Ręcznie robione spławiki

/ 25 komentarzy / 12 zdjęć


Ręcznie robione spławiki - Kilka lat temu dołączyłem do społeczności wedkuje.pl , poznałem tu wielu wartościowych i przyjaznych ludzi. Moją pasją prócz łowienia ryb jest wykonywanie spławików, długie rozmowy na forum , na priv oraz prywatne spotkania zaowocowały rozwinięciem mojego warsztatu do dzisiejszej postaci. Mogę szczerze powiedzieć że bez tych , rozmów i dyskusji dziś nie był bym tu gdzie jestem. Chciałbym z tego miejsca serdecznie podziękować moim portalowym kolegom i przyjaciołom za udzielone mi wsparcie i pomoc .

Moja pasja spławikowa rozpoczęła się ze zwykłego kryzysu lat 70/80 tych kiedy to w sklepach niewiele było można kupić, sklepy sportowe bo jedynie w takie były w mojej okolicy oferowały bardzo ubogi zestaw wędek i sprzętu dla wędkarzy. Wykonanie własnego spławika z pióra gęsi czy też innego ptaka było więc przymusem. Tak rozpocząłem swoją przygodę która trwa nieprzerwanie ponad 30 lat, początkowo końcówki piór malowałem lakierem do paznokci (skądinąd zwędzonym starszej siostrze) prace te ewoluowały wraz z moją wędkarską edukacją i umiejętnościami, do pióra dołączałem korek, korę topoli lub spławiki wykonywałem właśnie z tych materiałów, później miałem kilka lat przerwy w wędkowaniu spowodowany różnymi życiowymi drogami, do wędkowania powróciłem jednak w połowie lat 90 tych i tak nieprzerwanie rozwijam mój warsztat.



Krokiem milowym było jednak dołączenie do wedkuje.pl na którym to portalu poznałem Henryka Ratyńskiego Sandokan45 , śląski mistrz spławika który przekazał mi odrobinę swojej ogromnej wiedzy, i tak zbudowałem swoją pierwszą w życiu tokarkę do spławików wykonaną z silnika adapteru, zrobiłem na niej kilka spławików z trzciny z pałki wodnej, ciągle podglądając kolegów i eksperymentując , moja mała tokareczka okazała się za słaba do wykonania tego co w głowie się rodziło, podjąłem się budowy większego i mocniejszego sprzętu.


Tokarka oparta na wiertarce pozwalała na obróbkę korka i balsy ale bez zbytniej dokładności, na tamten czas była jednak dla mnie cudem techniki, wykonałem na niej nie jeden spławik z których do dziś jestem dumny, jednak nadal doskonaliłem warsztat, a eksperymentom nie było końca . 
Testowanie farb, lakierów, kształtów i wzorów pochłaniało i pochłania mi nadal bardzo dużo czasu, wszystko przez to że dla mnie najważniejsza jest jakosć.
W 2012 roku koledzy wykonali mi tokarkę która została wymyślona i zaprojektowana wyłącznie pod moje pomysły, od tej chwili mogłem rozwinąć skrzydła, ale nadal szukałem swojego własnego stylu i pomysłu by nie kopiować innych float maker"ów. Przy okazji szukania poznałem wielu ciekawych wykonawców spławików w Wielkiej Brytanii kolebce wędkarstwa takich jak Andrew Field"s, Paul Cook, George Lockhart czy Neil Bradley oraz niezliczoną rzeszę wykonawców z całego świata spławikowego, z tąd u mnie akcenty tradycyjnych angielskich oplotów (whiping) , w międzyczasie zostałem przyjęty jako pierwszy Polak do zamkniętego kręgu angielskich wykonawców spławików (Hand Crafted Fishing Floats) a następnie do elitarnej grupy "Piscatorum Arcanus", w końcu zaryzykowałem wykonując pierwsze spławiki z balsy inkrustowane korkiem, a następnie korą naszych rodzimych drzew, ukośne paski są wyróżnikiem mojego stylu a ich charakterystycznego wyglądu nie da się z niczym pomylić, metoda jest bardzo pracochłonna ale efekt wynagradza poświęcony czas.
Na co dzień uwielbiam wędkować starym bambusem z ruską katuszką lub równie leciwym kołowrotkiem które kolekcjonuję, wędkarstwo w stylu retro to dla mnie odskocznia od codziennych obowiązków i świetn zabawa


