywa i swędzi (naciska na te sprawy)... massabitt co zrobiłem. Zanim nasze koło dało troszkę kasy na dodatkowe zarybienie, upewniłem się że jest to możliwe. I dopilnuję by to było dodatkowe. Czyli takie z poza limitu zatwierdzonego w operacie. Naciskam na opracowanie lepszego operatu, i kolega \"A\" piękny argument nam dał na który w końcu ZO zareagował. wiele rzeczy naciskam i wybijam argumenty. Porostu wykonuje swoja robotę jak potrafię najlepiej, i walczę o nasze lepsze jutro. Ale jak Grisza napisał. Sam za dużo nie zwojuję. Powiedz mi massabitt, jak mam sie czuć, Jak ludzie narzekają na członka zarządu. Doprowadzam do Nadzwyczajnego, i nikt nie przychodzi. On znowu jest w zarządzie i znów bruździ. ładzie mi kłody pod nogi i nic więcej od zebrania składek i zorganizowania jednych zawodów nie chce? Tak każdy narzeka, a na walne nie przychodz! Kolego on jako stary wyga, ma kolegów w ZO. I co? Jestem ten który chce coś zrobić, i kolega go nie lubi. Więc pozbądźmy się go! wszczęli w ciągu 2 postępowania przeciwko mnie, jedno nawet doprowadzili do końca i odbyła się sprawa w Sądzie Koleżeńskim. Wygrałem ją \"Powództwo w całości umorzyć) bo nie mogli nic mi udowodnić. Przeczytaj wpis o walnym, a się przekonasz do czego się posuwają, by tylko mi umilić działanie. I powiem, że tu na forum, nawet 1/10 nie piszę, bo nie mogę, by tego nie wykorzystano przeciwko mnie. Maci możliwość na walnym i na wyborach powiedzieć dość tego i co. Robicie to? NIE. Na razie za dużo nie zdziałałem. Bo już od marca nie byłem w zarządzie, choć prawnie dopiero od maja. Na Nadzwyczajne przyszło tylko parę osób więcej. I udało się zmienić zarząd w 70%. Ale dalej został ten pan... Okręg już trząś się że wściekłości że wygram i zacznę się domagać o dbanie o nasze wody. I co? Dalej muszę się użerać z tymi 2 panami, i ich poplecznikami z ZO? Tak więc powtarzam, każdy głos się liczy na walnym i na wyborach! bo to one decydują o polityce koła i nie tylko! [2014-12-27 16:28]

Jędrula

Dlatego jak czytam czy słucham większość działaczy to mnie krew zalewa ! Te wszystkie przepisy , punkty , cele i inne rozdziały są tu całkiem niepotrzebne i wywołują od lat wątpliwości a do tego tworzą patologię . Dlaczego np. w Holandii można kupić zezwolenie w sklepie i nikomu to nie przeszkadza , dlaczego tam są ryby pomimo , iż nie mają tych wszystkich kół , okręgów i tego całego cholernego molocha ?! Mam nadzieje , że ten bubel zwany PZW kiedyś upadnie , stworzy się firma gdzie ludzie będą zatrudniani i będzie ich można rozliczyć ze swojej pracy , będą zatrudniani fachowcy a nie gumofilce niemające pojęcia o zoologi/ichtiologi i ekologii . Artur , ja wiem , że chcesz dobrze ale niektórych rzeczy w tym kraju nie da się naprawić . [2014-12-27 17:52]

Artur z Ketrzyna

Jedrula jak cię krew zalewa to nie czytaj. Jedź do tej Holandii. Będziesz miał tak jak chcesz... Nie porównuj jednego do drugiego, Bo tam inaczej ludzie podchodzą nawet do zrzeszeń, nie są w nich tylko po to by mieć zniżkę a po to by coś z kolegami, koleżankami zadziałać. Z podejściem się nie da nie zdziałasz nic. Ja wiem że się da dlatego pisze co i jak. By inni wiedzieli że nawet jak nie chcą czynnie działać, to ile od nich zależy, by jednak byli na tym zebraniu, i wsparli tych co chcą coś zrobić. Czy to tak wiele, przyjść na zebranie i oddać głos, tak to jest dobre i niech będzie, tego chcemy, a tego nie? [2014-12-27 20:36]

pstrag222

JKarp Lepiej biadolić na forach że wam PZW ryby zabiera , a to kłusownicy zabierają... I tak nic nie zmienicie [2014-12-27 20:52]

Jędrula

Artur , ja nie chcę nigdzie wyjeżdżać ! Nie chce nigdzie działać , ja chce zapłacić za zezwolenie-usługę i mieć ryby w jeziorach . Chcę aby moimi pieniędzmi i wodami zarządzali zatrudnieni na etatach fachowcy a nie leśne dziadki , społecznicy bez wiedzy a najczęściej bez wykształcenia . Mało mnie interesują Twoje zebrania , od lat się zbieracie i mało z tego wynika . Zrozum , to właśnie PZW głownie odpowiada za bezrybne wody w tym kraju , jest już miejscami lepiej bo zarządy kół zaczynają stawać okoniem okręgom ale to wciąż kropla w morzu potrzeb . [2014-12-27 21:10]

JKarp

Karp Lepiej biadolić na forach że wam PZW ryby zabiera , a to kłusownicy zabierają... Nie kłusownicy. To zabierają ci co łowią zgodnie z RAPR. Co prawda kłusownicy też. Zmienimy - w końcu RAPR się zmieni i nikt nie zabierze np czterech linów .... [2014-12-27 21:22]

