Sieci na Zalewie Zegrzyńskim

/ 40 komentarzy / 4 zdjęć


Kolejne zgłoszenia i kolejny sukces. Strażnicy z Posterunku Terenowego warszawa Państwowej Straży Rybackiej przechwycili sieci kłusownicze, zastawione tym razem na Zalewie Zegrzyńskim. Jak poinformował nas komendant Robert Kucyk, straż otrzymała informacje od miejscowych wędkarzy. Akcja trwała od 20 października, kiedy w późnych godzinach wieczornych patrol zabezpieczył trzy sieci o łącznej długości ponad 300 m. Podobnie było 22 października, tym razem w samym środku dnia funkcjonariusze zatrzymali trzy sieci kłusownicze, mierzące łącznie 120 m.

To duży sukces, tym bardziej, że dzięki czujności strażników udało się uwolnić ok. 70 kg ryb. W imieniu Posterunku Terenowego Warszawa Państwowej Straży Rybackiej dziękujemy wędkarzom za cenne informacje, dzięki którym skutecznie chronimy ryby grupujące się właśnie w „zimowiskach”.

 


4.8
Oceń
(77 głosów)

 

Sieci na Zalewie Zegrzyńskim - opinie i komentarze

StawarzStawarz
0
Brawo dla jednych i drugich-bo każdy szanujący się wędkarz jest Strażnikiem swojej wody a Strażnik-Ratownikiem!Jeszcze raz Gratuluje interwencji!Pozdrawiam Stawarz! (2009-10-27 11:14)
kostekmarkostekmar
0
Oby jak najwięcej takich akcji z sukcesami. Trzeba w końcu wyrwać te wszystkie chwasty. Gratuluje udanej akcji. Pozdrawiam (2009-10-27 11:17)
jurekjurek
0
Oczywiście , że brawo ...ALE DLA WĘDKARZY---KTÓRZY POINFORMOWALI PSR O TYM INCYDENCIE ..........I DLA NICH JEST 5 z + .NATOMIAST DLA PSR MALUTKI PLUSIK , ŻE NA CZAS ZAREAGOWALI ........... PRZECIEŻ TO ICH NORMALNA PRACA----dostają wynagrodzenie , premie , dodatek za nocne dyżury , służbowe samochody , telefony , noktowizory , łodzie z dużymi silnikami , paliwo , SĄ UBEZPIECZENI W PZU ----POSIADAJĄ BROŃ OSTRĄ I KAJDANKI -------------A MY robimy to kosztem własnych rodzin i dokładamy do wszystkiego niemal z własnej kieszeni .........I JESZCZE JEDNO NAJWAŻNIEJSZE ---CI panowie mogą tylko pracować na zmiany i jeździć na wezwania w czasie dyżurów ( bardzo rzadko muszą dzwonić do komendanta głównego ..o zgodę na akcję po pracy....ale najczęściej odpowiadają informującym , że przyjęli zgłoszenie i jutro tam pojadą ...........NAWET PO AKCJI BROŃ SŁUŻBOWĄ MUSZĄ ODDAĆ NA POLICJĘ )-----------------A MY SPOŁECZNICY ODBIERAMY TELEFONY W NOCY I JEDZIEMY O KAŻDEJ PORZE DNIA ............................. Jedno co cieszy , to że jest ta walka jakaś z kłusolami i trzeba to naglaśniać . (2009-10-27 11:36)
u?ytkownik15226u?ytkownik15226
0
NO I KIEDY TO SIĘ SKOŃCZY?????!!Czy nie można zaostrzyć prawa tak aby kłusol głeboko się zastanowił zanim zastawi sieć?!tym czasem robią to jak na własnym obiekcie!A tak wogóle gratulacje dla strażników i wędkarzy.Pozdrawiam (2009-10-27 11:52)
u?ytkownik695u?ytkownik695
0
Grtuluję udanej akcji . 5 . (2009-10-27 12:00)
u?ytkownik4668u?ytkownik4668
0
Witam
