Zaloguj się do konta

Sobotnia wyprawa na liny

Sobota 21.07.2012
Postanowiłem zapolować na lina i przyznam szczerze, że nie miałem zbytnio sukcesów w łowieniu tej „mądrej” i pięknej ryby, więć tym bardziej chciałoby się właśnie jakiegoś ładnego złowić.
Wybór pada na miejsce, gdzie złowiłem przypadkiem jednego małego, a skoro jest mały to pewnie są i większe. Bardzo lubię tu wędkować, zbiornik ma około 2ha, głębokość 2,5m, woda czyściutka, trzy metry obok przepływa rzeka Jeziorka, która zasila go swoją czystą wręcz źródlaną wodą. Idealne miejsce na wędkowanie,
Właściciel hodował tu wcześniej karpie, parę lat już jednak nie zarybia, ryby odłowił, zaniedbał hodowlę, staw zarósł i przez to wygląda chyba jeszcze piękniej…
Jak zwykle o czwartej rano jestem nad zbiornikiem, wybieram miejsce gdzie wpływa woda z rzeki, jest super poranek, nie ma nawet lekkiego wiaterku, a za plecami szumi rzeka, żyć nie umierać i wędkować…
Dwa dni wcześniej nęciłem grochem, a dlaczego grochem? Dlatego, że próbowałem wcześniej tu łowić już chyba na wszystko i nie łowiłem.
Na haczyk też zakładam groch, zobaczymy.
Jest branie ładne, ale po zacięciu nic, za 10 min jest drugie, zacinam czuję opór ryby, ale tylko przez chwilę i tak było przez półtorej godziny, miałem brania i ryby się spinały.
Co jest? Haczyk za mały? Groch za twardy? Nieźle się wnerwiłem, ryba bierze, a ja nic nie mogę złowić. Trzeba coś zrobić, tylko co? Bez większego sensu założyłem dwa grochy na haczyk.
Czekam 10min, branie, wolne prowadzenie spławika w prawo, zacinam, jest opór i nie spina się, holuję do brzegu, podholowałem i widzę, że to ładny lin, chlapie jeszcze parę razy o wodę i jest w podbieraku, ma 37cm.
Po 10 min następne branie i lin 39cm jest mój, za 20 min następne branie i mam lina 37cm,
ale jest już godzina siódma i brania ustały, zmarnowałem dużo czasu, ale dlaczego mam w siatce tylko dwa liny?
No tak, siatka zanurzyła się w wodzie i jeden profesorek nie omieszkał skorzystać z okazji.

Ho, ho jak coś tam żeruje! Jakieś 25 metrów od brzegu wychodzi masę bąbelków… oj daleko trochę, ale powinienem dorzucić, mam spławik waglera 2+2g.
Rzucam, spławik ląduje metr za bąbelkami, podciągam w bąbelki…
Spławik zatrząsł się, potem przytopił i w końcu dał przysłowiowego nura, dobrze, że miałem wędkę w ręku, wygięła się od razu dotykając prawie lustra wody, hamulec na kołowrotku zaczął terkotać i tylko patrzę jak żyłki szybko ubywa.
O matko i córko co to jest? Nie wyciągnę, pewnie zaraz strzeli żyłka, ma tylko 0,18mm, podkręcam hamulec, zwolnił trochę, podkręcam jeszcze, prawie stanął, więcej nie mogę za słaba żyłka. W końcu zatrzymał się, na kołowrotku połowa żyłki, od adrenaliny jestem chyba zielony. Walczymy, podciągam po trochu, nie wiele idzie, ale ryba słabnie, żyłka skrzypi jakoś dziwnie.
Po 20 minutach mam to coś 5 metrów od brzegu, nie daje się dalej podciągnąć, chodzi w prawo i w lewo… W końcu ciągnę na „wydrę” do brzegu i pokazała się, to karp…
Wyciągnąłem jej „mordkę” nad wodę zassała powietrza i teraz już do podbieraka i siedzi.
Ważył 11kg i miał 69cm.
Tak zakończyło się moje super linobranie i przy okazji pobiłem swój rekord karpiowy.
Sory, że się tak rozpisałem, nie musicie wszystkiego czytać, jak Was znudzi.
Przeżyłem super przygodę i pobiłem swój rekord, jak ja kocham to wędkowanie.
Karp wrócił do wody i pomachał mi majestatycznie ogonem na pożegnanie.
Wędka – Feler Inspirał 60-150g Jaxon
Kołowrotek – Hypbrloop 4000 RB Shimano (wygrany na zawodach)
Haczyk – nr 8 Gamakatsu.

