Zaloguj się do konta

Robinson Yoshida FD 208

W lutym na portalu dodałem tekst na swojego bloga, w którym opisałem swoje doświadczenia z odwiedzin targów Rybomania Warszawa. Wspomniałem tam, że miałem okazje sprawdzić na sucho kołowrotek Yoshida. Zdecydowanie spodobał mi się i wizualnie i pod względem pracy.
Kiedyś przed wielu laty usłyszałem, że pierwszym testem kołowrotka powinno być obrócenie go stopką do góry i z powrotem, zrobienie takiego fikołka kołowrotkiem. Obrót ten należy wykonać niespiesznie i jeśli rotor płynnie pracuje pod wpływem grawitacji to kołowrotek będzie płynnie pracował. Oczywiście z biegiem lat nauczyłem się, że ta reguła nie zawsze się sprawdza ale tak mi zostało, że przy każdym kołowrotku, który wezmę do ręki robie ten test. Przy Yoshida wypadł perfekcyjnie.
Początkowo miałem kołowrotek złożyć z kijem Toshido. Niestety ten kij był długo niedostępny a do mojego arsenału trafił River Master Ultra Light Jig. Już w lutym postanowiłem, że Yoshida będzie mój więc jeśli nie do Toshido trafi do River Mastera..
Zamówiłem więc najmniejszą wersję 208. A do niego zapasową szpulę duraluminiową FD 208 S . W tym wypadku literka S oznacza płytką szpulę. Kołowrotek, który przyszedł w paczce tak samo zachwycał pod względem wizualnym i spasowania jak ten na targach. Oczywiście przeszedł test fikołka.
Nie traciłem więc czasu i zamontowałem go do kija. Na płytką szpulę nawinąłem żyłkę o średnicy 0,143mm Nawój bez zarzutów, równy bez wcinek, stożków czy innych odchyleń.
Czas sprawdzić kołowrotek nad wodą.
Pierwsze testy tak jak wspominałem przy opisie kija  River Master Ultra Light Jig były na białorybie w postaci wzdręg oraz okoni. Ryby nie powalały wielkością kołowrotek sobie z nimi radził świetnie ale to nie wyzwanie. Z czasem zaczęły na ultra lighta wpadać wymiarowe szczupaki, klenie, leszcz czy lin i na tych rybach w trudnych warunkach kołowrotek przeszedł solidne testy.
Wszystkie hole ryb udane a to głównie zasługa świetnego hamulca Power Drag z podkładkami z włókna węglowego.  Płynnie oddawał żyłkę co pozwoliło panować nad odjazdami ryb.
Teraz w lecie cały zestaw świetnie nadaje się do łowienia na odnogach Wisły. Woda jest bardzo niska. Odciętych od koryta jest wiele dołków. W dołkach woda czysta, ryby głodne ale czujne. Zestaw ultra light z kołowrotkiem Yoshido świetnie się sprawdza.
Po ponad pół roku częstego używania kołowrotka głównie na Wiślanych odnogach jego praca jest nadal bezszelestna. Nie ma żadnych luzów. Nie pracuje choćby odrobinę ciężej. Muszę przyznać, że to najlepszy kołowrotek w cenie do 200 zł jaki do tej pory używałem.
Kołowrotek dostępny jest w trzech wielkościach więc każdy może dopasować do swoich potrzeb.

Kilka danych od producenta:

- 8 łożysk
- Łożysko oporowe
- Lekka grafitowa konstrukcja
- Wzmocniona przekładnia
- Duraluminiowa, dwukolorowa, anodyzowana szpula z bezpiecznym klipsem
- Wzmocniony, rurkowy kabłąk
- Powiększona rolka pokryta stopem mosiądzu i azotku tytanu, typu „kropla wody”
- Aluminiowa rączka typu CNC
- Ergonomiczny, antpoślizgowy uchwyt korbki z pianki EVA
- Hamulec „Power Drag” z podkładkami z włókna węglowego
- Możliwość przełożenia rączki lewo/prawo


Opinie (4)

amur tv

Z twojego opisu można wywnioskować że ten młynek to porządny sprzęt [2020-09-02 22:44]

kaban

Powodzenia życzę na spinningową jesień. Podejrzewam, że sprzęt ci się sprawdzi. Pozdrawiam :-) [2020-09-03 08:23]

Jakub Woś

Dzięki @kaban, choć myślę że czas lekkiego łowienia dobiega końca i trzeba będzie przestawić się na większe rozmiary. [2020-09-04 08:57]

majap

Życzę powodzenia.Ciekaw jestem jak kołowrotek sprawdza się przy łowieniu pstrągów . [2020-09-23 10:19]

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze Internautów.

Czytaj więcej