Trudno mi podzielić entuzjazm Kolegów. Wartość zarekwirowanych sieci to 100 -150 zł. Na wszystkich bazarach w polsce sa ogólnie dostepne. Kłusownicy czytaj złodzieje zaopatrzą sie w nie już w następny dzień targowy. Sukcesem byłoby złapanie złodzieji na goracym uczynku i dotkliwe ukaranie np. pobytem w obozie cięzkiej pracy a nie grzywną, (której i tak nie zapłacą) z zamianą na wczasy z wyżywieniem na koszt podatnika.
Pozdro
(2009-10-27 12:18)
adamosaadamosa
0
Sądzę że większą karą od tej pieniężnej było by porządne wpier.... i rozwalenie łódki którą stawiali sieć Nie dość że w tym roku nazdychało bardzo dużo ryb to jeszcze takie barany siatki stawiają Dobrze że są jeszcze osoby które "donoszą" do odpowiednich władz na takich debili Pozdrawiam i dalszych sukcesów życzę (2009-10-27 12:19)
SlyderSlyder
0
Właśnie, najlepszym rozwiązaniem jak wspomnial kolega powyżej to solidnie skopanie tyłków oraz rozpierducha łodzi. Pozdrawiam (2009-10-27 12:24)
u?ytkownik1408u?ytkownik1408
0
Tak jak pisze Jurek wielkie brawo dla wędkarzy za czujność i poinformowanie PSR.A co do Panów strażników ,cóż fajnie że zareagowali bo od tego są ciekawe kiedy spotkamy się z komunikatem że strażnicy PSR z własnej inicjatywy skonfiskowali sieci.Bo o zatrzymaniu kłusoli nie wspomne.Ale i tak trzeba poczwalić bo to w końcu 70 kg ryb więcej w wodzie mogących przynieść nam niezapomnianych wrazeń.
Pozdrawiam (2009-10-27 13:27)
u?ytkownik19872u?ytkownik19872
0
Kolejny wpis, który mnie cieszy a zarazem martwi i czegoś tu nie pojmuje.
Super akcja, siatki zwinięte, ryby uwolnione (70kg to jest mniej więcej tyle ile w łykend zabierają przybysze z mag planety, przyjezdrzający na gościnne występy, robią to w pewnym sęsie legalnie i nikt ich nie nazywa kłusownikami...)
Ja się pytam -GDZIE SĄ KŁUSOWNICY-?
Zarekwirowaną siatke zastąpią nową i już zrobią to ostrożniej i tak będzie to trwało...
Tylko surowe, przykładne karanie zmieni sytuacje, ale do tego potrzebne jest prawo i nie zmieni go wędkarz, a ci co mogą tego nie robią, ciekawe dlaczego???
Niemniej gratuluje i oczywiście się cieszę, tylko ten niedosyt...
Może ktoś mie oswieci i wytłumaczy mi dlaczego u nas prawo jest zmieniane dopiero wówczas, gdy zdaży się tragedja?
Czy my wędkarze mamy czekać tak długo aż wyłapią wszystko, aż nasze wody zamienią się w ścieki i w końcu wszelka walka straci sęs?
Smutny kraj i szara przyszłość! (2009-10-27 13:51)
FanAtykFanAtyk
0
Nie dośc że przyducha zrobiła swoje to pozostałe niedobitki wytłuką te skur***yny... Brawo za akcję ale niestety o kropla w morzu. Pozdrawiam (2009-10-27 14:17)
SzalonaSzalona
0
Brawo za obronę naszego kochanego zalewu - niestety to kropla w morzu... (2009-10-27 14:44)
łysy wążłysy wąż
0
Powiem Wam szczerze, że naprawdę zdziwiony jestem bezczelnością kłusowników - byłem kilka dni temu nad Zalewem i wędkarskich łódek jest bardzo dużo !!! Że też te gnoje nie boją się stawiać siat pod naszymi nosami !!!
Jak widać musimy informować PSR i policję, gdy zobaczymy rozstawione siaty. Czasem przypłyną.....

Oczywiście gratuluję udanej akcji - kropla w morzu potrzeb, ale zawsze jakiś krok do przodu.

