Zaloguj się do konta

Ratujmy Bóbr 2012

W sobotę 14 kwietnia zakończyła się w Janowicach Wielkich pięciodniowa akcja "Ratujmy Bóbr 2012" organizowana przez Chrześcijański Ośrodek dla Osób Uzależnionych "Nowa Nadzieja" z Janowic Wielkich, a polegająca na posprzątaniu zalegających na brzegach rzeki Bóbr śmieci.

Akcja została zorganizowana już po raz trzeci, a jej trzon stanowili podopieczni ośrodka, jednak do samego sprzątania włączyli się również strażacy z Ochotniczej Straży Pożarnej w Janowicach Wielkich, samorządowcy, pracownicy Dolnośląskiego Zespołu Parków Krajobrazowych, nauczyciele oraz młodzież z Gminnego Zespołu Szkół im. Wandy Rutkiewicz w Janowicach Wielkich. Łącznie, w ciągu pięciu dni akcji zebrano prawie 40 tyś litrów śmieci. Worki, rękawice oraz wywóz nieczystości zapewnił Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej we Wrocławiu, oddział w Jeleniej Górze.

Na zakończenie, na terenie ośrodka odbył się grill dla wszystkich uczestników, z kiełbaskami ufundowanymi przez Wójta Gminy, grochówką przygotowaną przez ośrodek "Nowa Nadzieja" oraz pieczywem które podarowali państwo Agnieszka i Krzysztof Szpecht, prowadzący w Janowicach Wielkich piekarnię. Wójt Gminy Janowice Wielkie wręczył na ręce Pana Jarosława Wasilewskiego, organizatora a zarazem z-cy dyrektora ośrodka, pamiątkowy dyplom oraz złożył serdeczne podziękowania dla wszystkich uczestników. Jednocześnie została złożona deklaracja, że za rok akcja zostanie na pewno powtórzona. Szczególne podziękowania należą się dla pana Roberta Szmacińskiego, który jeszcze przed rozpoczęciem akcji posprzątał brzeg rzeki niedaleko swojego domu, zbierając ponad 30 worków śmieci.



http://jg24.pl/?txt=22805&title=zakonczyla_sie_akcja_sprzatania_bobru_w_janowicach_wielkich

Opinie (2)

Amitaf

Wielki szacun dla wszystkich, którzy brali ochoczo udział w sprzątaniu. Oczywiście dla organizatorów także za trud włożony w organizację takowej akcji. 5* z plusem. Wiem coś o zaśmieconych brzegach rzek. Wędruję nad rzekami wśród lasów i tam także nie brakuje śmieci. Zastanawiające jest to, że pełne, ciężkie butelki się dźwiga, a puste, lekkie opakowania wrzuca do rzek czy zostawia na brzegu. Niestety nadal pokutuje i pewnie jeszcze długo będzie stereotyp, że „to nie moje”… Szkoda! Pozdrawiam. [2012-04-19 14:13]

kostekmar

Również szacun dla uczestników tego sprzątania. Niestety, ale taki obraz jest wszędzie, a najbardziej uwidacznia się w okresie letnim. Kasty piw (chyba są lekkie), a później setki puszek (chyba są ciężkie). Ot tak już jest. [2012-04-19 14:58]

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze Internautów.

Czytaj więcej