Raport o wędkarskich kłusownikach

/ 7 komentarzy

Bywając na licznych zebraniach sprawozdawczo - wyborczych, gdy dochodzi do raportu sądu koleżeńskiego PZW słyszę jak mantrę - „spraw brak”. Skoro istnieje tak liczne grono strażników społecznych PZW i podobno prężnie działają, to świadczyć by mogło, że wędkarze nie popełniają nad wodą żadnych wykroczeń i nasze środowisko jest wręcz „kryształowe”. Czy jest to prawda? Raport o wędkarskich kłusownikach - Poprosiłem o potwierdzenie tego faktu u trzech komendantów Państwowej Straży Rybackiej; Katarzynę Marciniak - PSR Piotrków Trybunalski, Sławomir Pawełczyk - PSR Łódź oraz Wiesława Niemyjskiego - PSR Olsztyn. Pierwszą pocieszającą informacją jest fakt powolnego zmniejszania się ciężkich przestępstw. Dla przykładu. W województwie warmińsko- mazurskim, które ma pod opieką najwięcej wód zanotowano spadek z 429 w 2010 roku, do 289 w 2013 roku. Zmniejszyła się znacząco liczba kłusowników posługujących się materiałami wybuchowymi, prądem czy ościeniami. Niestety, drodzy wędkarze! Absolutnie nie potwierdzają się ustalenia PZW w sprawie wykroczeń wędkarzy.. PSR stwierdza, że od kilku lat konsekwentnie zwiększa się odsetek ukaranych wędkarzy. K. Marciniak określiła, że jest ich 70 % (wystawiono mandatów na sumę 33150 zł.), S. Pawełczyk – na 80 %( mandaty na sumę 64600 zł), a W. Niemyjski – na 60 %( mandaty na sumę 402250). Wynika z tego, że z ponad 40000 tysięcy skontrolowanych osób, aż 28000 tysięcy to wędkarze łamiący prawo!!!. Przerażający fakt!!! Podstawowe grzechy wędkarzy to; przekraczanie limitów połowu, zbyt duża ilość wędek, brak zezwoleń połowowych, połów ryb w okresie ochronnym. Pozostaje zagadką, jakim cudem biorący udział w kontrolach przedstawiciele Społecznej Straży Rybackiej przekazują tylko śladową ilość spraw do rozpatrzenia przez sądy PZW?! Służby (PSR, Policja, Straż Miejska), w Polsce zaczynają coraz skuteczniej koordynować działania, aby jak najlepiej chronić nasze wody przed złodziejami ryb. Jest to także wyzwanie dla nowych władz PZW. Na zakończenie jeszcze trochę optymizmu. Stwierdzono tylko pojedyncze wypadki wprowadzania do obrotu ryb nielegalnego pochodzenia. Zaprocentowały wysokie mandaty z poprzednich lat.
PS. Poprosiłem 6 wojewódzkich Komendantów PSR o zwrócenie baczniejszej uwagi na przestrzeganie przez wędkarzy czystości na łowiskach. Uzyskałem pełną aprobatę.
Opr. PB.

 


4.5
Oceń
(8 głosów)

 

