Rzecznik popiera wędkarzy?

/ 40 komentarzy

Pandemia koronawirusa zatacza co raz większe kręgi. Polskie władze ogłaszają z tego powodu kolejne restrykcje. Stąd wciąż aktualne jest pytanie czy można chodzić na ryby bez narażenia się na sankcje. Z obiegowych opinii wynika duża rozbieżność - część przedstawicieli PSR i Policji kategorycznie stwierdza, że wychodzenie z domu w celu wędkowania jest zabronione. Część z kolei uważa, że jeśli przestrzega się zasad separacji - wyjście w pojedynkę w miejsce odosobnione to jest to dozwolone. Ponieważ stanowisko Kancelarii Premiera już opisywaliśmy w artykule z 26.03 pt. Czy można iść na ryby? tym razem chcemy zaprezentować zupełnie inny głos - głos ze strony formalnoprawnej formułujący zasadnicze zastrzeżenia do samej możliwości wydawania zakazów przez Ministra Zdrowia w jego rozporządzeniach.

Otóż Rzecznik Praw Obywatelskich - konstytucyjny organ stojący na straży praw i wolności Obywatela w RP napisał list do Premiera Morawieckiego, w którym zwrócił uwagę, że w kompetencjach Ministra Zdrowia nie leży możliwość ograniczania swobód obywatelskich a do takich należy zakaz przemieszczania się lub spędzania wolnego czasu na świeżym powietrzu:


      "Rzecznik zwrócił uwagę, że w celu zwalczania choroby zakaźnej wywołanej wirusem SARS-CoV-2 nie zdecydowano się na wprowadzenie stanu nadzwyczajnego, zamiast tego została uchwalona ustawa z dnia 2 marca ws. COVID-19. W komunikacie na stronie biura RPO podkreślono, że ta ustawa nie jest teraz respektowana, bo zgodnie z nią, rozporządzenia określające wprowadzane ograniczenia może wydać Rada Ministrów, a nie pojedynczy ministrowie. "Minister zdrowia wydaje rozporządzenia, do których nie ma prawa, bo posłowie mu go nie dali. Ogranicza więc prawa i wolności obywateli bez umocowania w ustawie i tym samym niestety łamie konstytucję" - napisano."


"W taki sposób, bez ustawowej podstawy, władze ograniczyły trzy ważne wolności obywateli – wolność (art. 30 konstytucji), wolność poruszania się po terytorium Rzeczypospolitej (art. 52 konstytucji). Konstytucja zaś mówi tu jasno: to zbyt ważne prawa, by decydował o nich minister" - stwierdzono."


Niezależnie od tego, czy w czyjejś opinii należy lub nie należy ze względów bezpieczeństwa wychodzić z domu np. w celu wędkowania. Na podstawie powyższych wątpliwości nikt nie ma prawa ukarać nas z tego tytułu mandatem. Ponieważ brak jest właściwie umocowanej podstawy prawnej do tego. Policjant nas kontrolujący owszem może zalecić nam opuszczenie miejsca wędkowania powołując się na zagrożenie ale nie może nas ukarać za złamanie rozporządzenia Ministra Zdrowia, ponieważ minister przekroczył w nim swoje uprawnienia. Wniosek z tego w opinii redakcji nasuwa się następujący:


1. Można legalnie wychodzić w celu wędkowania i nikt nie ma prawa nas za to ukarać

2. Wychodzić można zachowując zasady separacji: w pojedynkę, w miejsce odosobnione, najlepiej nie przemieszczając się komunikacją zbiorową.


Tak nakazuje zwykły zdrowy rozsądek oraz jak widać obowiązujące na terenie RP przepisy prawa, co potwierdził w swoim piśmie Rzecznik Praw Obywatelskich.

