Rewelacyjna zanęta na spławik

/ 50 komentarzy

Rewelacyjna zanęta mojej receptury to mieszanka wielu składników:
- Zanęta Traper - uniwersalna i leszcz lub płoć
- biszkopt
- orzeszki ziemne nie solone
- otręby pszenne, żytnie, owsiane
- mleko w proszku
- atraktor Trapera - karp, lin, karaś - karmel - coco belge
- płatki owsiane górskie
- bułka tarta
- cukier waniliowy
- miód sztuczny o smaku piernika

Biszkopty, orzeszki mielę w młynku do kawy, aby osiągnąć pył. Biorę 250g zanęty uniwersalnej i 250g na leszcza, następnie sypię po łyżce stołowej każdego z atraktorów można nieco więcej, ale nie za dużo i po dwie łyżki pozostałych składników, czyli: biszkopt, orzeszki ziemne nie solone otręby pszenne, żytnie, owisane, górskie,m bułka tarta, szczypta cukru waniliowego i odrobina sztucznego miodu o smaku piernika.

Płatki owsiane wysypuje na sitko, polewam miodem i zalewam wrzątkiem i zostawiam pod przykryciem na 30 min, a następnie dodaję do zanęty i zamiast zwykłej wody dodaję tej po płatkach owsianych. Zanęta jest rewelacyjna w zależności od ilości dodania wody osiągamy różną konsystencję.

Nadaje się ona do łowienia na koszyk lub do nęcenia i połowu na spławik. Pamiętajcie, aby nie przesadzać z dodatkami, bo efekt będzie odwrotny, poza tym mleko i biszkopt także działają jako klej przy niewielkiej ilości jest właściwy efekt, czyli mleko buzuje i unosi się w wodzie. Biszkopt takżee unosi się w wodzie, co przyciąga ryby. Do tej zanęty na haczyk zakładam białe robaki, które uprzednio wysypuję i przekładam do innego pudełka, aby wydobyć je z trocin i zasypuję zanętami, na które łowię. Oczywiście suchą zanętą prosto z opakowania. A największą furorę robi kukurydza, którą przekładam do słoika i zasypuje cukrem waniliowym i zalewam miodem i tak zostawiam na 24 h.

A co najważniejsze ja tą zanętę stosowałem jedynie na stawach i jeziorze!! Nie wiem jak ona się sprawdza na rzece i czy się sprawdzi. Życzę udanych połowów i proszę o komentarze jak się sprawdza :)

 


4.4
Oceń
(92 głosów)

 

