SOS 2017

/ 32 zdjęć


SOS 2017
                W dniu 6 maja 2017 r. nastąpiło w Kole Garnizonowym Kraków spinningowe otwarcie sezonu. Wprawdzie stosunkowo późno w porównaniu do puszkarzy czy spławikowców, ale za to z największą ze wszystkich w Kole akcją reklamową. W efekcie na starcie stanęło 14 seniorów i 2 juniorów, w tym jedna juniorka, co jak sięgam pamięcią wstecz, jest wydarzeniem nie notowanym w annałach Koła. Prezes Koła – Paweł Bojanowski – czasami czołowy spinningista, a w większości jeszcze lepszy muszkarz, osobiście telefonował i zachęcał do udziału w zawodach wszystkich członków Koła. Z rybami było już gorzej, ale nic w tym nowego, ponieważ łowiliśmy zasadniczo w Przylasku Rusieckim na zbiorniku nr 1, a ten typ tak ma. Sprawdzaliśmy zawartość wody przez pełne cztery godziny i … przygody były. Wypatrzyłem nieco od brzegu kawałek płytkiej wody, skąd w woderach byłoby dobrze rzucać w promieniu 180 stopni. I dlatego śmiało spuściłem się z wysokiego brzegu, żeby tam dojść. Już marzył mi się złowiony z tego miejsca duży szczupak, gdy doszło do gwałtownego przerwania myśli. Wpadłem przy samym brzegu w dziurę po sam pas i nabrałem wody w wodery. Udało mi się wygrzebać na brzeg na czworakach, ale komfortu łowienia już nie miałem. Do końca zawodów rozmiękały mi stopy, a do dziś łamie moja la kolumna.
                U wszystkich uczestników zawodów więcej było zapału niż punktów. Zapał przekładał się w radość i to było najważniejsze w całej imprezie. W zawodach zwyciężył Hossaja Sławomir z wynikiem 110 pkt. Zaszczytne drugie miejsce zajął Wiceprezes ds. Sportu Adam Zakrzewski z wynikiem 80 pkt. , a terzeci był stary , kołowy lis spinningu Dariusz Gruszecki z wynikiem 60 pkt. Wśród juniorów zwyciężyła Wiktoria Hossaja łowiąc trzy ryby, a jej kolega Gracjan Grabowski z dwiema rybami uplasował się tuż za.
                Całość zwieńczyło rozdanie pucharów, dobry obiad i nadzieja na powodzenie w następnych zawodach.
 

 


0
Oceń
(0 głosów)

 

SOS 2017 - opinie i komentarze

skomentuj ten artykuł