 


4.4
Oceń
(13 głosów)

 

Rzecznik popiera wędkarzy? - opinie i komentarze

arasshaterarasshater
+3
Czyli problem należy uważać za rozwiązany. Ja jednak zrezygnowałem z wyjazdów na ryby, z wielkim bólem serca, tylko i wyłącznie z jednego powodu (o którym jest wspomniane wyraźnie w punkcie 2): nie posiadam samochodu i w związku z tym przemieszczam się właśnie komunikacją miejską. Poczekam sobie na lepsze czasy... (2020-04-03 12:24)
JulianJulian
+1
Rzecznik niedorzecznik różne już fanaberie nam opowiadał . Ponieważ zaangażował się w spór polityczny jest najnmiej wiarygodną osobą którą może się wypowiadać na temat Naszych Praw. Szanowni koledzy może i prawa mamy ale i mamy zdrowy rozsądek . Jak myślicie skąd wzięła się ta hetakomba w Warszawie . Widziałem stada Baranów !!! i innych fitnes ( krypto baranów) promujących zdrowy styl życia . Jakoś to reszcie warszawiaków i nie tylko bo problem jest ogólno polski na zdrowie nie wyszło . Ps. Dlaczego piszę . Bo nie wierzę w normalne zachowania części z Nas nazywającymi się wędkarzami .Bo jak mawiał mój śp wujek i pan Czesław moi Nestorzy . Karta wędkarska nie czyni cię wędkarza Ona ci tylko daje możliwość łapania ryb na wędkę . A do wędkarza trzeba dorosnąć . Z wyrazami szacunku dla kolegów wędkarzy (2020-04-03 12:53)
kabankaban
+4
Tu co do wypowiedzi wyżej i bez jakiejkolwiek tzw czepliwości ja idę i chodzić będę łowić a nie łapać bo jakoś źle mi się to kojarzy biorąc pod uwagę ubożejący stan pogłowia ryb w okolicznych dla mnie rzekach. Stan jaki mamy co do epidemii to zachowanie tylko czystego rozsądku bo do miasta łowić bym nie pojechał, nad jakiś uczęszczany zbiornik również, ale mam w skrócie 400 metrów nad rzekę gdzie nikogo nie spotkam. Ruch i pozytywne myślenie to wzmocnienie odporności organizmu, a rękawiczki bądź maseczkę idąc do sklepu założę... ot moje podejście do tematu. (2020-04-03 16:33)
JulianJulian
0
Dzisiaj mamy rekordowy ,,przyrost " zachorowań w stolicy i kraju . I nie trzeba kończyć medycyny aby skojarzyć pewne fakty ( weekendowe spacerki etc) .Wystarczy tylko zobaczyć jak to się rozwijało we Włoszech , Hiszpani, Francji . .A pan rzecznik może swoje dywagacje na temat konstytucji wypisywać mam to głęboko w d..... Tak jak czy mi dacie -2 czy -20 . Pamiętaj jak czyjaś głupota dosięgnie Ciebie lub nie daj Boże kogoś z Twoich najbliższych będziesz inaczej śpiewał . I na tym zkończę . (2020-04-03 17:28)
Bleki1982Bleki1982
+3
Poprzednik komentujący pewnie pisał komentarz stojąc z 40 innymi pod biedronka w kolejce . Popieram wyjscie w pojedynkę na ryby i swoim pojazdem dotarcie nad wode w celu posiedzenia z wedka . Jeżeli robimy to solo to nie widze problemu (2020-04-03 17:58)
voodoomanvoodooman
+1
