Skażenie środowiska i wód w stoczni rzecznej oraz zagrożenie powodziowe na Wiśle

/ 29 komentarzy / 12 zdjęć


W Stoczni Rzecznej w Płocku , dzielnica Radziwie od kilkunastu lat produkowane są przeróżne, zazwyczaj wielkie jednostki pływające, które to są zamawiane do Holandii i innych krajów. Jednostki te wykonywane są tuż nad akwenem wody, gdzie dostaje się prawie cała tablica Mendelejewa metali ciężkich, malowane są na wody mocno zasolone, więc farby są bardzo toksyczne I NA DODATEK MALOWANE JESZCZE SPECJALNYMI FARBAMI, KTÓRE NISZCZĄ WODOROSTY.

Czyż to nie ma wpływu na wodę w stoczni, wszystkie te związki po dostaniu się do wody łączą się z tlenem i co roku nawet jeśli zima jest łagodna, to są zawsze pływające i dzióbkujące ryby, czyli pobierające tlen z powietrza. Nawet dziś 19 stycznia woda w stoczni rzecznej jest zamarznięta, chociaż 2 dni były z temperaturą –2.5 i –3 stopnie, więc praktycznie lodołamacze, które nie pracują przy –5 mogły by raz przeorać ten lód, ale jak nie ma właściciela, to tak się dzieje .

Teraz jest dobry moment na to, by PZW odzyskał ten akwen ( prawdziwe zimowisko ryb , jest tam wszędzie od 4-5 m głębokości. Sprawą zajęła się już Prokuratura w Płocku oraz Prezydent miasta Płocka , który skierował zawiadomienie do Powiatowej Stacji Sanitarno Epidemiologicznej , o niedopuszczeniu do skażenia środowiska i wód w samej stoczni , jak i wypływającej śluzą wody. Moim zdaniem te kompetencje posiada tylko WIOŚ - Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska. W samym lodzie jest uwięzione kilka ton śniętych ryb, a ile jest na dnie tego musimy się tylko domyślać. Akwen ten nie jest pod opieką Polskiego Związku Wędkarskiego , ale wędkarze mogą łowić tam na kartę wędkarską: białą kartę, czyli bez opłat. Już nawet proponowano ,żeby PZW znów miał ten akwen, ale pod warunkiem , że wysprząta wszystkie martwe ryby ( których może być kilka ton ) z lodu i z dna stoczni rzecznej, a następnie trzeba to gdzieś zutylizować , ale na to pieniędzy nie ma .

Zapewne jest to olbrzymia kwota, więc szuka się kozła ofiarnego. Jest to jedno z największych zimowisk wszystkich ryb, ryby wpływają przez śluzę do akwenu o głębokości od 4-5 metrów , więc strata w rybostanie będzie bardzo duża, ale również na wiosnę będzie straszliwy smród i zagrożenie epidemiologiczne oraz skażenie Wisły wraz z całym środowiskiem naturalnym.
Premier RP zwołał na poniedziałek Nadzwyczajną Naradę Służb Odpowiedzialnych Za Bezpieczeństwo Kraju ( wszystkich wojewodów ) , w związku z dużym poziomem wód i podtopieniami. Gazety i decydenci nie mówią całej prawdy i nie przejmują się bardzo grubym lodem na Wiśle , tam w wielu miejscach lód sięga do samego dna rzeki, a nadal będzie mroźno i będą obfite opady śniegu oraz z południa Polski będzie wiosną spływać ogromne ilości wody .

Zatem pozostaje modlitwa do Boga , żeby nie powtórzyła się sytuacja z 1982 roku, gdzie była olbrzymia powódź i woda wystąpiła z koryt zalewając bardzo dużo gmin i terenów nawet odległych o 4-5 km od Wisły ( pamiętam zdechłe krowy i świnie płynące środkiem rzeki). Była wtedy to prawdziwa klęska powodziowa , wiele rodzin straciło swoje domy i dobytek całego życia. Oby to się nie powtórzyło !