Rewelacyjna zanęta na spławik - opinie i komentarze

guzziguzzi
0
No ciekawe czy sięsprawdzi na moim zbiorniku bo w tym roku sprawdzałem już wszystko co mi przyszło do głowy i bez większych efektów (2008-08-05 10:43)
robmar2007robmar2007
0
Witam!
Czasem, gdy czytam receptury zanęt, to włosy mi stają dęba na głowie. I myślę sobie, że z zanętami jest trochę tak jak z gotowaniem. Nie trzeba używać miliona przypraw i dodatków, by przygotować coś smacznego.
Oczywiście każdy ma swoje metody.
Jeden do zanęty wsypuje trzy rodzaje otrębów (!!!), płatki owsiane i bułkę tartą (choć w zasadzie nie wiadomo po co; to tak jakby do kotletów mielonych dodawać bułkę tartą, bułkę namoczoną w mleku, kaszę manną i mąkę). Miody, atraktory, zapachy i jeszcze gotowe zanęty??? Po co? Przecież te zapachy wzajemnie sie znoszą (zabijają!).
A może więcej prostoty... A może wystarczy odrobina zanęty gotowej i zmielone płatki owsiane lub jęczmienne. Na rzekę więcej, bo doskonale kleją, na jezioro mniej. Ja zwykle tak robię, a czasem używam samych płatków owsianych. W akwarium widziałem, jak karpiowate je lubią:)
I jeszcze jedno. Pamiętajmy o kosztach. Dla naszej kieszeni (cukry, miody, biszkopty). I dla przyrody... Bo z takie zanęty więcej sie rozpuści w wodzie, niż faktycznie zjedzą ryby.
Gdy ryby nie chcą brać, to choćbyśmy wsypali do wody garść brylantów, nie przypłyną do naszej wędki. A gdy są głodne i łakome, to naszym zadaniem jest tylko znaleźć miejsce, w którym ustawiły stół.
Pozdrawiam kolegów po kiju! (2008-08-05 14:22)
SzumikSzumik
0
Hej. wiesz co ci powiem o tej zanęcie to nie potrzebne mi się nie sprawdziła ja łapie na samą mieloną kukurydze trochę konserwowej i wszystko w jakimś atraktorze zabarwione. Ryby biorą jak głupie . A najbardziej karpie i liny na wanilie. Na truskawkę ładne płotki a na pierniki leszcze po 2 kilo. Nie wiem po co te zanęty najlepiej właśnie sprawdza mi się mój sposób. I tak jak kolega pisał u góry trzeba trafić gdzie ryba siedzi i jak będzie głodna to sama przyjdzie. Pozdrawiam i życzę połamania kija. (2008-08-05 19:29)
ryba2907ryba2907
0
Owszem zgadzam się tyle że ja tu nie pisałem o tym jak szukać ryb i nie zawsze dodaje te wszystkie dodatki ale gdy brania są fatalne wtedy trzeba polepszyć apetyt ryb. Po za tym nie zgodzę się bo zanęta sama w sobie to tak jak suchy chleb a reszta dodatków to tak jak masło i jak wędlina i jakiś pomidor czy musztarda atraktory są jak pomidor czy musztarda otręby i płatki owsiane biszkopt itd jako klei czyli jak masło. Ale zgadzam się każdy ma swoje metody ja opisałem swoją niech każdy z was zaproponuje swoją metodę i połamania kija. (2008-08-06 15:43)
robmar2007robmar2007
0
Komentuję wpisy, aby sprowokować dyskusję. Często obserwuję wędkarzy, których nazywam "tutejszymi", czyli mieszkańców nadnarwiańskich czy nadwiślańskich wsi. Oni nęcą bardzo prosto. Grochem, pęczakiem, kartoflami... I często widzę jakie ryby łowią. Po prostu piękne. Oczywiście ja, mieszczuch, nie mogę nęcić przed połowem przez kilka dni, więc zrozumiałe jest, że ryba musi być przywabiona czymś atrakcyjnym. Ale uwierzcie koledzy, nie zanętą, której kilogram jest wart więcej, niż kilogram najlepszej szynki. I powiem wprost: stosowałem często dodatki i atraktory, a często nęciłem samymi płatkami, ale za każdym razem nie zauważałem specjalnej różnicy. Jak nie brało, to najdroższa zanęta mistrza Lorenca nie pomagała:) (2008-08-06 17:06)
rafal_anyszkarafal_anyszka
0
Panowie. Ja na przykład podobnie jak kolega piszący przede mną też obserwuje znajomych na pomostach obok. Prawdą jest to że wszystko jest ważne ale nie dajmy się zwariować. Przygotowywanie zanęty przez 24 godziny??? Istotne jest co chcemy łapać i w jakiej wodzie. Dla przykładu w tym roku regularnie odwiedzając zalew zegrzyński obserwowałem kolegów po kiju. Jeden mieszał dwie różne przynęty na leszcza, dodawał płatków owsianych i mieszał z gliną. Inny wrzucał tylko pęczak i kukurydze. Jeszcze inny w ogóle nie nęcił bo stwierdził że jeśli my tyle wrzucamy to on już nie musi. Następny robił jak pierwszy tyle że dodawał atraktory. Ja za to cały czas kombinowałem, czytałem co nowego w sklepach, i co przyjeżdżałem to był grany nowy mix.. Mniej więcęj w środku lata po paru spotkaniach z kolegami w ramach statystycznych, chodziłem do nich na pomosty i obserwowałem jak łapią, jakie