Nie wiem poco aktualnie lowiacy ryby tak glosno szczekaja o tym ze lowia. Ze niby sa po ad wszystkimi ? Chcesz idz nie chcesz siedz w domu. Jestem w wieku powiedzmy srednim jak mozna to tak nazwac ale siedze w domu . Siedze bo jak juz pisalem w kilku podobnych tematach na tym forum mnie moze nic nie byc ale ktos z moich bliskich moze ucerpiec z mojego powodu a raczej z mojej upartosci ze karta zaplacona to trzeba korzystac. I nie piszcie ze lowicie na zadupiu i nikogo tam nie spotkacie. Tam moze nie ale to z sasiadem trzeba zagadac a to po drodze do wedkarskiego wskocze po jakies pierdoly. Umiar ludzie umiar zeby zminimalizowac ryzyko. (2020-04-03 19:10)
RandalRandal
+5
Wychodząc z domu, nigdy nie wiemy kogo możemy spotkać, również na rybach. Życzę wszystkim dużo zdrowego rozsądku. (2020-04-03 20:07)
kabankaban
+4
Tak @voodooman łowię na zadupiu i z tego powodu jestem szczęśliwy bo zgiełku miast nie lubię i każdy może mnie nazwać "wieśniakiem" a się nie obrażę. Poza tym z sąsiadami trzymamy się pewnych zasad co do zachowania bezpiecznych odległości itp. Mam tylko dwie starsze sąsiadki wdowy którym robię zakupy również z zachowaniem wszelakiej ostrożności co do przekazania danych rzeczy. Osobiście jestem w gronie podwyższonego ryzyka i jadąc bądź idąc nad rzekę jestem tylko ja. Płacę na dwa okręgi a ryb żadnych nie zabieram i "karta zapłacona" wrócić się mi nie musi. (2020-04-03 20:43)
ferbferb
0
Rząd się wycofał i zezwolił myśliwym łazić po lesie by mogli zabijać zarażone dziki - chodzi o walkę z asf. Jak donosiły media to oni bez zachowania dyscypliny roznosili tą świńską zaraze no ale im wolno . Postępowanie rządu obłudne mało precyzyjne i niekonsekwętne . . Zapiscie się więc do Społeczne straży Rybackiej a póżniej pod pretekstem pilnowania porządku i np obserwownia i zwalczania kłusoli będziecie łowić rybki . Oczywiście z zachowaniem innych zasad odległości itd. A tak poważnie do zobaczenia nad wodą ale już po zwalczeniu tego świństwa jakim jest korona. (2020-04-03 21:18)
Adam NEXAdam NEX
+3
Ciekawe jak do tej interpretacji podejdzie Policja przy kontroli. Jak znam życie to mandat to tylko początek, a i na skierowaniu do sadu sie może skończyć ! A po zatym poco ryzykować sezon przed nami jeśli tylko dożyjemy! Życze wszystkim kolegą dużo zdrowia. (2020-04-03 21:19)
REKIN68REKIN68
+4
Koledzy, każdy z nas ma swoje sumienie i rozum. Decyzja jest zawsze indywidualna. Jedno jest pewne i pewnie to nas wszystkich łączy: ciężko wytrzymać bez łowienia lub jak kto woli łapania tych naszych kochanych RYB. Pozdrawiam, (2020-04-03 21:30)
kabankaban
+1
Jak wyżej - trzeba zachować zdrowy rozsądek. Jak wypowiedziałem się wcześniej trzymam się zasad co do kontaktu z obcymi, ale powiedzmy dwie godzinki spaceru nad rzeką w samotności to poprawa psychiki a co za tym idzie wzrost odporności a chyba o to w tym chodzi. (2020-04-04 09:14)
elarek1elarek1
+4
Panowie ale wy myślicie że za 2 tygodnie będzie lepiej??? Muszę was zmartwić, ale będzie tylko gorzej. To w magiczny sposób nie zniknie. Póki macie szansę chodźcie na ryby korzystajcie ale z rozwagą . W tym momencie mogą co najwyżej w pompkę mnie cmoknąć a nie mandat dać, bo nie jest wprowadzony stan wyjątkowy, a wszyscy choć trochę kumaci wiedzą na czym to polega.... Więc do wyborów można śmiało wędkować. (2020-04-04 09:27)
