RANGER firmy Demar - siedmiomilowe buty dla wymagajacych

/ 16 komentarzy / 8 zdjęć



Dlaczego siedmiomilowe? Ano dlatego, że przez cały sezon zlazły razem ze mną kilometry opasek, dzikich brzegów i podmokłych, nieprzyjaznych butom terenów, ale zacznę od początku.

W zeszłym sezonie opisałem buty firmy Demar, które sprawdziły mi się w sezonie jesienno zimowym. Po opublikowaniu tekstu "Wędkarskie buty na jesień i zimę" otrzymałem od Was wiele wiadomości, w których polecaliście mi inne modele butów firmy Demar. Było to dla mnie bardzo miłe zaskoczenie, ponieważ to chyba pierwszy opisywany prze ze mnie produkt, tak doceniany i znany wśród wędkarzy. Zaskoczenie tym bardziej miłe, ponieważ but jest w stu procentach polski, a ja zawsze wychodzę z założenia, że lepiej kupić nasz rodzimy produkt, niż wspierać chińską produkcję pod sztandarem światowej marki. Szkoda, że nie zawsze jest to możliwe.



Tak jak napisałem w poprzednim tekście, trudno jest kupić buty typu traper do 300zł, które przetrwałyby łażenie po kamienistych opaskach i ciągły kontakt z wodą. Dla tego też poszedłem za ciosem i oprócz tradycyjnych kaloszy, zaopatrzyłem się na ten sezon w firmie Demar w porządne trapery z wyższej półki - koszt czterysta z hakiem. Model RANGER nie należy do najtańszych, jednak o stopy trzeba dbać  Kto tego nie robi jest po prostu lekkomyślny, a jego lekkomyślność zaowocuje pewnie z czasem pięknie rozwijającą się grzybicą. Aby ów parch nam się na kończynach nie rozwinął, noga musi być sucha przez cały okres pobytu nad wodą. Często wędkowanie trwa kilkanaście lub więcej godzin, dlatego problemu nie wolno bagatelizować. 


No dobra, parę słów o samym produkcie. Buty RANGER wykonane są ze skóry wodoodpornej, nubuku i tkaniny CORDURA. Podeszwa zrobiona jest z dzianiny dystansowej i poliuretanu dwugęstościowego, warto wspomnieć o wymiennej wyściółce formowanej anatomicznie. Gdy wkładamy stopę do nowego buta, na podbiciu jest zauważalna gula ze specjalnego żelu, który po krótkim czasie dopasowuje się do naszej stopy. Ciężko oby taki but był niewygodny. Buty są wygodne i co ważne bezpieczne, dzięki usztywnieniu w kostce. Skakanie po kamulcach główek i opasek są dla nas bezkarne. Najważniejszym zagadnieniem była dla mnie wodoodporność buta. Często nie da się przejść "suchą nogą" wzdłuż brzegu, a zwykłe kaloszki choć wielce praktyczne, nie są najlepszym rozwiązaniem podczas wędkarskiego biegu z przeszkodami. 



Buty są faktycznie wodoodporne, a co więcej oddychające. Przyznam się, że chodziłem w nich również latem i zaczyna robić się w nich za gorąco, dopiero podczas bardzo wysokich temperatur. Wytrzymałość na wodę sprawdzałem wielokrotnie zarówno celowo jak i przypadkiem. Po jakimś czasie zacząłem traktować je jak krótkie kalosze. Buty są odporne na wodę dzięki technologii OUT DRY, więcej na ten temat jest na grafice powyżej. Niestety nie czyściłem ich po powrocie z wędkowania tylko wrzucałem w kąt. Wpłynęło to trochę na ich wygląd zewnętrzny, jednak kiedyś je wyczyszczę, jak tylko znajdę chwilkę czasu. Po roku intensywnego katowania i tak trzymają się świetnie i choć brzydkie i umorusane błockiem, będą mi służyć jeszcze przez wiele lat.


Jak na razie beztrosko ich używam i nawet czasami zdarzają mi się takie rzeczy (zresztą komu się nie zdarzają)


Całe szczęście buty wystarczy obetrzeć z błocka... 


trochę przechluptać...

















i gra muzyka. 

Życzę wygodnego noszenia. 


 


4.8
Oceń
(20 głosów)

 