maja zestawy itp. Podsumowanie tego było skomplikowane aż tak że odpuściłem. To znaczy nie dało się tego ułożyć w logiczną całość. Zanęty wszystkie mniej lub bardziej działały. Trzeba pamiętać też o pogodzie, która tam ma duże znaczenie w szczególności gwałtowne zmiany ciśnienia. Ale jedną rzecz udało się bezkonkurencyjnie ustalić. Łapiąc na białe robaki dobrze jest moczyć w dip-ie waniliowym. Rezultaty lepsze o 100%. Poza tym udało się ustalić jeszcze jedną rzecz. Nie ma co cudować i kupować wszystkie nowości zanętowe. Przygotowywać papu dla ryb z diamentów. Jeśli ktoś lubi pracować przy zanęcie parę godzin to ok. Mam takie ulubione przysłowie "Każdy ma prawo do swojego [ pi ]ca". Uważam że maksymalny wysiłek jeśli chodzi o zanętę to gotowanie kukurydzy bądź pęczaku które jest długotrwałe. Doszedłem do tego po tym jak spojrzałem na swoje wyborne mixy zanętowe w tym roku. Przykładowo : 2 kg zanęty na leszcza +/- 20 zł. biszkopt 5 zł atraktory 10 zł reszta jak płatki czy inne dodatki powiedzmy 10 zł. Całość daje 45 zł. Jest to duża cena zważywszy że teraz obieram inną drogę nęcenia która daje mi za 45 zł 60 kg suchej kukurydzy. Prawda leży pomiędzy starymi wyjadaczami którzy posługują się starym kijem a nęcą kukurydzą, pęczakiem czy kartoflami a nowymi specjalistami w dziedzinie wędkarstwa i biotechnologii zanętowej. Sztuką jest wymieszanie tych dwóch szkół tak by nasze przebywanie nad wodą dawało nam jak najwięcej satysfakcji i nie kosztowało za dużo. A to jak wiadomo nie zależy tylko od zanęty ale i techniki, pogody, miesiąca, temperatury wody, naszego podejścia. Kończąc chciałbym dodać że może opisywana "rewelacyjna zanęta na spławik" jest faktycznie dobra ale tam gdzie została przez autora testowana i w odpowiednich kryteriach które zostały w/w. Nie krytykujem, weżmy pod uwagę nie koniecznie praktykując. (2008-10-29 17:10)
użytkownik5522użytkownik5522
0
Witam panowie na portalu jestem świeżak ale z kijem ganiam od 5 roku życia czyli jakieś 25 lat na spławik i na grunt(picker,feeder) . Obie metody wymagają nęcenia i przez te wszystkie lata przekonałem się , że równie skuteczne zanęty co te robione w domu są zanęty gotowe. Wystarczy dobrac zanętę do gatunku ryby , rodzaju łowiska a o skład niech się martwią Ci(np P. Piotr Lorenc, ktorego zanęty moim zdaniem są bardzo dobre)co je testują i produkują (w końcu za to im płacimy kupując gotowe zanęty). Ja osobiśce stosuję często TRAPERA feeder czarny lub czerwony w zależności od koloru dna łowiska do tego np kukurydza na "garbusa" i ewentualnie atraktor może jeszcze jakieś żywe "mięsko" w zależności od pory roku. I wszystko w tym temacie panowie, zapewniam, że takie podejście jest tańsze i mniej kłopotliwe od np mielenia orzechów i wysłuchiwanie żony , że maszynka jest do mięsa a nie na ryby!Polecam i pozdrawiam POŁAMANIA KIJÓW PANOWIE!!!! (2008-12-16 19:10)
użytkownik5445użytkownik5445
0
Hej.Noooooooooooooooooo muszę powiedzieć że całkiem fajny przepis muszę go wypróbować.Stosuję bardzo podobnej zanęty i się dobrze sprawdz nie wiem jakie przynieśie mi rezultaty ta zanęta koniecznie muszę spróbować.POZDRAWIAM :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) (2008-12-29 21:57)
kmycakmyca
0
Witam.Mam takie pytanko: Czy dodawanie miodu do zanęty na leszcza faktycznie coś daje bo już kiedyś coś na ten temat słyszałem ale nie wiem czy to prawda?? (2009-01-29 16:31)
użytkownik6680użytkownik6680
0
koniecznie muszę tą zanęte wyprubować ponieważ jest bardzo ciekawa jusz się nie mogę doczekać jak wyjazdu na ryby napewno jakieś rybki złowie . Pozdrawiam (2009-02-07 16:25)
sm74sm74
0
A moim skromnym zdaniem przepis jest łatwy do zrobienia.
Napewno go zrobie w najblizszy weekend (2009-03-13 09:25)
nixonnixon
0
Pytałeś czy na rzece się sprawdzi? Od razu mogę Ci powiedzieć że NIE! Jestem ciekaw czy wiesz co daje Ci dodanie poszczególnych składników do mieszanki oraz kolejne kroki tj. mielenie, zaparzanie itd. Chyba muszę się szarpnąć i napisać konkretny artykuł o zanętach :) Pozdrawiam i połamania. (2009-03-29 11:45)
michciogwomichciogwo
0
marcinwwwmarcinwww
0
dobrze ze przy spinningu nie tsza necic bo mam jeden problem z glowy i wiecej pieniedzy w kieszeni!!! a ryba jak nie bierze to nie bierze a jak zacznie brac to i bez zanety na robala cos sie zlowi!!! (2010-04-06 22:09)
jorg69jorg69
0
witam

