Reanimacja psychy

/ 11 komentarzy / 3 zdjęć


Niedziela,poranek i telefon od kolegi "no to jak tam,jadymy?"no jadymy bo jakby by inaczej w końcu 15-ty luty to i tak co najmniej o 45 dni za pózno na rozpoczęscie sezonu. Ok.14.30 melduje sie na przystanku gdzie Hajnel juz czeka czyli teraz tylko 20 minut +piętnaście z buta i ...tegoroczny debiut.

Spacerek i czas na podjęcie decyzji bo do wyboru dalszy marsz na zabie albo bliżej na dzikolek o którym już pisalem i wiem na pewno że okonia tez tam troszkę jest wiec po rozpatrzeniu za i przeciw padło na ten niepozorny stawik. 

Minęlismy działki ,przed nami pole no i coś co dało nam do myslenia bo ewidentnie wydeptana ścieżka nad staw a dalej nic nie ma czyli wędkarze tu zaglądaja,już ze skarpy widac na lodzie ślady po otworach czyli chyba wybór dobry, tu dodam ze otwory mniej wiecej układały się w dwie równolegle linie czyli wniosek ze ktos przed nami musiał nieżle znac łowisko czyli szanse jakieś są. 

Pierwsze odwierty pół godzinki i ? nic zwróciłem uwagę że łowimy na zacienionej stronie i być moze jest tu nieżle ale rano gdy właśnie wtedy docieraą tu promienie słońca a że tu coś jest potwierdzał fakt że przy dwóch przeręblach były minimalne slady krwi. 

Niestety ani blaszka ani mormyszka nie skłoniła żdnej ryby do brania ,no może poza jednym epizodem jak mniej więcej w połowiwe głębokości miałem niezłego pstryczka ale niestety jedynego, Hajnel odpuscił już sobie i zajął sie swoim drugim hobby czyli fotografią twierdząc że dziś z tego nic nie będzie

Ja nie odpuściłem do konca i powiem Wam że mimo że efektu nie było to akumulatory naładowałem a widok jaki nam sprawiła natura a dokładnie zachód słońca widziany przez las był wart tej wyprawy. na koniec mała ciekawostka - temp.ok.+7 a na odwiertach po ok dziesięciu minutach tworzył się delikatny lodzik

POŁAMANIA !

wędkarstwo podlodowe

 


5
Oceń
(22 głosów)

 

Reanimacja psychy - opinie i komentarze

barrakuda81barrakuda81
0
Słoneczko za oknem i coraz cieplej więc myśli jakoś tak same z siebie nad wodę wybiegają...Mam tak samo:-)*****.Pozdrawiam. (2015-02-16 10:22)
Artur z KetrzynaArtur z Ketrzyna
0
A ja musiałem sorce pokój pomalować. (2015-02-16 14:34)
krisbeerkrisbeer
0
Normalnie kurde zazdroszczę. Ja chcę nad wodę! Może w najbliższy weekend. Pozdrawiam (2015-02-16 17:16)
zbynio5ozbynio5o
0
A we Fabudzie mom firma i nie mom czasu na ryby :)) ***** (2015-02-16 18:35)
zbigujzbiguj
0
Jeszcze trochę i będzie wiosna! (2015-02-17 09:49)
marciin 2424marciin 2424
0
Zawsze warto wyskoczyć nad wodę ,chodź ,by tylko oko nacieszyć :) *****. (2015-02-17 17:35)
Lin1992Lin1992
0
Świetny wpis i jeszcze lepsze podejście do sprawy.Wędkarstwo to nie tylko ryby i to najlepiej medalowe ale również przyroda,miło spędzony czas ze znajomymi i piękne widoki. Tutaj udało się wszystko no prawie :) Następnym razem będzie lepiej:) ***** (2015-02-17 19:50)
rysiek38rysiek38
0
Mam nadzieje że teraz w niedzielę będzie pełnia szczęścia bo plan troszkę inny choć znów na dzikim bo niestety szansy na składki niema no ale jestem dobrej myśli :-) (2015-02-17 22:09)
perwerperwer
-1
Mimo że Ryśki to fajne chłopaki ,to słabo ... Moga sie mylić ,ale chyba akurat na zdjęciu chytosz na bunkrze .Tam nie da sie nie chycić ryby .Biere dość intensywnie okoń-a raczej okonek i bardzo fajne płocie . Okonie szukasz bliżej brzegu a płoć tam kaj chytosz,ale trzeba podnęcić jokiem i czekać . (2015-02-17 23:07)
rysiek38rysiek38
0
Tam kaj my chytali to taki staw po prawej w polu za działkami za tym winklym co 22 skrynco na Barbara tak że idąc w strona żabik to zaroz za tym osiedlem (2015-02-18 16:17)
Piotr 100574Piotr 100574
0
bardzo lubię wędkować na lodzie,ojcjec zabierał mnie ze sobą na lud no i się tym zaraziłem,zostawiam jak zawsze ***** (2015-07-02 17:56)

skomentuj ten artykuł