Shimano - Wędka Beast Master CX 270M

/ 10 komentarzy / 15 zdjęć


Wędka SHIMANO Beast Master CX 270M - I Test

Wędka firmy SHIMANO Beast Master CX 270M dzięki doskonałemu połączeniu mocy, akcji i wyważenia jest wspaniałym kijem spinningowym, który w tym przedziale cenowym oddaje na sobie pracę przynęty w wodzie. Powodem dla którego kij ten jest wysoką klasą wśród tego typu wędzisk spinningowych świadczą także poniższe, dobrze dobrane do niego parametry:





SHIMANO Beast Master CX 270M (Model: SBMCX27M)

Długość (cm): 270
Waga (g): 183
Minimalny wyrzut (g): 10
Maksymalny wyrzut (g): 30
Ogólny ciężar wyrzutu (g): 10-30
Długość transportowa (cm): 139
Sekcje: 2
Materiał: XT60 + Biofibre


Budowa:

Wędzisko składa się z 2 sekcji (elementów) o długości 139cm (dł.transportowa) i po ich połączeniu długość mierzącą 270cm (dł.ogólna).
Wędzisko patrząc od dołu posiada czarną nakrętkę zabezpiczającą. Jest ona wkręcana poprzez zamontowaną do niej od środka śrubę wewnętrzną, a nie jak u innych najczęściej bywa po obwodzie kija. Nakrętka pokryta jest gumą, a na niej z pod dołu widnieje symbol, oraz napis firmy "Biofibre Powered".
Kierując się wyżej trafiamy na rękojeść o długości 51cm i 11cm uchwytem na kołowrotek położonym kilka centymetrów przed końcem całej rękojeści. Przez taką budowę rękojeści nie występuje wzmocniony sygnał brania, który jest lepiej wyczuwalny, dzięki temu, że dłoń wędkarza spoczywa nie na miękkim, zawsze w pewnym stopniu tłumiącym drgania korku, a na twardym (świetnie przewodzącym falę akustyczną) elemencie węglowym co występuje w wędziskach GUIDE SELECT firmy Team Dragon. Uchwyt na kołowrotek to plastik w kolorze czarnym (brak grafitu). Jego początek pokryty jest pianką neoprenową. Uchwyt ten można oczywiście wykręcić w celu włożenia kołowrotka i zakręcić by zabezpieczyć jego przed wypadnięciem. Na uchwycie widnieje napis firmy: "SHIMANO". Nietypowo do tego wędziska istnieje możliwość (poprzez odkręcenie nakrętki zabezpieczającej) wkręcenia dodatkowej rękojeści. Cała rękojeść zyskuje wówczas na długości całego wędziska.
Po rękojeści trafiamy do samego "serca wędki" - blanku. Początek niego mieni się symbolem szachownicy. Występuje złota powłoka na której znajduje się (podobnie jak na nakrętce zabezpieczającej) symbol, oraz napis "Biofibre Powered". Po nich znajdują się 2 czarne omotki, gdzie na ich zewnętrznych stronach znajduje się tzw. nić jedwabna do omotek w kolorze żółtym (złoty pasek). Między nimi przymocowany jest do blanku wędki klips (typowy element wśród wędzisk, który umożliwia zahaczenie w spinningu np. główki jigowej).
Na kolejnej już części całego blanku widnieje napis: "Beast Master", oraz po drugiej stronie (po obkręceniu wędki) "SBMCX27M 270M C.W. 10 - 30g". Idąc dalej ku górze trafiamy na kolejną czarną omotkę, jednak złota nić do omotek (złoty pasek) znajduje się po obu jej stronach.
Dalej blank do samej góry zmienia symbol mieniącej się szachownicy na jakby czarne fale. Bardzo dobrze to wygląda. Jest to piękne współgranie rękojeści z blankiem wędki. Na początku tej części blanku widnieją obrazki i napis: "ATTENTION", oznaczające ostrzeżenie przed wędkowaniem w czasie burzy i pod liniami energetycznymi. Dalej trafiamy na symbol firmy w kształcie koła, a w niej napis: "SHIMANO KB - SP". Kolejne napisy: "X.S.D.R SHIMANO DYNAMIC RESPONSE", oraz typowy firmowy napis: "SHIMANO". Po nich trafiamy na czarną omotkę (już bez złotej nici do omotek) i pierwszą przelotkę o rozmiarach 2,3cm (1,7cm). Po przelotce znów trafiamy na kolejny napis: "SBMCX27M2B" (ostatni na całym blanku wędki). Potem na drodze znów pojawiają się omotki i łącznik (służący do złączenia elementów wędziska).
Koniec wędziska pokryty jest do końca już samymi omotkami z przelotkami. Kolejne przelotki wędziska mają następujące rozmiary: II 1,3cm (0,7cm), III 0,8cm (0,5cm), IV 0,8cm (0,5cm), V 0,8cm (0,5cm), VI 0,7cm (0,4cm), VII 0,7cm (0,4cm), VIII 0,6cm (0,4cm), IX 0,6cm (0,4cm), X 0,6cm (0,3cm). Plastikowe pierścienie przelotek wyglądają na mocne - nie do szybkiego przetarcia. Są pokryte bardzo grubą powłoką preparatu. Szczytówka jak to też w wędziskach spinningowych nie jest wymienna.