W szczególności cenię sobie pomoc Henia Sandokan45, Norberta Norbiko, Sebastiana Kluzińskiego , Kazika Lipca , Grzegorza Migasa, Mateusza Gólcza oraz wielu innych nie wymienionych z imienia nazwiska, a którzy wiedzą doskonale o kogo chodzi.

Jeszcze raz serdecznie dziękuję za okazaną uwagę, pomoc i wszelkie sugestie które pomogły mi osiągnąć sukces, nadal będę robił to co robię przywiązując jak największą uwagę do jakości i szczegółów oraz tego by wędkarstwo z moją pomocą nie tylko było skuteczne ale również ładne.


Z poważaniem
Grzegorz Kamiński "Spokojny"

 


5
Oceń
(37 głosów)

 

Ręcznie robione spławiki - opinie i komentarze

harpagon3harpagon3
+1
Do testowania Pan coś sprzeda ? (2013-11-07 16:49)
ZielanZielan
+1
Gdzie te cuda można dostać? (2013-11-07 23:41)
spokojnyspokojny
+1
Wykonuję spławiki wyłącznie na zamówienie dla konkretnej osoby, zapomniałem dodać że każdy spławik jest podpisany imieniem i nazwiskiem właściciela lub inną stosowną dedykacją, zapraszam na facebook tam jestem codziennie po południu dostępny , więcej można zobaczyć tu https://www.facebook.com/splawikihandmade (2013-11-08 00:05)
ryukon1975ryukon1975
+1
Osiągnąć szczyt w własnym wykonaniu sprzętu to jest coś. Wspaniałe spławiki, wspaniałe osiągnięcie. Brawo. (2013-11-08 06:36)
ferozaferoza
+1
Cierpliwość i "manualna" precyzja, to dwie cechy niezbędne dla uzyskania takiego efektu. Podziwiam, podziwiam, podziwiam; szacunek - chylę czoła. Spokojny to bardzo trafne określenie, chyba nieprzypadkowe. Serdecznie pozdrawiam; *****!!! (2013-11-08 10:08)
majapmajap
+1
To naprawdę praca dla człowieka spokojnego,spławiki wyglądają wspaniale,pewnie też ich jakość jest dużo lepsza od tych produkowanych seryjnie.Słowa uznania i gratulacje.Stawiam*****.Serdecznie pozdrawiam. (2013-11-08 14:14)
kamil11269kamil11269
0
Fajny wpis. (2013-11-08 14:57)
micek009micek009
+1
Piękna robota, naprawdę wspaniałe spławiki. Ja dopiero zaczynam moja przygodę z robieniem spławików i widzę, że jeszcze dużo czasu muszę spędzić przy mojej tokarce. A, no i oczywiście piątka za wpis. (2013-11-08 14:58)
spokojnyspokojny
+1
Zapraszam również do grupy wykonawców spławików, można tam się wiele dowiedzieć na temat technologii. (2013-11-08 16:20)
Norbert StolarczykNorbert Stolarczyk
0
Ach ty uparciuchu, strasznie się ciesze, że ci się udało. :) Piękne cudeńka tworzysz :) (2013-11-08 19:06)
spines21spines21
+1
Ale fajne:) (2013-11-08 20:22)
adamus1818adamus1818
+1
piękny sprzęt, pozdrawiam (2013-11-09 10:12)
TurTur
+1
Witam. Może nie którzy powiedzą że się chwalę no ale tak nie jest jestem jednym z posiadaczy tych spławików wykonanych ręką Grzegorza i gdy wędkuję a w zestawie jest jeden z nich to obawiam się tylko tego aby nie stracić właśnie spławika reszta z chodzi na drugi plan.Mam nadzieję że Grzegorz nie będzie miał mi tego za złe ale również zajmuje się odtwarzaniem spławików które jak by to powiedzieć pogryzł już ząb czasu i są to kopie niczym nie odbiegające od oryginałów. Pozdrawiam serdecznie. (2013-11-09 15:07)
