Rzeka Bystrzyca

/ 6 komentarzy / 2 zdjęć


witam. rzeka bystrzyca od 2 lat chyba stała się rzeką na kturej obowiązuje tylko sztuczna mucha. miała wyć wizytówką okręgu lecz ta zmiana była chyba dla rzeki niezbyt fortunna. Odkąd znad rzeki znikneli prawdziwi spiningiści, pojawili się wędkarze kłusole łapiący na spining wbrew zakazowi nie wspominając już o amatorach rybiego mięsa łapiących na gnojaczka. Dobiła mnie rozmowa z mieszkańcem wioski, zacytuje jego wypowiedź ,,panie kiedś to tu były rybki, teraz to nic się nie łapie nawet na robaczka"". Do tego dochodzi jeszcze zapora na rzece, w tygodniu jeszcze można obserwować pięknie płynącą rzekę to w sobotę rzeka przypominała raczej jakiś bardzo szeroki strumień z ledwo płynącą wodą takrze kłusole mają ułatwione zadanie nie muszą szukać dołków gdzie siedzi ryba. byłem pare razy nad rzeką i ani razu nie trafiłem na kontrolę, ostatnio gdy byłem tylko jakiś gość poobserwował mnie z mostku i to wszystko. Może dobrze było by powrucić do starego czyli pozwolić łapać spiningstom legalnie wtedy kłusole mieli by utrudnione zadanie.pozdrawiam

 


4.5
Oceń
(12 głosów)

 

Rzeka Bystrzyca - opinie i komentarze

piterkupiterku
0
Witam serdecznie miłośnikow rzeki Bystrzycy . Mieszkam nad tą rzeka i faktycznie od zapory w Zagorzu Ślaskim jest to łowisko specjalne , ale od miejscowosci Głuszyca do Zalewu Bystrzyckiego dozwolony jest połów na spining. Tylko że problem lezy w tym że nie ma co łowic gdyż krótko mówiąc nie ma tam ryb a te które zostały to niech tam zostaną i się rozmnarzaja. taki stan bezrybia powstał od monentu jak wydano zezwolenie na połów kropka na terenie całej miejscowości Gluszyca w tym czasie populacja pstrąga zmalała drastycznie. A jeszcze okolo 2 lat temu był tam wykonywany tak zwany odłów kontrolowany po którym już calkiem jest tragicznie. Ale całe szczeście ponownie wprowadzono zakaz wedkowanie na terenie miasta Głuszyca i mniejmy nadzieję że coś się poprawi. Głuszyca jest  to mała miejscowość i wędkarze znaja sie dobrze i naprawde nie pozwalaja kłusolą rozwinąć. Sam pomino że do rzeki mam 100 metrów nie łowie na rzece bo krótko mówiąc szkoda mi pozostałych jeszcze w rzece ryb. Pozdrawiam (2011-04-01 22:04)
piotr-calkapiotr-calka
0
ja łowie tam na muchę systematycznie, ale bardziej bliżej Świdnicy, mięsiarzy gonie ino huczy,:) sam nie upilnuje wiadomo ale jak już nie którzy mnie widza niedaleko kraszewic, bystrzycy to daja drapaka....pozdro (2012-12-20 22:09)
piotr-calkapiotr-calka
0
ja łowie tam na muchę systematycznie, ale bardziej bliżej Świdnicy, mięsiarzy gonie ino huczy,:) sam nie upilnuje wiadomo ale jak już nie którzy mnie widza niedaleko kraszewic, bystrzycy to daja drapaka....pozdro (2012-12-20 22:09)
piboypiboy
0
A gdzie przeczytałeś, że można łapać tylko na muchę? O pstrągu oczywiście napisali w regulaminie, ale jak jedziesz na płoć lub okonia, to gdzie masz informację, że nie można łapać na spinning albo na robaczka? Jak znajdziesz to wklej zdjęcie, bo nie wiem kto Ci takich rzeczy naopowiadał. A co do rzeki to poza niewielkimi pstrągami i kleniami, to jest jedna wielka bieda. Nawet w głębokich dołach ciężko o coś większego. Szkoda czasu na łowienie.
(2013-05-25 16:25)
piboypiboy
0
Oczywiście piszę o odcinku od zagórza do zbiornika mietkowskiego. (2013-05-25 16:28)
ManiusiekManiusiek
0
Racja kolego z tym się zgodze . Do rzeki mam jakies 1.5 km i nie widzialem odkąd wprowadzili zakaz lowienia na blachy itp... zadnego wedkarza :(
(2014-02-22 22:38)

skomentuj ten artykuł