PZW Radom - opinia

/ 2 komentarzy

witam jestem tu pierwszy raz wiec z góry przepraszam za błędy a wiec moje opowiadanie zaczynam od tego iz jestem ,,młodym,,wedkarzem niedawno wyrobiłem karte wedkarska ,wczesniej jezdziłem z kumplami nad wisłe na ostrów czasem sie udało złapac piekna rybke czasem siedziało sie do rana z marnym skutkiem ale w dobrym klimacie (nie zawsze na trzezwo jak wiekszosc wedkarzy zostajacych na noc) ten rok zaczołem od pobliskiej zwirowni kilka srednich karasek kilka krasnopiur w samo południe na spławik o gruncie ok 20 cm na wisłe wybrałem sie w maju i tu zaskoczenie niemiałem gdzie włozyc ,,kija,, wedkarzy co niemiara wiec zaraz uciekałem jakos nielubie łowic w przepychu gdzie głupio patrzy sie sąsiad ze on zanecił a ja rzucam gruntem zbyt blisko jego zestawu Przeniosłem sie wiec na radomke tu na grunt tylko jelec a na sławik krasnopiura fajnie i cos takiego złowic.około miesiaca temu w sobote przejezdzajac przez most w głowaczowie =brzózie zauwarzyłem ze rzeka dziwnie jest spieniona POMYSLAŁEM WKONCU TROCHE PRZYBRAŁA TO I EFEKT .W niedziele zaplanowałem wypad nad radomke do gorenia na tame przy elektrowni (tam zawsze sie dało cos złapac jak nawet ryba nie brała) Zajechałem ok 6 rano rozrabianie zanety rozkładzanie sprzetu i tu patrzac na wode ,,wzieło,,zdumienie i niedowierzanie przy trzcinach pływa leszcz ok 60 cm niestetyyyyyy dogury płetwami wiec zaczołem sie rozgladac za innymi rybkami i tu uwierzcie mi ze pływało tak samo mnustwo zdechłyb ryb po dłuzszym zastanowieniu sie postanowiłem zadzwonic na straz rybacka niestety kompletnie mnie ,,olali ,,powiedzieli ze przyjada po południu oczywiscie nie czekałem bo do pracy trzeba było isc wiec tu moje podsumowanie przez ten miesiac nikt do mnie sie nie odezwał ani nic nie słyszałem o jakims zatruciu wody byłem tam dzisiaj ryby rozkładaja sie w trzcinach wedkarzy zero nikt niedba o radomke opłaty zwiazki pobieraja a o dbania o wode zeeeeero taksamo jest ze zbiornikiem za warka w woli boglewskiej po co zarybiaja skoro niema kto przypilnowac byłem tam zobaczyc nowa wode pzw radom ale miejscowi ciagneli na łodziach akurat siate podsumowujac PZW CHWALI SIE ZARYBIENIAMI tu trzeba panowie WIECEJ STRZAZY RYBACKIEJ dzieki i dozobaczenia nad woda (a kontrola raz w roku albo wcale) pozdrawiam

 


4.3
Oceń
(7 głosów)

 

PZW Radom - opinia - opinie i komentarze

KomanczKomancz
0
Przykra sprawa.. Straż Rybacka której nie chce się interweniować bo jest po południu ? Profesjonalizm pełną gębą.. Ale wielkie PS. ortografia proszę... jak coś podkreśla na czerwono to znaczy, że napisałeś z błędem. Płakać się chce jak czytam. W dodatku bez interpunkcji to tak się rozpędziłem z czytaniem, że ledwo wyhamowałem. (2015-06-12 18:42)
Artur z KetrzynaArtur z Ketrzyna
0
Komacz, nie jest po południu, a że przyjadą po południu. Czytajcie ludziska dokładnie. Tomek nie wiesz czy nie byli, taka sprawę musisz zgłosić do gospodarza wody. Czyli np.; Koła lub okręgu (jeśli woda PZW). Nie zrażaj się i zawsze powiadamiaj koło, jak i straż, możesz też zawiadomić policję. Tu nawet za telefon nie zapłacisz, i mają wszystkie uprawnienia. (2015-07-05 17:12)

skomentuj ten artykuł