Zaloguj się do konta

Sandacz zamiast leszcza

Dnia 03.05.2010r. wybrałem się na leszcze. Moim łowiskiem było Jezioro Kórnickie, wczesnym rankiem ok. 7.30 zjawiłem się na łowisku. Było chłodno ale bezwietrznie, gładka tafla wody odbijała leżący na drugim brzegu las. Zacząłem się rozpakowywać, rozłożyłem wędkę, podpórki, podbierak i siatkę. Przygotowałem zanętę- TRAPER LESZCZ z dodatkiem wanilii i coco belge. Na przynętę użyłem białych robaków, po 5 na haczyk i do wody. Nastawiłem szczytówkę pickera i czekałem na pierwsze branie. Po niecałych 5min szczytówka zaczyna się rytmicznie uginać, zacinam i po krótkim holu jest pierwszy leszcz, na oko ma on 26cm. Odhaczam go i wrzucam do siatki. Szczęśliwy z pierwszej ryby czekam na kolejne. Po 0,5h mam 6 leszczy ok 20cm i 4 płotki ok.15cm. Jak na razie to nieźle mi idzie- powiedziałem sobie w duchu i zarzuciłem zestaw. Mija 5min, 10, 15, 20 i nic.

Po 25 min przerzucam zestaw. Po niedługim oczekiwaniu szczytówka pickera zaczyna się powoli uginać, zacinam jest! Czuję duży opór lecz po chwili, no spiął się. Wkurzony na siebie czekam na branie po 15min szczytówka znowu zaczyna tańczyć, zacinam, czuję duży opór i murowanie do dna, ryba próbuje uciekać w trzciny ale jakoś udaje mi się ją powstrzymać. Widzę jej ogon to karp, po chwili widzę go znowu duży leszcz. Podciągam rybę wyżej i na powierzchni ukazuje się piękny sandacz, zapięty idealnie w nożyczki. Podbieram do i nie mogę uwierzyć własnym oczom, sandacz na białe.

Miarka wskazuje równe 60cm, waga wyświetla 2.5kg. Jak na to jezioro - to już okaz. Mam pod ręką telefon więc ustawiam samowyzwalacz i pstryk. Ostrożnie wsadzam rybę do wody i czekam aż nabierze sił po chwili. POOszła! Po tej rybie złapałem jeszcze kilka leszczy od 25cm do 32cm. Ok. 11 zwijam sprzęt i kończę łowienie. Sandacz jest moi zdaniem najpiękniejszą rybą drapieżną i dlatego od zawsze chciałem ją złowić wreszcie szczęście się do mnie uśmiechnęło.

Opinie (27)

piokoz40

Nono młody dobry połów oby tak dalej . [2010-06-07 10:21]

użytkownik

no elegancko gratulacje 5 [2010-06-07 10:27]

facer

świetna historia! za to *****sandacz na białe! niedawno gdzieś ktoś umieścił sandała na kuku!MASZ OCHOTĘ NA WAKACJE? [2010-06-07 10:43]

użytkownik

Gratuluję pięknej rybki ***** [2010-06-07 11:08]

minus

Gratulacje. piąteczka za świetne opowiadanie. Takie niespodzianki pozostają na długo w naszej pomięci. Życzę kolejnych sukcesów [2010-06-07 11:17]

użytkownik

Nieżle jak łowią liny na spining to czemu sandacz na białe nie? pzdr [2010-06-07 11:17]

jaras209

z 3 lata temu sam sandacza na ryż preparowany złapałem, więc już nic nie zdziwi mnie ;-) za opowiadanie  *****! [2010-06-07 11:27]

deAfters

Heh gratki ! Ale nie dziwie się bo na początku sezonu w moim mieście na łowisku zalew :P łapali szczupaki na kuku :P.  [2010-06-07 13:43]

WarsawCarpArmy

Szacun za zwrócenie wolności! takich ludzi z chęcią gościmy w Stolicy POZDRAWIAMY I ZAPRASZAMY! [2010-06-07 13:49]

odpal123

5 ładny [2010-06-07 15:18]

użytkownik

Gratuluje !

Ja w zeszlym tygodniu wyciagnalem sandala o identycznych gabarytach !!!

Pozdrawiam !

[2010-06-07 18:17]

babirus1978

Po co więcej mówic 5 i gratulacje [2010-06-07 18:45]

The Piterson12345

witam ;) faktycznie piekny sandał  no i leszczyki tez dopisywały.. u nas w warcie ciężko z sandaczem ;/ nie spotkałem sie jeszcze .. wracajac do tematu , za artykuł ***** pozdrowienia     [2010-06-07 18:48]

dawid44

Gratulacje. Dobra historyjka i piękny sandał na białe za to 5 *****.

 

[2010-06-07 20:28]

ricardo

Witam!!!Gratulacje i piąteczka**** za świetne opowiadanie. Takie niespodzianki się zdarzają i pozostają na długo w naszej pomięci. Życzę kolejnych sukcesów i połamania kija. [2010-06-07 22:37]

zdrapek

Sandał na białe, pewnie warto było by tam spędzić troszkę czasu z nastawieniem właśnie na mętnookiego. [2010-06-07 22:46]

Nightcrawler

Odemnie ***** :)

No był sandał na kuku niedawno :) zaraz po rzucie wiec jak to sandal z "opadu" mógł się pomylic ;)

ale tu prosze...Gratulacje !

[2010-06-08 00:12]

bea

Gratulacje, ode mnie oczywiście 5. Fajnie opisana historia. Takie przypadki się zdarzają i baardzo cieszą nas, wędkarzy. Kilka lat temu miałem podobny przypadek - feeder, 3 białe robaki i sandacz ponad 3kg. [2010-06-08 08:36]

ponikwoda

Daje oczywiście 5*****. Ja przeżyłem podobną historię 2 razy na mojej ulubionej Wiśle. Tak samo jak Ty na białe robaki wyjąłem dwa sandacze. Gratulacje. [2010-06-08 15:44]

Pynkens

no ładnie tylko jak sie zabiera takie leszczyki po 25 cm to trudno się dziwić ze coraz ciężej u nas o ryby [2010-06-08 17:40]

szczupi

też tak kiedyś miałem koniec wędkowania w wodzie zestaw na leszcza białe + czerwony dwunasta po południu prawie wszystko spakowane do wyjazdu i na koniec sandaczyk 50 cm.  [2010-06-08 20:38]

maksymilian 42

Gratulacje,piątal,pozdrawiam maksymilian 42 [2010-06-09 09:08]

krzychubus12

Kolego Pynkens- leszcze również odzyskały wolność.. a ryby zawsze wkładam do siatki aby na końcu ocenić połów i zwrócić im wolność [2010-11-11 22:32]

mlotek2222

Gratulacje połowu i ladnego sandacza ja też  złapałem sandacza kiedyś na białe .Daję piąteczkie, pozdrawiam i połamania kija [2010-11-29 09:33]

maniek78

Brawo!!! Piękny sandaczyk, nawet nie wiedziałem że na kórnickim są sandacze:) [2011-04-21 21:33]

Wysajonara

Hej ;)) Jestem z Kórnika i niedługo kupuje nowy sprzęcik ;). Można wiedzieć na jakim łowisku łowisz ? Tak gdzie ja łowilem to same drobnice.. [2012-02-21 13:51]

zbych51

I mnie się podoba ten wpis - ryba, a przede wszystkim zakończenie - bravo )) ***** 5 [2015-02-06 22:05]

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze Internautów.

Czytaj więcej