Robinson Diaflex Carp Max

/ 1 komentarzy / 3 zdjęć


Robinson Diaflex Carp Max czyli jak kupić świetną wędkę za niezbyt duże pieniądze.


Chciałbym z góry przeprosić, za ilość i jakość zdjęć oraz ich jakość w tej recenzji skupie się głównie na wykonaniu, i właściwościach rzutowych podczas holu jeszcze nie mam zbyt wielkiego zdania o tym kiju, ale po prostu musiałem napisać coś na jego temat.

Moja przygoda z Diaflexem zaczęła się pewnego dnia gdy wybrałem się bo nową karpiówkę do jednego z wrocławskich sklepów, sprzedawca pokazywał mi kolejne wędki moim celem było znalezienie czegoś w stylu Anacondy Base, lecz w pewnym momencie ujrzałem coś wspaniałego, cena 540zł oprzyrządowanie Fuji i ten smukły blank =). Kiedy dostałem kij do ręki po prostu czuć było tą moc, która w nim siedzi. Od razu zacząłem dokładnie się przyglądać, nie da się nie zauważyć, że wędka została wykonana z dbałością o każdy szczegół. Kijek mnie zadziwił, dowiedziałem się również, że jest on wykonany z najwyższej klasy modułów węgla i jest doskonałym wędziskiem rzutowym, o czym z resztą się dowiedziałem już nie długo.

Wędka posiada naprawdę niesamowity wygląd, nie da się jej pomylić z niczym innym, dwustopkowe przelotki Fuji pozwalają na dalekie rzuty przy użyciu żyłek czy plecionek. Doskonały uchwyt kołowrotka także wykonany przez firmę Fuji idealnie się komponuje z każdym kołowrotkiem. W oczy rzuca się bardzo dodatkowy oplot na całej długości wędki. Neopren na rękojeści zapewnia komfortowy uchwyt wędki. Każda sekcja jest zwieńczona świetnie wyglądającą końcówką, służącą jako dodatkowa osłona spigotów.

Jeżeli chodzi o pracę wędziska, jest ona naprawdę świetna. Progresywna akcja zapewnia komfort podczas holu i łatwość rzutów. Podczas rzutów ciężarkiem 70g zamontowanego na bezpiecznym klipsie, rzuty na odległość 40-50m nie sprawiały żadnych problemów, nie wymagały nawet żadnego większego wysiłku. Przypuszczam, że bez problemu tak karpiówka da sobie radę z o wiele cięższymi ciężarkami, a może nawet z koszyczkiem do metody.

Jeżeli miałbym porównywać to wędzisko do innych wędzisk, spokojnie mógłbym je porównać z najwyższymi modelami Daiwy, przykładowo w dniu, w którym kupowałem mój kij na stanie były tylko trzy karpiówki wyposażone w jakże ekskluzywne przelotki Fuji w tym oczywiście omawiany diaflex, różnica między nimi była taka, że Daiwa kosztowała 1500zł, a druga z nich Mivardi 1200zł. Nie ma żadnej ujmy w tym, że to Robinson a nie topowa karpiowa firma wędka jest genialna. Jeżeli miałbym okazję kupić jeszcze jednego diaflexa bez żadnego wahania bym to zrobił.

 


5
Oceń
(17 głosów)

 

Ocena sprzętu (ocen: 3)

Ocena użytkowników:

Jakość:
(4.3)
Cena:
(4)
Użytkowanie:
(4.3)

Średnia ocena:

4.2



Robinson Diaflex Carp Max - opinie i komentarze

lowca69lowca69
0
również mam te wędki :) spisują się bardzo dobrze :) i cena nie duża :) (2014-07-09 00:11)

skomentuj ten artykuł