Społeczny strażnik Jurek Suchodolski z Płocka

 


4.7
Oceń
(113 głosów)

 

Skażenie środowiska i wód w stoczni rzecznej oraz zagrożenie powodziowe na Wiśle - opinie i komentarze

u?ytkownik26845u?ytkownik26845
0
Niestety taka sytuacja jest na bardzo dużych odcinkach rzek róznej maści-od najmniejszych do tych wielkich-jak tak dalej pójdzie to będziemy mieli kolejną "powódź stulecia"-dziś chyba ma byc w ministerstwie jakieś specjalne zebranie na ten temat-w TVN 24 będą pewnie o tym mówic-temat cięzki bo serce się kroi jak człowiek patrzy na takie zdjęcia-szkoda, że nikt poza nami wędkarzami takich sytuacji nie dostrzega......
(2010-02-01 08:11)
hubihubi
0
Witam Jurek to to co opisałeś to kropla w morzu my wiemy co się dzieje ale ci co są odpowiedzialni za taki stan rzeczy po prostu to olewają na posiedzeniach w swoich strukturach  biorą kasę za prace ale nic nie robią w tak ważnych sprawach jak ochrona srodowiska dopiero jak sprawy ujrzą światło dzienne media rozgłoszą daną sprawę to przebierają uszami mamy Unię Europejską a prawo i gospodarkę Polską i póki mentalność władz na wyzszych szczeblach się nie zmieni tak niestety będziemy mieli ale jak my ale my możemy w małym stopniu przeciw działać  nagłosniając tą naszą dobroć jaką jest przyroda i ochrona środowiska za wpis i poruszenie tak ważnej sprawy dajemy ***** i pozdrawiamy Piotrek z Hubciem. (2010-02-01 09:03)
u?ytkownik28853u?ytkownik28853
0
***** ode mnie Jurku. Może to i kropla w morzu jak piszą moi przedmówcy ale kropelka po kropelce i będzie jakieś łowisko czyste i piękne. Tak 3maj Jurku. Pozdro. (2010-02-01 09:18)
maksymilian 42maksymilian 42
0
Koledzy , proszę się nie denerwować , bo przecież " wszystko jest pod kontrolą " tak mówią rzecznicy prasowi urzędów odpowiedzialnych za stany kryzysowe,a przecież wiemy jak jest coś pod kontrolą to zawsze się wymknie i nieszczęście gotowe . Siedząc w ciepłym biurze wszystko jest pod kontrolą.Ostatnia sprawa z brakiem prądu w południowej Polsce też była pod kontrolą, a przecież jest w wojsku tyle agregatów prądotwórczych , że można było temu zapobiec.
maksymilian 42
(2010-02-01 09:35)
u?ytkownik1117u?ytkownik1117
0

Wielka strata dla wędkarzy i dla ochrony srodowiska, cóż trzeba przełknąć tę pigułkę

taka nierozwaga niszczy nam nasze wody , trudno.............

(2010-02-01 10:00)
u?ytkownik5105u?ytkownik5105
0
..nasze wody są zanieczyszczone przez przez przemysł , a czynniki odpowiedzialne nie reagują. Dlatego my brać wędkarska musimy na każdym kroku to nagłaśniać i tępić tę zniczulicę odemnie masz ***** pięć ..pozdr.. (2010-02-01 10:07)
adleradler
0

Jurek znów trafiłeś w sedno sprawy . *****

Co roku to samo . Szlag mnie trafia , przecież ci włodarze , decydenci , notable NASZA WŁADZA ONI to też LUDIE , a niektórzy z nich nawet WĘDKARZE . Oślepli na tych stanowiskach czy co . ?

Pod tym względem w naszym kraju naprawdę trzeba CUDÓW . !!!

(2010-02-01 10:14)
u?ytkownik11069u?ytkownik11069
0

Oczywiście 5***** za monitowanie i drążenie tematu. Przerażające jest to, że nasze wody nie mają chwili wytchnienia. Nie ma znaczenia czy to ciężka zima, czy środek lata. Dopiero niedawno rwaliśmy resztki włosów na głowie, po katastrofie ekologicznej na Bugu w środku lata, teraz to samo w zimie. To nie kwestia pokrywy lodowej, lecz stanu jakości wód. Katastrofa miała miejsce u progu prawdziwej zimy, kiedy jeszcze pokrywa lodowa nie miała prawa wpłynąć na braki tlenowe. Zresztą wałkowaliśmy ten temat dogłębnie. Środowisko jest w tak wielkim stopniu zdegradowane, że każdy czynnik może uruchomić lawinę. Słusznie Jurek pisze, że WIOŚ powinien wziąść sprawę w swoje ręce i karami zmusić firmy do dbałości o środowisko. Kary powinny być dotkliwe, a nie jak do tej pory kiedy firmie bardziej kalkuluje się z góry przeznaczyć środki na przyszłe grzywny, niż zainwestować w budowę technologii chroniącej środowisko.