JKarp

Artur w Holandii żeby łowić nie musisz zapisywać się do żadnego zrzeszenia. [2014-12-27 21:25]

marek-debicki

Arturze! Przeczytałem Twój artykuł i Twoje komentarze uważnie kilka razy i mam wrażenie, że o ile dobrych chęci nie można Tobie odmówić, o tyle moim zdaniem troszeczkę spłycasz temat związany z naszymi wodami. Mam tu na uwadze wody, które są w gestii Skarbu Państwa. PZW działa tak jak mu pozwalają na to akty prawne i działa tak jak jest, a może bardziej, jak nie jest rozliczane ze swojej działalności i całej gospodarki rybackiej. Prawo wodne, wraz z ustawami i rozporządzeniami wszelkiej maści stanowi państwo, a nie PZW! PZW ma członków, ma więc i pieniążki, więc ma też możliwości stawania do przetargów i tym samym możliwości dzierżawy sporej części wód Skarbu Państwa. Na władze PZW nie będę tu nadawał i na nieaktywnych członków PZW, gdyż jest to bez sensu. Moim zdaniem zmian w wędkarstwie długo nie będzie bez rewolucyjnych ale zarazem systemowych zmian. Na dodatek pozytywne przypadki działalności są bardzo odosobnione lub mało upowszechniane. Nie chcąc patrzeć na to wszystko, chcąc zachować spokój duszy, można przecież wędkować na wielu innych wodach, nie będąc członkiem PZW lub będąc członkiem, tylko w celu zmniejszenia kosztów opłat. Na zakończenie muszę powiedzieć, że wiele zapisów zawartych w Statucie PZW,na dzień dzisiejszy się zdematerializowało, zdezaktualizowało lub wręcz staje się nierealnymi z dnia na dzień. Mówią o tym najwyraźniej zdjęcia znad wód, dzierżawionych przez PZW. [2014-12-27 21:29]

Artur z Ketrzyna

\"Artur w Holandii żeby łowić nie musisz zapisywać się do żadnego zrzeszenia.\" Janek w Polsce też, i nawet na wodach PZW. Mówicie PZW ma dużo wód. Przecież jak inni startuje w konkursach. Mówicie że kiepsko gospodaruje, u tu się zgodzę. Ale przecież w konkursie wygrywa najlepsza oferta. To w takim razie PZW złożyło najlepszą ofertę... Owszem Można złożyć jeszcze lepszą ofertę, ale jakoś nikt takiej nie składa... [2014-12-27 22:00]

JKarp

Tylko, że w Holandii nie zapłacisz stawki z kosmosu ... W Polsce zapłacisz jak koza za obierki :-((( [2014-12-27 22:30]

użytkownik

Arturze mam jedną prośbę, nie wysyłaj nic na priv bo naprawdę mnie to nie interesuje. Zrozum, że problem jest w samych przepisach. Próbujesz coś zmienić \"w ramach obowiązujących przepisów\", co z góry jest skazane na porażkę, bo przepisy są zwyczajnie do du.... Tak jak napisał marek-debicki, tutaj trzeba rewolucyjnych systemowych zmian, które niestety w najbliższym czasie nie nastąpią, ponieważ beton będzie trzymał się twardo, jeśli dalej będzie finansowany z kieszeni wędkarzy. Dopiero odpływ gotówki może skłonić ich do refleksji......ale to też nie jest takie pewne. Jeśli chodzi o mnie, od dawna łowię na wodach prywatnych dzierżawców i nie mam zamiaru wracać do pzw. [2014-12-27 22:36]

Artur z Ketrzyna

Tylko, że w Holandii nie zapłacisz stawki z kosmosu ... W Polsce zapłacisz jak koza za obierki :-((( JANEK znów jakieś bajdurzenie włączyłeś. Ja płacę 215 zł za tyle jezior, a na komercji za 1 lub 2 więcej, i jeszcze często za zabraną rybkę muszę dopłacić... No i w PZW jeśli chcę mogę uczestniczyć za tą samą kasę w imprezach integracyjnych, zawodach wędkarskich itd. Trzeba wiedzieć co to jest organizacja pozarządowa. I wiedzieć jak to wykorzystać z pożytkiem dla mego hobby. [2014-12-28 08:18]

Artur z Ketrzyna

Massabit. Zastanowiłeś się choć troszkę nad tym co piszesz. Zrozum to ze właśnie działając zgodnie z przepisami, można zrobić wiele. Tylko trzeba umieć je wykorzystać i rozumieć, i trzeba chcieć i działać. Tak jak Marek Debicki mówi. Trzeba zmian. Tylko ze nie zmienisz nic siedząc w domu. Chcesz zmiany w kole? To tylko na walnym możesz to wnioskiem zrobić. NP. Koło nie ma strony in i nie masz dostępu na co-dzień co zarząd robi uchwala? Na walnym przegłosowujecie to i zarząd musi to zrobić bo walne to najwyższy organ uchwałodawczy w kole. Nie chcesz zawodów wędkarski. Jak inni też tak zagłosują. To zarząd nie będzie mógł ich organizować. Chcesz by wybudowano kładkę do cumowania łódek, a zarząd nie chce, mimo ze są na to środki? Idziecie na walne składacie wniosek, i go przegłosowujecie. I zarząd choć by nie chciał to musi się tym zająć. Nie podoba ci i innym zarząd koła? To idziesz na zebranie wyborcze i nie udzielacie absolutorium im, i już nie mają prawa do startu w wyborach. Dajecie nowych kandydatów (tylko muszą chcieć być kandydatami) I głosujecie. I macie nowy zarząd. To powiedz mi gdzie ci przepisy nie pozwalają na zmiany. \"\"\"Próbujesz coś zmienić \\\"w ramach obowiązujących przepisów\\\", co z góry jest skazane na porażkę,\"\"\"\" Tak więc kolego nie jest skazane z góry dlatego że przepisy są takie a takie. Tylko dlatego że wy tego nie chcecie wykorzystać. [2014-12-28 08:50]

