Sandacz w listopadzie, czyli zimno i głęboko

/ 30 komentarzy

Minął już październik a z nim ostatnie ciepłe dni, więc nad wodę wybierają się tylko „wędkarskie morsy”, którym nie srogie są listopadowe przymrozki i pogoda, podczas której większość woli zasiadać przy ciepłych kominkach. Jednak listopadowe wyprawy mają jakiś swoisty urok i nie potrafię im się oprzeć tym bardziej, że rok rocznie podczas takich wyjazdów, pomimo chłodu czy deszczu ryby też mnie nigdy nie zawiodły. Sandacz, bo głównie tej rybie poświęcam całą uwagę późną jesienią, nie jest łatwą zdobyczą, lecz na pewno jest rybą, którą wymaga przygotowania i odrobiny poświęcenia a łapane okazy potrafią dać wędkarzowi wiele satysfakcji.

Jak każda ryba i sandacz ma swoje okresy intensywnego żerowania, które głównie przypadają na porę nocną, lecz z powodzeniem można go łowić również w dzień, na pewno nie kierując się tymi samymi regułami, a jest to chyba najczęściej popełniany błąd przez wędkarzy, którzy z sandaczowych wypraw wracają zmarznięci i zniechęceni do domu o „przysłowiowym kiju”. Pozostaje, więc mętnooki w opiniach wielu, trudny i mało dostępny a ci, którym się udało po prostu mają więcej szczęścia. Gdybym nie doświadczył podobnych scen w życiu z pewnością ja również w zimne listopadowe wieczory wygrzewałbym zmarznięte nogi przy ciepłym kominku. Jednak determinacja i chęć przechytrzenia bądź, co bądź tylko głupiej ryby spowodowała, że po dzień dzisiejszy wiem ile pracy trzeba włożyć by poczuć smak zwycięstwa i wewnętrznego samozadowolenia z osiągniętego sukcesu...

więcej na http://www.garbus-fishing.pl

 


4.7
Oceń
(100 głosów)

 

Wedkuje.pl poleca

 

Sandacz w listopadzie, czyli zimno i głęboko - opinie i komentarze

staszek873staszek873
0
Swietnie napisany artykuł,brawo!!!,ja też ścigam tylko mętnookiego no ale na Turawie nie mam innego wyboru.Ponieważ mieszkam już 7-my rok w kampie na rybaczówce i to przez 6 miesięcy w roku,więc troszkę przemysleń by się znalazło...sandała szukam też sondą(Lowrance-m52)ale szukam wszelkich ławic i tam się czaję,jest owszem kilka górek ale wiecznie obstawione a ludzie tam stojący nie mieli w ubiegłym sezonie wyników,natomiast dużo łowiono na mule(dziwne,-prawda?)osobiście się o tym nieraz przekonałem i na płytkich blatach 2,5-3,5 (okolice Libawy,Jedlice)w czerwcu ,lipcu i co dziwne brały na dość cięzkie gumy(15-18g),coraz częsciej ciągnę sumy ito jest trochę smutne...no ale cóż...to sum pożera sandacza a nie odwrotnie.Dobre efekty są również przy łowieniu w dryfie,chcąc nie chcąc wplywało sie na muł...i tam wyciągłem kilkanascie dorodnych sandaczy-no i gdzie tu podręcznikowe zasady??Miło poczytać o koledze który goni za mętnookim,mam tylko nadzieję,że nie wypuszczasz zmaltretowanej,zestresowanej ryby zpowrotem do wody wszak sandacz to wyborna w smaku ni zdrowa ryba...a o dobre samopoczucie i zdrówko chyba w tym wszystkim chodzi-jeszcze raz gratulacje i piąteczka (2010-04-16 09:32)
pisaqpisaq
0
Co do doboru kija to niekoniecznie się zgadzam. Mianowicie kij z delikatną szczytówką (wklejanką bądź wymienną szczytówką sygnalizacyjną) nie zawsze jest najlepszym wyborem. Osobiście preferuje kije sztywne, od dolnika po przelotkę końcową. Sygnalizatorem brania jest plecionka w kolorze fluo.
Muszę się zgodzić z tym co napisał Kol. Staszek, na jednym z moich łowisk sandaczowych ciężko szukać górek o ostrych zboczach, a sandacze często łowi się na mulistych blatach. Z głupoty i lenistwa, ale sam się o tym przekonałem.
Fajny tekst, na pewno się przyda, oczywiście 5.
Pozdrawiam.
(2010-04-16 11:43)
t12tomt12tom
0
Hej Paweł. Dawno już nie czytałem Twojego tekstu.... I wspomnienia późnej jesieni odżyły. Te sandały nie dały mi spokoju do samych Świąt. A i pogoda, tak jak piszesz nie rozpieszczała. Ale tak jak piszesz-było warto. Teraz trzeba złapać spinerek i za klenio-jaziem ruszyć. Oczywiście ***** . ;)  Pozdrawiam i połamania. Tomek
(2010-04-16 11:45)
minusminus
0
Fajnie napisany artykuł, widać że masz doświadczenie w łowieniu mętnokiego. Ja mam tylko dwa sandały na swoim koncie, oba z brzegu na trupka, nie mam niestety pływadła. moja ocena to oczywiście *****
(2010-04-16 11:46)
użytkownik34009użytkownik34009
0
konkretny artykuł i konkretny wypad, pozdrawiam i powodzenia (2010-04-16 12:11)
użytkownik7555użytkownik7555
0