Jozef66Jozef66
0
Dzieki takim absurdom jak nie którzy piszą choroba zbiera żniwo przyjdzie lato zobaczycie ilu kolegów kturzy cwaniaka użynali nie przydzie już nad wode tylko pójdą do nich z kwiatami. tak że proponuje więcej rozwagi bo rodzina jest ważniejsza od ryb. (2020-04-04 11:07)
Rumcajs81Rumcajs81
-1
elarek1 oczywiscie ze dostaniesz mandat,nie mozna wedkowac i kropka. (2020-04-04 13:28)
mateuszwosmateuszwos
+3
Nie przyjmować mandatów. Niech kierują do sądu. (2020-04-04 16:31)
Rumcajs81Rumcajs81
-2
A sadzie zamiast 100 czy 200 dostaniecie np.2000.Dobrze kolega podpowiada brawo :D (2020-04-04 17:02)
troctroc
-1
Kupcie sobie zapas melisy- tak asekuracyjnie na pół roku. Pomaga... (2020-04-04 18:29)
ryukon1975ryukon1975
+3
W sądzie dostaniemy 2000? Skąd ta pewność że sędzia będzie z pisu? 😈 (2020-04-04 18:42)
Rumcajs81Rumcajs81
+2
Pewnie nie jeden mandatu nie przyjmie,panstwo bedzie chcialo moze starty czesciowo w sadzie odrobic-ale to takie moje rozmyslenia :D (2020-04-04 18:52)
mateuszwosmateuszwos
+3
Chciałbym zobaczyć te rozprawy sądowe gdyby tak każdy odmówił przyjęcia mandatu:):) (2020-04-04 20:30)
cierpliwy1cierpliwy1
+2
Osobiście z tytułu choroby kregosłupa łowię tylko z łodzi ( muszę siedzieć ),więc jadę do portu wsiadam i wypływam na wisełkę .Jestm tam zupełnie sam i komu ja robie krzywdę ?.Myśle ,że to super sposób aby psychycznie odpocząć ,dotlenić się i nikomu nie przeszkadzać ,ani zagrażac .Bardzo poważnie traktuję całą sytuację dotyczącą wirusa ,chodzę w masce i w rękawiczkach ,wszędzie gdzie mam kontakt z ludżmi .Stosuje sie do zaleceń rządu ale jestem dorosłym człowiekiem i mam też swoje zdanie .Co do pana rzecznika uważam ,że to człowiek z odpowiednim wykształceniem jak i z duzą wiedzą i to co czytałem dociera do mnie ..Wreszcie dobrze słuchać wypowiedzi prawnika a nie ludzi ,którzy nie maja pojecia o prawie (2020-04-04 21:39)
Ronin1Ronin1
0
Ludzie chorują, umierają a wy zastanawiacie się czy iść na ryby?. Trzeba być głupim aby stawiać życie innych wyżej od swoich zachcianek. Redakcja dopuszcza do dyskusji na temat który jest oczywisty. Siedźmy w domach i nie narażajmy nikogo na chorobę, cierpienie a nawet śmierć. (2020-04-05 13:36)
marcin-szmarcin-sz
+2
U mnie nad rzeke chodzą codzienie łowić. (2020-04-05 17:36)
emistaemista
+2
Tych sprzecznych komentarzy jest chyba kilka stron.Dodam swój- Jestem za a nawet przeciw.Oczywistym jest fakt ,że minister zdrowia wydaje obostrzenia i ma rację , tyle że nieprawnie.Ale czy nie na podobnych zasadach działa całe Pańswo? Znany Jarosław dał wszelkie uprawnienia policji a to nie podlega dyskusji , a policja też musi zarabiać więc spaceruje i zarabia.Na sezon 2020 składki zapłaciliśmy,łowić nie będziemy i to jest główny interes PZW. (2020-04-06 07:35)
51Marek51Marek
+3
