Zaloguj się do konta

Rozpoznanie terenu - Jezioro Gopło

Już w zeszłym tygodniu zrobiłem dokładny przegląd swojego sprzętu. Polegał on na przetarciu wszystkich wędek , kołowrotków , podbieraka i pozostałych elementów. Nawet wyprałem torbę , pokrowce na wędki ba nawet pokrowce na sygnalizatory. Właściwie to zakonserwowane je miałem przed zimą no ale chciało się i ciągle chce na ten sprzęt popatrzeć , podotykać , złożyć wędkę i chociaż troszkę potrzymać w ręku. Przy okazji pospisywałem wszystkie brakujące elementy wyposażenia wędkarskiego. Trochę się tego nazbierało ;) znowu będzie gadanie w domu że wydałem kasę na te swoje ryby.
Sezon wędkarski zawsze zaczynam pojawieniem się na łowisku kiedy jeszcze pokrywa lodu nie zeszła z jeziora. Spacerując , robiąc kilka zdjęć sprawdzam jak tam moje łowisko. Brak roślinności sprzyja zaplanowaniu kilku ważnych spraw. Przede wszystkim zobaczyłem ile worków trzeba zabrać aby posprzątać po kolegach którzy wszelkiego rodzaju odpadki wyrzucają między drzewa. W tym okresie widać to najbardziej i najlepiej pozbierać to właśnie teraz , za tydzień jadę trochę posprzątać. Po drugie bardzo fajnie rozejrzeć się po lini brzegowej 2,3 km w prawo i w lewo jak wyglądają miejscówki, które mogą nam sie przydać w momencie zajęcia "stałych naszych" przez kolegów. Nad wodą gdzie jest "moje miejsce" ciężko w okresie letnim to sprawdzić. Linia brzegowa jest tak zarośnięta że nic nie widać a dwa to aż strach wypuszczać się w takie szuwary. Koledzy którzy ze mną przyjeżdżali na to miejsce podziwiali urokliwość miejscówki ale zarazem podziwiali odwagę spędzania nocek w samotności w takiej dziczy. Zakochałem się w tym miejscu jakieś 20-25 lat temu , od trzech sezonów powróciłem do wędkarstwa , kiedy po wielu latach tam pojechałem wiedziałem że miejscówki tej nie zamienię na żadną inną. Tutaj przywoził mnie mój ojciec jego woził tam dziadek i tak jakoś poszło. Dodam kilka zdjęć z dzisiejszej wyprawy ale też jest kilka zdjęć z zeszłego roku. Dzięcioł na drzewie , przepływający między nogami zaskroniec, trąba powietrzna dwa lata temu ... fantastyczne miejsce.
Jest to mój pierwszy wpis ale zapewniam nie ostatni jak się rozkręcę podzielę sie kilkoma radami , jestem też otwarty na wszelkie podpowiedzi dotyczące sposobu wędkowania na tym jeziorze. Nie słucham, że jezioro to jest przetrzebione przez kłusoników , rybaków . Ja nigdy tutaj nie spotkałem się z czymś takim ( może nie widziałem ). Jadę odpocząć i nie wżne ile i jak wielkich ryb złapię wiele razy nic nie drgnęło nawet , ale zawsze odpoczywam. Takich węgorzy jak w moim awatarze i na zdjęciach w zeszłym sezonie wyciągaliśmy kilkadziesiąt i to wystarczy aby nacieszyć się wędkarstwem i zapomnieć o kłusownikach.

Opinie (33)

Sebastian Kowalczyk

Chylę czoła dla postawy i czekam na kolejne ciekawe wpisy. :) [2013-02-18 08:52]

Lin1992

Bardzo fajny wpis. [2013-02-18 08:59]

ekciak

ciekawy wpis 5***** [2013-02-18 09:32]

grisza-78

Właśnie na tym polega wędkarstwo... podziwiać przyrodę, odpoczywać z dala od betonu i hałasu samochodów, a i czasami jakąś rybkę złowić ;) Super wpis, ode mnie leci piątak! Pozdro! [2013-02-18 09:42]

Adik1988

Witam, piąteczka za wpis... I właśnie tego najbardziej zazdroszczę kolegom mieszkającym blisko jezior. Z centrum Górnego Śląska do czystych sensownych jezior daleko...oj daleko:) [2013-02-18 10:07]

kaban

Węgorzy zazdroszczę i szkoda mi tylko ,że w mojej rzece było ich kilkadziesiąt lat temu mnóstwo a teraz dzięki "ludzkiej gospodarce" ich nie ma. Pozdrawiam. [2013-02-18 10:12]

naruto1919

Naprawdę fajne i te widoki szczególnie teraz w zimie istna nostalgia. [2013-02-18 10:45]

naruto1919

oczywiście ***** [2013-02-18 10:45]

egzekutor

piątka za postawę choć u mnie na "moim" lowisku co kilkadziesiąt metrów wywieszony jest worek na śmieci, więc w miare jest czysto [2013-02-18 10:56]

użytkownik

Gratuluję okazów! I dzięki, bo dodałeś mi trochę nadziei na "Nasze Gopło" :) Sam nie mam tam tak dobrych wyników i już trochę się zniechęcałem, szczególnie tym, że miałem niejednokrotnie do czynienia z kłusownikami ;/ Ale cóż, bądźmy częściej nad wodą to kłusownicy będą rzadziej! [2013-02-18 11:05]