Wszystkie zakamarki wędziska są starannie wykonane. Przelotki są dobrze umocowane. Do omotek nie mam żadnych uwag. Użyty klej nie pobrudził choćby troszkę innych części wędziska jak to bywa u kiji, a szczególnie tych tańszych. Widać po wyglądzie, że do budowy Beast Master CX 270M użyto najcięższych starań by wędzisko te było fantastyczne, a jego użycie sprawiało samą przyjemność. To tylko pierwsze spostrzeżenia. Jak będzie w praktyce sprawdzę w terenie.

Artykuł posiada 10 zdjęć samego testowanego sprzętu (Zachęcam do obejrzenia).

Zapraszam do II Części artykułu poświęconym testowaniu wędziska SHIMANO Beast Master CX 270M


Właściwości:

Testy nad wędką SHIMANO Beast Master CX 270M wykonywane zostały przeze mnie na 4 łowiskach (Zb.Barycz, Zb.Chechło, Zb.Wymysłów, Rzeka Warta w miejscowości Sieradz Warta).
Na każdym z nich zdobywałem doświadczenie i informacje potrzebne do rozpoznania testowanego kija. Im dłużej przebywałem z wędką, tym więcej się o niej dowiadywałem.

Jak przebiegały moje testy w praktyce i co się dowiadywałem o tym wędzisku ukazują poniższe zarejestrowane relacje:


Zb.Barycz (I Łowisko)



