Recezja Kołowrotka Robinson Quartz FD PRO spin

/ 19 komentarzy / 10 zdjęć


Witam, kołowrotek Robinson Quartz FD PRO Spin 3010 mam już jakieś półtora roku. Chciałbym podzielić się z Wami moją opinią na temat tego młynka.

OK. zacznijmy od wyglądu. Wiem, że jest to kwestia gustu. Dlatego jednym kołowrotek może się podobać, drugim nie. Moim zdaniem młynek Robinsona wygląda naprawdę ładnie i stylowo. Na zdjęciach producenta kołowrotek wydaje się być srebrno-różowy. Zaś na żywo - na różowy to on nie wygląda, określiłbym go jako miedziany, z nutką fioletu :)

Pałąk w tym kołowrotku jest dosyć gruby. Z pewnością nie jest to byle drucik. + dla Robinsona. Jego odsunięcie – otwarcie powoduje charakterystyczny „klik”. Rolka prowadząca żyłkę jest kształtu „V”. Zalecam jej nasmarowanie, aby żyłka czy plećka posłużyły nam dłużej. 

Kupując ten kołowrotek miałem porównanie do Dragona Vipera FD835i – którego kupił mój kolega. Od razu widać, że ten Robinson jest lepszy – wytrzyma zdecydowanie więcej niż trochę tańszy Dragon. Tarcze hamulca mają średnicę 2.5cm. Te w Dragonie miały może z 1.5cm. Holując dużą rybą wiesz, że ten kołowrotek cię nie zawiedzie - czujesz drzemiący w nim zapas mocy :) A podczas wyciągania żyłki hamulec ładnie nam „terkocze”.

Kołowrotek posiada dwie aluminiowe szpule – plus dla Robinsona, a nie jak w tańszych modelach, gdzie ta zapasowa jest z grafitu. Szpule są różnej głębokości. W modelu 3010 mamy szpule mieszczące odpowiednio 150m żyłki 0.30 i 150m – 0.25. Dzięki temu mogę używać tego samego kołowrotka do kilku różnych metod wędkarskich - wymieniając jedynie szpule z nawiniętą inną żyłką lub całym zestawem. Bardzo mi to odpowiada. Na jednej szpuli mam żyłkę do spinningu, a na drugiej nawinięty zestaw na cieńszej żyłce - do spławika. Jeśli chodzi o układanie żyłki, to tutaj zupełnie nie ma do czego się przyczepić - jest po prostu idealnie.

Uchwyt korbki jest typu „soft rubber”. Korbka jest naprawdę wygodna. Ręka nie męczy się nawet po wielu godzinach wędkowania. Warto dodać, że tak jak szpule, korbka również została wykonana z kutego aluminium.

Kołowrotek pracuje ładnie. Nic nie zgrzyta, ani nie skrzypi. Korbka nie stawia odporu – chodzi naprawdę gładko i płynnie. Pewnie to za sprawą 10 łożysk (9+1), Producent chwali się, że korpus i rotor zostały wykonane z japońskiego grafitu „Reny Mitsubishi”, ma to niby służyć jego odchudzeniu jaki i poprawie wytrzymałości. BTW - jak pierwszy raz miałem w rękach ten kołowrotek wydał mi się dość ciężki. Z nawiniętą żyłką waży 322g.

Wszystkie elementy kołowrotka zostały spasowane idealnie. Nigdzie nie ma żadnych luzów, po prostu wszystko jest na swoim miejscu – tak jak byśmy się tego spodziewali. Jest tylko małe ALE! – jeden wyjątek - korbka się delikatnie rusza. To coś – tam w środku kołowrotka trochę słabo trzyma korbkę. Wada dotyczy wszystkich kołowrotków z tej rodziny – błąd podczas projektu. W codziennym użytkowaniu nie jesteśmy w stanie tego wyczuć. Dlatego w zupełności nie będzie nam to przeszkadzało podczas wędkowania. Luz jest naprawdę minimalny – ale jednak jest.

Szczerze mówiąc, spinningując tym kołowrotkiem nie złowiłem żadnej większej ryby (to zdecydowanie wina łowiska - brak ryb), którą warto by się pochwalić – ot, szczupaki trochę ponad wymiar. Za to łowiąc na spławik trafiło mi się parę kilku kilowych karpi! Kołowrotek pracował z nimi jakby właśnie do tego był stworzony. Po tym półtora roku z Robinsonem Quartz FD PRO spin mogę powiedzieć, że młynek nie nosi żadnych śladów użytkowania.

Podsumowując: kołowrotek wykonano z porządnych materiałów, nie ma się do czego przyczepić. Quartz jest to naprawdę solidny. Z pewnością warty swojej ceny (~180zł) Jest to naprawdę uniwersalny kołowrotek. Mimo to, że zaprojektowano go z myślą o spinningu. Polecam go każdemu! Nie tylko do spina, ale i do spławika czy nawet lżejszego gruntu! 