camelot

Jestem po Twojej stronie ! - Ja też najbardziej nad wodą cenię sobie spokój i separację od reszty świata ! Pozdrawiam serdecznie i czekam na kolejne wpisy ! .......A co do tych śmieci , to najlepiej zawsze jest mieć ze sobą worek i załatwiać sprawę na bieżąco ! Kol . egzekutor mówi o koszach na śmieci poustawianych na łowisku. Nie jestem przekonany , że to dobry pomysł ? Takie śmietniki zdecydowanie psują krajobraz . Przecież taki kosz ze śmieciami jest nadal śmieciem i to wystawionym na widok ! - Tyle tylko , że to legalny śmieć ! Ale zawsze śmieć i nie pasuje do obrazka ! Czy nie lepiej jest po prostu nie śmiecić ? To nie problem ! Jeśli komuś nie było ciężko zabrać z domu to co potem wyrzucił na łowisku to i nie ciężko zabrać to na powrót do domu ! [2013-02-18 12:25]

roman55

Zazdroszczę trochę takich dzikich wód gdzie jest jeszcze spokój cisza piękna przyroda bez porozwalanych puszek po piwie i odpadów plastikowych. Gdzie człowiek może się zaszyć w takim odludziu, odpocząć i rozkoszować widokiem urokliwych porośniętych miejscówek dla nas wędkarzy. Pozdrawiam ***** [2013-02-18 16:55]

erykom

Super zdjęcia,aż miło popatrzeć...Dla mnie najbardziej liczy się obcowanie z przyrodą a brania ryb są drugorzędne.Powoli już czuć wiosnę i co dzień już jestem nad odrą i stawami bo ciężko usiedzieć w domu [2013-02-18 17:55]

użytkownik

Czekam na następne ************** [2013-02-18 18:32]

użytkownik

Czekam na następne ************** [2013-02-18 18:33]

andrzej3023

Ja tez czekam ten bardzo mi sie spodobal [2013-02-18 18:52]

okonek1235

Oj bardzo tęskno za pierwszym zarzuceniem wędki,może za tydzień się wybiorę na rozpoczęcie sezonu. za wpis piąteczka. [2013-02-18 19:01]

marek-debicki

Rewelacja! Tylko pogratulować podejścia do wędkarstwa i samej umiejętności obcowania z naturą. Za węgorzowe łowu oczywiście złoty metal, piękne rybki. Trzymam kciuki, Pozdrawiam i *****pozostawiam. [2013-02-18 19:03]

barmaanka

Witaj kolego ja rownież przejrzałam sprzęt chciałam prac rownież torby i pokrowce aż stary sie ze mnie śmiał ze wytrzymać już nie mogę Sprzęt lśni i doczekać sie cieżko ale już tuż tuż tylko woda puści Pozdrawiam serdecznie [2013-02-18 19:43]

Lucasix

Świetny artykuł, lubię takie czytać, dlatego od razu daję *****. Pozdrawiam ! [2013-02-18 20:14]

12kubus1996

Nooo w końcu J.Gopło ! : D Moje strony ***** ! [2013-02-18 20:38]

kuba7128

Świetny klimat, postawa i oczywiście Węgorze, które napewno były świetnym urozmaiceniem wędkarskich zasiadek. [2013-02-18 20:45]

haba33

Bardzo fajny wpis, pozdrawiam i ***** [2013-02-18 21:54]

MsKamiru

Super wpis ... Chciałem dać 5 ale mniejsza kuzynka mnie za rękę chwyciła i niestety wyszło 4 sorry ;/ [2013-02-19 08:09]

henryk58

I to mi się podoba , nie tylko ryba ale jeszcze otoczenie ***** [2013-02-19 08:41]

użytkownik

Przy okazji pospisywałem wszystkie brakujące elementy wyposażenia wędkarskiego. Trochę się tego nazbierało ;) znowu będzie gadanie w domu że wydałem kasę na te swoje ryby- Skąd ja to znam! Robię dokładnie tak samo jak Ty Kolego!!!!***** [2013-02-19 09:10]

camelot

Proponował bym nie zapisywać takich rzeczy na kartce, bo to jak dowód rzeczowy do rozwodu ! [2013-02-19 19:17]

waldi05

:)) Ja nie mam kłopotów z uzupełnieniem sprzętu na nowy sezon z wyjątkiem kasy. Wszystko trzeba kupować razy dwa, bo moja kochana połowica też wędkuje i dokładnie wie co jest Jej potrzebna ,co uzupełnić i wymienić. :)))))))). Pozdrawiam. [2013-02-20 09:04]

waldi05

Za opis ***** [2013-02-20 09:05]

Krul-Mateusz

Spoko wpis, polecam ***** [2013-02-21 17:24]

kuba-s

świetne węgorze. co do sprzętu to mam tak samo, ale wiadomo trzeba dbać żeby nam służył. 5* pozdrawiam! [2013-02-22 21:02]

artur20lks

Ważne jest to aby się wyluzować od pracy czy szkoły i skupić się na jednym- naszych kochanych rybkach. Masz kolejne ***** [2013-02-23 19:45]

BlueFisherman

***** [2013-05-08 17:19]

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze Internautów.

Czytaj więcej

Maj z rodzicami.

Kiedy widzę małych chłopców nad naszymi wodami, zastanawiam się częst…