Spinning, a łowienie kleni

/ 46 komentarzy / 8 zdjęć


Nawet początkujący wędkarz posługując się spiningiem z powodzeniem może poławiać klenie - stosując odpowiednie zasady postępowania. Wprawdzie najczęstszym przyłowem będą zdecydowanie okonie, czasem szczupak, a sporadycznie jaź, boleń i sandacz. Przedstawię w artykule taktykę, strategię i wybrane przynęty - sprawdzających się na Moich wodach, lecz nie gwarantujące 100% skuteczności. Wszystko jest uzależnione od synchronizacji poczynań i współpracy ryby.

Prowadzenie przynęty - np. wobler-umieszczamy powyżej domniemanego stanowiska żerowania ryby. Na luźnej żyłce pozwalamy mu spłynąć z prądem wody na interesujące miejsce. Unikam prowadzenia wabika z prądem - raczej sporadycznie po skosie nurtu. Najlepsze efekty uzyskuję prowadząc go pod prąd, z nieznacznymi zatrzymaniami w nurcie, bardzo powoli, dając wabikowi zbliżyć się do powierzchni - przy jednoczesnej pełnej kontroli linki (żyłki,czy plecionki). Kleń z reguły jest bardzo płytko "zahaczony", więc zacięcie jest zbędne-wręcz niewskazane, by nie stracić ryby energicznymi ruchami szczytówki. Hol zdobyczy bardzo spokojny, zrównoważony. Haki w kotwiczkach sugeruję uczynić bez zadzior owe-ryba lepiej "trzyma" się haka z zadziorem przygiętym,niż tradycyjnego.

Strategia wędkowania,która decyduje,jeśli nie o sukcesie połowu,to chociaż radości z podbicia przynęty przez rybę-jest skryte podejście do upatrzonego stanowiska.Wykorzystując drzewa i krzaki jako zasłonę.Schylając się ,wykonując zwolnione ruchy,zbliżamy się do łowiska bez zbędnego tupania czy na-stąpnięcia na zalegające brzeg przeszkody.Ryba która jest warta tych podchodów jest też bardzo płochliwa i powyższe zachowanie ,jest na miejscu-choć obserwującemu z boku wydaje się groteskowe.Na rzece o znacznej szerokości atrakcyjne będą płytkie miejsca,o dość bystrym prądzie wodnym.Wszelkie kamieniste rafy i płycizny,umocniony kamieniami brzeg.Mniejsze rzeki z zatopionymi drzewami,oraz przeszkodami w postaci kamieni,zarośnięte łoziną podmyte brzegi z mniejszym przepływem wody,oraz o większej głębokości-są schroniskiem i miejscem żerowania klenia.Tam należy go poszukać.
Do wyholowania ryby stosuję żyłkę gdy stosuję wirówki,oraz wszelkiego rodzaju smużaki-od 0,14 do 0,18mm,używając woblerków pływających,oraz w miejscach kamienistych raf stosuję plecionkę na tyle miękką by móc podać lekką przynętę.Lecz sztywność plecionki działa na korzyść zdobyczy-wypinają się dość często-ale to rekompensuję bardzo miękką wędką,pracującą na całej długości.Specjalnie dla klenia wymieniam kotwiczki w wirówkach i wobler kach,oraz innych wabikach na większe.By szerokość haka oscylowała ok. 5 mm-mam na myśli pojedynczego haka w kotwiczce.Ze względu na strefę wody w której żeruje kleń preferuję 2-3,5 cm.wobler-ki,o kolorystyce od jasnej do ciemnej,czy wręcz czarnej.Dające się prowadzić na tak płytkim łowisku w połowie wody.Obrotówka o małej gramaturze od 2 do 3,5 g. w żółtym,białym srebrnym kolorze.Skrzydełkiem typu Long (podłużne) ,oraz Comet w rozmiarów-ce od 00 do 1 włącznie
Sama wędka raczej długa (2,70 - 3,15 cm),z całą stanowczością miękką-z pracą na całej długości.Jej zasięg umożliwi obłowienia miejsca żerowania ryby,bez konieczności podchodzenia na kraj brzegu-gdzie jesteśmy widoczni dla klenia w małych rzekach.Natomiast na szerszej wodzie,zasięg da szansę ominięcia strefy litoralu-wynurzonej i pływającej roślinności-czy precyzyjniejszemu manewrowaniu przynętą.