JKarp

Tylko, że w Holandii nie zapłacisz stawki z kosmosu ... W Polsce zapłacisz jak koza za obierki :-((( JANEK znów jakieś bajdurzenie włączyłeś. Ja płacę 215 zł za tyle jezior, a na komercji za 1 lub 2 więcej, i jeszcze często za zabraną rybkę muszę dopłacić... No i w PZW jeśli chcę mogę uczestniczyć za tą samą kasę w imprezach integracyjnych, zawodach wędkarskich itd. Trzeba wiedzieć co to jest organizacja pozarządowa. I wiedzieć jak to wykorzystać z pożytkiem dla mego hobby. [2014-12-28 08:18] A na ilu jeziorach rzeczywiście łowisz? Po kiego tyle jezior jak tylko kilka Cię interesują. Poza tym moja wypowiedź dotyczyła tego, że w Holandii nie musisz należeć do żadnego stowarzyszenia żeby łowić i nie musisz zdawać żadnego egzaminu. W Polsce owszem nie musisz należeć do PZW ale jak chcesz łowić na wodach PZW płacisz jak wspomniana koza za obierki. Co do możliwości uczestniczenia w imprezach organizowanych przez PZW to mnie jakoś nie ciągnie. [2014-12-28 11:10]

roman76

Cześć,chciałem coś dodać do wpisu ,ale.....kolega Jędrula napisał wszystko co chciałem powiedzieć .Sam od dwóch lat przestałem opłacać kartę wędkarską ,i nie żałuję ,z tego co widziałem w PZW głową muru nie przebijesz i sobie odpuściłem ,jeździłem bardzo dużo na wody PZW ,i powiem tak przez ładnych parę lat nie miałem ani jednej kontroli.dlaczego?rozmawiałem kiedyś z kolegą który pracował w PSR i pytam go jak to jest,odpowiedź?chłopie początek miesiąca a my mamy 100 zł limitu na paliwo,powaliło mnie to,od dwóch lat jeżdżę wyłącznie na wody tzw.płatne,fakt wychodzi drożej ,ale mam za sobą pojemnik na śmieci,mam drogi dojazdowe ,i mam kontrole ,a czy są ryby?to już najmniej ważne ,płacąc na komercji wiem za co płacę .A PZW nigdy się nie zmieni,nie zarzyna się kury znoszącej złote jajka . [2014-12-28 11:48]

marek-debicki

Dobre prawno i jeszcze raz dobre prawo i bezwzględne jego egzekwowanie. Bez radykalnej zmiany prawa i przepisów wykonawczych, w tym dostosowania ich do koncepcji szeroko pojętego rybactwa, wprowadzanych w bardziej rozwiniętych krajach, dłużej tak nie pociągniemy. Regionalne Zarządy Gospodarki Wodnej ogłaszają przetargi, w których często wygrywa PZW (to pieniążki w znacznej części z naszych składek i pieniążki wypracowane np. w ośrodkach zarybieniowych i inne). PZW jest zobligowane umowami do prowadzenia racjonalnej gospodarki rybackiej w oparciu o opracowane przez RZGW operaty. Musi udokumentować wielkości odłowionych ryb i wielkości zarybienia określonymi gatunkami. W wyniku takiego systemu gdzieś to błędne koło się zamyka. Dlatego też nie za wszystko trzeba obwiniać PZW, które musi się z przyjętych zobowiązań wywiązać. Dla przykładu pozyskujmy dalej jako pożytki np. 2-3 szczupaki, sandacze itp. Dziennie, powyżej wymiaru 50cm, innych gatunków do 5kg i dalej dziwmy się, że w naszych wodach nie ma ryb. Nie tylko w wodach dzierżawionych przez PZW ale i wielu innych. Prawo określające zasady rybołówstwa trzeba zmienić. Mniej pożytków będziemy zabierać z wody i nie trzeba będzie stosować wielkich zarybień. Rybki słodkowodne z powodzeniem można hodować w gospodarstwach rybackich, w wydzielonych zbiornikach wodnych, stawach itp. i nie zabraknie ich też w naszych sklepach i na naszych stołach. Mienie Skarbu Państwa nauczmy się w końcu szanować. Prawo musi wymusić na wszystkich uprawnionych do rybactwa, czy też użytkownikach rybacki bezwzględny wymóg poszanowania wód. Jako lekturę wspomagającą polecam serdecznie materiał Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi, poświęcony gospodarce rybackiej. http://www.zpryb.pl/LinkClick.aspx?fileticket=KBu0NbEAkDM%3D&tabid=1176 Inny temat natomiast stanowi moim zdaniem fakt, że w wielu przypadkach, wybrani do składów Zarządów Kół, czy też wyżej, upojeni władzą nadaną im przez Walne Zgromadzenia, przestają wsłuchiwać się w głosy swoich członków. W tym przypadku, raczej w formie jakiegoś dialogu, konstruktywnej wymiany poglądów, długo wcześniej aniżeli Walne Zgromadzenia, należałoby szukać rozwiązań. Walne Zgromadzenie powinno finalizować wypracowane dużo wcześniej koncepcje działania. Do nowych rozwiązań należy ludzi odpowiednio wcześniej przygotować. [2014-12-28 11:57]

ryukon1975

popatrz na to szerzej, dlaczego państwo oddało odpowiedzialność za większość wód na takie coś jak pzw ? Zapomnieli że ti jest ich obowiązek by o to zadbać ? Nad wodami chlew syf itp.. [2014-12-28 12:25]

ryukon1975

Oczywiście to do autora artykułu, może niech oddadzą lasy, góry i wszystko inne w łapy chętnych na kasę ? :) [2014-12-28 12:47]