Ladnie skomponowane i kilka ciekawych informacji dla lowiacych za dnia.

Ja rowniez lowie sandacze ale tylko w porze nocnej z braku czasu za dnia.

Pozdrawiam !

(2010-04-16 12:14)
PetrysPetrys
0
świetnie napisany artykuł, oczywiście zostawiam ocenkę ;) ***** 5 ;)
(2010-04-16 16:06)
staszek873staszek873
0
Zgadzam się z kol.Pisag,kupiłem kiedyś spina z wymienną koncówką sygnalizacyjną,wziąłem kilka razy na wodę i ...mam go dość -szkoda kasy-krótki,sztywny Jaxon spidy spinn-198cm załatwił mi komfort łowienia i sandacze,a wszyscy tak narzekają na Jaxona...?to kij oczywiscie wyłącznie  do kogutów,natomiast do gum mam trochę dłuższy(210cm)i sztywny Shimano Catana-dlaczego?no bo chcąc go wycholować to najpierw trzeba skutecznie zaciąć a ja potrafię to uczynić tylko sztywnym kijem i zaręczam,że hol średniego sandacza gnie kij aż miło patrzeć...
(2010-04-16 17:22)
MATIGMATIG
0
Fajny artykuł ryby też niczego sobie ! 5
(2010-04-16 18:09)
FraglesFragles
0
Już nie mogę się doczekać czerwca, i pierwszej wyprawy na sandacza!!!
Artykuł ciekawie opisuje sposoby połowu sandacza na spinning, nic dodać, nic ująć.
Piąteczka :)
(2010-04-16 18:37)
wąsatywąsaty
0
Oczywiście DUŻA piąteczka za artykuł. Może by tak artykulik nt czerwcowego sandaczowania, oczywiście na podstawie Twoich doświadczeń.   Powodzenia!
(2010-04-16 19:01)
LopezLopez
0

Przeczytałem z zainteresowaniem artykuł. Opisałeś wszystko jak trzeba. Ponieważ człowiek sie całe życie uczy, zawsze weryfikuję swoją wiedzę z tym czego mogę się nauczyć od innych. Gratulacje dla autora. Świetna lekcja dla każdego wędkarza.

                                                   Serdecznie pozdrawiam Lopez

(2010-04-16 19:49)
wiechu1603wiechu1603
0

Bardzo fajnie napisany artykuł, sam skorzystam z niektórych porad i wskazówek.

Pozdrawiam i życzę powodzenia w tym sezonie, a artykuł oczywiście oceniam na piątkę.