Jednorazowe złowienie nawet dużego okazu jest radością tej chwili-niestety tylko jednej.Darowując wolność tak wspaniałej rybie,dajemy Sobie szansę powtórnego z nią spotkania,gdy już podrośnie.Spotkania po dłuższym okresie potomstwa wypuszczonego wcześniej okazu.Do czego namawiam.

PS.Dziękuję kolegom z Portalu za umożliwienie Mi prezentacji zdjęć które są ich autorstwa:MAXUM;GLAPKA;VON TRZMIELKE

 


4.7
Oceń
(141 głosów)

 

Spinning, a łowienie kleni - opinie i komentarze

użytkownik32213użytkownik32213
0
Ciekawy artykuł - informacje bardzo przydatne na `rundę wiosenną`. 5tka ode mnie. pozdrawiam życząc sukcesów.
(2010-03-14 09:11)
maciejsnowmaciejsnow
0
Artykuł na piąteczkę.Bardzo się przydał bo zamierzam wiosną pospiningować.Pozdrawiam (2010-03-14 09:25)
jopekjopek
0
BARDZO CZYTELNY I SENSOWNY. POZDRAWIAM
(2010-03-14 09:29)
Mlody906Mlody906
0

Dobry arykul napewno skozystam z cennych rad!!!!!!!!

(2010-03-14 09:32)
pilarz617pilarz617
0
Fajny artykuł i thx za informacje  (2010-03-14 09:37)
piotrek68piotrek68
0
Zgadzam się z autorem,że nawet początkujący spiningista może połowić klenie.Sam tego doświadczyłem będąc kiedyś na Sanie.Oczywiście moje rybki miały niewiele ponad wymiar,a jeszcze częściej go nie miały,ale radość mi dały dużą.Przynętą numer jeden wówczas była obrotówka zerówka z białym skrzydełkiem typu long.Artykuł fajny daję piąteczkę!
(2010-03-14 10:50)
maksymilian 42maksymilian 42
0
Bardzo pięć,pozdrawiam maksymilian 42
(2010-03-14 11:24)
mar83mar83
0
Nic dodać nic ująć.Proszę o szczegóły tyczące stosowania plecionki,to b ciekawy fragment Piątal leci
(2010-03-14 12:11)
WwedkarzZWwedkarzZ
0

ja takżeee sondze ze poczatkujacy rybacy tez moga zlowic niezlego klenie czy cos innego

Połamania Kija!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

(2010-03-14 12:37)
andrzej49andrzej49
0
Sporo cennych informacji,przydadzą się początkującym spinningistą.Również polecam plecionkę.
(2010-03-14 12:44)
kabankaban
0
Fajny artykuł dla początkujących. Zawiera podstawowe informacje które można dopasować do swojego łowiska. Osobiście jestem zwolennikiem stosowania żyłki ( łowienie kleni) a najbardziej spodobał mi się fragment o zaginaniu (likwidacji) grotów przy kotwiczkach. Robię to od wielu lat i polecam wszystkim którzy chcą swoją zdobycz obdarzyć wolnością z mniej pokiereszowanym pyszczkiem.Pozdrawiam.
(2010-03-14 13:21)
michal9009michal9009
0

Witam.       Bardzo dobry artykuł wielkie dzięki za rady na pewno się przydadzą w przygodach z wędką. Oczywiście daję piąteczkę ***** Pozdrawiam...    