pozdr.
(2009-10-27 14:52)
SzalonaSzalona
0
Przy okazji - jak już tu weszłam - brawa dla Jurka! Jestem pewna, że gdyby ryby tylko potrafiły - wystawiłyby temu człowiekowi pomnik za odwagę, determinację i walkę z wszechobecnym kłusowniczym złem. Pozdrawiam (2009-10-27 14:54)
u?ytkownik24055u?ytkownik24055
0
No i tym razem kłusownicy górą ,żaden nie odpowie za kłusownictwo . można by było poświęcić troszkę czasu i złapać ich na gorącym uczynku. Dla nich to żadna strata ,bo sieci są do nabycia na każdym kroku .Mimo to można pochwalić straż rybacką przynajmniej za wyciągnięcie sieci uwolnienie ryb.Pozdrawiam. (2009-10-27 15:41)
u?ytkownik22602u?ytkownik22602
0
Witam, przyłączam się do sceptycyzmu Kol.Tradera. Nad Zalewem jestem systematycznie. Wiosną zaczepilismy spiningując dużą sieć. Były w niej dwie płocie, po ok. 7o dkg, oczywiście żywe wróciły do wody. Sieć po czasie zdjęła policja, zostawilismy ją dobrze oznaczoną na powierzchni . W rozmowach z wędkarzami okazało się,że wiadomo wszystkim w okolicy, kto stawia sieci. I stawia je nadal - zapewniam was!. Widac, że w miejsce zdjętych mamy nowe. I niech nikt nie ma złudzeń - Z całym szacunkiem , dla wszystkich społecznych, i zawodowych strażników - walczycie z pożarem lejąc wodą w dym. Ale - pod spodem są płomienie ! Nasza codzienność pokazuje bezradność. Nawet jak złapiecie kłusaka na gorącym...to co? Nic. Wróci jak zły szeląg, z nową siatką. Na marginesie - sieć jako narzędzie odłowu na wodach naturalnych - rzeki, jeziora itp. - powinna być zakazana !!! Dozwolona - jedynie na akwenach zamknietych, przeznaczonych do przemysłowej hodowli ryb. A oprócz tego - sieć taka musi być OZNACZONA - numerem i nazwiskiem właściciela. Ktoś bez pojęcia sądził, że numerowanie łódek ukróci kłusownictwo...numerujmy się dalej ..Haha ! To na tyle, pozdrawiam. (2009-10-27 15:47)
jurekjurek
0
I tu się z Tobą ......Gilbert........... , zgadzam co drugi wędkarz wie kto stawia te sieci , ale nie wypada mu powiedzieć , bo to kumpel , znajomy , znajomy znajomego itd...................Trzeba koniecznie zmienić przepisy i drastycznie zaostrzyć kary. (2009-10-27 16:06)
rafalradomskorafalradomsko
0
zgadzam sie z traderem ... mogli poczekac az klusole pojawia sie po swoje sieci. rownie dobrze te sieci mogl usunac jakis wedkarz (2009-10-27 16:25)
rafalradomskorafalradomsko
0
gilbert ... jakbys byl klusolem to zostawilbys siec ze swoim numerem?? (2009-10-27 16:27)
u?ytkownik22602u?ytkownik22602
0
Rafalradomsko - wczytaj się dokładnie w mój wpis. Sieci powinni móc posiadac i uzywac tylko ci, którzy na dzierżawionych akwenach hodowlanych odławiają własne, hodowane przez siebie ryby, i sieci te powinny być oznakowane - do kogo należą. Wszelkie inne od razu wiadomo - należą do kłusownika. Czy mało razy mielismy nad wodą dylemat- czy sieć znaleziona przez nas - jest siecią "rybaka" czy "kłusownika" ? (2009-10-27 16:57)
koziolek95koziolek95
0
NIe to to już jest hamstwo niedość ze tyle ryb w tym roku nazdychało to jeszcze jacyś poj.... kłusole stawiają sieci . Na takiego to nie ma sprawiedliwośći powinien dostać surową kar i kilka lat za kratami + kara pinięzna za ryby + jeszcze zabranie narzędzi klusowniczych . Brawo dla PSR . 5 się należy Gratulacje (2009-10-27 17:31)
hubihubi
0
Brawo dla wędkarzy którzy w pore podniesli alarm wielkie uznanie dla odpowiednich służb za szybką interwencje koledzy tak trzymać pozdrawiam. (2009-10-27 17:48)
BillBill
0
Aktywność kłusowników wzrasta ze względu na panujące warunki pogodowe.
