Sierpniowe Eldorado cd.

/ 1 komentarzy

Ostatni wpis opisałem Jako Sierpniowe eldorado a właściwie powinien nazywać się jako początek sierpniowego eldorado. Namierzywszy populację karpi postanowiłem ją trochę ponękać i już następnego dnia byłem z powrotem nad wodą z nadzieją na dobre brania.

Sprzęt zmuszony byłem ograniczyć do minimum zabrałem jedynie mój wysłużony już nieco fotel firmy Elektrostatyk FR5, dwie podpórki, miskę z zanęta, podbierak i moje dwie niezawodne karpiówki Jaxon Cantara 3,90 35lbs. Miałem zamiar łowić w tym samym miejscu co poprzednio był to pas wolny od roślinności szerokości może 80 cm który po bacznym przyjrzeniu różnił się kolorem dna od pozostałej części.

Na zestawy końcowe trafiła kulka waniliowa 18mm firmy Venire a do wody kilka garści kulek które wyże wymieniłem. Po zarzuceniu zestawów przysiadłem i rozpocząłem konwersację z przyjacielem Darkiem któremu oczywiście doniosłem o namierzonej miejscówce i razem z nim trzydziestego sierpnia dzieliłem przyjemność wędkowania.

Na brania nie czekaliśmy długo bo około godziny i tym razem wolny bieg kołowrotka zagrał u Darka po ładnej walce karpik wylądował w podbieraku. Przerzuciliśmy zestawy i dalej konwersując oczekiwaliśmy na kolejne brania. Po dłuższej chwili tym razem to u mnie wolny bieg chwilkę zagrał i po kilku sekundach przerwy zaliczyłem fantastyczny odjazd. Przyciąłem i na kiju poczułem niesamowite uderzenie wiedziałem że ta walka nie potrwa krótko, karp jak by usłyszał moje myśli i odjeżdżał w stronę kęp roślinności zanurzonej, zacząłem powoli dokręcać hamulec kołowrotka i udało mi się rybkę wyhamować. Karp zatoczył majestatyczne kółko ja zaś zacząłem wybierać żyłkę i skracać dystans, po jakiś 4 minutkach karpik podał się i dał się gładko podebrać Darkowi.Po wyciągnięciu karpik grzecznie pozował do zdjęć które wykonał oczywiście Darek.

Posiedzieliśmy sobie jeszcze do godziny 22 i bez brań zakończyliśmy wędkowanie na dzień trzydziesty sierpnia.

 


4.6
Oceń
(14 głosów)

 

Sierpniowe Eldorado cd. - opinie i komentarze

okiem_sandaczaokiem_sandacza
0
Fajny wpis, troche nie moja tematyka ,ale mi się podoba;) Wyprawa fajna i miło ,że lubisz się dzielić swoimi doświadczeniami;) Jednak czuję ,że mogę od Ciebie więcej wymagać we wpisach !;) Od razu przechodzisz do meritum sprawy ,a może warto by napisać mniej wpisów a opisać całe przygotowania? Emocje itp?:) Pozdrawiam serdecznie i ja w Ciebie wierzę;) (2014-01-24 03:05)

skomentuj ten artykuł