Artur z Ketrzyna

Ruukon, pokaż mi który zapis prawny nakazuje RDGW, gospodarować rybacko na wodach? Bo ja nie znam takiego zapisu prawnego. Oni tylko zarządzają i w drodze konkursu oddają w użytkowanie. A jeśli się mylę to znaczy że pomstowanie na GDGW, przez wędkarzy że chcieli brać za wędkowanie kasę, było nie słuszne. Marek, to uczestnik konkursu składa opracowany przez siebie operat. A komisja wyznaczona przez RDGW wybiera najlepszy. I zwycięzca gospodaruje tak jak napisał w operacie. Co można zmienić, sporo. By operaty były tak skonstruowane że przewiduje się większe zarybienia niż minimalne. I tu jest rola waszych delegatów i członków zarządu koła, by operaty na wasze obwody, były korzystniejsze... I O to powinniście włąśnie na walnym i na wyborach postulować. Wybierać takich ludzi co będą do tego dążyć. I jeszcze jedno, operat w każdej chwili można zmienić. Tylko zmianę tą musi zaakceptować RDGW. A wątpię by nie przychylili się na zwiększenie kwot zarybieniowych. Mało pieniędzy z naszych składek na lepsze zagospodarowanie wód? Przecież były środki Unijne, są innych in instytucji na te cele. Tylko trzeba startować w konkursach ze swoimi projektami by pozyskać na te cele dofinansowania. Tak więc o czym my tu piszemy? Wybierzecie odpowiednich ludzi to i o takie rzeczy zadbają. Biuro okręgu ma zatrudnionych pracowników. Płacimy im z naszych składek. To czemu nie mogą w naszym imieniu postarać się o takie dofinansowania? Ja wcisnąłem taki obowiązek na walnym naszemu kołu. Wiesz jak chcieli to niektórzy obalić. Nawet straszono mnie że nie miałem upoważnienia, tylko by zebrać informacje na temat możliwości pozyskania takich funduszy, nie potrzebowałem. Ale na szczęście udało się to przegłosować. Teraz zależy jak w zarządzę się dogadamy z tym. Będą wściekli i dalej będą to sabotować. Ja się postaram jednak by to wypaliło. Tak wiec jedyna recepta na poprawę do odpowiedni ludzie na stołkach. [2014-12-28 16:52]

skorzak

Witam kolegów.Czytam wasze wypowiedzi i kazdy z was ma jakieś swoje pomysły przemyslenia i racje.Niestety na ,,gadaniu\" nas wszystkich się kończy.Nie zmienimy stuktur PZW nie zaczynąjąc zmian w kołach.Ilu kolegów chodzi na walne w swoich kołach?Zgadzam się z Arturem- nie wybierając swoich władz w kołach nie jesteśmy w stanie na wyższych szczeblach tzn okręgach i ZG dokonać jakichkolwiek zmian.Ten proces musi trwać jakiś czas ale trzeba go rozpocząć.Biadolimy tylko na władze związkowe,ale tak na prawdę nie robimy od siebie nic.W styczniowych WW Prezes pzw wypowiedział się że okręgi nie są zainteresowane sładka ogólokrajową i ZG wsztrzymuje prace nad jej ewentualnym wprowadzenim.Nikogo to nie może dziwić gdyż każdy okręg się przed tym broni w obawie przed utratą stanowisk.Pracują tam ludzie na etatach biorą pensje i w ich ineresie jest to aby nie dopuścić do zmian które mogły by to zmienić.W okręgach i w większości kół na najwyższych szczeblach pracują ludzie z dawnych struktur i wyeliminowanie ich ze stanowisk może dopiero zapoczątkować postępujace zmiany.Musimy je jednak zapoczątkować sami swoją aktywnoscią przy wyborach władz kół.Nie zrobimy tego tylko robiąc wpisy na portalach,ale musimy uczestniczyć w życiu naszego koła. [2014-12-28 17:54]

marek-debicki

Arturze! Używasz skrótów bez podania ich rozszerzenia np. RDGW, GDGW? To chyba stare pojęcia. Obecnie funkcjonuje Krajowy Zarząd Gospodarki Wodnej (KZGW) i siedem Regionalnych Zarządów Gospodarki Wodnej (RZGW). Ponadto organ doradczy Prezesa Krajowa Rada Gospodarki Wodnej (KRGW). Natomiast w temacie rybackiego korzystania z wód, w tym wędkarstwa proponuję materiał pt.: \" Realizacja umów na rybackie korzystanie z wód– prawa i obowiązki uprawnionego do rybactwa\" http://www.warszawa.rzgw.gov.pl/upload/browser/_MR/kasperek%2027-36.pdf Cytat z powyższego materiału: \"Użytkownik rybacki zobowiązany jest do użytkowania obwodu rybackiego zgodnie z zawartą umową, zasadami racjonalnej gospodarki rybackiej określonymi w operacie rybackim oraz obowiązującymi przepisami prawa. Operat rybacki określa zasady prowadzenia racjonalnej gospodarki rybackiej, tj. działania, które powinny być wykonywane w obwodzie rybackim (art. 6a ust. 1 Ustawy o rybactwie śródlądowym). W operacie rybackim powinny być przedstawione alternatywne możliwości prowadzenia gospodarki rybackiej, umożliwiające elastyczne dostosowanie bieżącej gospodarki rybackiej do zmiennych warunków, szczególnie w zakresie wielkości i rodzaju zarybień oraz połowów.\" Jak więc możemy mówić i dyskutować o gospodarowaniu wodami, użytkowanymi przez PZW, o gospodarce rybackiej, nie znając operatów na dane wody. Racjonalna gospodarka rybacka, to nie wymysł PZW. Prześledzicie Państwo proszę strukturę i zadania Prezesa KZGW, który poprzez RZGW zarządza mieniem Skarbu Państwa. http://www.kzgw.gov.pl/pl/Zadania-Prezesa-KZGW.html Oprócz ww. organów jak KZGW, RZGW musimy pamiętać organie doradczym, którym jest Krajowa Rada Gospodarki Wodnej. Jej zadania znajdziemy na stronie http://www.kzgw.gov.pl/pl/Krajowa-Rada-Gospodarki-Wodnej.html [2014-12-28 18:51]