Zgadzam się z szanownymi przedmówcami, że to co jest w powyższym artykule opisane to wcale nie jest sukces. Jedyne komu można pogratulować to wędkarzom, którzy zaalarmowali Państwową Straż Rybacką. Tak jak przedmówcy pisali to że wyciągnięto sieci i uwolniono ryby to bardzo dobrze, jednak szkoda, że nie poczekano na tych którzy przyjechaliby po te sieci aby móc złapać ich na gorącym uczynku. Kary za kłusownictwo są po prostu śmieszne, wiec w ogóle nie ma działania prewencyjnego. Kłusole nie boją się za grosz skoro nawet jak zostaną złapani na gorącym uczynku to zapłacą śmieszną grzywnę i mają problem z głowy.
(2009-10-27 18:43)
KirisKiris
0
Jak widać reakcja wędkarzy zakończyła się sukcesem..... Myślę, że pomysł z obowiązkowym oznakowaniem sieci umożliwiających identyfikację właściciela (pomysł Gilberta) wart jest szerszego upowszechnienia. Kary dla kłusoli, to temat rzeka,przewija się nieomal na każdym forum. Brawa za akcję. Pozdrawiam (2009-10-27 18:57)
u?ytkownik7463u?ytkownik7463
0
Gratulacje dla wędkarzy którzy zaalarmowali o zastawionych sieciach. To racja, że część wędkarzy zna kłusowników ale prawdą jest też, że ci drudzy to często margines społeczny zdolny do różnych czynów. A policja pierwsze co to mówi przez kogo zostali zawiadomieni (2009-10-27 19:19)
slawomir66slawomir66
0
Brawo wędkarze za sygnał, brawo strażnicy PSR za natychmiastową reakcję. Tu widzimy, że nie trzeba być strażnikiem SSR aby skutecznie uprzykrzać życie kłusolom tym z sieciami czy wędkującym. Wystarczy tylko telefon.
Jurek zgadzam się że PSR ma zdecydowanie większe możliwości od nas społeczników ale i ty i ja dobrze wiemy że jest ich za mało aby ogarnąć wszystkie wody tym bardziej rozległe zbiorniki. (2009-10-27 19:32)
dany21dany21
0
Widać że kłusownicy niczego się nie boją i jak duże zarobki na rybach muszą mieć skoro stawiają sieci w tak licznie odwiedzanym przez wędkarzy zbiorniku. Przecież tyle metrów sieci parę groszy kosztuje. (2009-10-27 20:58)
jokerjoker
0
cieszy sam wynik ale smuci fakt, że to zjawisko nabiera tępa- szok! (2009-10-27 21:28)
jcb3cxjcb3cx
0
wszystko dobrze ale kłusol jest kłusolem i ciężko wytępić takich wrzodów ale naj ważniejsze ze są tacy co dbają i chronią o swoich wentkaży i lapia bezkarnych kłusoli gratulacje i pozdrowionka z śląska (2009-10-27 21:35)
Jedyny-tankuje-iJedyny-tankuje-i
0
Mówią, że kropla drąży kamień, a taka akcja to właśnie tylko kropla...
Ps. Oficjalna już nazwa zbiornika to JEZIORO ZEGRZYŃSKIE
Pps. Dzisiaj łowiłem na Narwi w zasięgu cofki, miałem kontrolę PSR, pływali motorówką w tą i z powrotem, może więc jednak coś niecoś działają...
Pozdrawiam panów strażników i walczących z kłusolami! (2009-10-27 21:47)
u?ytkownik22602u?ytkownik22602
0
Słyszałem też o Zalewie Śniardwy, także byłem nad Zalewem Wigry. (2009-10-27 21:57)
klausik84klausik84
0
Kolejny sukces? A dlaczego genialna straż, wielcy bohaterowie co przejęli 300m sieci, nie ujęła tych którzy ją założyli???
Jutro ci sami bandyci, inaczej ich niemożna nazwać, założą 600 m w innym miejscu i nikt o tym nie będzie wiedział!
Co to za sukcesy? To raczej żenada i bezsilność ze strony s.r.
Panowie zastanówcie się co to ma być? Po takich akcjach widzę z Waszej strony tylko i wyłącznie przyzwolenie dla innych kłusoli. Bo co tak naprawdę możecie im zrobić z takim nastawieniem? Zabrać 300m sieci? Śmiechu warte!!!
(2009-10-28 00:21)
EdelEdel
0
Czytając komentarze niektórych kolegów martwi fakt, że tak chętnie krytykują, wymądrzają się i pouczają innych wykazując tym samym swoje niezadwolenie . Czy naprawdę nie potrafimy zauważyć w opisanej akcji pozytywnych elementów. Narzekać jest bardzo łatwo, gorzej coś zmienić angażując się w problem. Osoboiście wyrażam swoje uznanie dla wędkarzy i strażników reagujących na tego typu bezprawie . Prawidłowa reakcja wędkarzy jest bardzo istotna bo po pierwsze jest nas więcej i po drugie jednocześnie jesteśmy w wielu miejscach, co w przypadku patrolu PSR jest