jak sam kolego piszesz na wody stojące to może ok

"mleko biszkopt sie unosi "na rzece może rybe do sąsiada przegonic
a tak na marginesie warto wypróbować pozdrawiam
(2010-07-30 16:11)
użytkownik38976użytkownik38976
0
Ale mix. Ja tam bym do grochówki nie dawał cynamonu, cukru, kaszki mannej, ryżu, gożdzików, bazylii, cytryny i miodu. Do pomidorowej także. Grochowa ma swój skład, pomidorowa, krupnik, rosół i barszcz, także mają swój okreslony skład. A wrzucanie całego marketu spożywczego do wiadra na zanętę, nie jest dobrym sposobem na zanęcanie ryb. (2010-08-08 15:09)
wasielwasiel
0
jesli chodzi o mnie to nie stosuje prawie wcale zadnej kupnej zanety na leszcze czy liny, uwazam ze to sprowadza w wiekszosci niepotrzebna drobnice ktora tylko przeszkadza w łowieniu, oczywiście łowiac płotki wzdregi glapki (małe leszczyki) czy krąpiki sadze, że moze dac rewelacyjny efekt, chociaz nie zaprzecze ze kolega nie łowi zadnych fajnych okazów. Ja stosuje tylko ziemniaki, pęczak, groch, pszenice, makarony. Ale dzieki za podpowiedz może kiedyś sprobuje:) pozdrawiam (2010-08-10 10:11)
kabankaban
0
Z rozrzewnieniem wspominam czasy kiedy wybierając się z ojcem na świnki(ogólnie rzecz biorąc na przepływankę)zabieraliśmy ze sobą woreczek gotowanego pęczaku lub pszenicy a jedynym dodatkiem był zebrany wcześniej i wysuszony kwiat nostrzyka.Obecnie obserwując młodych wędkarzy którym się wydaje,że bez wiadra super mikstury i litra białych robali niema łowienia jest mi ich trochę szkoda.Wielu moich znajomych nadal nęci sypiąc kilka garstek pęcaku lub pszenicy i nie narzeka na wyniki.Ale to rzeka,może łowiąc w zamkniętym zbiorniku trzeba stworzyć namiastkę Tesco aby zwabić kilka ryb,w końcu nie na wszystkim muszę się znać.Pozdrawiam.
(2010-08-17 08:31)
fikanderfikander
0
Szkoda, że Burgunda jeszcze nie ma w tej zanęcie. Opanujcie się Panowie (2010-08-20 20:39)
użytkownik50355użytkownik50355
0
Panowie. Ja na przykład podobnie jak kolega piszący przede mną też obserwuje znajomych na pomostach obok. Prawdą jest to że wszystko jest ważne ale nie dajmy się zwariować. Przygotowywanie zanęty przez 24 godziny??? Istotne jest co chcemy łapać i w jakiej wodzie. Dla przykładu w tym roku regularnie odwiedzając zalew zegrzyński obserwowałem kolegów po kiju. Jeden mieszał dwie różne przynęty na leszcza, dodawał płatków owsianych i mieszał z gliną. Inny wrzucał tylko pęczak i kukurydze. Jeszcze inny w ogóle nie nęcił bo stwierdził że jeśli my tyle wrzucamy to on już nie musi. Następny robił jak pierwszy tyle że dodawał atraktory. Ja za to cały czas kombinowałem, czytałem co nowego w sklepach, i co przyjeżdżałem to był grany nowy mix.. Mniej więcęj w środku lata po paru spotkaniach z kolegami w ramach statystycznych, chodziłem do nich na pomosty i obserwowałem jak łapią, jakie maja zestawy itp. Podsumowanie tego było skomplikowane aż tak że odpuściłem. To znaczy nie dało się tego ułożyć w logiczną całość. Zanęty wszystkie mniej lub bardziej działały. Trzeba pamiętać też o pogodzie, która tam ma duże znaczenie w szczególności gwałtowne zmiany ciśnienia. Ale jedną rzecz udało się bezkonkurencyjnie ustalić. Łapiąc na białe robaki dobrze jest moczyć w dip-ie waniliowym. Rezultaty lepsze o 100%. Poza tym udało się ustalić jeszcze jedną rzecz. Nie ma co cudować i kupować wszystkie nowości zanętowe. Przygotowywać papu dla ryb z diamentów. Jeśli ktoś lubi pracować przy zanęcie parę godzin to ok. Mam takie ulubione przysłowie "Każdy ma prawo do swojego [ pi ]ca". Uważam że maksymalny wysiłek jeśli chodzi o zanętę to gotowanie kukurydzy bądź pęczaku które jest długotrwałe. Doszedłem do tego po tym jak spojrzałem na swoje wyborne mixy zanętowe w tym roku. Przykładowo : 2 kg zanęty na leszcza +/- 20 zł. biszkopt 5 zł atraktory 10 zł reszta jak płatki czy inne dodatki powiedzmy 10 zł. Całość daje 45 zł. Jest to duża cena zważywszy że teraz obieram inną drogę nęcenia która daje mi za 45 zł 60 kg suchej kukurydzy. Prawda leży pomiędzy starymi wyjadaczami którzy posługują się starym kijem a nęcą kukurydzą, pęczakiem czy kartoflami a nowymi specjalistami w dziedzinie wędkarstwa i biotechnologii zanętowej. Sztuką jest wymieszanie tych dwóch szkół tak by nasze przebywanie nad wodą dawało nam jak najwięcej satysfakcji i nie kosztowało za dużo. A to jak wiadomo nie zależy tylko od zanęty ale i techniki, pogody, miesiąca, temperatury wody, naszego podejścia. Kończąc chciałbym dodać że może opisywana "rewelacyjna zanęta na spławik" jest faktycznie dobra ale tam gdzie została przez autora testowana i w odpowiednich kryteriach które zostały w/w. Nie krytykujem, weżmy pod uwagę nie koniecznie praktykując. [2008-10-29 17:10] (2010-08-23 09:50)
mlotek2222mlotek2222
0

