Kołowrotek, czyli jaki młynek wybrać?

/ 8 komentarzy / 2 zdjęć


[b]Kołowrotek, czyli jaki młynek wybrać?[/b]
Z kołowrotkami jest bardzo podobnie jak z wędziskami, ponieważ rynek oferuje wiele i po bardzo różnych cenach warto, więc dokładnie przemyśleć zakup tak, aby był jak najbardziej wielofunkcyjny. W przeciwieństwie do wędkarstwa muchowego gdzie kołowrotek jest tylko i wyłącznie magazynem linki przy spinningu kołowrotek jest równie ważnym elementem jak wędzisko. Podstawą każdego kołowrotka, na które powinno się zwracać uwagę przy zakupie jest kilka szczegółów a są to: przełożenie a co za tym idzie ilość łożysk, hamulec i jego rodzaj, waga, pojemność szpuli no i na samym końcu dodałbym wygląd. No, ale po kolei.

Spotkałem się już z opiniami wielu wędkarzy, że czym większa ilość łożysk tym lepszy kołowrotek, co moim zdaniem jest bzdurą, która jest tylko chwytem marketingowym napędzającym sprzedaż tego asortymentu. A więc czym kierować się przy wyborze kołowrotka? Z reguły wszyscy w pierwszej chwili kierują się ceną, a wiadomo, że od ceny uzależniona jest jakość, a z tą bywa różnie. A więc po kolei, na co zwrócić uwagę oczywiście w pierwszej kolejności na przełożenie i z czego jest wykonane, czyli, z jakiego materiału. Najżywotniejsze są kołowrotki z trybami mosiężnymi i na ślimakowym posuwie szpuli, co da nam gwarancję równego nawijania nawet luźnej linki. Przełożenie w kołowrotkach bywa standardowe i mieści się w przedziale około 5:1.

więcej na http://www.garbus-fishing.pl

 


4.6
Oceń
(94 głosów)

 

Kołowrotek, czyli jaki młynek wybrać? - opinie i komentarze

użytkownik10172użytkownik10172
0
Obszerny opis dotyczący prawidłowości wyboru dobrego kołowrotka - za to brawa. Nie poruszono natomiast kwestii "wodoszczelności". Posługuję się młynkami za około 100 - 150 zł, które sprawdzają się rewelacyjnie w terenie. Jednak czasem brodząc po pas w wodzie zamaczam sprzęt, który po dłuższej chwili odmawia posłuszeństwa. Trzeba rozkręcać, oliwić itd. Gdzieś widziałem reklamę kołowrotków "wodoszczelnych". Może to myśl, którą warto również rozważyć w temacie kołowrotków? (2009-08-17 16:21)
użytkownik6876użytkownik6876
0
Kolejny ciekawy artykuł ,5 .Pozdrawiam . (2009-08-17 17:57)
użytkownik7463użytkownik7463
0
Bardzo dobry szczegółowy opis jak wybierać kołowrotek. Jednego zdania nie mogę jednak zrozumieć i nasuwa mi się pytanie; Dlaczego? Cyt. "Oczywiści jest kilka gatunków ryb, których nie wyobrażam sobie łowić na żyłki a mowa tu np. sandaczu, ale to już osobny rozdział." (2009-08-17 21:36)
użytkownik22572użytkownik22572
0
Jeśli chodzi o wybór kołowrotka, to jest tyle poglądów ilu wędkujących. Sam nie wydaję zbyt dużo na sprzęt, wiec łowię na Shimano Catana 4000 FD czyli z przednim hamulcem. Zazwyczaj spinninguję, często z plecionką więc potrzebuję trwałego kołowrotka i ten mnie zadowala/. Owszem nie jest to cud techniki ale za cenę ok 110 zł nic lepszego nie dostaniecie. Bywało że łowiłem na niego nawet dorsze, jak padł mi dorszowy kołowrotek. I wytrzymał taki obciążenia. Oczywiście jak ktoś nie będzie "pompował" to na dorszach dobije nawet porządny multiplikator. Fajnie sprawdza się też przy połowie belon (kto łowił kiedyś te ryby to wie co potrafią zrobić z tanimi kołowrotkami).
Jeśłi chodzi o wybór plecionka czy żyłka to wędkuję z użyciem obu w zależności od ryby. Nie wyobrażam sobie łowienia okoni na plecionkę. Słabe wargi pękają, lub tworzą sie w nich duże dziury i okoń pozbywa się przynęty. Tak więc łowię na żyłkę okonie i białoryb. Sandacz=plecionka, na żyłce słabo czuć brania. Szczupak -w listopadzie skubie czasem jak okoń - od dawna plecionka. Dorsz-niech ktoś próbuje łowić pilkerem 250 gr na 50-60m na żyłce - powodzenia. Zrobi się z niej guma, brań nie poczuje, dopiero jak dorsz sam sie powiesi. Belona - żyłka mniej udanych zacięć ale mniej spada w czasie holu, plecionka lepsze zacięcie, im dłuższy hol wiecej spada - sprawa dyskusyjna, jak kto lubi. Ostatnio przeszedłem na plecionkę. Pstrąg, troć - jak tylko jest cieplej niż minus 5 to plecionka. Lepsze zacięcie, mniej strat na zaczepach. Oczywiście ktoś może mieć inne zdanie. Ja łowię w ten sposób i polecam innym. (2009-08-18 06:12)
FilekFilek
0
Popieram przed mówce ilu wędkujących tyle zdań i technik, każdy łapię jak mu wygodnie i jak wydaję mu się skutecznie. Artykuł bardzo ciekawy oczywiście 5! Pozdrawiam! Czekam na podobne artykuły ! (2009-08-18 09:48)
andrzej49andrzej49
0
Artykuł bardzo dobry szczególnie dla niezdecydowanych.Przez długi czas zastanawiałem się nad zmianą żyłki na plecionkę,od trzech lat stosuję tylko plecionkę z dużym powodzeniem.Polecam. (2009-08-18 18:03)
StawarzStawarz
0
Witam!Ja łowiłem okonie,klenie,pstrągi na plecionkę-power pro-nie podruba!!po całym sezonie poszła do kosza-nie z winy przelotek ani kołowrotka bo te mam dość dobrej klasy ale po prostu z częstego jej używania!więc nie wierze w wielo sezonowość plecionki.Przeszedłem z powrotem na żyłkę i na razie nie chcę widzieć plecionki jeśli chodzi w połów w rzece wyżej wymienionych ryb!Pozdro.... (2009-08-19 16:07)
olafolaf
0
Artykuł bardzo dobry.Osobiście stosuję plecionkę do połowu szczupaków na spining,lecz gdy zabieram się za pstrągi to żyłka jest zdecydowanie lepsza.Twierdzę tak łowiąc na plecionce przez dwa sezony i powrocie do żyłki.Pozdrawiam!Życzę powrotu do zdrowia. (2009-09-01 07:25)

skomentuj ten artykuł