Opinie (40)

tomczyk001

gratuluje rybek, a karp nie ma więcej niż 4kg :) dam Ci te 5 [2012-07-23 09:55]

wirus7

Nie ważne ile ma karpik,jeśli tamtem pisze, że ma 11 kg, to ma i nie podważaj tego.pozdrawiam ***** [2012-07-23 10:39]

bossi11

Przyjemnie się czytało fajne rybki :) xxxxx [2012-07-23 10:46]

adrian98989898989998

mój kolega złapał podobnego i miał 4kg a żeby ten miał 11kg to by musiał być fest spasiony a po zdjęciu tego nie widać [2012-07-23 11:08]

Mietusik

Oj tam, oj tam, nie czepiajcie się, adrenalina robi swoje:) Fajna przygoda*****. Pozdrawiam! [2012-07-23 11:19]

Adam01

oj, widze że polujemy na podobnym terenie :) czy to zbiornik w Lesznowoli czy w Zalesiu Dolnym? Gratuluje rybek i daje *****. Pozdrawiam, Adam. [2012-07-23 11:37]

mario117

Gratuluję rybek i przygody:)***** [2012-07-23 11:45]

tamtem

Przepraszaaaam!!!! Obejrzałem dokładnie wagę i okazuje się, ze ma dwie skale i chyba chciałem zobaczyć i zobaczyłem tę większą :( Karp waży 5,50 kg, sory za zmieszanie. [2012-07-23 11:49]

marcin4321

tak jak pisałem przy fotce karpia ze daje mu 6 kg :D Prawie trafilem :P [2012-07-23 13:09]

użytkownik

Też chciałbym mieć takie niespodzianki na wypadzie na rybki ;). Piąteczka. Pozdrawiam [2012-07-23 13:57]

Szpulka28

Bardzo fajnie się czytało i wcale nie uważam, że za długo czy za dokładnie opisane. Wręcz przeciwnie moim zdaniem przydają się szczegóły żebyśmy mogli lepiej sobie wszystko wyobrazić. Prawie jakbym stała obok i obserowowała:D Piąteczka! [2012-07-23 14:12]

endriu1994

No ładnie :D Ale te 11 to lekka przesada :D ***** [2012-07-23 15:12]

tamtem

To wszystko z emocji, wybaczcie i dziękuję za miłe słowa. Odpowiadając na pytanie Adam01 to jeśli masz na myśli Lesznowolę koło Grójca to tak. [2012-07-23 16:40]

rafalbr1975

Graluluję rybek fajne linki super karpik :-) [2012-07-23 19:09]

rafalbr1975

Nie ważne czy miał 5.5 kg czy 11 kg ważne że zabawa przy holowaniu była przednia i pełna emocji - pozdrawiam [2012-07-23 19:12]

karson

Też miałem nie tak dawno takiego 5.20 jazda super pozdrawiam:) i ***** [2012-07-23 21:01]

użytkownik

Witam. Gratuluję zwłaszcza linów (mojej wymarzonej a jak na razie nie złowionej rybki). Mógłby kolega zdradzić co to za groch i jak spreparowany? Z góry dziękuje. Pozdrawiam. (*****) [2012-07-23 21:14]

stahu89

Super wyprawa gratulacje. Takie wypady to żadkość. [2012-07-23 21:14]

covent

11 funciaków:) [2012-07-23 21:19]

mateusz221

Mój miał 6kg przy długości 60 cm gratuluje ryb i jest ***** [2012-07-23 21:51]

darek300

Gratuluje, szczególnie karpia:)życzę dalszych prosiaczków, każda ryba cieszy ale lin podwójnie:) [2012-07-23 21:52]

paawel1

Witaj i oczywiście ***** i jeszcze pytanko . Piszesz o tym zbiorniczku przy stawach w Lesznowoli jak się jedzie na Piaseczno ??? Jakieś 5km od Grojca ? A i jaki to okręg mazowiecki czy Radomski (bo na Radom mam pozwolenie )?? Pozdrawiam [2012-07-23 22:03]

jano250

pozazdrościć :) [2012-07-23 22:09]