Ciekawa zanęta kiedy napewno ją wypróbuje mozę przyciągnie jakiś rekordowy okaz.Zostawiam piateczkie i pozdrawiam

 

(2010-12-02 18:09)
kiwaczekkiwaczek
0
Nie chce byc uszczypliwy czy nie miły... ale jak dla mnie zaneta jest poprostu 'przekombinowana'
(2011-02-05 13:45)
ricardoricardo
0
Witam!!!! Zgadzam się zwiększością wypowiedzi jest ta mieszanina przesadzona a sprawdzaćsię będzie myślę że w większości na drobnicy bo te rybcie zrzerają wszystko a jeszcze jak jest słodka od miodu to tym bardziej.Daję ***** za pomysł i myślenie bo w wędkarstwie trzeba myśleć i kombinować.Pozdrawiam.
(2011-02-06 17:45)
robin3robin3
0
No oczywiście! Ja bym dodał jeszcze do tego skladu ,,frytki,, branie 100%, bo kto nie lubi frytek:)
sorry za zarcik
pozdrawiam
(2011-02-26 18:07)
robin3robin3
0
oczywiscie jeszce dodal bym do skladu frytki pozdrawiam
(2011-02-26 18:08)
NPIATEKNPIATEK
0
Robin3 na jakim oleju?
(2011-06-22 00:02)
troctroc
0
Koniecznie silnikowym!!
(2011-08-03 14:45)
zbychu484zbychu484
0
Na leszcza od 35 lat zawsze ta sama zanęta:moczę suchy chleb i suche bułki ok 30min. wyciskam z tego wodę i robię "papkę" czyli ugniatam rękoma.Do tego dodaję płatki owsiane górskie,ugotowany pęczak,kaszkę kukurydzianą,gotowany na dość twardo makaron kolanka.wszystko wymieszam i wchodzą ładne leszcze.Łowie z brzegu na gruncie 2,5m nęcę bardzo często ale za to cały czas utrzymuję rybkę na łowisku.Najważniejsze....wszystko do zanęty gotuję z dużą ilością nostrzyka.Na haczyku nr.5 biały robak lub żółte ciasto z zapachem nostrzyka.Często wchodzi na haczyk karpik taki ok.1,5kg.
Pozdrawiam.
(2011-08-04 16:08)
pukaspukas
0
Jak dla mnie to strasznie przekombinowany ten przepis. Po co tyle rodzajów sklejaczy i tyle różnych atraktorów i zapachów? Toż to wychodzi jakieś "pomieszanie z poplątaniem" :)
(2011-08-13 01:20)
zbychu484zbychu484
0
Ja tam nie wiem czy przekombinowany czy nie? Jak dla mnie i moich  kolegów z którymi wędkuję to optymalny przepis na wody gdzie my wędkujemy.A wędkujemy razem od 35 lat i to z niezłymi wynikami i nigdy nie zmieniamy zanęty,no może czasem  coś kombinujemy z zapachami(piernik,kminek,wanilia itd.).A naprawdę łowimy piękne "Lechony".Pozdrawiam
(2011-08-13 15:31)
doradadorada
0