Pozdrawiam

(2010-02-01 10:32)
u?ytkownik26601u?ytkownik26601
0
Zapewne parę rzek  po tej zimie zmieni koryta.!!!!!!!!!!! Wszystko zależy od pogody.Jeśli przy roztopach przyjdzie niż to bankowe powodzie!!!!!! W Polsce nie ma instytucji odpowiedzialnych za zlewnie rzek.Brak danych o zaśnieżeniu. Tam gdzie zapory tam zagrożenie. Jurek *****za wywołanie tematu.
(2010-02-01 10:43)
u?ytkownik22602u?ytkownik22602
0
Jurek - nie liczcie na nikogo, poza samymi sobą. Ludzmi czułymi na los ryb.  Ani na premierów, ani prezydentów - na nikogo !!! Mam nadzieje,że ten koszmar dla ryb był ostatnim w porcie rzecznym w Płocku. Przejechanie lodołamaczem, lub wstawienie snopów siana w przereble było ratunkiem /nie wspomnę o pompach - komu ze straży pożarnej chciałoby się na okragło byc tam przy pompach tłoczących wodę - to smieszne. Ludzie sa pozostawieni samymi sobie na lądzie, a co tam jakieś środowisko, i "głupie ryby"/. Najgorsze nadchodzi. W tej chwili na wielu płytkich akwenach, gdzie jest lód mocno przysypany śniegiem, trwa dramat ryb. Duszą się i nie przeżyją, jesli tamtejsza społecznośc nic nie zrobi. Mazury, Podlasie i inne miejsca. Ostatnia chwila Koledzy ! Potem tylko smierć i wypominanie po czasie - to nie my, to tamci powinni ! Pozdrawiam.
(2010-02-01 15:15)
kazikkazik
0

,,Gilbert” masz rację . Zima w tym roku może na wielu zbiornikach zrobić dobre spustoszenie . Co się tyczy stoczni to jest nie do pomyślenia co ta stocznia robi z wodami . Gdzie oczyszczalnia i wszelkiego typu kontrole sanepidu i środowiskowe . W końcu podpisaliśmy jakieś zobowiązania Unijne co do czystości takich rzek . A czy taki stan nie kwalifikuje się do powiadomienia prokuratury i nagłośnienia na cały kraj .

(2010-02-01 16:38)
Zbig28Zbig28
0

Coś ściska w klacie i ręce drżą z bezsilności po przeczytaniu takiego tekstu. Ta indolencja władz i odpowiednich służb jest porażająca !

Ta tragedia zapewne występuje prawie co rok, a urzędnicy proponują jedno : jakoś to będzie !

Dobrze Jurku, że poruszyłeś tę sprawę wzmacniając jej rangę tragicznymi w odbiorze fotkami. Może powinieneś je także podrzucić do Wydziału Ochrony Środowiska, prokuratury i władz PZW ?  Chociaż pewnie już to zrobiłeś.

Przecież musi się znaleźć bat na tę stocznię i urzędniczą beztroskę.

Oczywiście ***** !