Raport o wędkarskich kłusownikach - opinie i komentarze

savianosaviano
0
Wcześniej nie zwróciłem na to uwagi, ale faktycznie. Na zebraniach cisza w poruszonym temacie, a w gazetach i na portalach czyta się, że niedaleko (czytaj w obrębie koła do którego należę) co jakiś tam czas kogoś łapią. W ciągu ostatnich 2 lat ani razu nie zostałem skontrolowany. Mało mamy osób kontrolujących a łapią to już chyba tylko idiotów, którzy łamią prawo bezczelnie i inni to zgłoszą do odpowiednich służb, bo aż głupota i naiwność kłusujących razi w oczy. (2014-10-06 12:31)
użytkownik32263użytkownik32263
0
Czegoś tu nie rozumiem. Odsetek ukaranych wobec skontrolowanych wędkarzy oscyluje w granicach 70%?! Przecież wychodziło by na to że dwóch na trzech skontrolowanych wędkarzy dostaje mandat! U mnie bankowo tak nie jest-Toruń i okolice. Wiem bo sam bywam, rzadko ale zawsze, kontrolowany i też rozmawiam z PSRowcami o tych sprawach. Owszem wystawiają mandaty ale pojedyncze a "trochę" ludzi kontrolują. Zatem aż wierzyć mi się nie chce w podane tu procenty. Tu chyba raczej chodzi o odsetek ludzi łącznie ukaranych mandatami czyli wędkarzy-posiadaczy karty wędkarskiej (opłaconej lub nie ale ją mających) oraz tych co nigdy karty nie wyrobili. Proszę o dokładniejszą informację. (2014-10-06 23:20)
marek-debickimarek-debicki
0
Przejawów kłusownictwa nad jeziorem nie stwierdzono, gdyż w okresie sprawozdawczym Społeczna Straż Rybacka nikogo nie złapała. Jest spory odsetek ludzi mocno zaangażowanych w działalność SSR i takim ludziom należy się uznanie, jednak jest pewien procent, których działalność jest zwykła fikcją, a raporty są wzięte z kapelusza! (2014-10-07 11:25)
piotr_bergerpiotr_berger
0
Witam Kolegów! "Procenty" dotyczą ludzi skontrolowanych przez Straż Ryb. na terenie jej działania. Raport ma uświadomić Kolegom, rozbieżność pomiędzy działaniami poszczególnych Straży Społecznej PZW i Straży Państwowej. Nie podważam rzetelności wykonywania obowiązków przez strażników obu podmiotów, ale liczby nie kłamią. Na pewno nie są z mojej strony tendencyjne. Sądzę że skuteczność chwytania kłusowników polega na prozaicznej sprawie. Strażnicy Społeczni PZW nie działają z zaskoczenia! Ci ludzie gdzieś pracują i mają ograniczone możliwości czasowe działania, no i środki! Nie chcę tego rozwijać, ale chyba Koledzy rozumiecie o co mi chodzi. Ja nie wymyśliłem danych w Raporcie, a jedynie dotarłem do tych smutnych "liczb" i uznałem, że ktoś musi je opublikować, aby skończyć z pewną fikcją! Pozdrawiam. PB. (2014-10-07 21:03)
grisza-78grisza-78
0
Strażnikiem rybackim byłem 12 lat. Zrezygnowałem ze względu na pracę, często za granicą. Mam swój pogląd na to wszystko, nie będę o nim pisał za dużo, bo palce zdrętwieją od stukania w klawiaturę. Kontrole, zwłaszcza nocne, to coś, o czym mało kto ma pojęcie. Co się dzieje, kiedy nas dwóch strażników podchodziło do 5-ciu, 7-miu podpitych kłusoli - ??? Co ma pisać..... Mogę jeszcze dodać, że kiedyś ściągaliśmy nielegalnie zastawioną sieć. Nas było czterech, przeciw nam cała wioska. Wiele do linczu nie brakowało, ale jakoś się udało, bo dużo aut jeździło przy rzece, więc było wielu potencjalnych świadków. Powiem tylko, że być strażnikiem, aktywnym oczywiście, to narażać się na lanie, rozwalenie samochodu, czy utopienie własnej łódki. Prawdziwy aktywny strażnik, to nie osoba zza monitora! Dziękuję i pozdrawiam. (2014-10-08 00:24)
JKarpJKarp
0
Mam swoją teorię na temat tych 70 % PSR. Otóż SSR zgłasza nieprawidłowość do PSR a ci przypisują sobie skuteczność działania. I tak na boku Piotr - SSR a nie " Straż Społeczna PZW" . (2014-10-08 12:58)
Adam BAdam B
0
grisza-78... wpis godny pochwały... bo prawdziwy.... sam niejednokrotnie (uprawnień nie mam do kontroli) przechodziłem... nie odezwałem się... mam trójkę dzieci na utrzymaniu. Ja rozumiem o czym Pan pisze. Dziękuję i pozdrawiam to dobre zakończenie wpisu. (2014-10-18 18:26)

skomentuj ten artykuł