Pierwsze testy (być może ktoś mnie skrytykuje, a może niestety ich będzie wielu...) wpierw zacząłem od przynęt lekkich. Były nimi błystki 3g. Wiem, iż zalecany ciężar wyrzutu wędziska to 10 - 30g. Wpierw byłem zainteresowany tym, czy kij spełni jeden maleńki i niegroźny wymóg, który nie jest zgodny z normalnymi możliwościami.
... Często się zdarza, że wielu wędkarzy posiadając wędzisko o większym ciężarze wyrzutu montuje w swoim zestawie mniejszy ciężar, gdyż np. głównie nie ma funduszy na zakup drugiej, odpowiedniej według mu stawianych wymagań lub ma np. błystkę 5g, a nie 12g. Testując wędzisko nie miałem oczywiście na celu sprawdzania jej wytrzymałości na złamania. Moim zamiarem nie było zakładać choćby troszkę większego ciężaru wyrzutu niż 30g. Takie rzeczy nie powinny mieć miejsca, nawet, gdy wędzisko jest kupione za bardzo wysokie pieniądze. Nie trzeba testować, czy zakładając większy ciężar (niż jest dopuszczalny) nie złamiemy wędki. Odpowiedz jest wiadoma i jednoznaczna. ...
Powracając do przynęt o mniejszym ciężarze wyrzutu jak moja błystka 3g. Była ona moją pierwszą przynętą. Rzucała się stosunkowo średnio - daleko. Trochę lepiej było, gdy założyłem drugą przynętę - gumę firmy DRAGON typu kopyto "Phantom" (żółty) o ciężarze główki jigowej 8g. Przynęta leciała znacznie dalej. Później nadszedł czas na założenie przynęty o zalecanym, właściwym ciężarze wyrzutu - 10g. Była to moja ulubiona przynęta na szczupaki - guma MIKADO 6cm (biała z czarnym grzbietem). Kopyto poleciało bardzo daleko. Tak na uboczu to osobiście obstawiałem mniejszą odległość jaką przynęta uzyska. Przy wyrzucaniu wszystkich przynęt czuło się jakby nad nimi władzę i posiadało pełną kontrolę. Chwytając wędkę czujemy, że to rodzaj spinningu średniego. Parametry tego kija zgadzają się także z definicją tego spinningu: ... "Spinning średni: przynęty od 10 do 30g. Długość wędki powinna wynosić od 2 do 2,7m. Wędziska te są do połowu szczupaków, sandaczy, troci, oraz pstrągów" ... Oczywiście ogromnym błędem nie byłoby (choć nie polecam) zapuścić się tą wędką na np. okonie, które powinno się łowić na rodzaj spinningu lekkiego (c.w. 3-10g). Jak wcześniej pisałem łowiłem na przynęty o mniejszej gramaturze i spisywały się (jeżeli chodzi o odległość wyrzutu) nienagannie. Widać natomiast, że kij nie nadaje się do spinningu bardzo lekkiego (c.w. 3g) lub na pewno spinningu ciężkiego (c.w. 30 - 70g).
Szczególnie moje pierwsze wrażenia w praktyce o tym kiju (w tym przedziale cenowym) były dobre, np. jeżeli chodzi o odbieranie informacji o pracy przynęty w wodzie. Nie podskakiwałem jednak z radości, gdyż liczyłem, że firma bardziej dopracuje ten bardzo ważny szczegół. Najbardziej ze wszystkiego zaskoczyła mnie idealna, płynna linia ugięcia i nienaganna praca wędziska podczas dużych obciążeń. Akcja kija to co najbardziej mnie zdziwiło rozpoczyna się już od pierwszej przelotki, a nie od połowy kija. Jeżeli chodzi o te wędzisko w tym przedziale cenowym to bardzo duży i bardzo cenny plus.Nie zawsze jednak są te plusy. Wędzisko także posiada wady. Podczas pierwszego wędkowania (już po 2 godzinach łowienia) dostrzegłem , że dużym minusem jest odskakująca farba z lakierem na jednej z omotek. Może pech, a może słabe dopracowanie tych elementów. Jednak z mojego punktu widzenia stwierdzam, że estetyka wykonania i staranność doboru wyznaczonych, skrupulatnych elementów wykończenia za szybko spada, wraz z każdym wędkowaniem.


Zb.Chechło (II Łowisko)



Już na początku wiedziałem, że to będzie tak jak później na rzece Warcie, prawdziwy test wędziska. Ci co stale tam wędkują dobrze wiedzą, że łowisko to jest trudne do pokonania. Poprzeczka stoi bardzo wysoko, ze względu na bardzo dużą liczbę glonów. Akwen posiada gł. 2m, gdzie praktycznie na całej jest ta zielonka. Spinning kojarzy się tu z tym, że za każdym razem przyciągamy glony i to warkocze o długości nawet 80cm. Występują tu jednak pojedyncze miejsca bez glonów, które tak naprawdę nie widać, gdyż wiele z nich znajduje się zaraz pod taflą wody. Tego dnia miejsca te postanowiłem odszukać obchodząc całe łowisko dookoła.
Na początek wędkowania użyłem srebrnej błystki o ciężarze wyrzutu 10g. Po kilkukrotnych próbach w przynętę coś pukało. I tu było moje wielkie zaskoczenie. Poczułem, że przynęta odskakuje od swojej dotychczasowej pozycji o ok. 10 - 20cm w lewą stronę. Tego się nie spodziewałem po tym kiju. Wyobraziłem sobie przez wibracje, że szczupak uderza nosem o przynętę, co wcześniej w życiu spinningisty nie odczułem :). Pierwsze i dobre tego dnia wrażenia o wędce były dopiero zalążkiem tego co będzie dalej. Z miejsca pierwszego brania, po kilkunastu minutach postanowiłem się przenieść. Gdy nie brało przez pewien okres czasu to podążałem dalej. Przeszedłem I połowę akwenu. Szukałem szczęścia dalej. Pod przysłowiem "kto szuka ten znajdzie" natknąłem się na kolejne, tym razem 2 brania dzięki założonej przynęcie MIKADO (biała z czarnym grzbietem). Niestety pierwsza z ryb zerwała się w połowie drogi, a druga pod samym brzegiem. Szczupaki (bo one mi brały) były małe. Miały może po ok. 25cm. Winą tą nie obarczałem wędkę tylko trochę siebie samego. Najprawdopodobniej glony i złe zahaczenie także przyczyniło się do tej porażki. Ta gorsza passa nie trwała długo. Kolejne 2 miejscówki okazały się strzałem w dziesiątkę. Nastąpiły 2 brania z udanym zacięciem i znakomitym dzięki wędce holem, udało się złowić pierwsze na nią ryby. Połowem były 2 szczupaki - 31cm i 38cm (większe od poprzednich, lecz niewymiarowe). Wiedziałem, że jeszcze większe szczupaki ciężko tu spotkać. Mógłbym powiedzieć, że bałem się, że nic na wędzisko Beast Master CX podczas testów nie złowię. Na szczęście udało się. Testując kija po raz drugi dostrzegłem tak naprawdę lekkość wędziska, oraz smukły i lekki blank. Waga 183g jest odpowiednim parametrem dla tego wędziska.
... Pamiętam mój feederowo - spinning, o wadze ok. 400g, gdzie po 2 godzinach łowienia miałem dość. Tu wędkując tyle mam chęć na więcej. ...