(2010-02-01 16:46)
king112king112
0
Witam wszystkich, dla ciebie Jurku jak najbardziej ***** za poruszenie, tak ważnego dla nas wszystkich tematu. Jednak moim zdaniem powinniśmy jakoś wpłynąć na nasz związek aby ten problem rozwiązać raz na zawsze. Nie możemy się przyglądać jak nic się nie działa w kierunku ochrony tego zbiornika. Tłumaczenie że stocznia to czy tamto, nie zmieni stanu na akwenie. Zaistniała sytuacja powinna być impulsem do działania, bo z jednej strony płacimy na zarybianie, a z drugiej strony  przyglądamy się jak pogłowie ryb marnieje na tej stoczni. Są ludzie w związku czy ich nie ma, jest podstawa do wszczęcia śledztwa to trzeba zawiadomić kogo trzeba i dopilnować, aby nie uszło to ludziom odpowiedzialnym za taki stan rzeczy płazem. Starczy tego mówienia że to lud, czy wysoka temperatura powodują masowe śnięcie ryb, jeśli woda nie jest odpowiedniej jakości to co robi sanepid? Mam nadzieje że tym razem sprawa zostanie załatwiona definitywnie i temat śniętych ryb na stoczni już się nie powtórzy, że wreszcie naprawdę ktoś będzie tą wodę kontrolował i dbał aby spokojnie zimujące tam ryby w jak najlepszej kondycji wracały na tarliska a nie lądowały na śmietniku. I jeszcze jedno jeśli związek nie jest w stanie dotrzeć do prokuratury, czy do sanepidu to może złóżmy zawiadomienie zbiorowe, może to coś pomoże. Pozdrawiam Artur.
(2010-02-01 18:04)
u?ytkownik6774u?ytkownik6774
0
tragedia (2010-02-01 18:52)
zlyyy31zlyyy31
0
A gdzie indziej moglo to sie stac?Tylko k.... W Polsce!!!WSTYD!!!Tylko klnac!!!A gdzie sa zieloni?gdzie wysokie kary?a nie takie dla swietego spokoju!!!Tak moze byc tylko w Polsce!!!Wstyd!!!!! (2010-02-01 19:18)
Jur56Jur56
0
A może by tak zainteresować tą tragedią jakąś stację telewizyjną? Nic tak nie działa mobilizująco na urzędniczą beztroskę, jak ukazanie problemu ogółowi społeczeństwa, wreszcie ktoś musi za to beknąć. Robi się wielki rozgłos na temat psa dryfującego na krze lodowej i akcji jego ratowania (chwała tym ludziom, którzy ocalili to stworzenie), a jak do tej pory - cicho na temat, że setki tysięcy stworzeń ginie w sposób okrutny. Kolego Jurku, zadziałaj i ściągnij do Płocka ekipę telewizyjną, niech zrobią reportaż na ten temat. Tej zimy będą masowo występować przyduchy, ale wielu z nich dało by się zapobiec, gdyby w poszczególnych urzędach i instytucjach zasiadali kompetentni ludzie. Pozdrawiam
(2010-02-01 20:08)
u?ytkownik29933u?ytkownik29933
0
I to jest właśnie real ale co tam lepiej na forum obwiniać się tym ze ktoś tam rybkę do domu zabrał i zjadł lub że ktoś nie tak sfotografował się z rybką że ma haki na zadziorach  .Wiadomo lepiej zdeptać kolegę bo przecież do takiego zatrucia to jeden czy drugi pyskacz za krótki  .Pozdrawiam tych słodko pierdzących na forum a tu nico cisza .Przecież wiadomo że każdy poprze że tak nie powinno być ale nikt nic z tym nie zrobi no bo to kosztuje .Najlepiej wymagać od innych a od siebie nic no bo przecież jestem naj więc od siebie nic nie mogę wymagać .
Ja bym powołał zbiórkę pieniędzy na ten cel .Fajna stronka + nr konta fundacji i już możesz pomagać!!! później za 10% wpuszczasz rybkę obszerne foto z akcji zarybieniowej pryszcz że tylko wiaderko wpuszczone ale Photoshop zrobi z tego kilkanaście ton !!!Za resztę się bawię bo kapitalizm to zabawa nawet na takiej tragedii. I to jest właśnie real
(2010-02-01 20:41)
maro403maro403
0
Skażenia są wszędzie praktycznie w każdej rzece w Polsce
po prostu niedbalstwo okolicznych ścieków i nawozów z pól.
Na przykład Wisła i okoliczne zbiorniki i małe rzeczki mam dużo przykładów
na przykład taka piękna rzeka jak Wisła     POZDRAWIAM. 