niemożliwe. Nie możemy być obojętni i dotyczy to wędkarzy jak i członków SR. Kłusownicy mają swoje upatrzone miejsca w których gromadzi się ryba, często podglądają gdzie łowią wędkarze, zastawiają ujścia rzek i kanałów. Zniszczenie sieci wbrew pozorom jest dolegliwe i kosztowne dla kłusoli. Trzeba być tylko skutecznym i konsekwentnym w działaniach i komuś może się znudzić , albo zabraknąć pieniędzy i oby to dotyczyło kłusoli. Złapanie kłusowników na gorącym uczynku nie jest takie proste jak się niektórym wydaje. Niezbędne jest wymuszenie zmiany prawa w tej dziedzinie. Obecnie doprowadzenie kłusowników do sądu kończy się często orzeczeniem o " niewielkiej społecznej szkodliwości czynu " i kara jeżeli jest to tylko symboliczna, choć znam wyjątki. Kontrole powinny również dotyczyć sprzedających ryby, handlujących na bazarach typowym sprzętem kłusowniczym, właścicieli gruntów grodzących do samej wody swoją " posiadłość" niezgodnie z prawem wodnym , itp. Puki co popieram wyszukiwanie i niszczenie sieci i utrudnianie kłusownikom życia na wszelkie możliwe sposoby. Brawo za postawy i takie akcje i oby ich było jak nawięcej. Pozdrawiam. (2009-10-28 09:47)
kwasikkwasik
0
Też mi sukces: przyjechali na gotowe, zdjęli sieci, nie próbując złapać kłusowników.
To się nazywa w ich żargonie: dokonano zatrzymania? Te sieci były z napędem?
:)
Choć dobre i to, że sieci zdjęli.
Jak na Parsęcie zadzwoniłem na policję, że stoją sieci, to mnie zignorowali.
A nazwa zalew przysługuje wyłącznie, jak pamiętam z geografii, zbiornikom przymorskim. (2009-10-28 11:50)
jurekjurek
0
Witam , wszyscy rybacy powinni mieć oznakowane sieci : NR.xxx RYBAK PZW :--i taki napis na tylnej stronie odblaskowej kamizelki , oraz po zmroku sieci powinny być oznakowane światłem widzialnym z daleka , jeżeli sieć rozstawiona jest ponad 150 metrów - to co 50 m powinien być plastikowy znaczek z numerem rybaka ---tak jest w Okręgu Płocko-Włocławskim --------- , ale gdy rybak postawi sieć w zakazanym miejscu --to przecież logiczne , że nie zawiesi numerków ---wydał , by sobie wyrok sam na siebie ..........( ja w tym roku wywaliłem 2 rybaków z PZW , zresztą uważam , że nie powinno być żadnego ) ..............Ale w nocy jeżdżą pławami i trwa to około 30-40 minut --- i duża część wędkarzy nawet nie skojarzy , że to kłusownik................CAŁKOWITA REFORMA W KARANIU POWINNA BYĆ KONIECZNIE ZMIENIONA , ALE KTO TO ZROBI ...POLITYCY JUŻ WALCZĄ O PREZYDENTURĘ I INNE POSADY DLA SIEBIE ....NO I TE PZW ???????????? . (2009-10-28 11:58)
marekj86marekj86
0
gratuluje udanej akcji, oby cały czas kłusownicy przegrywali walkę ze strażnikami i wędkarzami (2009-10-28 13:21)
moczykij1moczykij1
0
Klausik 84 mam pytanie,czy kolega jest członkiem SSR? Jeśli tak to proszę się pochwalić swoimi sukcesami w walce z KŁUSOLAMI.Mam nadzieję,że po tak miażdżącej krytyce nastąpi opis zdjęcia 1000metrów sieci oraz aresztowanie (wraz z policją) kilku złoczyńców.Pozdrawiam. (2009-10-28 20:21)
u?ytkownik695u?ytkownik695
0
Ciekawy artykuł . Piętnować kłusownictwo na kazdym kroku - oto założenie i przyszłość polskiego wędkarstwa . Daję 5. (2009-10-29 11:16)
LukSlawnoLukSlawno
0
Ciągle nie jestem w stanie zrozumieć że w cywilizowanym kraju , gdzie za 10 zł można kupić pangi dla całej rodziny ktoś jeszcze niszczy ekosystem wód sieciami czy prądem.
(2009-10-30 12:48)
Pati80Pati80
0
No prosz wreście wedkarze zaczynają pracować ze straża rybaćka,to duży plus,,bo przez kusoli jest coraz mniej ryby,i jeszcze troszke i nie bedzie co łapać ,dzięki takiej postawie może wreście się ukruci ten preceder nie godny rybaka czy wedkarza,,.Gratulacje dla osób które zadzwoniły,no i dla straży rybackiej.......... (2009-10-30 16:58)

skomentuj ten artykuł