mr Artur

Jak uczestniczyć w zebraniach w kole , jak wybierać zarząd -- opłacając składki w innym okręgu ? Teoria jest piękna , a życie pokazuje coś całkiem innego Ilu jest wędkarzy którzy przez chore porozumienia między okręgami ( a właściwie przez nieporozumienia prezesów ) opłaca składki w innych okręgach Przykład - okręg łódzki ( brak wód, brak porozumień z najbliższymi okręgami ) Okręg koniński -- przez brak porozumień duża liczba osób opłaci w sieradzkim ( zaczynam się zastanawiać czy to nie celowe działania zarządów , aby pozostali głównie dziadkowie którzy łowią sobie bliziutko domu i zadowolą się czymkolwiek ) [2014-12-28 19:13]

Artur z Ketrzyna

Marek Faktycznie RZGW (ten drugi skrót to literówka, której nie poprawiłem, bo nie ma możliwości edycji komentarzy). Spojrzałem na pieczęć. Tyko ty możesz opisywać co powinno być. Ja widzisz mam operat obwodu na którym wędkuję. I jak pisałem sporządza go do konkursu chętny użytkować wodę. W PZW to ZO. Tak więc co mi teraz powiesz? Jestem przygotowany? Myślę ze tak, i to nawet bardzo dobrze ;-) Ps. Operat jest w wersji papierowej i na nośniku płyta CD... [2014-12-28 19:16]

zirbis

PZW zamiast zjednoczyć wędkarzy, łowiska, tępić kłusoli tak jak to robią myśliwi, pomagać najsłabszym akwenom to umyło ręce, podzieliło na okręgi i róbta se wędkarstwo sami aby tylko kasa do ZG PZW spływała choćby na zagraniczne wypady wędkarskie. Zobaczcie filmy wędkarskie gdzie są nakręcane, na jakich łowiskach - WSTYD!!!!!!!!! [2014-12-28 19:39]

ryukon1975

Artur dać ci młotek 5 kg ? Nie pisz mi o zapisach a o faktach. PS jak nie wierz jak go użyć to ci poradzę nie zostanie w okolicy Twojej nic co waży ponad 100 kg. Weź to do głowy tak półżartem. [2014-12-28 21:02]

ryukon1975

Lepiej biadolić na forach że wam PZW ryby zabiera , a to kłusownicy zabierają... I tak nic nie zmienicie [2014-12-27 20:52:] Dobrze piszesz dlatego nie chodzę na śmieciowe zebrania pzw itp. bo za nasze wody powinno wziąć odpowiedzialność państwo przez małe p ale jakie mamy takie jest ,od pięciu lat nie potrafią mi dziady wykończyć obok domu TZW autostrady którą podobno młodzi mieli jechać na Euro w Ukrainie :)) [2014-12-28 21:17]

pstrag222

Bo na forach to same kozaki to byśmy zmienili albo tamto. Tylko że beton panuje już kope lat i co się zmieniło??? Myślicie że oderwiecie ich od koryta tak ja PO W SEJMIE??? Polska jest takim krajem w którym ludzie glosują na tych co nie powinni wygrywać nic nie robią dla kraju a ludzie i tak na nich glosują. [2014-12-28 21:32]

joker

Art. Obszerny i tematycznie zawsze aktualny. Wielu z przdmówców ma rację w nie jednej kwestii ale czy do końca tekst mówiący o zapłaceniu za usługę i wymaganiu ryby jest na miejscu. Takie sprawy tylko na komercyjnych łowiskach widziałem i praktykowałem. Dzięki takiemu rozumowaniu spotyka się ludzi nad wodą, którzy własnych śmieci nawet nie zabierają twierdząc, że PZW bierze za to tyle kasy że powinni sprzątać i dbać o to aby ryby było przepych. Na pytanie czy znają przepisy, regulaminy i statut twierdzą że nie są one dla wędkarzy tylko dla tych co je tworzą a przy okazji można zarwać w potylicę czymś groźnym za czepialstwo. W związku z tym praca powinna skupić się na profilaktyce u podstaw i dotyczących podstaw inaczej nie ruszymy z niczym gdy społeczeństwo będzie nie świadome czynów i pretensjonalne bezpodstawnie. Osobiście zacząłem pracę społeczną od najmłodszego pokolenia ale nie mogę być wszędzie i mówić o wszystkim - proszę mnie zrozumieć. Powodzenia w 2015r. [2014-12-28 21:33]

Jędrula

Kolego @joker , poczułem się wywołany do tablicy wiec odpowiadam . Dokładnie takie rozumowanie jest najbardziej korzystne i poparte logiką . Słusznie twierdzisz . że takie to tylko na komercjach , a wiesz dlaczego ? Bo na komercjach ustalone są surowe i jasne przepisy , wszyscy się do nich stosują bo inaczej wylatują z łowiska . I właśnie tak powinno być na wszystkich wodach PZW jeżeli byłby to twór z prawdziwego zdarzenia . Więc raczej praca powinna się skupiać na radykalnej zmianie przepisów jak wyżej Koledzy zauważyli , tłuczenie populistycznych haseł z trudnych do zrozumienia wyrazów tu nic nie zmieni . [2014-12-28 22:00]