RANGER firmy Demar - siedmiomilowe buty dla wymagajacych - opinie i komentarze

RandalRandal
0
Właśnie czegoś takiego szukałem. Znalazłem sklep w którym te buty kosztują niecałe 350 złotych, bez przesyłki oczywiście. Zrobię sobie prezent. (2014-11-17 15:09)
formanr1formanr1
0
Mam te buty od 2 lat potwierdzam fantastyczne, nigdy mnie nie zawiodły a często ganiam w nich zimą za pstrągiem. Polecam. (2014-11-17 19:09)
użytkownik163477użytkownik163477
0
Zaraz, czegoś nie kojarzę, tzn. woda nie wlewa ci się np. od góry, tam gdzie masz luźne nogawki spodni? Zdjęcia sugerują, że można w nich bezkarnie brodzić w głębszej wodzie, stąd moje pytanie. (2014-11-17 19:14)
formanr1formanr1
0
Mam te buty od 2 lat potwierdzam fantastyczne, nigdy mnie nie zawiodły a często ganiam w nich zimą za pstrągiem. Polecam. (2014-11-17 19:34)
Sebastian KowalczykSebastian Kowalczyk
0
Iker do miejsca do którego sięgają buty można wpakować się do wody. Powyżej tego miejsca niestety wodoodporność przestaje działać. :) (2014-11-17 19:43)
użytkownik163477użytkownik163477
0
To, rozumiem, też jest 'spontaniczny' wpis? Wielu ludziom nie chciałoby się zadać sobie tyle trudu, by opisać własną prawdziwą wyprawę wędkarską, żałosne. (2014-11-17 19:55)
kamil11269kamil11269
0
Ciekawe jak się w nich chodzi... Muszę sobie kupić takie albo podobne. Ale to dopiero na przyszły rok :) (2014-11-17 20:51)
barrakuda81barrakuda81
0
Niezły dostały wycisk:-)Dokładnie - nad wodą nie ma zmiłuj.Błoto ,kamienie i sama woda oczywiście.Fajne te buciki.Łażenie po brzegu w kaloszach w cieplejszej porze roku to masochizm a tu mamy rozwiązanie. (2014-11-18 09:58)
użytkownik163477użytkownik163477
0
Polecam poniższy artykuł: http://cyberprawo.org/2011/10/278 "[...] często ostatnio spotykane zamieszczanie na forach dyskusyjnych, listach czy internetowych tablicach ogłoszeń i informacji, które prezentują zalety określonego produktu, sprawiając przy tym wrażenie rzeczywistych wypowiedzi zadowolonych konsumentów, z reguły stanowi wskazany czyn nieuczciwej konkurencji. Zakaz prowadzenia tego rodzaju komunikacji wynika zarówno z ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji jak i ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym. " Jeszcze raz podkreślam, że do samej firmy i jej wyrobów nic nie mam, po prostu jej przedstawiciele zachowują się nieuczciwie, próbując ludziom wciskać swoje towary pod pozorem koleżeńskiej porady. Dajcie dopisek "reklama"/ "tekst sponsorowany" itp. a słowa nikt nie powie. (2014-11-19 19:08)
Sebastian KowalczykSebastian Kowalczyk
0
Nie jestem przedstawicielem firmy Demar ani żadnej innej firmy produkującej sprzęt wędkarski. W przygotowaniu mam jeszcze kilka tekstów promujących wędki i kołowrotki. Przez moje ręce przewija się cała masa różnego sprzętu. Opisuje tylko to co mi się sprawdza albo jest warte swojej ceny i nikt mi tego nie zabroni ani nie jest to niezgodne z prawem. Pozdrawiam. (2014-11-20 20:18)
Sebastian KowalczykSebastian Kowalczyk
0
A co do opisów własnych prawdziwych wypraw wędkarskich to zadaj sobie trochę trudu i poszukaj na moim blogu. (2014-11-20 20:19)
okoniowy_bartusokoniowy_bartus
0
Ja wychodzę z założenia, że jeśli chcemy chodzić w butach w wodzie to musimy mieć spiochy. (2014-11-20 20:26)
Zimek811Zimek811
0
Iker ja na innych forach pisze o wędkach, latarkach czołowych i innym sprzęcie i nie uważam że jest to krypto reklama. Po prostu co dobre się chwali a co badziewne to odradza. Sam wydałem już ponad tysiąc złotych na różne budy który miały być wodoodporne i oddychające za nie duże pieniądze i chętnie bym zrobił o tym artykuł. (2014-11-20 22:35)
Sebastian KowalczykSebastian Kowalczyk
0
Jeśli piszesz, że współpraca z jakimś pismem wędkarskim mnie "pogrąża" to ja już nie będę z tobą polemizował bo nie ma sensu. Pozdrawiam. (2014-11-26 08:29)
koparekkoparek
0
Iker ma ból D. Chcesz ratować świat? A może to zazdrość? Weź swoje zabawki i idź do innej piaskownicy. (2014-12-07 13:50)
perwerperwer
-1
Sebastian wyluzuj - rzeczywiście optymalnym i prawdziwym przekazaniem wartości tego artykułu ,było by porównanie różnego rodzaju butów .Możesz nap.. wziąć buty oddychające i wodoodporne z lidla za 70 zł i te reklamowane za-400 i porównać .Wtedy będzie czarno na białym o co chodzi .Osobiście chciałbym mieć te o których piszesz ,ale mam inne podobne już 5 at - kupiłem jak startowałem w takim programie wojskowym -selekcja i jeszcze żyją ...za coś dobrego trzeba troche wyłożyć . (2014-12-23 22:54)

skomentuj ten artykuł