Zb.Wymysłów (III Łowisko)



To już 3 i zarazem przedostatnie łowisko na którym testuje Beast Master CX 270M. Wędkowanie niestety trwało krótko. Miałem niestety ograniczoną liczbę miejsc do spinningowania. Testowałem tu różne przynęty. Od lekkich blaszek, po małe gumy, przez woblerki do cięższych blach i gum. Testy te umocniły moje poprzednie spostrzeżenia i wszelkie wrażenia o wędzisku.Tego dnia dowiedziałem się o kiju niewiele, ale wystarczająco, by stwierdzić, czy nadal jestem z niego bardzo zadowolony, czy nie.Niestety pojawiły się kolejne minusy wędki. Po kolejnym użytkowaniu wędziska pojawiły się w jednym miejscu małe, trudne do zmycia zabrudzenia na blanku. To samo, a raczej gorzej tyczy się pianki neoprenowej przy uchwycie kołowrotka. To dziwne, gdyż nie tarzałem się w błocie lub kurzu, a zabrudzenia powinny nie schodzić tak ciężko Wszystko wskazuje prawdopodobnie na taką powłokę blanku. Kolejny minus kija to nakrętka zabezpieczająca. Pomimo wkręcania jej przez wewnętrzną śrubę, odkręciła się przy użytkowaniu wędki i zaginęła. Do dzisiejszego dnia nie wiem gdzie ona jest. Dolnik pozostaje bez nakrętki.


Zb.Rzeka Warta w miejscowości Sieradz Warta (IV Łowisko)



To już ostatnie i zarazem najcięższe łowisko na którym testuję otrzymaną przez Redakcję portalu wędkuje.pl wędkę SHIMANO Beast Maser CX 270M. Wybrałem to miejsce, gdyż chciałem sprawdzić te wędzisko pod względem wytrzymałości na tak trudne warunki łowienia. Niektórzy z was wiedzą, że rzeka Warta, nie raz przysporzyła ludziom kłopotu. A szybki prąd i nurty nie jednego zabiły człowieka w tym miejscu, który do niej wpadł. Rzeka wiele razy wylewała, pozostawiając po sobie szkody, niebezpieczne klify, zwalone drzewa, (m.in. konary pod wodą). Do dzisiejszego dnia to wszystko się utrzymuje, oprócz może wylewów rzeki. Wiedziałem, że jeżeli wędzisko przejdzie ten arcy trudny test bez żadnych kolejnych dodatkowych szkód to zaliczy sprawdzian. I tak się stało. Kij doskonale sprawdzał się podczas prowadzenia przynęty w szybkim nurcie, a szczególnie podczas zaczepów. Trudne miejsce zostało pokonane, a wędka jest cała i zdrowa. Kij niemal poradził sobie tutaj tak dobrze jak na wodzie stojącej.
Włókna wędki, oraz nici do omotek są według mnie wytrzymałe (dowodem tego było moje zajrzenie w ścianki kija po odebraniu złamanej przez firmę kurierską I wędki).

Jeżeli chodzi o dalsze informacje o wędce to niestety nie mogę napisać. Wiele rzeczy wyjdzie w późniejszym tzw. praniu. Wraz z kolejnymi wyprawami z tą wędką zaczną się pojawiać nowe spostrzeżenia i wrażenia o których nie zapomnę pisząc potem w poniższych komentarzach pod artykułem.

