Robinson Chester Match 256- test

/ 5 komentarzy

Witam serdecznie. Dzisiaj chciałbym się podzielić swoją opinią na temat kołowrotka Robinson Chester Match, który miałem przyjemność wygrać w konkursie na opis łowiska.

Na rynku znajdziemy trzy modele tego kołowrotka oznaczone jako 256, 306 oraz 406. Ja jestem posiadaczem modelu 256 dlatego też na nim głównie skupi się ten artykuł.

NA początek dane techniczne:
 6 łożysk kulkowych,
 łożysko oporowe,
 lekka grafitowa konstrukcja,
 przemienna rączka lewo/prawo,
 multitarczowy mechanizm hamulca,
 aluminiowa płytka szpula typu match,
 grafitowa (głęboka) szpula zapasowa,
 mocna, trwała przekładnia,
 komputerowo wyważany rotor,
 Przełożenie 5,5:1,
 Waga 270g.
Dodatkowo kołowrotek zaopatrzony jest w dwie szpule. Płytką i głęboką.
Płytka mieści 0.18/190, 0.20/155 (średnica żyłki/ możliwa długość żyłki do nawinięcia). Jest to typowa matchowa szpula wykonana z aluminium.
Druga szpula, głęboka mieści 0.20/195, 0.25/125 (mm/m) żyłki i jest wykonana z grafitu.
Producent producentem a jak moje wrażenia?

Pierwsze wrażenie jest pozytywne. Kołowrotek sprawia wrażenie bardzo solidnego, przy czym jest znakomicie wywarzony. Dodadkowo podwójna korbka, mimo, iż wg mnie jest tylko "gadżeciarskim" dodatkiem, sprawia że kołowrotek wygląda na droższy niż w rzeczywistości jest.
No ale pierwsze wrażenie zawsze jest dobre… Pomyślałem. Zobaczymy jak będzie w praktyce.

Kołowrotek męczyłem dosyć intensywnie w tym sezonie. Używałem go do lekkiego federowania i do zestawów odległościowych. Nawijanie żyłki w obu przypadkach odbywa się bardzo precyzyjnie (zarówno na szpuli matchowej jak i głębokiej), natomiast hamulec jest niemniej dokładny i pozwala na bezpieczny hol ryby. W przypadku matchowej szpuli żyłka bardzo dobrze schodzi, natomiast grafitowa sprawuję się troszkę gorzej. Ostatecznie kołowrotek nabrał lekkich luzów na szpulach jednak nie przeszkadza to w przyjemnym i precyzyjnym wędkowaniu.

Uważam że Robinson Chester Match dobrze sprawdza się przy lekkim feederze oraz przy standardowej odległościówce. Jakość wykonania, biorąc oczywiście pod uwagę cenę jest bardzo dobra. Chciałbym podkreślić że nie jestem ani zwolennikiem ani przeciwnikiem firmy robinson, dlatego też opis był obiektywny. Polecam ten kołowrotek szczególnie tym którzy w metodzie odległościowej dopiero „raczkują” i szukają sprzętu który nie jest najdroższy(w zależności od modelu 85-95zł) , a przy tym się nie rozpadnie po drugim rzucie.

Dziękujhę serdecznie za przeczytanie mojego artykułu. Pozdrawiam i życzę połamania kija!

 


5
Oceń
(16 głosów)

 

Ocena sprzętu (ocen: 6)

Ocena użytkowników:

Jakość:
(4.2)
Cena:
(4)
Użytkowanie:
(3.5)

Średnia ocena:

3.9



Robinson Chester Match 256- test - opinie i komentarze

MateuszR86MateuszR86
0
Zastanawiałem się kiedyś nad tym kręciołkiem ostatecznie nabyłem jednak inny bardziej uniwersalny. (2013-01-31 13:01)
wedka35wedka35
0
bardzo ładny kręciołek i dość solidnie wygłąda do lekkiej odległośćówki wsam raz (2013-03-03 23:16)
KrzychuuKrzychuu
0
nie ma czym się zachwycać. Kołowrotek był używany sporadycznie do mikrospiningu i lekkiego spławika na płocie i płoteczki a także na karpiki do 2kg. Raz to chodzi lekko, raz jakbyś ciągnął obrotówkę nr 3 w nurcie odry. Smarowany, czyszczony-nie ma to znaczenia. Luzy są-może faktycznie nietragiczne. Mam najwiekszą wersję, zapłaciłem w granicach 85 zł. Lepiej kupic okumę w granicach tej kwoty zł albo dołożyć a to omijać bo się nie przyda. (2014-02-11 11:24)
stasik113stasik113
0
Zastanawiałem się nad kupnem tego kołowrotka... Nie jestem jakimś ,,super'' wędkarzem i nie jeżdżę na ryby nie więcej niż 2 razy w tyg. i nie łowię jakiś tam okazów, max 2-3 kilo Czy ten kołowrotek się nada ??? (2014-03-02 17:28)
użytkownik102837użytkownik102837
0
Dla początkujących jest to bardzo dobry sprzęt na start jednak osoby łowiące bardziej zawansowanie nie będą się nim zachwycać. Pozdrawiam i życzę sukcesów w wędkarstwie. Boczny Trok (2014-07-20 15:26)

skomentuj ten artykuł