Witam Panowie..

wszystkie opisy znam i delkikatnie ostrzegam,  że stosowanie mleka, słodu i chleba  zakwasza wodę, ryba wcześniej odchodzi z nadwyżką złego żarcia tfuuu tfuuu.

Proszę stosować bardzo zjadlne zanęty i dłuuuuugo na cały sezon te same zanęty zrobione indywidualne.

Życzę udanych łowów, dorada.

(2011-12-26 12:17)
prezesik1983prezesik1983
0
musze powiedziec ze wyglada ciekawie!napewno sprobuje ja w nowym sezonie
(2012-01-01 19:20)
użytkownik99254użytkownik99254
0
Kolega Robmar napisał bardzo trafny komentarz. Najskuteczniejsze zanęty maja zazwyczaj prosty skład i prawie zawsze ich zapach jest ze tak powiem "jednolity". Mieszanie różnych aromatów nie jest dobrym rozwiązaniem. Ale szanuję zapał młodego człowieka który napisał ten artykuł, bo liczy się przedsiębiorczość, poszukiwanie rozwiązań, doświadczenie. Myślę, że z tych opisanych składników można by było stworzyć z pięć różnych mieszanek. I też tak jak kolega Robmar jestem za prostotą i za obniżaniem kosztów. Nauczyłem się, że często zanęcanie samym makaronem, albo makaronem + kukurydza, albo samą kukurydzą z dodatkiem jakiegoś zapaszku lepiej mi zadziała na moich łowiskach, niż sypkie zanęty ze sklepu. Podchodzą większe ryby, drobnica nie jest taka aktywna. A koszty naprawdę nie są duże. Kukurydzę kupuje w Hali Makro w pięciokilogramowych puszkach. W domu dzielę kukurydzę na pięć części i razem z atraktorem wkładam do słoików zalewając ją płynem z puszki prawie po sam brzeg słoika Następnie wacikiem nanoszę na pokrywkę nieco spirytusu i po podpaleniu szybkim ruchem zakręcam słoik. Można to przechowywać w piwnicy, w lodówce, w każdym razie w chłodnym miejscu nawet miesiącami. Zawsze mam kukurydzę gotową w kilku zapachach, ponieważ na różnych łowiskach ryby mają różne upodobania. (2012-01-12 18:02)
Skowron20Skowron20
0
napewno kolego spróbuje w sezonie Twojej zanęty :) bo ja już kombinuje z zanetami i liche efekty:) (2012-01-27 19:56)
owczarkiowczarki
0
można i tak poeksperymentować ale osobiście ukierunkował bym się pod jednym kątem zapachowo smakowym ....wiadomo juz od dawna że ryby też lubia to co i ludziom smakuje np. miód wanilia itp słodki w smaku przyjemny w zapachu (2012-03-14 22:42)
owczarkiowczarki
0
makaron dobry na leszcz a z miodem to i sam rybom bym podebrał tylko nie przesadzać z tą słodkością bo rybki mogą przyjśc póżniej jak troche słodycz sie rozpłynie (2012-03-14 22:52)
PitbulPitbul
0
Fajnie, że Redakcja odświeża na stronie głównej takie fajne klimaty. Sam tytuł mówi wszystko :) Ja nawet nie będę mieszał tych składników ponieważ wiem, że spławiki raczej się kupuje a nie łowi. (2012-04-06 21:38)
Ukleja142Ukleja142
0