Zachęcam Was do obejrzenia załączonych zdjęć jak i filmiku, na którym prezentuję działanie kołowrotka: KLIK

EDIT po 2 i pół roku użytkowania młynka. Przeciorałem ten kołowrotek z każdej strony. Złowiłem dzięki niemu wiele szczupaków, ryb spokojnego żeru jak i kilka karpi, które nawinęły się na spławik. Od momentu ukazania się powyższej recenzji dalej podtrzymuję moją opinię o tym kołowrotku. Młynek jest świetny, dalej chodzi jak nowy. Warto również dodać, że identycznym modelem łowi Pan Łukasz Żółty, którego możecie znać z kanału Wędkarstwo Lucio Łowca. Łukasz używa go do feedera. Na jego filmach możecie zobaczyć jak radzi sobie z dużymi karpiami.

Do zobaczyska nad wodą!

Pozdrawiam, Mateusz


 


4.8
Oceń
(20 głosów)

 

Ocena sprzętu (ocen: 4)

Ocena użytkowników:

Jakość:
(3.5)
Cena:
(4.3)
Użytkowanie:
(4.3)

Średnia ocena:

4



Recezja Kołowrotka Robinson Quartz FD PRO spin - opinie i komentarze

wdwdrwdwdr
0
5* :) (2014-04-19 13:34)
Krul-MateuszKrul-Mateusz
0
Jak chcecie więcej info o kołowrotku to zapraszam na PW. (2014-04-20 21:05)
Artur z KetrzynaArtur z Ketrzyna
-2
2014-04-18 faktycznie minęło 2,5 roku ;-) (2015-08-30 20:27)
przemydrzakprzemydrzak
+1
Szkoda, że nie potrafisz czytać ze zrozumieniem Artur. (2015-08-30 20:48)
przemydrzakprzemydrzak
+2
Ocena sprzętu:
Jakość:Cena:Użytkowanie:
Kołowrotek z niskiej półki ale jeden z godnych uwagi z oferty robinsona, który zbiera dużo pochlebnych opinni. (2015-08-30 21:02)
amstaf358amstaf358
0
Jutro odbieram tego Robinsona FD Pro Spin 3025 ,zobaczymy jak się sprawdzi z Dragonem Milenium Perch 275 4-18.....jesli się sprawdzi ,dokupię o nr mniejszy tz okoniowy.. (2015-11-12 11:01)
fisharkfishark
0
Ocena sprzętu:
Jakość:Cena:Użytkowanie:
Rolka kabłąka do niczego, jest na mosiężnej tulei, wydziera się po pół roku intensywnego łowienia i blokuje, lakier też do bani odpada po jakimś czasie. (2016-10-24 12:32)
MarczakMarczak
0
Rolkę się smaruje wiesz o tym? (2016-10-24 12:55)
SithSith
0
Wpis odświeżony po długim czasie, ale dobrze, bo zasługuje na ***** z +. Warto zwrócić uwagę na niemal idealne nawoje żyłek. Nie jestem zachwycony ofertą ROBINSON-a, ale ten kołowrotek wygląda dość ciekawie. (2016-10-24 13:16)
amstaf358amstaf358
+1
Ocena sprzętu:
Jakość:Cena:Użytkowanie:
Mam już drugi Quartz tym razem największy model kołowrotka , kupiłem do feedera i na razie żaden lakier nie odpada,a rolka się kręci.. (2016-10-24 15:24)
MarczakMarczak
0
A po drugie rolka jest na łożysku - sprawdziłem. Pieprzysz farmazony jak ten o wklejkach w diaflexach. Quartz jest wycofany z oferty. (2016-10-24 16:03)
SlawekNiktSlawekNikt
0
Czy wycofany z oferty to nie wiem, ale wiem, że można go kupić. Jak warto to czemu nie ? http://allegro.pl/kolowrotek-quartz-pro-spin-2510-robinson-5-lat-gw-i5568184275.html (2016-10-24 16:33)
MarczakMarczak
0
Kupić można i nawet warto bo to jeden z najlepszych młynków do 200 zł jaki Robinson wypuścił. Reszta to szlam (2016-10-24 17:34)
amstaf358amstaf358
0
Teraz najmniejszy model, oraz największy Quartza doskonały do cięższego spina lub feedera można kupić za 130 z z przesyłką.. (2016-10-29 09:31)
SlawekNiktSlawekNikt
0
Podeślij kolego amstaf358 info na moją pocztę gdzie to można za takie piniędze ten kręcioł zakupić ? (2016-10-29 18:18)
szwendaczszwendacz
0
http://allegro.pl/kolowrotek-robinson-quartz-pro-spin-4010-i6129759984.html?reco_id=83416676-9e12-11e6-a3c1-b8ca3a6ab870&ars_rule_id=201 (2016-10-29 22:05)
SlawekNiktSlawekNikt
+1
No i piniędze wydane ... Będzie o czym pisać :-) (2016-10-30 05:03)
erykomerykom
0
"Piniędze"???????????????? (2016-10-30 07:32)
SlawekNiktSlawekNikt
0
A tak piniędze :-) W końcu się czepłeś ;-) Gratki ;-) (2016-10-30 11:02)

skomentuj ten artykuł