UWAGA !!!
Testy nad wędziskiem przebiegały przy pomocy m.in. kołowrotka spinningowego ROBINSON Jasper 256 (nagroda - II miejsce w konkursie sms "Wyślij i wygraj" na portalu wędkuje.pl), oraz żyłki spinningowej DRAGON MAXIMA Spinn&Cast (0,18cm).


Opakowanie:

Rękojeść wędziska zapieczętowana jest przez producenta folią plastikową. Wędka Beast Master CX 270M przy sprzedaży pakowana jest w czarny pokrowiec z napisem firmy, nazwy i modelem wędki. To co nietypowe to przyszyte sznureczki do pokrowca od wewnątrz, które umożliwiają jego ewentualne zaczepienie o np. haczyk na ścianie. Gdy wędka ma być przewożona przez firmę kurierską (np.UPS Standard, DHL, 7) najczęściej jest zawijana folią bezbelkową co zabezpiecza ją przed uszkodzeniem. Zabezpieczona jest jednak tylko na jakieś 80 %. Dowodem tego jest moja historia z przysłaną przez firmę kurierską złamaną wędkę.


Cena:

Koszt wędziska SHIMANO Beast Master CX 270M waha się od 319zł, przez 390zł dochodząc nawet do 482zł. Dane te są wiarygodne, gdyż zaczerpnięte są ze sklepów internetowych.


Podsumowanie:

Wędzisko SHIMANO Beast Master CX 270M posiada wiele zalet i wad. By podsumować ogólnie testowany kij (pod względem przedziału cenowego) zamieszczam poniżej tabelę.




Dziękuję za uwagę i pozdrawiam kolegów po kiju.

 


4.6
Oceń
(35 głosów)

 

Ocena sprzętu (ocen: 1)

Ocena użytkowników:

Jakość:
(4)
Cena:
(4.3)
Użytkowanie:
(4.1)

Średnia ocena:

4.1



Shimano - Wędka Beast Master CX 270M - opinie i komentarze

bednar14bednar14
0
Całkiem ciekawie to opisałeś a mógł byś mi napisać na pw jak się wstawia zdjecia w takiej rozdzielczości jak twoja? (2012-08-09 10:39)
BlueFishermanBlueFisherman
0
Nie ma problemu. Napiszę na priv. (2012-08-09 10:55)
Kowal73Kowal73
0
:):):):):) (2012-08-13 00:02)
BlueFishermanBlueFisherman
0
Nie ma to jak ta rzeczka :) (2012-08-13 13:06)
kamil11269kamil11269
0
wielkie gratki za opis (2012-08-30 18:02)
lulkoslulkos
0
jeden z nielicznych dobrych testów na tej stronie szkoda że zabrakło mi np zdjęcia ugięcia kija przy obciążeniu itd anyway polecam (2012-11-16 23:12)
stan-żstan-ż
0
|Testując wędzisko nie miałem oczywiście na celu sprawdzania jej wytrzymałości na złamania", a może szkoda! (2012-11-25 21:37)
BlueFishermanBlueFisherman
0
Kolego "stan-ż" mam nadzieję, że już z Twojej strony wszystko na ten temat. Proszę o opuszczenie tego wpisu. W przeciwnym bądź razie będę zmuszony zgłosić naruszenie regulaminu przez Ciebie i Twojej kultury do Redakcji Portalu. Pozdrawiam. (2012-12-26 15:55)
catana4catana4
0
Kolego Blue-Fisherman, chyba trafiłeś na wadę fabryczną, mam ten sam model tego kija i jest świetny, pozdrawiam :-) (2014-03-09 13:46)
PeterGPeterG
0
Ciekawy opis ja osobiście mam dwa BestMastery ex 20-60 i 50-100 ogólnie jestem zadowolony z ich jakości i wykonania co zatem idzie z ich funkcjonalności co mogę dodać od siebie to nie są to aż tak szybkie kije i idą w większa parabole warto dołożyć kilka zł i pokusić się o Speedmastera zupełnie wyszła klasa i dopracowanie smukły bardzo dobrze oddający szybszy od BestMastera blank lepsze przelotki bardziej lub ciekawiej pracuje szczytówka na sandacza zdecydowanie lepszy kij (2019-09-16 16:18)

skomentuj ten artykuł