joker

Jak najbardziej zgadzam się Jędrula tylko musisz mi troszkę wybaczyć - w czym mam moc to pomagam i krzewie dobre postawy m.in. na warsztatach z młodzieżą, która niebawem może okazać się złotym środkiem do zmian w mentalności, natomiast w wielu przypadkach wcześniej wspomnianych pojedynczy wędkarze nie mają wielkiej mocy sprawczej tu trzeba pospolitego ruszenia, ile razy zasiadając nad wodą nikt w promieniu 50 metrów nie upomniał 1 z wędkarzy który jako jedyny robił co mu się podoba i zostawiał syf na finał (może bali się urazić bo to kolega czy ktoś ważny z okolicy). Osobiście staram się sam być w porządku i wymagać tego od innych, nie raz ponoszę za to konsekwencje ale wiem że robie dobrze. Bywam na różnych zebraniach, konferencjach i dość ciekawych wykładach, dostrzegając ogrom materii do realizacji w naszej dziedzinie, myślę, że za mało jest ludzi którzy chcieli by zrobić coś dla wspólnego dobra a za wielu do marudzenia. Uwierzcie mi, że spotykałem się z opiniami pseudo wędkarzy, którzy twierdzili, że za społeczną działalność raczej do gara nic nie dostaną a jedynie po plecach kiedy staną komuś na drodze w realizacji planów. Tak więc starają się niektórzy niektórych problemów nie dostrzegać i stąd po niekąd mamy takie dylematy. Mogę jedynie obiecać, że nie zaprzestaje swej działalności w kierunku poprawy całej chorej sytuacji a innych poprosić jedynie aby byli pełnowartościowymi ludźmi dbającymi o środowisko w którym żyją i ich dalsze pokolenia żyć będą. Powodzenia i przepraszam jeśli kogokolwiek uraziłem. [2014-12-29 00:23]

Artur z Ketrzyna

Jędrula. Powiedz mi o co ci chodzi z tą zmianą przepisów. Przecież te co są nie są przestrzegane. Komercja, czy PZW w strawan użytkowania wód działa na tej samej zasadzie. Mówisz że \"na komercjach ustalone są surowe i jasne przepisy\". Przecież tu na forum krzyczą że RAPR jest jeszcze bardziej. Tylko kto go przestrzega? To członkowie pozwalają łamać zapisy nawet członkom zarządu, a nawet pozwalają ich za to nagradzać... Tak, kiedyś może o tym napiszę, zresztą już napomknąłem o tym w jednym z ostatnich wpisów, bo mam tego serdecznie dość. [2014-12-29 09:29]

Artur z Ketrzyna

A jeśli chodzi o słuszność komentarzy. To powiem że właśnie joker pisze tu najsensowniej. I powiem że ma rację że zacząć trzeba od najmłodszych. Dlaczego? \"Czym skorupka za młodu nasiąknie tym na starość trąci\". Tak więc warto młodym wpajać poszanowanie dla przyrody i etykę prawdziwego wędkarza. Resztę co napisał też popieram, ale wiem że wielu tego nie zrozumie. I powie że gada bzdury. Przekonacie się jak inni kiedy zobaczycie efekty... No cóż ja już się przyzwyczaiłem do tego, że najpierw mi się wpiera ze mówię bzdury. A za jakiś czas (np. pan A.L.), zobaczył że to co mówię jest szczerą prawdą i przynosi wymierne korzyści. Poważa to jako swój pomysł i swoje argumenty. [2014-12-29 09:43]

Artur z Ketrzyna

Jędrula, usunąłem twój komentarz, bo nie pozwolę by ktoś mnie tak obrażał. Porostu użyłeś słowo którego nie powinieneś. Wiesz czym komercja się różni od PZW. Że tam ludzie zarządzający tym starają się to rozwinąć w pozytywnym słowa znaczeniu. A tu, wszyscy wszystko mają w d... i tylko narzekają... Sam piszesz ; \"Nie wiem jak ten proponowany przeze mnie pomysł miałby wyglądać w praktyce - nie znam się , nie wiem kto i jak miałby zarządzać pieniędzmi i wodami ale wiem , że jeżeli nic się nie zmieni w najbliższych latach to ryby będziemy oglądać na zdjęciach i filmach YT. Na koniec dodam , iż najbardziej mi żal prawdziwych społeczników co walczą od lat z wiatrakami\". Tak jak tłumaczę wam. Jak nie będziecie głosować na tych co chcą coś dla was zrobić, i maja realne pomysły. To tak będzie. Widzisz nie masz pojęcia, a krytykujesz i naśmiewasz się. Czy to jest dojrzałe? [2014-12-29 10:54]

Jędrula

Widzę , że rozmowa z Tobą jest bezcelowa , usuwaj co tam uważasz ... [2014-12-29 10:57]

Artur z Ketrzyna

I wiesz jaka jest jeszcze różnica między komercją prywatnej osoby a organizacją pozarządową taka jak PZW? Taka że on ma mniejsze możliwości pozyskania dodatkowych środków. Bo w budżecie państwa są fundusze na działalność takich organizacji. Bo jedno i drugie użytkuje wody na tych samych prawach. Tak ciężko to zrozumieć. Że jak dbamy tak mamy? [2014-12-29 11:00]

marek-debicki

Arturze! Dyskutujemy w przedmiotowej sprawie od pewnego czasu. Wielu z nas przedstawia swoje spojrzenie na sprawę. Widzę jednak, że Ty nie ustępujesz nawet na krok przy swoi stanowisku. Trudno obwiniać jednak innych za nawet diametralnie inne stanowisko, czy też spojrzenie na sprawę. Trzeba to przyjąć do wiadomości i szukać spójnego stanowiska. [2014-12-29 15:30]

pstrag222

Nie którzy tego nie potrafią liczy sie tylko ich zdanie [2014-12-29 15:37]

Artur z Ketrzyna

Jedrula, nie usuną bym, żebyś nie użył jednego słowa. Tak więc wybacz. Mam dać Ci się obrażać? To troszkę nie logiczne z twojej strony.... Pisz z kultura i nie obrażaj, a nie usunę... [2014-12-29 21:46]