(2010-03-14 13:48)
maras88maras88
0
Interesujący artykuł, sporo istotnych informacji. Rzeczywiście sam przekonałem się co do waleczności tych ryb, można na nich testować różne przynęty i szkolić własne umiejętności w operowaniu wędziskiem. Pozdrawiam
(2010-03-14 13:54)
użytkownik28889użytkownik28889
0
JESTEM POD WRAŻENIEM REWELACYJNYCH PRZYNĘT NA ZDJĘCIACH , ZWŁASZCZA ŻE TO RĘKODZIEŁO I PODRASOWANIA. SAM PRODUKUJĘ PODOBNE ALE NIE SĄ AŻ TAK DOPIESZCZONE. PODZIWIAM AUTORA TYCH WSZYSTKICH ROBACZKÓW. NA PEWNO SĄ ŁOWNE !!!!! JAK BYM MÓGŁ TO DAŁ BYM 6!
(2010-03-14 14:20)
mironrakmironrak
0

Ciekawy opis, najlepiej robic sobie samemu przynety, albo kupione w sklepie udoskonalić, dodac kolorystyke lub gdzie kotwiczki jakis material kolorowy aby ryba to zauwazyla.

 *****

Mirek R.

(2010-03-14 16:39)
ponikwodaponikwoda
0
fajnie się czytało, daje piątkę za opis i drugą piątkę za zdjęcia przynęt. Pozdrawiam. (2010-03-14 16:42)
hubihubi
0
Witam fajnie się czytało z sensem opisane za wpis daję piąteczkę pozdrawiam i życzę udanego sezonu. (2010-03-14 17:08)
czarek 58czarek 58
0
masz u mnie 5 ale napiszcie mi kiedy łowi się te piękne ryby,dowiedziałem się że niedaleko mnie na Drwęcy są klenie, jutro jadę do miasta to kupię te biedronki i bym spróbował.
(2010-03-14 18:51)
MareKsMareKs
0
Kleniowo - jaziowy spinning ma coś w sobie, to prawdziwe polowanie i jednocześnie finezyjne wędkowanie ;-) wprawionemu wędkarzowi ta meoda potrafi dostarczyć wielu wrażeń, szczególnie jeśli ma okazję wędkować w jakiejś małej malowniczej rzeczce. Wodom Cześć !
(2010-03-14 19:58)
GBHGBH
0

Wsio to jhak najbardziej prawda, ale ja bym jednak uzupełnił artykuł. Autor nie zaznaczył w nim specyfiki łowów klenia w dużej rzece (np. Wisła) na klasycznych kleniowych przelewach, a są pewne różnice:

1. Bardzo rzadko tam się da poprowadzić wabik pod prąd - raczej jest to w poprzek nurtu na napływie.

2. Wędkę polecam jak najdłuższą, nawet odległościówkę służącą jako spinning (4-4,20 m)

3. Na przelewach nie jestem przekonany do wędek miekkich pracujących na całej długości - ja wiem że lepiej "trzyma" rybę, ale słabo trzyma wabik w odpowiednim miejscu.

4. Znajomy stosuje plecionki przy takich łowach, ale chodzi mu tylko i wyłącznie o eliminację strat w woblerach (pewnie tak jak kol. Karolowi) - innych zalet w stosunku do klenia na spinning plecionka nie posiada :-)

Pozdrawiam

(2010-03-15 08:58)
iwan82iwan82
0
Wydaje mi się, że początkujący spinnigiści mogą mieć problemy z dorwaniem klenia, ale po nieudanych próbach nie powinni dawać za wygraną i nadal się starać. Na pewno zebarane doświadczenie w przyszłości zaprocentuje i sprawi że niejednego klenika wyciągną z wody. Słusznie kolega zwraca uwagę na zachowanie ciszy i nie pokazywanie swojej obecności tej rybie. Wiele razy miałem taką sytuację że gdy klenie zwęszyły moją obecność stawały się bardzo ostrożne. Pływały za moimi przynętami ale nie atakowały ich, tylko odprowadzały do miejsca w którym stawałem się dla nich widoczny i zawracały. (2010-03-15 09:51)
wiechu1603wiechu1603
0

Bardzo ciekawie napisane opowiadanko z dobrymi radami i ładnymi własnoręcznie zrobionymi przynętami.

Oczywiście piątka i życzę powodzenia nad wodą.

(2010-03-15 12:49)
zorrozorro
0

No cuż można powiedzieć... Przynęty rewelacyjne, szczególnie te biedroneczki - pierwsza liga.