camelot

Gratuluję pięknych linów i fajnie napisanej relacji ! Muszę przyznać, iż trochę mnie zawiodłeś tym karpiszonem ! - Ech ! - Gdyby to był lin tej wielkości , - to dopiero by było ! Jeszcze raz gratuluję i pozdrawiam ! ***** [2012-07-23 22:10]

naruto1919

Brawo mnie się podobał i naprawdę niech ma i 20 kg. Nie chodzi tu o medale czy nagrody tylko o przygodę i wspaniałe chwile nad wodą 5 teczkę daję. [2012-07-24 09:18]

bednar14

Gratuluję :-) [2012-07-24 13:17]

tamtem

Tak dokładnie najważniejsza przygoda, jeszcze raz wszystkim dziękuję i sory za tą zmyłę, kupiłem sobie nową wagę i nawet nie wiedziałem, że ma dwie skale, a ten karp tak jeździł... Pozdrawiam serdecznie:) Do Brozu: Groch żółty cały, nie połówki, moczę 24h, potem przed wyjazdem rano gotuję przez 15min do pół godziny. Próbuję cały czas czy nie za miękki lub nie za twardy, tak żeby się dał założyć na haczyk, nie spadł przy zarzucaniu i żeby można było rybę zaciąć bo jak za twardy to nie zatniesz. Kilka gotowań i dojdziesz do wprawy. [2012-07-24 14:07]

pawel75

Pewnie, że najważniejsza super przygoda i bardzo fajny opis, nic tylko pogratulować tak pięknych rybek i życzyć kolejnych sukcesów ! Pozdrawiam ! [2012-07-24 18:49]

cool12

fajny artykuł wcale nie nudne super!!! [2012-07-25 15:56]

Zibi60

Bardzo ładnie z emocjami opisana przygoda, śliczne linki i bonus - super ! 5* [2012-07-25 16:36]

skiba1123

No no brawo jak na razie mój rekord lina to 28cm nie wiem ile ważył ale byłem z niego zadowolony no i karpia tez pozazdrościć :D [2012-07-25 17:09]

mateusz-urbanek

no ładnie. :D my mamy taki ''dziki staw'' dość spory no i tam na białe robaki(5) łapałem japończyki aż tu nagle wyciągnąłem lina 1.5kg :D to była sztuka :D mam nawet z nią zdj. to było jakieś 2 msc temu a 1msc złapałem dwa okazy 70 i 90 dag:):D [2012-07-27 01:51]

mmaryla

Dałem piątaka. Mam nadzieję, że takie lineusze będą kiedyś moją zdobyczą :-) [2012-07-27 10:07]

Mucha1

A gdzie ten stawik ? gratuluje , ładne linki [2012-07-27 13:09]

psiokmok

gratuluje karpia i życzę jeszcze większego [2012-07-27 13:48]

hamlet

Gratuluję pięknego karpika. Sorry, ale najbardziej podobała mi się nazwa Twojego wędziska Feler Inspiral Jaxon - strzał w dziesiątkę. ( nie mówiąc już o nazwie kołowrotka ) Ale już na poważnie : super relacja ! Pozdrawiam 5 pkt. [2012-07-27 15:59]

tamtem

Jeszcze raz serdeczne dzięki:) Do Mucha1 - stawik jest w miejscowości Kocerany, ale to prywatny teren Do Hamlet - Ten feler to przypadek:D, w sumie nie mam zastrzeżeń do tej wędki, ciężka tylko trochę. [2012-07-29 16:58]

Ircol1

Witaj. Gratuluję złowionych rybek. Opis malowniczy i ciekawy. Mnie się udało złowić kilka ładnych linków w sierpniu, ale dosyć daleko bo na starorzeczu Bugu. Chyba wiem o których stawach piszesz. Mieszkam w okolicy Prażmowa i szukam fajnego łowiska w pobliżu. Czy staw, który opisujesz jest ogólnie dostępny? Proszę o wskazówkę dojazdu. Pozdrawiam i życzę opisanych emocji jak najczęściej. [2012-09-17 21:51]

tamtem

Staw nie jest ogólnie dostępny, to prywtny teren tak jak pisałem w poście przed Twoim, pozdrawiam. [2012-09-24 08:36]

Ircol1

Dziękuję za odpowiedź. Tak przypuszczałem, ale miałem cień nadziei. Wielka szkoda. Ostatnio wybrałem się nad Jeziorkę. Złowiłem kilka dorodnych płoci. Zdecydowanie wolę wędkować w wodzie stojącej. [2012-09-29 09:33]

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze Internautów.

Czytaj więcej