Artur z Ketrzyna

Tak Marek dyskutujemy tu i wielu przedstawia swoje spojrzenie, i kilku się pokrywa z moim. Jak mi udowodnisz że mylę się, to Ci na pewno przyznam rację. Ale jak na razie tego nie udowodniłeś. Ja liczę się ze zdaniem innych. Tylko dlaczego mam przytakiwać jak ktoś bzdurę pisze? Powiedz mi jak ktoś może mieć pretensję ze jest taki nie inny zarząd koła, który nic nie robi. Jak nie był na wyborach? Jeśli mi tu udowodnisz ze on ma rację. Zmienię pogląd. Ale każdy dobrze wie że jeśli nie idzie na wybory, daje szansę drugiej stronie. [2014-12-29 21:55]

użytkownik

Dla Ciebie wszystkie negatywne opinie są bzdurą, więc przestań wypisywać głupoty, że liczysz się ze zdaniem innych. [2014-12-29 23:15]

Artur z Ketrzyna

Nie negatywne, ale nie pokrywające się w rzeczywistości. [2014-12-29 23:22]

Brave Hart

He dobre. Komercja, komercja taka dobra. Fakt ma swoje zalety. To czego tak trzymasz się PZW. Bo wody do koła PZW? To przecież możesz sam opracować operat i startować w konkursie o użytkowanie. Zastanowiłeś się dlaczego akurat koło ciebie nie ma komercji? Bo mu się to nie opłaca. A jak jest to cię na nią nie stać. a może porostu nie odpowiada ci regulamin jego łowiska?... Ja łowiłam na komercji, i wcale tak pięknie tam nie ma jak wy tu opisujecie... Bo komercja komercji nie równa. I teraz łowię tam gdzie mam to co chcę, możliwość wędkowania i zabrania troszkę rybki do domku. [2014-12-30 11:39]

ryukon1975

Nie negatywne, ale nie pokrywające się w rzeczywistości. [2014-12-29 23:22]xxxxxx Tylko że tą rzeczywistość większość z nas chciałoby zmienić dlatego że jest zła. Może kiedyś to zrozumiesz. [2014-12-30 17:39]

Artur z Ketrzyna

Ryukon, a czy ja mówię że jest dobra? Zgadzam się z wami że nie jest dobrze. No i tu nie trzeba chcieć, a coś robić. Bo samo się nie zrobi. ;-) [2014-12-30 20:08]

Krul-Mateusz

W moim kole jest wszystko OK. Nie narzekam. Łowiska są dosyć często zarybiane, co bardzo fajne - dostaję informację o tym smsem kilka dni przed. Kontrole na łowisku są rzadko, ale nie jest źle. Pozdrawiam [2014-12-30 20:42]

SuperGrover

Moim zdaniem problem nie leży tylko w ZG czy ZO PZW. Wędkarze w 99% ograniczają się do opłacenia składki i marudzenia na \"leśnych dziadków\", a sami nic nie robią. Wszędzie tylko maruderzy. Ciekawe co będzie jak tych leśnych dziadków zabraknie... kto będzie w kołach działał, w SSR itp. [2014-12-31 09:16]

użytkownik

Bo większość wędkarzy chce zapłacić dobrze prosperującej firmie za zajmowanie się wodami i zapewnianie warunków do łowienia a nie bawić się w stowarzyszenia. Tu trzeba zacząć od początku i zmienić cały system, ale do was ciągle to nie dociera. [2014-12-31 10:09]

Artur z Ketrzyna

Masabit. Widzisz przyznam Ci rację. Szczerą prawdę napisałeś w tym ostatnim komentarzu. Tak wiem o tym dobrze, i jest to wygodniejsze. Zapłacić i wymagać. I za jak najmniej dostać jak najwięcej. Ale czy zastanowiłeś się dlaczego tych właśnie komercyjnych łowisk powstaje tak mało? Komercja powstaje dla zarobku, a dając dużo za mało, nie jest opłacalne. Komercja powstaje dla zarobki, nie charytatywnego czynu dla wędkarzy średniej klasy... Jędrula sprowokował mnie do napisania wpisu w którym porównam komercję do PZW. Jak przeczytasz uważnie, i bez emocji. To może zrozumiesz. Że dużo zależy od tego jak podchodzisz. I wody PZW mogą być dużo lepsze niż komercyjne łowiska, i za taką samą lub mniejszą niż wyniesie cię to na komercji. Tylko proszę przeczytaj to spokojnie, przemysł... Potem podejmij kulturalną polemikę. Bo może faktycznie, jest coś na co ja nie zwróciłem uwagę? [2014-12-31 11:12]

JKarp

Artur łowisk komercyjnych jest dużo, bardzo dużo. Wody PZW nigdy nie będą lepsze od komercji chyba, że tylko cenowo. Poza tym czekam wpis o prównaniu komercji do PZW. Tylko na ilu Ty komercjach łowiłeś żeby mieć rozeznanie ? [2014-12-31 11:45]

Artur z Ketrzyna

Mi nie chodzi o porównanie jako ranking. A możliwości... [2014-12-31 12:49]

użytkownik

Ale ja wcale nie twierdzę, że musi być taniej, po prostu chcę widzieć za co płacę. Na komercji mam pomost bez proszenia się o niego na zebraniach koła, mam wiaty dla wędkarzy, wykoszone stanowiska, oczyszczone brzegi i to wszystko za 20zł za dobę (PZW opłata dla niezrzeszonych 32zł/doba). Patrząc na to, że z łowisk komercyjnych korzysta w tej chwili niewielu wędkarzy a ceny nie są straszne, wyobraź sobie sytuację, gdyby tych ludzi było więcej. Wiadomo, że jak się ma produkt masowy, można ciąć koszta przy dalszym rozwoju firmy. [2014-12-31 13:41]