Wiele ceenych rad dla ludzi którzy nigdy niełowili tych pięknych rybek ( tak jak ja:), jak i myśle dla wprawionych już nieco w ich łowienie:)

Pozdrawiam serdecznie

ps. przynęty... ahh - bajka:)

(2010-03-15 16:16)
janglazik1947janglazik1947
0
Ciekawe to wszystko,przynajmniej dla mnnie.Nigdy nie nastawiałem się typowo na klenia-zawsze był to jakiś tam przyłów-ale w tym roku zmienię  swoje postępowanie i spróbuję ugryżc tego klenia.Gratulacje za ciekawy artykół.
(2010-03-15 16:56)
michal495michal495
0
Naprawde ciekawy i pouczający artykuł. Nigdy jeszcze niezłapałem klenia, ale po tym artykule może pierwszy okaz sie trafi. (2010-03-15 19:32)
salmiaksalmiak
0
Ciekawy artykuł który pokazuje "samo życie" ze spiningiem w ręku.Oczywiście najwyższa nota
(2010-03-15 19:43)
zdzich1zdzich1
0
Super - ciekawy i pouczający artykuł !
Pozdrawiam i daję "5"
(2010-03-15 20:49)
kamil833kamil833
0
no po tym artykule napewno ruszę  na klenia. Bardzo fajny  artykuł . Pozdrawiam
(2010-03-15 20:55)
LakiZLakiZ
0
Witam serdecznie. Artykuł bardzo dobry, daje 5. Podane informacje są bardzo przydatne. Wiele osób pisze że połów kleni jest tak prosty że aż mi wstyd:-) Może łatwiej jest na rzekach górskich:-) Ja ma Mazowszu jeszcze nie złapałem żadnego, pewnie dla tego że nie wiem gdzie go szukać. Łowię na różnych główkach, widocznie zbyt mało czasu poświęcam na poznanie tej ryby i jej szukanie. Muszę się poprawić:-) Pozdrawiam kolegów wędkarzy.
(2010-03-16 08:15)
klosklos
0
ode mnie 5 z plusem za porady, osobisice jeszcze nigdy niełapałem tej ryby, ale w tym roku ponznałem kilku wedkazy którzy owa ryba sie zajmuja i maja efekty, takze napewno w tym roku twoje porady beda przydatne dla mnie, pozdrawiam...                                                                                                     (2010-03-16 13:57)
karoltsu1karoltsu1
0
Bardziej przyjemne było czytanie Waszych Komentarzy,niż Wam moich wypocin.
Całe szczęście dla publikacji są fantastyczne przynęty w nim przedstawione,a które nie są Mojego autorstwa-czego szczerze żałuję.Zamieszczone 'perełki' przynęt były pomocne do wizualizacji przykładów używanych przynęt na Klenia.Dziękuję kolegom za ich udostępnienie.
Większość splendoru za artykuł należy się Moim nauczycielom-KAZIK,oraz HUNT ER-którzy ze stoickim spokojem i wielką cierpliwością przekazywali Mi wiedzę niezbędną do umiejętnego prezentowania zdjęć oraz tekstu na Naszym portalu-za co jestem Im niezmiernie wdzięczny.
Ta grupa osób jest rzeczywistym zbiorowym autorem publikacji.Ja jestem wyłącznie kółeczkiem w tym Ich dziele.
Pomimo tak wielkiej staranności,oraz pomocy tylu życzliwych osób popełniłem niewybaczalny błąd sugerując używanie plecionki jako wyłącznej linki na Klenia.Zle sformułowane zdanie zaprzeczyło wyższości żyłki nad plecionką,która jest stosowana przeze mnie wyłącznie w bardzo trudnym łowisku w celu zapobieżenia strat przynęt.Taki jest ze Mnie skąpiec.Żyłka w połowie Klenia jest zdecydowanie bardziej przydatna-taka była intencja zapisu.
Przepraszam za inne niedomówienia,ale były one celowe.Wątpliwości wyjaśniłem na priv z Pytającymi.