użytkownik167673użytkownik167673
0
Doskonała robota!!!***** (2013-11-09 18:30)
elkakelkak
+1
no dziękuję za uznanie Grzesiu, ale to co robisz to tylko i wyłącznie twoja zasługa, pamiętam jak ci mówiłem; kiedy zrobisz tysięczny nie będzie już dla ciebie żadnej tajemnicy aby zrobić dobry i funkcjonalny spławik, a zrobiłeś już ich napewno więcej, więc doszedłeś do perfekcjizawsze podziwiam manufakturę i cenię ludzi , którzy robią to co lubią i podoba się innymgratuluję ci i życzę dalszych sukcesów, przytoczę słowa Mundka Gutkiewicza;to co robisz jest dobre i rób tak dalejpozdrawiam sandokan45 (2013-11-10 17:28)
esox61esox61
0
Gratulacje panie Grzegorzu, piękna robota :) Ja robię spławiki do co najmniej 40lat i z tej perspektywy widzę ile wiedzy i pracy trzeba włożyć by dojść do wykonywania spławików doskonale trwałych i funkcjonalnych :0 (2013-11-12 19:19)
esox61esox61
0
Proponuję (jeśli jeszcze pan nie robił w tym materiale) użyć pianki z pędów bzu czarnego do budowy małych modeli spławików do 2-3g - fantastyczna sprawa :) (2013-11-12 19:23)
spokojnyspokojny
0
Dziękuję , znam ten pomysł i teraz jest najlepszy czas na zebranie łodyg czarnego bzu, ale również ostu pięcioramiennego i innych trzcin które są doskonałym materiałem na spławiki. Trochę się już przygotowałem do długich zimowych wieczorów, mam nadzieję że będę się niedługo mógł z wami podzielić fotkami moich nowych wyrobów. (2013-11-13 22:09)
micek009micek009
0
Fantastyczny artykuł, a spławki jeszcze lepsze. Gratuluję dotychczasowej działalności i życzę dalszych sukcesów. (2013-11-14 07:38)
michal1976michal1976
0
spławiki rewelacja wykonane perfekt  (2013-11-30 21:22)
tmktmk
0
Taaa piękne spławiki Grzegorza. Ja wciąż czekam, czekam i się doczekać nie mogę. W maju 2012 zamówione i jeszcze z początku zwodził mnie, że wyśle. I od tego czasu cisza : / (2013-12-27 17:05)
amur10amur10
0
kolego spławiki  które  robisz to co widzę -   klasa  sam robię  i wiem  ile trzeba  pracy i serca   kombinowania z lakierami  żeby ,nie pękały, nie topiły się ,  ja produkuje  waglery tylko  dla  swoich  znajomych  w  gramaturach  10+1 , 7+ 3 , 5+2 , 6+0,75 w ,różnych gramaturach . tak jak ty ,latami  dochodziłem i testowałem  żeby wszystko grało   a największą  satysfakcią jest to jak ktoś łowi na moje  perełki  wykonane   ręcznie  pozdrawiam    Pituś  
(2014-03-17 21:06)
qazwsx13qazwsx13
0
Te spławiki ze zdjęć nr 2 4 i niektóre z 5 to są przelotowe czy stałe? (2015-02-14 11:59)
miecz-gazmiecz-gaz
0
************* znane marki firm nich chylą czoła (2015-11-10 13:44)
miecz-gazmiecz-gaz
0
Jednej rzeczy tylko mi brakuje - opatentować kolego. To zdjęcie z bambusem i zapiętą katryną , coś wspaniałego . Tylko pozazdrościć. Szacun. (2015-11-10 13:49)

skomentuj ten artykuł