Rekordowa majówka

/ 8 komentarzy

Rekordowa majówka
Długo oczekiwany weekend majowy wkońcu nadszedł.Już miałem dość pracy i chciałem spokojnie sobie wypocząć nad wodą od zgiełku życia codziennego i choć na jakiś czas oddać się tylko wędkarstwu.I wkońcu stało się-piątek ostatni dzień pracy i przedemną już tylko dni spędzone nad wodą.Ostatnio ciągle chodziłem z feederkiem nad odre i wyniki nie były zbyt zadowalające więc czekałem z niecierpliwością na dzień 1 maja zeby wyskoczyć ze spinningiem za szczupakiem.Zdecydowanie wolę spinning od metody gruntowej.A teraz przejdźmy do rzeczy.
1 maja wyskoczylem ze spinningiem nad odre i ku zaskoczeniu okazało się ze niemal wszyscy wędkarze łowią na feedera a na spinning tylko 3 osoby.Rybka w tym dniu akurat nie współpracowała i ani na spinning ani na federa nikt nic praktycznie nie złowił oprócz kilku krąpi,ale na kilkadziesiąt wędek jest to wynik mizerny.Nazajutrz 2 maja wyskoczyłem z wahadłówką na staw i na odre i na odrze nawet nic nie pukło a na stawie złowiłem 5 szczupaczków ok 35 cm które oczywiscie w dobrej kondycji wróciły do wody i po raz kolejny okazało sie ze stare wysłużone blachy są dobrą przynętą na szczupaki i nie tylko.W czwartek również byłem nad wodą i juz takiego szczęścia nie miałem jak dzień wcześniej.
Dziś (04.05) wogole mialem się nie wybierać na ryby ale coś mnie tchnęło żeby popołudniu w taką pochmurną pogode pojechac ze spinningiem nad staw.I po godz 12 melduje sie nad stawem i oddaje pierwszy rzut gumą i zaraz mam pierwszy zaczep,niestety zrywam gumę.Okazało sie że wszystkie moje stalki zostały w domu więc wiążę kolejną gume Dragon Bandit bezpośrednio do żyłki.Oddaje rzut i zaraz czuje mocne szarpnięcie i okazuje sie ze to coś nie jest wcale "małe" i że na haku siedzi ładny szczupak.Po kilku minutach udaje mi sie szczupaka podciągnąć do brzegu ale w myślach czuje że go strace bo przecież nie mam stalki ale widzę że guma wystaje mu z pyska i że hak jest wbity od zewnątrz i troche sie ucieszyłem myśląc że go wyholuję na brzeg a tu nagle...pstryk!Okazało sie ze moj węzeł puścił i szczupak z moją gumą odpłynął :( A coś czułem żeby zrobić nowy węzeł bo coś mi to nie pasowało ale postanowiłem łowić dalej no i mam za swoje...Na moje oko rybka miała jakieś 70cm.
Pojechalem dalej na staw i dojechałem do rowu na którym jest mostek i jest tam strasznie zarosnięte dno ale mimo to postanowiłem rzucić gumą i przy brzegu cos przywaliło w gumę,myślałem że to szczupak a okazało się że to piękny lin.Byłem tak ździwiony że przez chwile stałem zamurowany.Po chwili wyjąłem rybe na brzeg i sie okazało ze linek ma 45 cm!Jeszcze oddałem kilka rzutów i wrociłem do domu i pod wieczór zdecydowałem że wyskoczę jeszcze ze spinningiem nad odre.Założyłem gume i po kilku rzutach złowiłem małego szczupaczka a za kilkanaście minut kolejny mi przywalił i to zdecydowanie większy ale przy brzegu się spiął.Za chwile widze jak maly szczupaczek wali w gume ale nie może jej połknąć:)W oddali boleń bije niemiłosiernie w drobnice ale nie chce się skusić na gumke.
Ale mimo wszystko wracam szczęśliwy do domu bo sezon szczupakowy rozpoczęty udanie i już nie pamiętam kiedy tak dużo ryb w krótkim czasie miałem na kiju :)Nie wszystkie ryby były "ogromne" ale dla mnie liczy się czas miło spędzony nad wodą:) A jutro kolejne wypady za szczupakiem i w niedziele też a od poniedziałku niestety trzeba wrócić do pracy ale po pracy też będe na rybki jeździł bo można powiedzieć że odre i stawy mam pod nosem:)
Ostatnio zakupiłem kilka riperów i chciałem sprawdzić jak sie spiszą i jestem zadowolony.Okazało sie że szczupaki walą zdecydowanie w Dragon Bandit.Oby ta gumka jutro przyniosła mi szczęście :)

 


4.7
Oceń
(25 głosów)

 

Rekordowa majówka - opinie i komentarze

TomekooTomekoo
0
Nie wszystkie ryby były "ogromne" ale dla mnie liczy się czas miło spędzony nad wodą:) tego się trzymajmy ,idąc wypocząć przede wszystkim ;)u mnie było podobnie;)))! ***** (2012-05-05 19:40)
mario117mario117
0
Tak jak kolega wyżej napisał "miło spędzony czas nad wodą" to jest najwazniejsze, a wszystko inne to dobre dodatki:) pozdrawiam (2012-05-05 20:16)
szymidesszymides
0
Zgadza się! Ja sezon zacząłem od szczupaczka 45 cm i 37. Oczywiście marzy się coś duuużo większego ale zdobycz i tak cieszy! (2012-05-06 09:44)
MYNKA26MYNKA26
0
Co do lina to jestem w wielkim szoku :) Czytając takie opowieści aż chce się jechać gdzieś nad wodę i przeżyć to samo :):):) Pozdrawiam i gratuluję rybek-tych małych i dużych ! (2012-05-06 14:36)
Grzegorz557Grzegorz557
0
po prostu wspaniała przygoda, słyszałem o linach na spinning ale nie bardzo wierzyłem, a jednak!!!
Gratulacje.
ps
jaka to była ta gumka "linowa"?

(2012-05-09 06:29)
erykomerykom
0
to była ta gumka http://www.szczupak.pl/produkt,4049 kolor 023 (2012-05-11 10:45)
użytkownik209992użytkownik209992
0
***** (2016-11-12 19:28)
SlawekNiktSlawekNikt
+1
I do tego hurtowo niemalże ... czekam z niecierpliwością na ciąg dalszy. (2016-11-13 20:38)

skomentuj ten artykuł