Zaloguj się do konta

Sandacz Turawy - Grand Prix Polski 2009.

Trzecia edycja zawodów spinningowych Grand Prix Polski już za nami.88 zawodników z całego kraju przystapiło do rywalizacji nad jeziorem Turawskim niedaleko Opola.36 drużyn i 12 zawodników indywidualnych zmagało się nie tylko z rybami ale również z falami,wiatrem i deszczem.Nie zabrakło tam naszych klubowiczów,którzy po ostatnich niepowodzeniach przystąpili do zawodów bardzo luzacko.Pierwszej turze w głębokim sektorze Mirek zalicza trzy okonie i 8 miejsce,co daje wreście ważne 23 punkty.Leszek jako partnera losuje do łodzi Grzegorz Śicinskiego co bardzo dobrze wrózyło.

Również zalicza okonia 34.5 cm.Niestety w jego sektorze jest dużo ryb i ląduje na 34 miejscu bez punktów.Jego partner zeruje co jest dużą niespodzianką. Drużynowo po pierwszym dniu nasza ekipa jest na 19 miejscu.Kolejny dzień przynosi zmiane pogody i nasilający się wiatr.Sędziowie wypuszczają zawodników na jezioro z zastrzeżeniem,że zawody w każdej chwili mogą być przerwane.Jednak pogoda się poprawiła i tura odbyła sie do końca.Do godziny 13 nasi zawodnicy pozostawali bez ryby.

Wreście za namową Mirka po nieowocnym zmaganiu się z sandaczami jego partner z łodzi decyduje sie na wpłynięcie do zatoki gdzie ustawiło się większość łodzi.Jak sie okazało połapano dużo okoni i pojedyńcze szczupaki.Zostały dwie godziny więc Mirek chociaż jest zapalonym łowcą okoni decyduje się na łowienie szczupaków.I to go uratowało.Pierwszy 53 cm ląduje w łodzi po 5 minutach.W ciągu 15 minut dołapuje kolejnego 50 cm.

Psuje kolejne dwa barania,ale na 3 minuty przed zakończeniem dołapuje jeszcze okonia.Jest 19 w sektorze i zalicza kolejne12 punktów.Razem ma 35 plus 20 które zdobył w Krościenku.55 punktów to już dobra pozycja wyjściowa.Leszek niestety pomimo wielu starań drugą ture zeruje.W klasyfikacji indywidualnej Sandacz Turawy Mirek wreście wysoko na 15 miejscu na 88 startujących,a drużyna zalicza 25 plac.Zawody wygrał Bogdan Antkowiak z klubu Nurt Książ Wlkp,drugi był Łukasz Panas z Wrocławia ,a trzeci Rajmund Litwiński z Warszawy.

Opinie (15)

t12tom

Panowie... Przydała by się lista z wynikami. Jakie ryby padły i w jakich ilościach. To bardzo piękne i ciekawe łowisko, na które chyba warto się wybrać o każdej porze roku. Jak się pozna zwyczaje ryb, można połowić... Na wodzie nie ma wreszcie rybaków. Proszę o info, jak przebiegały granice sektorów. Gratuluję dobrych połowów i wysokiej pozycji w GPX. Tomek [2009-07-27 10:14]

wedrowiec

Dokładnie nie wiem ile padło ryb.Wsektorze głębokim od tamy łowiono tylko oknie a w płytkim na końcu zalewy sandacze i szczupaki.Ile nie wiem bo rybki po zmierzeniu wracały do wody.Jednak niektórzy potrafili łapać po 4 lub trzy sandacze takie po 60 lub więcej cm. [2009-07-27 10:51]

robson1

Gratuluje dobrego wyniku. [2009-07-27 10:51]

użytkownik

Bardzo dobry artykuł.Ode mnie 5. [2009-07-27 12:06]

łysy wąż

Ja mam informacje z "pierwszej ręki". W głębokim sektorze wygrał wędkarz łowiąc dziewięć okoni, w płytkim - sześć sandaczy. Ryby podobno stały na wodzie 1,5-2,5 metra. A więc wyniki niezłe. Na zalewie Zegrzyńskim podczas mistrzostw okręgu mazowieckiego, wystarczyło złapać dwa okonie żeby być w pierwszej trójce !!! Wiecie jaka jest różnica między tymi dwoma zbiornikami? Otóż na Turawie nie ma rybaków, a na Zegrzu..... No właśnie..... Kij w oko ( i nie tylko kij, i nie tylko w oko ) brzuchaczom z PZW, którzy zezwalają na działalność rybakom na naszych wspólnych wodach. Tyle ode mnie. Pozdrawiam autora i oczywiście *****. [2009-07-27 13:03]

wedrowiec

Łysy wąż to słabą masz informacje bo w pierwszy dzień wygrał ten co miał 4 okonie a ten co miał dziewięć był dopiero trzeci [2009-07-27 16:44]

hubi

Mirek gratulacje dobrze jest stanąć z takimi asami do rywalizacji nastepnym razem będzie dużo lepiej pozdrawiam. [2009-07-27 21:14]

łysy wąż

to jakaś dziwna ta klasyfikacja, jeżeli czterema okoniami zajmuje się pierwsze miejsce, a dziewięcioma - trzecie. Chyba że te cztery okonie to takie po kilogramie......... ;-) [2009-07-28 08:13]

golo

a co to ze dziewczyna .............................................................................................................................. [2009-07-28 13:02]

Szalona

Kamilu- pewnie było w dwóch turach... mozesz byc po pierwszej turze w czolowce,a jak w drugiej innym pojdzie dobrze,a Tobie gorzej... to do widzenia ... Nigdy nie lubiłam 2och tur:/ [2009-07-28 16:11]

wedrowiec

Łysy Wąż zawody z cyklu Grand Prix Polski są rozgrywane na żywej rybie i nie liczy się waga tylko długość.Ten co miał 9 to były takie po 18 cm z groszami a ten co miał 4 to ponad 30 a nawet 40 cm.Dlarego wygrał bo zyskał punkty za dodatkowe cm. [2009-07-28 16:24]

robson1

Witam.Napisz Mirek cos o przynętach,na które łowiliscie,a szczególnie na które,skusiły się ryby.? [2009-07-29 08:45]

ja1cek

a sandały gdzie? kiedyś było ich troszke....mój rekord z 1999r.103cm i 11.20 kg a teraz??? pozdrawiam wszystkich łowiących z "opadu" jacek [2009-07-29 21:43]

szangala2008

Byłem na Turawie latem 2005 piękna woda jak moze. następnym razem przyjechalismy pozna jesienia ,rano wstaje a tu brak wody,dopiero sie dowiedzialem ze to zbiornik retencyjnu. [2009-07-29 22:23]

KaKa13

Gratulację dla zwycięzców. Proponuję następnym razem lepiej opisać imprezę bo tekst jest bardzo ciekawy i treściwy, przydało by się więcej szczegółów związanych z zawodami. Pozdrawiam [2009-07-30 07:17]

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze Internautów.

Czytaj więcej