Zaloguj się do konta

Solidne żyłki Mistrall

Były wakacje. Spędzałem je u babci. Czas się dłużył, miałem tego dnia wrócić do domu, ale przed tym wybrałem się z babcią do miasta. Miasteczko było bardzo małe. Sklepy z sama odzieżą. Przejeżdżałem tędy nie raz, ale nigdy się nie zatrzymywałem, chyba ze względu na moje uprzedzenie to takich małych sklepików. Czemu? Nie wiem. Chyba po prostu wolałem kupować w większych centrach handlowych, czy sprawdzonych sklepach. No cóż :) Ale wracając do historii, to wziąłem resztki wykorzystanych przeze mnie funduszy, gdyby miały się przydać i byłem gotowy. Upał tego dnia był niemiłosierny. Babcia poszła wybrać pieniądze z bankomatu, a ja żeby się nie uprażyć wysiadłem z samochodu. Zacząłem się rozglądać za jakimś sklepem, do którego mógłbym wejść i nie umrzeć tam z nudów. Po chwili zobaczyłem sklep wędkarski. Dokładniej to wędkarsko - elektroniczny. Dziwne połączenie. Po wejściu do pomieszczenia zobaczyłem duużo anten, kabli, przejściówek itd. Ale gdzie tu jest coś z wędkarstwem? Po rozglądnięciu się ujrzałem jednak mały regał z akcesoriami wędkarskimi i kosz w tanimi teleskopami. No cóż.. może hurtownia to, to nie jest, ale nigdy z wędkarskiego nie wychodzę z pustymi rękoma. Pomyślałem, że kupię sobie jakąś błystkę, ale przypomniało mi się, że żyłka na jednym z moich kołowrotków jest w opłakanym stanie. Zacząłem przeglądać "wystawę" żyłek. Hmm.. same niewiadomego pochodzenia, od nieznanych producentów.. Chyba zrezygnuję.. - pomyślałem. Ale wtedy zobaczyłem czarne, przyciągające uwagę opakowanie z żyłką firmy Mistrall. Dużo dobrego słyszałem o tej firmie. Nigdy jednak nie posiadałem nic z Mistrall. Zacząłem się wahać, ale doszedłem do wniosku - "Kto nie ryzykuje, ten nie zyskuje!". Cena nie była wysoka, a wyglądała na dobrze wykonaną, solidna żyłkę. Wybrałem szerokość 0,26 o wytrzymałości 9,10 kg. Na spinning to aż zadość, ale wychodzę z założenia, że powinno się mieć jakiś zapas mocy :) Oprócz żyłki kupiłem także robaki i haczyki, gdyż już na drugi dzień postanowiłem wypróbować nowy nabytek w pobliskim łowisku, a nie ma tam możliwości łowienia spinningiem.
W domu nawinąłem żyłkę na kołowrotek. Telefon do kolegi, czy nie chce się wybrać ze mną. Odpowiedź oczywiście pozytywna :) I nazajutrz z rana już jesteśmy na wodą. Nie miałem jednak dobrej okazji do przetestowania żyłki, ze względu na słabe brania małych rybek. Niedługo potem, natrafiła się jednak okazja na wyjazd, by pospinningować. Zacząłem od błystek obrotowych. Później jakieś woblery, gumy i znów woblery, ale nic.. Zero brań. Wynagradzała mi to jednak wspaniale nawijająca się żyłka, z której zakupu byłem zadowolony. Żyłki używałem później nie raz. Mimo małej wytrzymałości i zakupie z myślą o spinningu, ewentualnie spławiku, towarzyszyła mi również w wyprawach na karpie. Może się to wydać nieprawdopodobne, ale sprawowała się tam świetnie. Hol karpi był pewny i nie bałem się o rybę. Nie łowię wprawdzie okazów, ale większości karpi, które wyciągałem na żyłkę Mistrall były bardzo waleczne.
Tak więc, dzięki żyłce którą chciałem kupić tylko na koniec sezonu, przekonałem się do firmy Mistrall, a żyłka myślę, że jeszcze trochę posłuży. Kto wie.. może nawet wyciągnę na nią jakąś piękną rybę? Zaryzykowałem, zyskałem dużo, może zyskam jeszcze więcej? Z czystym sercem polecam firmę Mistrall.
Kupuj sprzęt Mistrall Drogi Kolego! Zobaczysz co to jakość sprzętu wędkarskiego. Ceniona solidność w niskiej cenie? Polecam ją Tobie z czystym sumieniem! Na pewno nigdy nie pożałujesz, gdy TAAAKĄ RYBĘ na Mistrall wyholujesz! :)
Połamania kija!

Opinie (1)

kuba234p

hehe "Kupuj sprzęt Mistrall Drogi Kolego! Zobaczysz co to jakość sprzętu wędkarskiego"-dobre, "Na pewno nigdy nie pożałujesz, gdy TAAAKĄ RYBĘ na Mistrall wyholujesz"- DOBRY POETA Z CIEBIE!!! a co do testu nigdy nic nie mialem z mistralla ale po tym teście musze cos kupic a co do miasteczka to wiedzisz nawet takie małe sklepy elektryczne moga nas wedkarzy zadziwić,, pewnie wlaściciel też wędkarz to zrobił stoisko z akcesoriami [2013-01-20 20:56]

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze Internautów.

Czytaj więcej