(2010-03-16 15:25)
tomasz4910tomasz4910
0
Ja mam zgoła odmienne doświadczenia w łowieniu Kleni i Jazi. Najczesciej krótka "miękka" wędeczka z włókna ( stara Germina albo coś podobnego ), i obrotówki Meppsa nr 3, najlepiej srebrna bez udziwnien. W zasadzie żaden finezyjny zestawik. W wiekszosci łowie sztuki 40cm ale kilka po 56-59cm tez jest. Pora dnia to tylko poł godziny łapania przed zachodem słońca. Oczywiscie wszystko wraca do wody, bo to rybka sportowa a nie na stól.
(2010-03-16 21:09)
wwiesiowwiesio
0
Często łowie klenie Twój artykuł potwierdza moje spostrzeżenia z wypadów na te waleczne ryby
jednak w odróżnieniu od Ciebie wole żyłkę od plecionki ponieważ łowie kijami o szczytowej akcji.
 pozdrawiam
(2010-03-16 21:45)
BobertoBoberto
0
... fajny watek na nadchodzaca wiosne ... rzeki juz plyna ...jeziora natomiast nadal skute lodem. Dzieki za informacje. pozdrawiam.
(2010-03-17 10:30)
ketiw125ketiw125
0
Ciekawy artykuł. Odemnie *****.                                             
                                                    Pozdrawiam Witek
(2010-03-17 13:54)
kablonkablon
0
Artyuł ok tylko nic tu niema o prawdziwej technice sposobie namieżania miejsc i metodzie polowania ogulnie nic nowego (2010-06-11 00:30)
picnawode2picnawode2
0
Bardzo dobry artykuł...daję 5 punktów i pozdrawiam..
(2010-08-16 13:59)
justfilied233justfilied233
0
nie wiem jak u was, ale ja ostatnio łowiłem na  potoku szer.ok2,5m i głęb. 40-60cm klenie i zaczęły dopiero brać, jak przechodzący pobliskim mostem kolega krzyczał codo mnie a ja mu odpowiadałem :P nie wiem czy zbieg okoliczności czy co, ale sztuki po około 30cm były. Jak dla początkującego to dużo :D
(2010-09-13 20:52)
baloonstylebaloonstyle
0
Fajny tekst :)) Fotki mi się bardzo podobają:))
Pozdrawiam :))
(2010-09-23 13:58)
mlotek2222mlotek2222
0
Ciekawe rady dotyczące klenia.Napewno kiedyś zapoluje na Klenia uzywając spiningu.Daję piateczkie.Pozdrawiam (2010-12-04 10:07)
marcin89marcin89
0
bardzo fajny artykuł.co do łowienia to właśnie kleń był moją pierwszą złowioną rybą na Wiśle i powiem że był całkiem sporych gabarytów. oczywiście *****  (2010-12-12 19:48)
marcin89marcin89
0
bardzo fajny artykuł.co do łowienia to właśnie kleń był moją pierwszą złowioną rybą na Wiśle i powiem że był całkiem sporych gabarytów. oczywiście *****  (2010-12-12 19:48)
użytkownik26041użytkownik26041
0
bardzo dobry opis jak sie zachowywac i podejści jazia czy klenia ,dobry opis sprzętu na jaki łowisz oczywiście piona za wpis ***** (2011-01-27 19:15)
wiesekwiesek
0
bardzo przyzwoity opis narzędzi połowu i prowadzenia przynęt co ma olbrzymie znaczenie podczas łowienia kleni . doradzłbym nie stosować plecionki gdyż nielubi wiatru i odległości będą ciut za małe  dla podania przynęty. jedynie w nocy i gdy spuszczamy wobler poniżej 30 m wzdłuż opaski lepiej czujemy branie. odnośnie artykułu to piąteczka
(2011-02-16 12:54)
franiofranio
0
Powaliły mnie te woblerki! czarny wymiata... szacunek za pomysłowość. 5 na 5.... (2011-03-15 20:11)
imatoimato
0
takich porad mi trzeba! łakne kazde slowo. piateczka (2012-02-11 03:12)

skomentuj ten artykuł