Julian, tylko dzięki komuś takiemu jak RPO możesz ŁOWIĆ ryby. Inaczej, musiałbyś, zapewne, najpierw należeć do jedynie slusznej partii. A Polska jako - podobno - kraj prawny, winna stosować prawo, które sama - parlament - stanowi. Zgodnie z jego literą i duchem. A co do wędkowania i innych obostrzeń, sąsiad w sobotę jeździł z kolegą na rowerach na północ od Warszawy, zrobili ponad 50 kilometrów, napotkali 4 patrole policji, z tego tylko jeden zwrócił im uwagę by zachowywalki zalecaną odległość. Wczoraj widziałem w Lesie Bródnowskim sporo ludzi. Nie były to grupy, ale pojedyńcze osoby, jak i rodziny z wózkiem, z małymi dziećmi. Ja byłem na działce. Na działkę pojechałem rowerem w masecze i tak samo wracałem. A jak 70 jestem w grupie podwyższonego ryzyka. Ale na działce pracowałem bez maski. ps ja przynajmniej do świąt na ryby się nie wybieram (2020-04-06 08:04)
mateuszwosmateuszwos
+1
"Zgodnie z przewidywaniami, pod pretekstem stanu nadzwyczajnego, którego rząd CELOWO nie wprowadził oficjalne, ale narzucił nam de faco (m.in. po to, aby nie odpowiadać materialnie za wyrządzone przez siebie szkody), mamy rozkwit państwa policyjnego, przejawiający się m.in. w wysypie mandatów za złamanie zakazów i nakazów "antywirusowych" - typu zakaz przemieszczania się, czy nawet przechodzenia przez park. Policja dostała wytyczne, by ww. zbrodnie karać oczywiście z art. 54 Kodeksu wykroczeń. Macie prawo do nieprzyjmowania takich mandatów! Każdy, kto nie chce płacić mandatów bez podstawy prawnej, niech pamięta, że mandatu można nie przyjąć, a potem można dochodzić swoich praw w sądzie. Są obecnie naprawdę bardzo silne podstawy po temu, żeby skutecznie bronić się w sądzie! Art. 54 Kodeksu wykroczeń mówi: "Kto wykracza przeciwko wydanym z upoważnienia ustawy przepisom porządkowym o zachowaniu się w miejscach publicznych, podlega karze grzywny do 500 złotych albo karze nagany." Takimi przepisami porządkowymi (jak opisane wyżej w art. 54 Kw) mogą być oczywiście POTENCJALNIE antyepidemiologiczne zakazy i nakazy. Ale żeby mogły stanowić wykroczenie - a tylko za wykroczenie możemy dostać od ręki mandat - to owa wspomniana w ww. przepisie USTAWA MUSI ZAWIERAĆ JASNY I WYRAŹNY PRZEPIS STWIERDZAJĄCY JASNO, ŻE ZŁAMANIE ZAKAZÓW I NAKAZÓW JEST KARALNE !! A tymczasem w odnośnej ustawie - tu: w ustawie o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi z 5.12.2008 r. - NIE MA TAKIEGO PRZEPISU !! Stan prawny wyglada więc teraz tak: - Jest ustawa o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych, a w niej upoważnienie do wydawania nakazów i zakazów w czasie epidemii - rozporządzeniem Rady Ministrów - Rada Ministrów wydała 31.03 2020 rozporządzenie precyzujące nakazy i zakazy - Policja twierdzi, że to są nakazy i zakazy porządkowe podlegające karze (mandat za ich złamanie) na podstawie art. 54 Kw. Tylko że w ustawie o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych NIGDZIE NIE JEST NAPISANE: "Kto nie wykonuje nakazów lub wykonuje czynność zakazaną, określoną na podstawie rozporządzenia RM, jest karany grzywną (itp)." Tylko wówczas bowiem - patrząc, co jest zakazem lub nakazem w rozporządzeniu RM - moglibyśmy wiedzieć, czy nasz czyn spełnia opis (znamiona) takiego wykroczenia, czy nie. ALE - RAZ JESZCZE- W USTAWIE BRAK JEST TAKIEGO PRZEPISU !! A więc nie dajmy sobie wmówić, że popełniliśmy wykroczenie, bo abstrahując od kwestii niekonstytucyjności obecnych przepisów epidemiologicznych I niekonstytucyjności braku oficjalnego wprowadzenia stanu nadzwyczajnego - a rażąca sprzeczność z Konstytucją aktualnego "nieoficjalnego" stanu nadzwyczajnego jest oczywista i bezdyskusyjna - karanie na podstawie art. 54 Kw za opisane zachowania jest po prostu bezczelnym nadużyciem rządu! Edit: KARY ADMINISTRACYJNE TO INNA BAJKA I OMÓWIĘ JE W OSOBNYM POŚCIE - TZN JAK Z NIMI POSTĘPOWAĆ." Jacek Wilk. (2020-04-06 11:46)
SpearSpear
0
Posłuchajcie. To, że komus się cos wydaje, nie oznacza wcale, że tak jest. Pogadać sobie możemy co jest zgodne z konstytucja a co nie, możemy przytaczać opinie Rzecznika praw obywatelskich, ale trzeba zdac sobie sprawę, że od orzekania co jest zgodne z Konstytucją jest Trybunał, a opinia Rzecznika jest tylko opinią, w żaden sposób nie jest wiążąca prawnie. Fakt jest jednak taki, że w razie nie przestrzegania ograniczeń czeka nas mandat. Zapewniam was, że Policjant nie będzie wchodził w żadne pyskówki czy polemike, tylko zapyta - "Czy przyjmuje Pan/Pani mandat?". Tylko tyle, na tym sie jego rola kończy. On nie ustala prawa, on egzekwuje jego przestrzeganie. Jeżeli uważasz, że takie działanie jest bezprawne to nie przyjmuj mandatu, walcz o swoje w sądzie! Powiedzcie tylko, czy ktos z was zna sytuacje, że taki mandat został przez sąd anulowany? Ktoś wygrał taka sprawę? Inna sprawą sa kary administracyjne, bo zamiast mandatu zostaje wysłany wniosek o ukaranie do SANEPIDu, tam zostaje nałożona kara z rygorem natychmiastowej wykonalności (do 7 dni). Czyli napierw zapłacisz kare, a później możesz się sądzić. Takie sa fakty, czy to się komuś podoba czy nie. Tak na koniec, możemy psioczyć na rząd i na owe ograniczenia wolności obywatelskich, ale spróbujcie zrozumieć, że jeżeli zwiększy się nagle ilość zachorowań to nie wystarczy dla WAS respiratorów i zwyczajnie sie udusicie. WASZA smierć zostanie wrzucona w statystyki, a młodzi będą mowić - "mogli siedzieć na dupie w domu". Przemyslcie to. (2020-04-06 14:51)
Marek-marekMarek-marek
+2
My jako brać wedkarska powinniśmy wystopic o zwrot składek wedkarskich za ten okres co nie możemy wędkować. Pujśc na protest i walczyć o swoje prawa . (2020-04-06 20:24)
SithSith
+3
KONSTYTUCJA: art. 233 w powiązaniu z art. 52 nie pozostawiają żadnych wątpliwości. WPROWADZANIE JAKICHKOLWIEK OGRANICZEŃ PRAW OBYWATELSKICH W POSTACI ROZPORZĄDZEŃ JEST JAWNYM BEZPRAWIEM!!! Ale czego można oczekiwać od Lorda Sthów Dartha Jarka?! (2020-04-07 06:44)
mateuszwosmateuszwos
+4
Jego dni są policzone. Za chwilę będzie musiał zabrać 500 + a wtedy beneficjenci pójdą na niego z kosami na sztorc... Wychował sobie roszczeniowy naród i roszczenia będzie musiał spełnić albo go wywiązą na furze gnoju. Zrobią to mochery wespół z bezrobotnymi!!! (2020-04-07 09:48)
