Skuteczne powierzchniowe chlapacze

/ 12 komentarzy / 4 zdjęć


Witam,

Pragnę nieco przybliżyć wciąż troszkę omijaną u Nas aczkolwiek bardzo skuteczną metodę spiningu powierzchniowego.
Dla tych kolegów, którzy nigdy nie próbowali tego typu przynęt gorąco polecam by sięgnęli po nie właśnie w maju gdy pewnie większość z Nas wyruszy polować na najpopularniejszego zębatego drapieżcę !
Majowy szczupak, choć wygłodniały ale też wymęczony tarłem zachowuje się nieco inaczej, niż będzie to już powiedzmy za miesiąc. Nawet największe sztuki potrafią stać wciąż na metrowej wodzie skryte wśród podwodnej jeszcze roślinności, np. jeszcze nie pokrywających powierzchnie grążelach bądź gałęziach czy drzewach wystających z wody. Ciężko dobrać się w takowych miejscach do nich tzw. "klasycznym spiningiem". Pewnie nawet nie zaryzykowalibyśmy utraty przynęt celując świadomie w miejsce gdzie czasem nawet plecionka nic nie pomoże.
Tutaj z powodzeniem sprawują się wszelkie przynęty powierzchniowe.
Poppery, które ciężko zanurzyć nawet na centymetr, gumowe żabki do zbrojenia główkami czy też powiedzmy woblero podobne imitacje żabek, równie skuteczne.
Trzeba sobie wyrobić pewien nawyk w prowadzeniu tych przynęt i troszkę odbiec od nawyku w prowadzeniu typowo głębinowych wabików.
Zacznę od "popperów"
Tu równie dobrze sprawdza mi się wolne jednostajne prowadzenie z lekkimi ruchami szczytówką na boki jak też chwilka jednostajnego prowadzenia z krótkim przerywnikiem co 3 obroty kołowrotka. Oczywiście przynęty te należy ściągać raczej leniwie, szybkie tempo nawet dla wygłodniałego drapieżnika było by tak dziwne jak i nie naturalne.
Uwierzcie, że szczupak uderzający w powierzchniową przynętę to emocje, które długo zostają w pamięci ! Przy pierwszym takim spotkaniu jakieś 4-5 lat temu o mało wędki nie wypuściłem z dłoni, bo rozluźniony już chciałem wyciągać przynętę z wody, która była jakieś 4 metry ode mnie. Kardiolog przy tym tętnie byłby jak najbardziej wskazany i pod ręką :)
Druga grupa przynęt, które z powodzeniem zawsze zabieram na majowe wyprawy to imitacje gumowych żabek. Śmiało można je uzbroić w leciutką główkę bądź jeszcze lepiej w główkę pływającą. Kiedyś, zresztą czasem do tej pory nawet wciskam kawałem styropianu zaraz za główką i efekt był zadowalający nawet przy cięższym zbrojeniu naszej żabki.
Przy pewnej wprawie taką żabkę można nawet ściągać przy wystających już grążelach.
Największy przeze mnie do tej pory złowiony szczupak na mojej kochanej wiśle skusił się pod koniec maja na małą, może 6 centymetrową imitację żabki na wodzie po kolana….. przy polowaniu na klenie ! Na szczęście z doświadczenia zawsze zakładam przypon nawet do "mikrusów".
Co do samych przynęt powierzchniowych polecam je nie tylko oczywiście na majówkę. Dla wszystkich, którzy spiningują również nocą , będą nieocenione w lipcowe noce na przykład … i tu częściej niż szczupak będzie gościł sandacz, a jeśli w danym akwenie znajduje się jegomość sum, nigdy tak łakomego kąsku nie przepuści.
Tylko tu już musimy się troszkę inaczej na to spotkanie przygotować….
Pozdrawiam !

 


5
Oceń
(46 głosów)

 

Skuteczne powierzchniowe chlapacze - opinie i komentarze

egzekutoregzekutor
0
kolego ja kilka poperów zawsze mam na rybach bo są skuteczne w miejscach zarosniętych nie dostępnych dla innych przynęt. co do brań masz pełna rację sa widowiskowe np. jak zębaty robi świecę.tylko popery są malo znane u nas za tekst 5 (2013-04-24 09:01)
użytkownik131131użytkownik131131
0
Też mam zamiar sobie kupić poppera (2013-04-24 09:34)
Lin1992Lin1992
0
Popery to bardzo fajne przynęty. A atak szczupaka na taki wabik jest bardzo widowiskowy. (2013-04-24 12:18)
roman55roman55
0
Żabki używam nawet z b. dobrym skutkiem ale popperów jakoś nie spotkałem w sieci, Widzę że trzeba się bardziej postarać i w końcu je wypróbować. Pozdrawiam***** (2013-04-24 16:42)
kamil11269kamil11269
0
***** (2013-04-24 18:47)
karateka994karateka994
0
Szczupaki na moim łowiska za żadne skarby nie chcą się przekonać do popperka :( (2013-04-24 21:06)
grisza-78grisza-78
0
Bardzo ciekawy, przydatny artykuł. Mam pod nosem jedno bardzo płytkie jeziorko, gdzie popper z pewnością się sprawdzi. Zobaczymy za kilka dni, kiedy zacznie się szczupakowy sezon. ***** i pozdro! (2013-04-25 09:05)
użytkownik116538użytkownik116538
0
no ciekawe te popperki, ciekawe jakie wyniki by były na nie, jednego na próbę zakupię :) 5 ***** (2013-04-25 17:40)
Krul-MateuszKrul-Mateusz
0
Nigdy nie łowiłem na poppery. Muszę zacząć, ponieważ w miejscu w którym spinninguje jest sporo moczarki kanadyjskiej. Zawsze mnie zniechęcają spore ilości tego zielska na kotwiczkach. Dlatego, też zazwyczaj używałem gum z małą główką jigową. Dopiero jakiś czas temu przypomniałem sobie o czymś takim jak woblerki powierzchniowe. W najbliższym czasie planuję zakup paru takich popperów. Pozdrawiam (2013-04-28 16:03)
MgrSpinninguMgrSpinningu
0
Tak emocje są niestety nie znam tego z własnego doświadczenia ponieważ nie mam popperów ale oglądałem parę filmów na YT i widziałem brania też na żywo mojego kolegi...rzeczywiście czysta finezja daję 5! ;) (2013-04-30 20:26)
TomekooTomekoo
0
Poperki piękna sprawa tylko trzeba odpowiedniej wody do nich ;-) u Mnie mało jest płytkich zarośniętych zbiorników , jednak zawsze mam coś przy sobie ;-) ***** (2014-03-27 19:57)
marciin 2424marciin 2424
0
Po Twoim wpisie będę musiał wydać trochę kasy na nowe przynęty ,bo przyznam się bez bicia,że na poperki jeszcze nie miałem przyjemności schwytać drapieżnika. Fajnie to przedstawiłeś pozdrawiam i *****:) (2014-03-27 20:54)

skomentuj ten artykuł