Kulki Rubby Dubby Radical Quantum

/ 3 zdjęć


Kulki Rubby Dubby
Na ostatniej zasiadce miałem okazje wypróbować kulki firmy Radical Quantum Rubby Dubby, które za kilogram wyniosły mnie około 45zł. Miałem okazje na małe oględziny w sklepie, gdyż aktualnie sprzedawcy posiadali już otwarte opakowanie tych kulek, były one już dosłownie skamieniałe, więc musiały w szufladzie leżeć już troszkę długo. Co ciekawe intensywność zapachu była niesamowita nawet po tak długim czasie. Zdecydowałem się więc na ten tajemniczy smak, no może nie taki tajemniczy, opakowanie zdradza nam wszystko, gdyż widzimy mielone ryby i krewetki =). Po powrocie do domu zrobiłem mały test otworzyłem paczkę ( wtedy zostałem powalony uderzającym zapachem, był naprawdę świetny i intensywny, aż czuć było ich potencjał =) ) i dałem jedną kulkę mojemu psu, który wcinał ją ze smakiem, dodam, że Saba jest bardzo wybredna. Wreszcie nadszedł czas połowu wybrałem się z kolegami nad pobliskie łowisko, gdzie nęciliśmy cały tydzień kukurydzą, pelletem i kulkami, niestety rybka żadna nie wpadła, wyglądało na to, że sprawdzona miejscówka nie zawsze przynosi efekty, chociaż zamiast karpi kulki te potrafią zainteresować raki, które obrabiały nasze kuleczki, po czym na włosie zostawały poobgryzane resztki . Mimo to kulki i tak mnie zachwyciły ponieważ naprawdę dobrze pracowały i nawet po paru godzinach w wodzie po przystawieniu ich do nosa czuć było ten smrodek, zmielonych skorupiaków oraz ryb. Najbardziej interesujące jest to, że rzeczywiście nie można zarzucić producentom kłamstwa, w kulkach znajdywałem, rybie ogonki, pancerzyki krewetek od czasu do czasu trafiła się łuska.
Podsumowując trzeba przyznać, że te kuleczki są jakościowo bardzo dobre, a na dodatek w dość nie wygórowanej cenie. Niestety nic nie udało się na nie złapać, tak się czasem zdarza, mam nadzieję, że nikogo to nie zrazi bo jestem pewien, że te kuliki przyniosą niezłe efekty, tylko trzeba pamiętać, żeby w łowisku nie było za dużo raków =).

 


5
Oceń
(14 głosów)

 

Kulki Rubby Dubby Radical Quantum - opinie i komentarze

skomentuj ten artykuł