Różne spoistości kul






Kule o różnej spoistości to dobry sposób na rzadsze nęcenie czyli mniej hałasu i nie płoszymy ryb. Co ułatwia łowienie w rzekach o dużym uciągu, ale także stosuję te kule na wodach stojących także z dobrymi efektami. Sposób przygotowania takich kul jest bardzo prosta, zanętę mieszam i domaczam w jednym wiadrze i przecieram przez sito. Glinę przecieram przez sito i dzielę na dwie lub trzy części w zależności ile tych kul będę podawać i przez ile czasu nie będę donęcać. Powiedzmy że na wstępne nęcenie podam 15 kul. Pierwszym wiadrze mieszam glinę z zanętą dodaje do tego pinkę, białe robaczki żywe czy trochę pociętych czerwonych te kule będą pracować od razu po wrzuceniu. W drugim i trzecim wiadrze mieszam zanętę ale dodając do tego kleju w drugim wiadrze mniej a w trzecim więcej kleju. Robię po wymieszaniu w tych wiadrach zanęty po jednej kuli kontrolnej i wrzucam do wody dość blisko żebym widział po jakim czasie pracują ewentualnie dosypuję kleju w celu opuznienia rozmywania się kaul, także dodaje robaczków ale już nie żywych tylko mrożonych. Żywe robaczki przyspieszają prace kul przez ich ruchliwość co popsuje nam plan. Zazwyczaj mieszanki bez kleju urabiam więcej a rozmywanej po ok. 30 minutach na około 5 kul i na 6 kul które rozmyją się po 90 minutach . Czyli 4 kule pracują od razu 5 kul po 30 minutach 6 po 90 minutach. Mamy spokój przez 2.5 godziny, oczywiście możemy wydłużać lub skracać rozmywanie kul wszystko zależy od upodobań ryb. Także różne są mieszanki na wody stojące i na wody płynące gdzie kleju na stojące daje się mniej niż na płynące gdzie nurt je szybciej rozmywa. Ten sposób często wykorzystuje do rekreacyjnego łowienia jak także na zawodach zależności od upodobań ryb bo niekiedy ryby reagują na plusk co je wabi co ma duży wpływ na zawodach a nie kiedy ten plusk odstrasza duże osobniki co w rekreacyjnym łowieniu ma także duże znaczenie. Ale warto eksperymentować.

 


5
Oceń
(3 głosów)

 

Różne spoistości kul - opinie i komentarze

skomentuj ten artykuł