Spinning + zapach - gdy słabo biorą okonie

/ 9 komentarzy / 4 zdjęć


Łowienie drapieżników metodą spinningową , przynętami miękkimi, w zasadzie ogranicza się do wykorzystywania efektów wizualnych i hydroakustycznych. Wędkarze wiedząc , że ryby skutecznie wabi się substancjami zapachowo- smakowymi, sięgają czasami po atraktory lub dipy. Tradycyjne maczanie lub spryskiwanie atraktorem przynęt spinningowych jest mało efektywne oraz uciążliwe. Substancja zapachowo– smakowa naniesiona na powierzchnię przynęty, po kilku metrach ciągnięcia w wodzie zostaje doszczętnie zmyta. W efekcie ślad zapachowo– smakowy jest bardzo krótki, nadmiernie intensywny i w rezultacie nieskuteczny.
Gdy tradycyjne przynęty są nieskuteczne warto dozbroić je w APETYZER który powoduje pobudzanie u ryb dwóch kolejnych zmysłów : smaku i węchu. Dobrze dobrane atraktory dają duże szanse na to , że drapieżniki zaczną atakować nasze przynęty . Tak skomponowane wabiki pobudzają komplet rybich zmysłów ,naśladują : kształt , ruch ,smak i zapach przynęt naturalnych.
Czasami okazje się że przynęty miękkie wydzielają zapach zastosowanych barwników lub substancji użytych do ich produkcji . W takim wypadku APETYZER pełni podwójną rolę, zagłusza lub neutralizuje niepożądany zapach przynęt , a jednocześnie wydzielanym zapachem i smakiem wabi ryby.
Do tej pory, stosowanie zapachu i smaku w metodzie spinningowej,było trudne i mało znane.
Uzbrajając przynęty w APETYZER , staje się to bardzo łatwe i wygodne.
Zachęcam do wabienia zapachem i smakiem, bo gdy ryby nie biorą, może się okazać, że to jedyny sposób na upolowanie drapieżnika.
APETYZER warto stosować nawet w lekkim spinningu .

Sposoby zbrojenia jigów w przynęty miękkie i APETYZER pokazane są na dołączonych zdjęciach.

Dokładny opis budowy i działania APETYZERA znajduje się w moim artykule pod tytułem "Zanętnik na drapieżnika - spinning , połowy morskie"



Połamania kija.

Robert Sobczak

 


4.8
Oceń
(37 głosów)

 

Ocena sprzętu (ocen: 0)




Spinning + zapach - gdy słabo biorą okonie - opinie i komentarze

owczarkiowczarki
0
spróbuję zastosować (2012-04-01 14:14)
robertoroberto
0

Zainteresowanych   APETYZEREM  proszę o kierowanie pytań na  pocztę Prywatne Wiadomości lub na    e-maila  apetyzer@o2.pl.

(2012-04-01 17:27)
szyjaszyja
0
ciekawa kombinacja,trzeba spróbować (2012-04-02 10:10)
radzik19821982radzik19821982
0
cytat: "Substancja zapachowo– smakowa naniesiona na powierzchnię przynęty, po kilku metrach ciągnięcia w wodzie zostaje doszczętnie zmyta. " Kolego Robercie S., taki efekt dają kiepskie atraktory. Wypróbuj Shock Bite, a zmienisz zdanie - jedno smarowanie wystarcza na pół dnia łowienia. Twój sposób z aromatyzowaniem jest kłopotliwy, bo trzeba skracać (niszczyć) gumowe przynęty. Ponadto, skrócona guma nie siedzi na talerzykach przy główce jigowej i łatwo się będzie zsuwać z trzonka haczyka, a ripper będzie zmieniać położenie i ogon może ustawić się w poziomie a nie w pionie - co dyskwalifikuje wtedy przynętę. (2012-04-13 04:18)
robertoroberto
0
Kolego radzik 19821982. Używałem Shock Bite , rzeczywiście zapach utrzymywał się przez pół dnia, a jeszcze dłużej na rękach , nie można było go zmyć. Efekty w łowieniu były niezadowalające. Prawdopodobnie zbyt skoncentrowany zapach odstraszał ryby. Próba smarowania tej samej przynęty innym zapachem, pogarszała sytuację. Należy pamiętać, że nęcenie zapachem jest bardzo wyjątkowe i trudne. Wędkarze, którzy mają duże doświadczenie wiedzą, że gdy nie trafimy w gusta drapieżników, zapach i smak może je odstraszać, zamiast pobudzać do ataku (gdy stosowany zapach jest nieskuteczny, należy próbować kolejnych zapachów). Zaletą apetyzera jest, że po kilku lub kilkunastu rzutach, możemy uzupełnić apetyzer innym atraktorem , a ten , nie będzie się mieszał z uprzednio stosowanym. Ilość uwalnianych substancji zapachowych przez Apetyzer jest podobna jaką wydzielają przynęty żywe ( np. małe rybki) i to niezależnie czy przynęta stoi, czy jest w ruchu. Jeśli chodzi o kłopotliwość zbrojenia, to kolega zwrócił uwagę, na sposób mniej zalecany. Muszę powiedzieć, że założenie skróconej przynęty, nie skutkuje jej spadaniem lub obracaniem na haku, jeśli jest umiejętnie założona. Dla mniej doświadczonych wędkarzy polecam, łatwiejsze zbrojenie. Zapraszam na stronę www.apetyzer.com (2012-04-18 19:10)
naruto1919naruto1919
0
Tak sobie myślę że jak wezmę kawałek plastikowej małej rurki i włożę do niej jakiś szwam czy kawałek gąbki to ośiągnę to samo rurka zaklinuje się między opciążeniem a gumową przynętą i spokojnie myślę że po kilku próbach wyprofilowania rurki i dobrania odpowiedniej średnicy będę to miał za free !! za opis *****.. (2012-06-01 09:50)
peterlolopeterlolo
0
Super pomysł,ja stosuje kawałek włuczki który zawijam zaraz za główką jigową,można zastosować różne kolory i też daje niezłe efekty.Zapachy najlepiej bardzo intensywne takie jak makrlela,krab,rak itp.Pozdrawiam (2012-06-09 13:05)
czasskieczasskie
0
Korzystałem z tego, czy to naprawdę działa ciężko powiedzieć stuningowałem równolegle z kolegą na podobne przynęty on bez wspomagaczy i powiem że bez szału. Efekty mieliśmy podobne (2012-06-16 14:35)
kamil11269kamil11269
0
***** (2012-11-18 18:30)

skomentuj ten artykuł