Zaloguj się do konta

Słabe brania a temperatura

Słabe brania No i nastała przynajmniej jak dla mnie najgorsza pora roku czyli początek póznej jesieni -
chmury,wiatr i chłód mimo że temperatura wciąż na plusie ale jakoś wolę zimę i lód przynajmniej człowiek wie na czym stoi.
Dzisiejszy wypad na rybki planowałem w sumie od tygodnia bo poza niedzielą zero szans.
Piątek pod znakiem "gorącej lini czyli kto i gdzie coś planuje ze znajomych" oczywiście wszyscy i wszędzie czyli ja podbudowany
,pewny na jakiś konkretny wypadzik spokojnie skompletowałem sprzęt i pozostało mi czekać na tzw. sygnał
no i w sobotę okazało się że wszyscy przypomnieli sobie o Andrzejkach a że to dość popularne miano więc każdy w rodzince
lub wśród kumpli kogoś ma czyli mobilnych na niedziele nie ma.
Troszkę podłamany że Rogol nie wchodzi w rachubę (busy w XXI wieku w weekendy tam nie kursują) postanowiłem że odwiedzę
stare poczciwe Brysiowe.
Pierwszy plan - jadę o świcie niestety bus pojechał sobie przed czasem czyli mam dwie godzinki pauzy.
Myślę niema tego złego czyli kawka,posłucham wierze w zwierze Doroty Sumińskiej na TOK fm i jadę przed 10-tą.
Niestety znów szlag plan trafił bo kumplowi nawaliło autko i trza było reanimować rzęcha
koniec końców na Bryś dotarłem ok. czternastej.
Na początek poszła wirówka F-zet 2no i po pół godzinie nic - nawet puknięcia.
A wiec nadszedł czas na gumkę na początek małą motor oil z złotym brokatem i też echo
Może tak stare poczciwe wachadło ??-pół godzinki i jedno pobicie-nawet go widziałem-szczupły około czterdziestki
następnie zapodałem biało niebieskie 4-ro calowe kopytko relaxa i trafił się jeden niewymiarek
Na koniec teścik woblerowy ale tez bez efektu no ale co tam -ważne ze kontakt z wodą był a na
pocieszenie widoczki jak tam było ze dwa miesiące temu
POŁAMANIA !

Opinie (4)

zbynio 33

"jakoś wolę zimę i lód przynajmniej człowiek wie na czym stoi." Rysiu rozwaliłeś mnie tym tekstem:)))) najważniejszy jest kontakt z wodą. pozdro. [2013-12-01 22:08]

rysiek38

Bo tak miało być -szczerze i z jajem zarazem .kto kumaty zarechocze czyli do płazów nam nie daleko wbrew pozorom. ale tak szczerze to WOLĘ WIOSNĘ !!! [2013-12-01 22:15]

zbynio 33

chyba najgorsza jest jesień, a szczególnie jej koniec. sama zgnilizna. aby do wiosny Ryszardzie. [2013-12-01 23:19]

grisza-78

Gdybym tylko miał czas, to chętnie spędziłbym nad wodą chociaż pół godzinki, nawet bez brania. Liczy się pobyt, z dala od miejskiego hałasu. Natura to jest to ! Rybki czasem schodzą na drugi plan. Pozdro! [2013-12-02 20:30]

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze Internautów.

Czytaj więcej