JKarp

Mi nie chodzi o porównanie jako ranking. A możliwości... [2014-12-31 12:49].................. Ale ja nie chcę rankingu i nie o to chodzi. Żeby porównywać komercję z PZW trzeba bywać na komercji. I to nie na kaczym dole za stodołą z napisem \" SPECJALNE ŁOWISKO \" ale na kilku dużych, zadbanych komercjach. Bo jak jest na PZW to wszyscy wiedzą. No w każdym razie czekam na wpis. [2014-12-31 14:34]

Artur z Ketrzyna

Massabitt, to powiedz mi dlaczego wędkarze chcąc to o czym ty mówisz nie chcą przyjść na walne by na to zagłosować? Po prostu stracili już wiarę w to że może być lepiej. A przecież wystarczy zacząć przychodzić na walne i rozmawiać, składać wnioski. I powoli coś wspólnie można osiągnąć. I przeliczając koszt składki na cały rok, wyjdzie miej niż 1 zł na dobę. [2014-12-31 15:49]

użytkownik

Właśnie dlatego, że nie chcą się w to bawić, nie chcą zebrań, składania wniosków itp. , chcą zapłacić i mieć dostęp do zadbanego, rybnego łowiska. [2014-12-31 15:55]

Artur z Ketrzyna

Jak wybiorą odpowiedni zarząd to to będzie możliwe. I w odróżnieniu od komercji, więcej takich wód dostępnych w jednej opłacie. [2014-12-31 17:46]

Zielan

Artur skończ już te internetowe nawracanie. Błagam. [2014-12-31 21:06]

ryukon1975

Kiedyś napisze coś na temat pzw a JA i nie będzie to wpis w którym 90 % to cytaty komunistycznych przepisów ale fakty. Dziś nie mam czasu i sił na to. :) [2015-01-01 08:34]

JKarp

Jak wybiorą odpowiedni zarząd to to będzie możliwe. I w odróżnieniu od komercji, więcej takich wód dostępnych w jednej opłacie. [2014-12-31 17:46]........ Ale po co Ci dużo jezior dostępnych w jednej opłacie jak fizycznie łowisz na dwóch może pięciu ? Ja mam np Zegrze ale na nim nie łowię. Mam nawet jakieś jeziora na Mazurach ale też tam nie łowię. Mam Wisłę, Narew i licho wie jakie rzeki ale tam nie łowię. Mam jak na razie dwa okoliczne jeziora na których łowię. Jest tam ryba, są w sumie zadbane, jest czysto. Nawet SSR się pojawia i raz PSR ;-) Sadzę, że gdyby PZW skupiło się na okolicznych jeziorach, żwirowniach byłoby lepiej niż wypisywać na ilu wodach mogę łowić. Do tego zadbać o Zegrze i żyć nie umierać. [2015-01-01 10:57]

Jędrula

A ja Wam Drodzy Koledzy i Koleżanki powiem , iż aktualny stan rzeczy jest bardzo niebezpieczny dla zaistniałej sytuacji , można się w tej sprawie doszukiwać jakiś podtekstów ale na próżno , niema ich ! Można też zacząć domagać się jakiś sensownych wyjaśnień , argumentów czy merytorycznych wywodów jednak radzę aby na ten nabrzmiały problem spojrzeć chłodnym okiem , bez zbędnych emocji .Takie podejście do sprawy uchroni nas on złych i nietrafionych wniosków co w efekcie pomoże nam zrozumieć ciemną stronę mocy a dodatkowo wyjaśni meritum sprawy . Chciałbym również poddać pod głosowanie postulat aby wreszcie wyjaśnić raz na zawsze ten problem , tak \'\' problem \'\' nazwijmy rzeczy wreszcie po imieniu ! Mianowicie ! Zebraliśmy się tuta po to , aby omówić problem , po co żeśmy się tu zebrali ? [2015-01-01 11:41]

Artur z Ketrzyna

Janek To dbaj o te na których łapiesz... Szczęśliwego Nowego Roku Wszystkim. I by ten rok przyniósł Wam sukcesów w wędkarstwie. ;-) [2015-01-01 14:42]

sledziwidz

Przeczytałem wypowiedzi kolegów i uważam iż w każdej społeczności są ludzie którzy chcą coś zrobić dla społeczności wędkarskiej na dziś jak i dla przyszłych pokoleń,ale jest myślę mniejszość działaczy można porównać do betonu partyjnego którzy nie robią nic zadowoleni są z piastowania stanowisk i płynących korzyści materialnych lub honorowych i to wystarcza reszta działalności to fikcja. [2015-02-19 20:32]

w6i6e6

PZW w większości to ludzie, którzy mają na uwadze tylko jedno kasę a zwykłych wędkarzy mają głęboko w d... [2015-03-26 11:30]

Artur z Ketrzyna

Janek, nie wiem o jakich ty stawkach mówisz, i za co. Za użytkowanie, ustalona jest maksymalna stawka. Jak też jakie wody są od niej zwolnione. A Holenderskich nie znam. [2015-04-09 07:25]

Artur z Ketrzyna

////Mam tu na uwadze wody, które są w gestii Skarbu Państwa. PZW działa tak jak mu pozwalają na to akty prawne i działa tak jak jest, a może bardziej, jak nie jest rozliczane ze swojej działalności i całej gospodarki rybackiej.//// Marek, jest rozliczane przez Wojewodę, jak inni użytkownicy rybaccy.... [2015-04-09 07:35]

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze Internautów.

Czytaj więcej

Maj z rodzicami.

Kiedy widzę małych chłopców nad naszymi wodami, zastanawiam się częst…

Koniec sezonu.

Zbliżając się powoli do brzegu mojego ulubionego jeziora miałem zdecydo…

25 maja 2018 roku wchodzi w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies



Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez wedkuje.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Hoblo Sp z o.o.,Warszawa 02-761, ul. Cypryjska 2G

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w „Polityce prywatności”

Ustawienia