jakubopijakubopi
0
Nie polecam w śląskim nakładane są mandaty do 500 zł. Zbiorniki patrolowane są przez policjantów. Wstrzymajmy miesiąc w domach! (2020-04-07 11:16)
JulianJulian
+4
Akurat zaczynałem moją przygodę z wędką za czasów jedynie słusznej partii . Mój ojciec ( szpieg Churchilla ) nie awansował mimo wykształcenia podobnie jak i ja dokąd rządziła jedynie słuszna partia mogłem być co najwyżej brygadzistą( mimo stażu ,doświadczenia zawodowego i Wykształcenia !!!! )Awanse nastapiły po śmierci ,,nieboszczki ". Więcej się nie rozpisuję bo to są moje Prywatne !!!!! sprawy. Więc pisanie mi o ,,słusznej partii " jest trochę nie na miejscu. Zaznaczam że mam poglądy jakie mam ale szanowny kolego gdy wychodzę na ryby biorę z ,, komody " wędki na ich miejsce zostawiam ,,poglądy " . Tak lepiej ,zdrowiej i bezpieczniej . Pozdrawiam . Ps. Dzisiaj się dowiedziałem o ,,motocyklistach " A ja na ryby jeżdżę ( przynajmniej jest zarejestrowany jako motor) skuterem Maxi 350 . Najwyraźniej ktoś tam u góry za wędkarzami i motocyklistami nie przepada. No cóż może i jesteśmy sami temu winni przez idiotyczne zachowania niektórych z Nas . Których bym ani wędkarzami ani motocyklistami nie Nazwał !!! (2020-04-07 11:26)
janglazik1947janglazik1947
0
Jako przykładny wędkarz już w styczniu wykupiłem zezwolenia na ten rok. PYTAM NASZE SZANOWNE WŁDZE ZWIĄZKOWE - KTO MI ZWRÓCI TEN WYDATEK- SKORO NIE MOGĘ WYCHODZIĆ NA RYBY ???????? (2020-04-08 15:09)
SithSith
-1
Płacisz również podatki, wystąp do Rządu o zwrot, bo nie możesz się swobodnie poruszać, nie możesz wejść do parku, nie możesz spotkać się na grylu ze znajomymi itd itp!!! (2020-04-09 09:57)
LeoAmatorLeoAmator
+2
Janglazik zawsze możesz później zwiększyć częstotliwość wizyt nad wodą coby mięso ci wydatki zwróciło. (2020-04-09 22:11)
baborybababoryba
0
Kwestia najważniejsza - płacimy za możliwość wedkowania na rzecz PZW. Czy ktokolwiek z szanownego zarządu czy zwał jak zwał tego betonu na górze wystapił z jakimś oświadczeniem, podjął jakieś działania, ustalenia z przedstawicielami rządu w celu zapewnienia swoim członkom możliwości skorzystania z usług za które płacimy - czyli możliwości wędkowania. Czy chociaż spróbował ustalić stan faktyczny ponad wszelką wątpliwość i konkretnie możemy/albo nie mozemy wędkować? (2020-04-16 15:51)
SithSith
0
Nie czytasz z uwagą i zrozumieniem. To już było. (2020-04-21 06:31)
JulianJulian
+2
Panowie koledzy .Uważam temat za zamknięty były dobre strony były złe strony nie pora już roztrząsać . A teraz na ryby . I nie 2m. obok siebie a 10m zgodnie z RAPR. Ps. Płoć i okoń się trze , tylko patrzeć jak i leszcz zacznie - pamiętajmy o tym w tym Naszym po kwarantannowym szaleństwie. Cóż połamania !!!!!! (2020-04-21 10:24)
SithSith
-1
"Płoć i okoń się trze..." dla tego zaczekajmy do 1 maja i hajda na szczupaki! Będą wygłodzone, wycieńczone, skłonne do obżarstwa, łatwo będzie je skusić;)) (2020-04-21 12:49)

skomentuj ten artykuł