(2010-04-16 23:17)
janunio1janunio1
0
Ładnie napisany artykuł,pozdrawiam*****
(2010-04-17 09:11)
karas1989rkaras1989r
0
 fajny naprawdę fajny artykuł a fotografie naprawde spoko fajne życze wielu takich udanycz połowów pozdrawiam :):):):):):):)):):):)):)):)::):):)):):):):):)))):)::)):)):):)) (2010-04-17 09:42)
użytkownik27124użytkownik27124
0
Założe się że połowa z was nie przeczytała artykułu do końca :D Ja przeczytałem i świadomie daje *****.Pozdrawiam! (2010-04-17 13:24)
janglazik1947janglazik1947
0
I o to właśnie chodziło-czysto i wyrażnie co z tym mętnookim i kiedy.Gdzie zakotwiczyc i jak postępowac.Wszystkie te porady spróbuję wykorzystac w moich wyprawach mam nadzieję,że skutecznie.Za artykół oczywiście 5.
(2010-04-17 13:52)
użytkownik27896użytkownik27896
0
Bardzo ciekawe można się wiele dowiedzieć, już nie pamiętam kiedy czytałem tak dobry artykuł. Oby tak dalej, daje ***** i pozdrawiam wszystkich spiningistów.
(2010-04-17 15:42)
witiakwicol1witiakwicol1
0
Ja też chętnie poluję na wampirka.Mam parę ładnych okazów.Artykuł fajowo opisany ale zawsze można dowiedzieć się czegoś nowego.+++++
My największe sztuki połapaliśmy właśnie w dzień a co lepsze brały od 11-14,samo południe...
Pozdrawiam.
(2010-04-17 19:57)
WaLeRWaLeR
0

W sumie to fajna sprawa te sandaczowe łowy :P może i ja w tym sezonie troszke pobiegam za mętnookim tylko jakiś odpowiedni kijek by sie przydał. Oczywiscie piąteczka 

 

(2010-04-18 16:47)
michal9009michal9009
0
Witam.    Co za artykuł... Ładnie napisany i rybki w galerii niezłe. Oczywiście zostawiam piąteczkę *****  za wyczerpujący wpis.       Pozdrawiam... (2010-04-19 16:45)
Zibi24Zibi24
0
Fenomenalny artykuł, chciałbym tak dobrych czytać więcej, pozdrawiam (2010-09-29 12:34)
roczeslaroczesla
0
Za artykuł ****** za galerię ***** za podeście do sprawy 5+ POZDROWIONKA ! I dalszych sukcesów !!!!!!
(2010-10-17 18:06)
użytkownik26041użytkownik26041
0
ciekawy artykuł wiesz o czym piszesz dodał bym jeszcze że sandacze też uwielbiają rozległe blaty wielokrotnie sie o tym przekonałem a wiekszosc zbiorników zaporowych nie przekracza u nas głębokości 6 m za wyjątkiem paru w polsce piątal za wpis warto przeczytać  (2010-10-25 22:23)
RavRav
0
Bardzo dobry, wyczerpujący temat artykuł. Choć u nas sandaczy jak na lekarstwo (może się mylę, ale nie trafiłem jeszcze na żadnego), to w przyszłości może wykorzystam cenne rady i uda mi się upolować tą piękną rybę. Pozdrawiam.
(2010-11-27 02:53)
użytkownik1117użytkownik1117
0

no ni znowu cenne rady i spostrzeżenia, jak zwykle autor tego artykułu wie co pisze,

przyznaję że wzoruję sie na tych radach i staram się go naśladować,

natomiast tak jak pisał pisaq, stosuje dość sztywne końcówki i to sie sprawdza ...............

(2010-11-29 12:08)
mlotek2222mlotek2222
+1
Super artykuł i bardzo ciekawe porady które mogą sie przydać przy połowie sandacza.Daję piąteczkie.Pozdrawiam (2011-01-27 09:03)
mlotek2222mlotek2222
+1
Super artykuł i bardzo ciekawe porady które mogą sie przydać przy połowie sandacza.Daję piąteczkie.Pozdrawiam (2011-01-27 09:03)
kl73kl73
+1
artykuł spoko ,porady zawsze się przydadzą od mistrza pozdrawiam (2014-11-05 14:09)
barrakuda81barrakuda81
+2
Ciekawy zbieg okoliczności.Przypadkiem trafiłem na ten sam artykuł w starym numerze wmh dosłownie 5 minut przed tym jak zajrzałem tu na strone...:-) (2017-11-12 11:55)

skomentuj ten artykuł

 




Aplikacja