Zaloguj się do konta

Ryba w wodzie wygla lepiej niz na talerzu

Ryba w wodzie wygląda znacznie ładniej niż na talerzu...

Lubię łowić sandacze. To moja ulubiona ryba.
Przed zabraniem ryby warto się zastanowić czy aby na pewno jest nam dziś potrzebna i skonsumujemy ją.
Mrożenie rybiego mięcha to nie to...
Nie jestem fanatykiem C&R ale też nie zabieram wszystkich ryb.

Czasem warto zwrócić wolność.
Zachęcam do tego co na filmie :) ;




Połamania
Tomk

Opinie (10)

Zander51

No Tomek, pewnie za dużo ich łowisz ostatnio, że tak hojnie darujesz im wolność. Moje czasy sandaczowego Eldorado minęły... [2013-08-09 09:19]

esox61

U mnie w Gorzowskim Okręgu sandały mają dwa wymiary dolny do 50 i górny od 90cm (postulowaliśmy od 80 ale i tak nie jest źle) więc uwalniamy siłą rzeczy sporo sandaczy. Jak już się trafi 51+ i więcej to idzie na patelnię. To genialnie smaczna ryba :) [2013-08-09 14:52]

t12tom

Mirek, sandaczy nigdy nie jest za dużo... :) . Uwielbiam te ryby. Wiem bardzo dobrze, jakie mają właściwości kulinarne.... Sam je jako jedną z nielicznych słodkowodnych ryb czasami jadam. Nie oznacza to jednak, że trzeba brać więcej niż wynika z chęci spożycia jednego wspaniałego posiłku. W sumie każdy niech postępuje w zgodzie z własnymi zasadami. Ja tylko daję (a właściwie powielam, przytaczam) myśl nad którą warto chwilę się zastanowić. Heniu Dolny i górny wymiar są według mnie niezbędne. Mam nadzieję, ze w naszym okręgu też to wprowadzą. Ale ilu wędkarzy tyle zdań. Ważne żeby coś w tym kierunku się zaczęło na dobre dziać. Pozdrawiam Wszystkich gorąco PS Mirek, a ja (jak się uda) kiedyś może Cię odwiedzę w tych Twoich stronach... :). Bardzo lubię Twoje wpisy. [2013-08-09 22:35]

PatrykLin1997

Sandacz wspaniała ryba a ten górny wymiar rewelacja ;D. pozdrawiam ;) [2013-08-10 12:38]

Artur z Ketrzyna

Wypuścić rybkę? Czemu nie. Tyle że ilu z nad wody zabiera te niewymiarowe, a potem przy kuflu narzeka że ryb nie ma.... [2013-08-11 09:38]

tomala89

Ja też jestem za wypuszczaniem ryb, ale niestety ludzie u mnie w okręgu nie są zbytnio nastawieni na to. Możliwe że jest to spowodowane tym, iż niestety ale w okręgu Częstochowskim jest mało ryb, a jak ktoś coś złapie raz na miesiąc to już chce sobie zabrać. Nasz okręg ma dużo wody, ale nędznej niezadbanej wody... Ludzie z zarządu mogą opowiadać jak wspaniale jest... Wszyscy narzekają. A i jeszcze dodam, w tamtym sezonie udało mi się złapać karpia na spina (brązowy twisterek z brokatem prowadzony pod powierzchnią bardzo wolno) 8kg. I gdy wyciągnąłem rybkę z wody wszyscy ludzi który siedzieli niedaleko mnie zlecieli się i jak powiedziałem że rybka wraca do wody to chcieli mnie zjeść... Jaki jest wniosek z tego? Pozdrawiam Tomek [2013-08-11 09:55]

troc

Wypuścić, nie wypuścić- niech każdy robi jak uważa, zgodnie zresztą z RAPR. Osobiście bardzo wiele wypuszczam (chociaż lubię rybkę) ale zobaczenie min co poniektórych którzy to widzą- wierzcie mi- BEZCENNE.... [2013-08-13 21:49]

onufry

23-cią też bym wypuscił, hehe.Gdzie łowiłes? Szwecja? [2013-08-14 15:20]

t12tom

Krzysztof, 23, wcześniejsze i kolejne też żyją... :) Dlatego nie zdradzę gdzie to jest. Mam na to łowisko niecałe 4 godziny z Ursynowa (wliczając wodowanie łódki i ustawienie się na pierwszej miejscówce). Jest tam cudownie, a doskonale towarzystwo dopełnia uroku miejsca. Do zobaczenia nad wodą PS Jeśli nie chcesz zmuszać wędkarza do kłamstwa, to nie pytaj o jego najlepsze łowisko.... [2013-08-20 22:56]

t12tom

Artur z Ketrzyna... Nie interesuje mnie to czy wypuszczasz czy nie. Nie interesują mnie też twoje usprawiedliwienia.... Wystarczy, że ten krótki filmik dał Ci do myślenia i taki byłl jego cel. Może właśnie następnym, razem ktoś nie zapakuje ryby do słoika w oczekiwaniu aż dorośnie do wymiaru. Do tego trzeba dorosnąć... [2013-08-20 23:01]

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze Internautów.

Czytaj więcej