Refleksje posezonowe pstrągarza

/ 2 komentarzy

Tegoroczny sezon połowowy miałem taki więcej "zamiejscowy",gdyż wszystkie zabrane pstrągi /a było ich razem 13 szt./ pochodziły z wód nie miejscowych. Mieszkam w Policach i choć mamy wody"górskie" w okręgu szczecińskim to żeby spotkać się z jakimkolwiek pstrągiem trzeba obecnie wyjechać sporo po za nasz teren. Wśród zabranych ryb /bo o złowionych niewymiarkach nie wspominam/  tylko dwa pochodziły z okolic Wałcza, reszta z wód Koszalina, który -co przykre- przeżywa kłopoty z utrzymaniem swoich rzek pstrągowych i trociowych. Szkoda bo wody wspaniałe a nowi użytkownicy zapewne ostro podniosą ceny pozwoleń. O rybodajności wód Koszalina może też zaświadczyć fakt, że już po pstrągach, 4-go września złowiłem pierwszą w br troć /60cm/na Grabowej.

 


0
Oceń
(0 głosów)

 

Refleksje posezonowe pstrągarza - opinie i komentarze

stanmarstanmar
0
Nie wiem co się porobiło na tym portalu, nie mogę znaleźć ani panelu redaktora, ani swego bloga tak jak dotychczas tj. wpisując na wyszukiwarce : stanmar@wedkuje.pl... Jakimś cudem dotarłem TU i w trakcie pisania powyższego musiałem przerwać a po powrocie już nie mam pojęcia JAK DOKOŃCZYĆ przerwany wpis...NO JAK??? Piszę w okienku na komentarze - ALE TO JEST DALSZY CIĄG...! Wracając do tytułowych refleksji - sezon kończyłem na St. Redze. Poniżej Tarnowa. Łowisko to znam od wieeelu lat i dotychczas nigdy nie słyszałem nawet o tym by tam ktoś złowił lipienia. Mnie się trafiły 3 szt. po ok.28cm.I tu zgryzota!! Do niedawna Rega poniżej ŁOBZA była dla nas bardzo dobrym łowiskiem pstrągowym. Obecnie zupełnie już zatraciła te walory, gdyż gatunkiem dominującym stał się lipień. Złowienie pstrąga to wielka gratka! Jest ich b. mało a jeśli się gdzieś, jakiś pokaże to jest to mocno wyrośnięty kaban. Drobnicy nie widać. Jeżeli zatem lipienie z Regi trafiły do jej dopływu/.../ to strach pomyśleć co będzie z pstrągami w Starej Redze...I to ta właśnie refleksja ; czy MY dobrze robimy wprowadzając nowe gatunki do dotąd rybnych rzek..?! Lipień w Redze pojawił się za sprawą Towarzystwa Miłośników Regi z Łobza. Pomysłodawcy uzyskali wspaniałe łowisko lipieniowe , ALE na pstrągi trzeba jechać za Wałcz, albo Koszalin z Grabową. Moim zdaniem obecnie należałoby znieść wszelkie DODATKOWE ochrony lipienia, aby zmniejszyć pogłowie tarlaków a zarazem maksymalnie zarybiać narybkiem pstrąga, nie wylęgiem, bo tego lipień wyżre! (2016-09-16 13:36)
stanmarstanmar
0
Nie wiem co się porobiło na tym portalu, nie mogę znaleźć ani panelu redaktora, ani swego bloga tak jak dotychczas tj. wpisując na wyszukiwarce : stanmar@wedkuje.pl... Jakimś cudem dotarłem TU i w trakcie pisania powyższego musiałem przerwać a po powrocie już nie mam pojęcia JAK DOKOŃCZYĆ przerwany wpis...NO JAK??? Piszę w okienku na komentarze - ALE TO JEST DALSZY CIĄG...! Wracając do tytułowych refleksji - sezon kończyłem na St. Redze. Poniżej Tarnowa. Łowisko to znam od wieeelu lat i dotychczas nigdy nie słyszałem nawet o tym by tam ktoś złowił lipienia. Mnie się trafiły 3 szt. po ok.28cm.I tu zgryzota!! Do niedawna Rega poniżej ŁOBZA była dla nas bardzo dobrym łowiskiem pstrągowym. Obecnie zupełnie już zatraciła te walory, gdyż gatunkiem dominującym stał się lipień. Złowienie pstrąga to wielka gratka! Jest ich b. mało a jeśli się gdzieś, jakiś pokaże to jest to mocno wyrośnięty kaban. Drobnicy nie widać. Jeżeli zatem lipienie z Regi trafiły do jej dopływu/.../ to strach pomyśleć co będzie z pstrągami w Starej Redze...I to ta właśnie refleksja ; czy MY dobrze robimy wprowadzając nowe gatunki do dotąd rybnych rzek..?! Lipień w Redze pojawił się za sprawą Towarzystwa Miłośników Regi z Łobza. Pomysłodawcy uzyskali wspaniałe łowisko lipieniowe , ALE na pstrągi trzeba jechać za Wałcz, albo Koszalin z Grabową. Moim zdaniem obecnie należałoby znieść wszelkie DODATKOWE ochrony lipienia, aby zmniejszyć pogłowie tarlaków a zarazem maksymalnie zarybiać narybkiem pstrąga, nie wylęgiem, bo tego lipień wyżre! (2016-09-16 13:42)

skomentuj ten artykuł