(2010-02-01 20:46)
mafiamafia
0
MAM 30 LAT ,LECZ ZA KAŻDUM RAZEM JAK JADE PRZEZ PŁOC TO WIDZE TE LINIĘ PO WIADUKTEM I NIE WEIZĘ ŻE MOGŁO DO TEGO DOJŚĆ LECZ TERAZ KTO TEMU MORZE ZAPOBIEC TYLKO  BUG  . MORZE JAGBY BYŁY WYBORY TO KTOŚ Z POLITYKÓW BY SIĘ ZAINTERESOWAŁ  , A TERAZ DBAJĄ O STOŁECZEK A NIE O LUDZI IZWIEŻETA .I NAJCHETNIEJ TŁUMACZĄ  SŁOWEM    " PRZYDUCHA" AK BEDZIE TEJ WIOSNY
(2010-02-01 21:06)
u?ytkownik9708u?ytkownik9708
0
To co dzieje się w porcie stoczni rzecznej jest dla nas prawdziwą tragedią lecz nie dla władz, które o tym co się dzieje w porcie wiedzą od kilku lat i nigdy nic z tym nie zrobili, choć jak Jurku napisałeś podobno pan Milewski (prezydent miasta Płocka) zabrał się za tą sprawę i miejmy nadzieję że na efekty nie będziemy musieli długo czekać.
Narzuca się pytanie - Ile wody wiosna zostanie skażone przez śnięte ryby???
Prawda jest taka że tym wspaniałym akwenem obfitującym w prawie każdy gatunek ryby powinien ktoś się zainteresować!!!!
(2010-02-01 22:33)
u?ytkownik9708u?ytkownik9708
0
Trzeba się też zastanowić nad bardzo ważnym tematem jakim jest zapora we Włocławku. Przy tak ogromnej ilości wody która po roztopach zacznie płynąć i napierać na tą "zabytkową" budowlę może dojść do następnej tragedii! Ale czy ktoś z władz naszego kraju o tym teraz myśli??? Jak można przewidzieć w obecnej chwili każdy ma to w nosie!!!
"Zatem możemy się modlić do Boga" by ta pieprzona tama wytrzymała napór wody, w przeciwnym razie będziemy mieli do czynienia z katastrofą ekologiczna, która sięgnie wód Bałtyku!!! 
(2010-02-01 22:43)
PasjonataPasjonata
0
Panowie i Panie, powstaje pytanie, jak my - wędkarze możemy wpłynąć na takie sytuacje skoro nikt nie bierze pod uwagę naszych uwag czy sugestii, skoro to są zgłaszane  sprawy do odpowiedzialnych służb, do zarządów PZW i innych tego typu niekompetentnych i niechcących nic zadziałać służb to jak mamy pomóc naszemu środowisku naturalnemu... Przecież świadomi wędkarze robią wszystko co można, żeby uchronić nasze środowisko naturalne a pewno nie chodzi tu tylko o łowiska ale ogólnie o naturę. Mam taką sugestię, żeby o takich sprawach powiadamiać tzw "ekologów", pamiętacie jaka była akcja w Dolinie Rozpódy........

(2010-02-01 22:56)
kowal42kowal42
0
 Każdemu wędkarzowi napewno serce się kraje, kiedy zobaczy taki widok,niestety my jako wędkarze mamy niewielki wpływ na takie zatrucia spowodowane przez przemysł. Oby było tego jak najmniej.
(2010-02-02 12:01)
u?ytkownik13699u?ytkownik13699
0
bez komentarza (5) (2010-02-02 18:35)
u?ytkownik6876u?ytkownik6876
0
Jak zwykle Jurku temat na czasie , szkoda tylko że taki smutny, przecież to tragedia ! Co do zaistniałej sytuacji to brak mi słów żeby się do tego jakoś odnieśc . Jeżeli chodzi o przyszłośc to dobrze byłoby żeby tę wodę ktoś miał w swojej opiece .  Przedmówcy napisali również o ekologach ,popieram ten kierunek , powiadomienie ich te nie jest złe rozwiązanie .Ich samozaparcie , w pozytywnym słowa znaczeniu , jest porównywalne z Twoim Jurku . Tyle tylko że ich jest wielu , a takich jak Ty - niewielu . My wędkarze nie mamy takiej siły przebicia jak ekolodzy , bo nasza organizacja pewne sprawy olewa ( oraz nas samych ), a ich władze tylko szukają okazji żeby coś znaleźc . Pozdrawiam .
(2010-02-02 21:14)
u?ytkownik26410u?ytkownik26410
0
Tak jak wspomniał maksymilian 42: Nie denerwujmy się koledzy. Ja dodaję : Punkt widzenia zależy od punkty siedzenia. Jak patrzę na zdjęcia to mnie bierze " wiecie co". Wielka szkoda . Jurek jak zwykle dostrzegłeś problem . Smutne to ale rzeczywiste. (2010-02-03 12:07)
sawkasawka
0
Rzeczywiście szkoda. Ale co możemy na to poradzić. 
(2010-02-03 18:34)
zegarzegar
0
Jak zwykle masz Jurku stu procentową rację. Tylko że w tym przypadku chciał bym żebyś jej nie miał. Rzeczywiście , grozi to potężną katastrofą ekologiczną. Przecież teraz wydane pieniądze, choćby na jeden lodołamacz, lub materiały wybuchowe to jest śmiesznie niska cena. Jaką całemu społeczeństwu przyjdzie zapłacić za powódź , która zbliża się nieuchronnie.Widocznie zapobieganie ludzkim tragediom nie leży na sercu tym , którzy mają środki, możliwości i władzę w rękach. Pozdrawiam...
(2010-02-04 10:00)
u?ytkownik58380u?ytkownik58380
0

I kolejny wpis.

OCENA: 1

(2010-11-13 17:54)

skomentuj ten artykuł