Jak już większość komentujących zauważyła - mieszanka jest zrobiona z dużym "przesadyzmem", bo są dubloewane niektóre skałdniki: - biszkopt jest zawarty zawarty zarówno w zanęcie uniwersalnej, jak i leszczowej, czy płociowej Trapera; - podobnie piernik (mielony) dublowany jest z miodem o smaku piernika (dziwny miód ...) oraz z karmelem i Coco Belge; - otręby pszenne, żytnie, owsiane dublowane są z płatkami owsianymi (górskimi) jak i z tartą bułką; Dodatkowo zbędne są w tej zanęcie takie składniki jak:orzeszki ziemne nie solone (sam autor nie wie, czemu one służą i czytający tym bardziej!!), mleko w proszku... Przesadą jest dodawanie takiej dużej ilości atraktorów, a tym bardziej cukru waniliowego (cukier waniliowy zawarty w pierniku i biszkoptach wystarczy; jest to kolejny dublowany składnik)... Brak jest wypełniaczy, typu ziemia i gliny... Taka ilość spożywki wystarczy na zrobienie właśćiwej zanęty na kilka dni łowienia ! Dla mnie wpis pozbawiony jakiekolwiek sensu i przemyśleń !! (2012-06-11 12:44)
endriu1994endriu1994
0
Ciekawe :D Ostatnio widzialem jak gość nęcił grysem i karpie łowił ;D Ach te ryby mają dobrze ;d (2012-06-23 15:23)
LujskiLujski
0
ee panowie prosze nie smiac sie z frytek ... ! - na takie najzwyklejsze mrozone biora ładnie leszcze (oczywiscie fryteczki rozmrozone i surowe :)) (2012-10-21 08:48)
andrzej3023andrzej3023
0
Ciekawa warto spróbować daje 5 gwiazdek (2012-11-06 19:13)
szczupak410szczupak410
0
ja jako zanęty używam -śruta zbożowa -płatki owsiane -atraktory -pinka (2013-01-09 18:53)
miecz-gazmiecz-gaz
0
Moja recepta to parzona pszenica w termosie z dodatkiem zapachu i podsypywanie w dwa trzy dni w miejscówce. Leszcze, płocie, jazie, uklejki idą jak głupie. Psa nauczysz aportu. Jak podkarmisz to rybka i tak podejdzie. Nie lubię cudowania. (2013-03-05 00:32)
w-marcin-59w-marcin-59
0
Przepis skopiowany i zapisany. Może będzie skuteczny a może nie. Okaże się to po kilkukrotnym zastosowaniu. Dzięki (2013-04-02 14:27)
w-marcin-59w-marcin-59
0
Przepis skopiowany i zapisany. Może będzie skuteczny a może nie. Okaże się to po kilkukrotnym zastosowaniu. Dzięki (2013-04-02 14:27)
użytkownik131131użytkownik131131
0
Trzeba kiedyś wyprubować (2013-04-06 09:19)
pawel75pawel75
0
Wiele kupnych zanęt jest często przekombinowanych. To, że kolega eksperymentuje to ok, w tym hobby ciągle szukamy jakichś nowych rozwiązań nie koniecznie skutecznych. Ja na większość wypraw używam samego trapera, na rzekę dodaję płatki czy pocięte gnojaczki i jest ok. A co do miejscowych, których spotykam często nad Wisłą to racja.... nęci od kilku dni np samym grochem i po prostu łowi okazy a ja 20 metrów dalej bawię się z drobiazgiem :) Pozdrawiam ! (2013-05-06 21:23)
dunster35dunster35
0
Spróbuję :) Ponieważ jutro jadę na leszcze i karasie. za wpis nic innego jak 5:D (2013-06-08 21:07)
ybayba
0
Jeżeli kolega ma tak nie ograniczony czas i fundusze na sporządzanie tak skomplikowanych zanęt to proszę bardzo ale na ogół wystarcza zwykła zanęta z dodatkiem kukurydzy jakiś robaczków i jednego maks 2 zapachów . I tak jak koledzy wyżej pisali, po co tyle dodatków które same w sobie się wykluczają ? Ja do tej zanęty dodał bym jeszcze puszkę ananasa i pokrojonego w cieniutkie plastry boczku z dodatkiem majeranku-:)-:) (2013-06-14 18:08)
użytkownik139534użytkownik139534
0
g (2013-06-26 16:31)

skomentuj ten artykuł